Dodaj do ulubionych

Japtyki i japtykorki w niepeci...

IP: *.it 15.10.02, 13:00

Ogłosiyli liste lyków za złotówke, wtore bedziy mozno kupić od 65 roku
zywota. Nobardziyj bedom ciesyć sie gazdy, bo mało wtory telo roków zyje, a
te chłopy co przezyjom, lepiyj niek tyk lykorstw nie jedzom, bo im bardziyj
zaskodzom, jako pomogom. Jedyno nadzieja w babach, te i dłuzyj zyjom, lyki z
pazerności kupiom na wselki wypodek , aly ik nie bedom jadły, zestarzałe
dadzom gościom. Noo, kiełbaska wyborco coroz bardziyj pochnie , ino nie
syćkim. Aly, jak syćka polecom za tom kiełbaskom, to narzykać bedom
japtykorki. I zaś syćkim nie dogodzis!Telo.
Obserwuj wątek
    • Gość: szczeciniak Re: Japtyki i japtykorki w niepeci... IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 16.10.02, 01:52
      szkoda, ze nie dali tych lekow od 80-ki. wtedy mieliby wieksze
      prawdopodobienstwo oszczednosci na tej decyzji. tak na marginesie : czy te leki
      beda mialy jakies wartosci lecznicze? ludzie patrzcie na termin waznosci.pozdr.
      • Gość: Ciupazka Re: Japtyki i japtykorki w niepeci... IP: *.it 19.10.02, 20:57
        Wylicyli, ze 4 mln ludzi skorzysto z tyj darmowej złotówki. Na liście jest 79
        lykorstw, wcale nie tyk nojpopularniejsyk, ba tyk, co ich nik nie fce kupować,
        co stanowi 2% rynku lyków. Koszt tyj operacji wylicyli na 80 mln zł, telo
        wydrom z nasyk kieseni(z podotków). Jak z tego wyniko, japtykorki mogom spać
        spokojnie, bankructwo im nie grozi. Wilk syty i owca cało. Wiyncej w tym syćkim
        propagandy, choć , nie powiym , ze ocekiwanio ze strony emerytów i rencistów
        były ogromne. Raptem zaoszczędzom na 1 opakowaniu 1-2 zł, i to nie tyk
        lykarstwach , ftore som im potrzebne.
        • Gość: Ciupazka Re: Japtyki i japtykorki w niepeci... IP: 62.233.194.* 23.01.03, 11:54
          No, wieciy, wieciy, dość długo cekomy na tyn liste lyków za złotówke,(
          nieftorzy juz pomarli i sie nie docekali), a kie zacnie obowiązywać? Nei wte,
          kie ją minister podpise, ale ino dlo tych, co ukońcyli 65 roków zywobycio.
          Co ciekawe, ze lyki z mocniejsom dawkom, jak bedom na liście bedom tońse od
          takich samych z dawkom słabsom, wtore trza bedziy płacić tak, jak teroz, i
          tych lyków na tyj liście za złotówke nie bedzie. No, głowy myślom, jakby tu
          obrzydzić zycie nie ino emerytom i rencistom, ale i japtykorzom i lykorzom,
          ba haj. Telo. Pozdr.
    • Gość: Ciupazka Re: Japtyki i japtykorki w niepeci... IP: *.it-net.pl 19.08.03, 23:21
      Ciąg dalsy nastąpi... przypotrzcie sie, kielo to casu juz mineno od
      umiescenio wykazu lykarstw za złotówke dlo osób po 65 roku zycio. A kielo
      juz ś nik ni ma na tym łez padole. "Jaś nie docekoł"...Nei co? Zaoscędzieli
      pore złotyk, nie takie pore, bo ok. 20 - 30 mln. PLN.
      Wylicyli, ze pomoc dlo seniorów bedzie kostować ok.30 mln rocnie, a
      przeciętny pacjent zaoscędzi pore złotyk miesięcnie.
      I zaś sie wałkuje projekt rozporzadzenia w Naczelnej Radzie Lekarskiej i w
      Ministerstwie Zdrowia. Obiecujom, ze te 50 lyków za złotówke moze jesce w
      sierpniu bedom wprowadzone w zycie, choć to jesce zodnyj pewności ni ma, ba
      haj!

      Tele casy myśleć i wałkować w kółko to samo, to naprowde trza umieć to robić.

      Nie bedom zadowoleni ci, ftorzy cierpiom na choroby zwyrodnieniowe,
      reumatyczne,i jesce inkse, bo dlo nik lyków na tyj liście ni ma, jak i tyz
      lyków przeciwzapalnyk. Tak po prowdzie, to 28 substancji lecznicych nońdzie
      sie pod 50 nazwami handlowymi i zaś trzeba bedzie śtuderować co na co.
      Łaska bosko i skrzypce, ze choć telo zrobiyli, choć kropki nad i jesce nie
      postawiyli i moze co jesce zmiyniom.
      Telo.Pozdr.

      Cekojmy cierpliwie i coby mi fto nie pomar!!!
      • ciupazka Re: Japtyki i japtykorki w niepeci... 09.11.04, 21:59
        Apteka dla ubogich(PAP)

        Apteka komunalna, w której ubodzy mieszkańcy Łodzi mogą odbierać darmowe leki,
        rozpoczęła dzisiaj swoją działalność.

