ciupazka
27.12.05, 12:43
Bez uboju w zagrodach - zdecydowali posłowie. Rolnicy protestują
"Posłowie zdecydowali, żeby popularne jeszcze do niedawna świniobicia,
zupełnie wyeliminować z wiejskich zagród, gdyż nie są higieniczne i nie
spełniają unijnych wymogów sanitarnych.
Rolnicy nie będą mogli szlachtować prosiaków we własnych gospodarstwach,
nawet na swoje potrzeby.
Samorząd rolniczy protestuje, przekonując, że wielu małopolskich gospodarzy
nie będzie stać na opłacenie ubojni oraz zapewnienie właściwych warunków do
transportu mięsa.
Za wprowadzeniem zakazu organizowania świniobić w domowych warunkach
opowiedzieli się już posłowie, teraz sprawa trafiła do komisji senackich.
- Będziemy przekonywać i wyjaśniać senatorom, że to złe rozwiązanie, które
uderzy przede wszystkim w najbiedniejszych. Wielu gospodarzy hoduje jedną,
dwie świnie właśnie z myślą o tym, aby później mieć co zjeść przez kilka
tygodni. Gdyby weszły w życie nowe ustalenia, taki rolnik musiałby postarać
się nie tylko o badania weterynarza, ale też wypisać zwierzę z rejestrów
agencji, przewieźć do zakładu, odległego nieraz o kilkadziesiąt kilometrów i
tam zapłacić za ubój. Na dodatek trzeba byłoby postarać się o chłodnię, aby
później w odpowiednich warunkach przywieźć to mięso do domu. Lekką ręką
licząc - to w sumie dodatkowy wydatek rzędu 150-200 złotych - mówi prezes
Małopolskiej Izby Rolniczej Paweł Augustyn.
Jego zdaniem, tłumaczenia posłów, że w ten sposób Polska ma zmierzać do
standardów europejskich nijak się mają do rzeczywistości.
- Choćby w Grecji ubój baranów na własne potrzeby w gospodarstwach jest czymś
normalnym. Także we Francji tamtejsi rolnicy powszechnie sami szlachtują
prosiaki, bez tej zbędnej i kosztownej procedury - zauważa prezes Augustyn.
W myśl obowiązujących przepisów rolnik indywidualnie nie może już organizować
m.in. uboju cieląt - co jeszcze do niedawna także było u nas powszechne.
Teraz podobnie ma być z trzodą chlewną. Środkiem dopingującym do stosowania
się do zaleceń będą surowe kary finansowe.(Paweł Chwał - Gazeta Krakowska")
Nie barz wierze w realizacje tyk projektów, przecie ni ma nic do
tego przygotowane. Hale jak dudki wyciągnąć od rolnika to wiedzom, bajako!
Kaz te chłodnie i inkse urzadzynio?