        Koszty leków pokryte zostaną z kasy miasta. Samorząd przeznaczył na ten cel 211
        tys. zł.

        O darmowe leki ubiegać się mogą osoby osiągające dochód nie wyższy niż 316 zł
        na jednego członka rodziny. Próg ten wynosi 461 zł w przypadku osób samotnie
        prowadzących gospodarstwo domowe.

        Aby odebrać lek, trzeba najpierw z wypisaną przez lekarza receptą odwiedzić
        aptekę, gdzie farmaceuta wyceni jej wartość. Następnie należy odwiedzić
        pracownika socjalnego i odebrać zlecenie na pokrycie kosztów zakupu leku.

        Apteka komunalna znajduje się w Łodzi przy ul. Wólczańskiej 37.

        A jak tam w Zakopanem? Bedom takie japtyki, he?


        • ciupazka Re: Japtyki i japtykorki w niepeci... 10.11.04, 18:05
          Wystarcy sie przypatrzyć dobrze, kie załozyłak tyn wątek - 15. paźzdziyrnika
          2002 rocku a teroz momy dwa roki późniyj kawała Bogu i skrzypcom rok 2004
          listopod, hehe . I tak ze syćkim nase rządzące nami pany wartko sie
          uwijajom, ba haj! Jee, rusojciez sie, bo my Wos pozmiyniomy warcyj, hehe...
          Hej!
          Telo.Pozdr.
          • ciupazka Re: Japtyki i japtykorki w niepeci...Kontrola.. 18.04.05, 00:38
            ... lykorzy i wystawianyk recept. Strak sie boć, ze nie dostanom japtyki
            refundacji za ulgowe lykarstwa:

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2629829.htmli
            • ciupazka Re: Japtyki i japtykorki w niepeci...Tońse leki?. 11.10.05, 12:55
              Recepta na tańsze leki? Czy zostaną wprowadzone urzędowe ceny na medykamenty
              refundowane?

              Polski pacjent jest w Europie najbardziej obciążony kosztami: za lekarstwa na
              receptę płaci aż 55 procent ich ceny - alarmuje Naczelna Izba Aptekarska.

              Reformy wymaga jednak cały system refundacji, który jest nieprzejrzysty nie
              tylko dla aptekarzy i lekarzy, ale przede wszystkim dla pacjenta - podkreślał
              Andrzej Wróbel, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, podczas pierwszej Polsko-
              Niemieckiej Konferencji Farmaceutycznej, obradującej w Auditorium Maximum UJ.

              Według wskazań Światowej Organizacji Zdrowia pacjent nie powinien płacić za
              leki więcej niż 40 procent. Wówczas można powiedzieć, że państwo właściwie
              spełnia swoje obowiązki wobec obywatela. Polsce daleko zatem do tych
              standardów, a byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie zabiegi części środowiska
              farmaceutycznego i lekarskiego, konkretnie - akcji informacyjnej "Aptekarze
              Pacjentom", w ramach której farmaceuci i lekarze doradzają, jak zamienić drogi
              lek na jego tańszy odpowiednik.

              Pierwszym krokiem, koniecznym do zracjonalizowania ceny leków i przebudowania
              systemu refundacji jest - w ocenie Naczelnej Izby Aptekarskiej, która
              wielokrotnie zgłaszała resortowi zdrowia ten wniosek - wprowadzenie urzędowych
              cen stałych na leki refundowane. Wówczas ludzie nie kupowaliby leków na zapas w
              obawie przed wyższą ceną po wprowadzeniu kolejnych zmian na listach
              refundacyjnych i - co równie istotne - nie biegaliby od apteki do apteki,
              szukając tej, w której jest on najtańszy.

              Ograniczyłoby to również drenaż funduszy przeznaczonych przez NFZ na leki. Te
              wydatki z roku na rok rosną, co w znacznej mierze jest - jak twierdzi NIA -
              rezultatem bardzo skutecznego u nas lobbingu firm farmaceutycznych.

              Dla porównania, w Niemczech leki przepisywane na receptę mają stałą cenę
              urzędową - pacjent płaci za nie w każdej aptece taką samą cenę. I dopłaca do
              niej tylko ok. 10 procent: jeśli zatem lek kosztuje 50 euro, chory płaci 5
              euro. Podobnie w przypadku leków bardzo drogich, stosowanych w przypadku chorób
              przewlekłych: ubezpieczony w niemieckiej kasie chorych nie może zapłacić więcej
              niż 10 procent ich ceny urzędowej. Jeśli jednak wydatki na leki chorego
              przekroczą w danym roku 1 procent jego pensji, wówczas kolejne otrzymuje on już
              za darmo. - Równocześnie 1 procent jego poborów trafia w formie podatku na
              fundusz, z którego leki są refundowane - mówi Magdalene Linz, prezes Związku
              Niemieckich Izb Aptekarskich.(D.STEC-FUS)

              Kie to sycko cytom, to od razu zek choro... Żartujom se z ludzi i telo.
              Tele juz roki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka