Dodaj do ulubionych

K o n k u r s Literacki im. T. Staicha

27.01.06, 09:46
XXXV Konkurs literacki - zapraszamy!

Wydział Kultury zakopiańskiego Urzędu Miasta ogłosił 35. edycję
Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Tadeusza Staicha na wiersz o
tematyce górskiej. Termin nadsyłania prac upływa z końcem maja, a
rozstrzygnięcie zaplanowano na sierpień.

Głównym celem konkursu, który odbywa się od 1971 roku jest popularyzacja
poezji związanej z górami. Jego inicjatorem był ówczesny prezes
Zakopiańskiego Klubu Literackiego Tadeusz Staich (1913-87) i dlatego od 1988
roku konkurs organizowany jest pod jego patronatem. Swoje wiersze nadsyłać
mogą wszyscy piszący w języku literackim lub w gwarze góralskiej, ale
rozpatrywane są tylko utwory nigdzie dotychczas nie publikowane. Jury ocenia
wiersze w dwóch kategoriach: poezji pisanej gwarą góralską i poezji pisanej
językiem literackim. Termin nadsyłania utworów upływa z dniem 31 maja 2006
roku na adres: Urząd Miasta Zakopane, Wydział Kultury, 34-500 Zakopane ul.
Kościuszki 13, z dopiskiem: Konkurs Literacki im. Tadeusza Staicha. Wyniki
konkursu zostaną ogłoszone podczas sierpniowych, uroczystych posiadów pisarzy
podhalańskich, odbywających się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Folkloru
Ziem Górskich. Szczegółowych informacji udziela Wydział Kultury UM Zakopane.
(KOV)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha IP: *.it-net.pl 28.01.06, 08:40
      W temacie wcześniej:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=28205491&a=28205491
    • owcarek_podhalanski Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 28.01.06, 16:38
      No to jo wezmem udział i wte nikomu nie bedzie przykro, ze zajął ostatnie
      miejsce, bo ostatni bedem jo. Hau!
      • zenek-szufla Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 28.01.06, 16:55
        Sakramencko pisesz Owcarku. Moja kufa sie smioła jakzem cytoł prowde o chłopach
        i babach a i o jegomościu co prziszoł do Twojej budy, strasnie mi sie podobało.

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
        • Gość: Ciupazka Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha IP: *.it-net.pl 28.01.06, 19:04
          LIST HANUSI
          (Kazimierz Przerwa-Tetmajer)

          Kochany Jerzy mój! Pisę tu stela
          ten list do tobie, a pisęcy płacę.
          Świat mię calućki nic nie uwesela,
          kie w lesie pasę, hnet krowy potracę,
          bo syćko myślę, kielo nas ozdziela
          kraju i cy cię tyz jesce zobacę?
          Kiebyś ty wiedział, jakoś mię zasmucił,
          mój złociusieńki, to byś się haw wrócił.

          Głowa mię boli, serdecka nie cuję,
          łzy ino syćko z ocy mi się lejom,
          nik tego nie wié, za kim jo banuję,
          ale się ludzie nascy se mnie śmiejom.
          Żal mię za tobom wciągle w serce kłuje
          i nie wiem, ka się me ocy podziejom
          od tyk łez. Widzi się, co mnie powiezom
          wnetki hań w trumnie, ka ojcowie lezom.

          I juzbyk héba jo sama wolała
          leżeć hań, niźli tak płakać daremno,
          a kie spać legnę, to poduska cała
          mokra, kie wspomnę, jakeś ty spał se mną.
          Kwilo jedyna, kaześ się podziała,
          kies ty przychodził ku mnie w nockę ciemną
          i kies mię objon tak serdecnie w rence,
          jakbyś przy miejskiej leżał ka panience.

          Jo znam, ze biédna jo sprosta dziéwcyna
          góralska, o mój ty najsłodsy, złoty,
          to nie lo tobie, lo pańskiego syna,
          ale już ledwie wytrwam od tęsknoty.
          Dusa cię ino syćko przypomina,
          nijakiej nie mam do jadła ohoty
          ani do tańca. Hłopcyska się śmiejom,
          a moje siwe ocy wciąż łzy lejom.

          Kie na odwiecerz przed hałupom stanę,
          pojźrę, jak słonko za wiérchy się kryje,
          wspomnę, jak my się pod ten samą ścianę
          kryli: to zol mię mało nie zabije,
          a serce moje, jakoby pijane,
          tłuce się w piersiak. Tęca wodę pije
          z rzeki, ale tyk łez wypić nie musi,
          co ocy twojej wypłacom Hanusi.

          Jasiek tu fciał mnie brać, a mama z tatą
          straśnie go radzi widzom, ale ja nie.
          Powiedziałak mu, ze się przódziej lato
          zimom, a zima przódziej latem stanie,
          niźli ja bedem jego. Więc się na to
          ozgniewał i rzók, co on mnie dostanie,
          hebaby w niebie miesioncek zaginon
          abo Dónajec w górę się przewinon.

          Miałoś tu do nas przyjechać na Gody,
          tagek cię ino syćko wyglondała,
          a tak mi było, jak rybce do wody,
          jazek się sama do się głośno śmiała.
          Ale już wsendyl potajały lody
          i śnieg już w turniak wyginon bez mała,
          a tobie nie mas jednako nikany,
          mój złociusieńki i umiéłowany.

          Aniś nie pisał do mnie dawno. Może
          jaka cię chorość nasła, mój jedyny,
          abo co inse, od cego broń Boże!
          Nie zabacujze tak swojej dziewcyny.
          U nas som zdrowi w hałupie, niemoze
          ino Jagnieska Bartkowej Maryny.
          Niek cię Bóg strzeże i Najświętsa Panna
          Ludźmirska. Twoja tu ostaję - Anna
          • broneknotgeld Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 28.01.06, 23:15
            Ciupazko, mogłabyś wciepnońć cosik ło konkursie na forum fraszkowe.
            Kto wiy - możno ktosik coś szkryfnie i podeśle na tyn konkurs.
        • owcarek_podhalanski Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 31.01.06, 15:40
          zenek-szufla napisał:

          > Sakramencko pisesz Owcarku. Moja kufa sie smioła jakzem cytoł prowde o
          chłopach
          > i babach a i o jegomościu co prziszoł do Twojej budy, strasnie mi sie
          podobało.

          Dziękujem piknie, ale na ten konkurs to trza bedzie wiersem, a to juz
          trudniejso rzec. Bo dyć nawet coby zająć ostatnie miejsce, to tyz trza coś
          umieć. Hau!
          • Gość: ciupazka Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha IP: *.it-net.pl 31.01.06, 17:01
            Nie telo umieć, ba scekać, hehe
            • owcarek_podhalanski Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 31.01.06, 17:31
              A scekać to nie trza umieć? Hau! Hau! Hau! Hauuuuuuuu!
              • ciupazka Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 06.02.06, 11:04
                Kie piyknie scekos to sie zgłoś!
                • owcarek_podhalanski Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 07.02.06, 13:16
                  Na rozie sukom natchnienia studiując WARUNKI UCZESTNICTWA. Hau!
                  • ciupazka Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 11.03.06, 20:07
                    owcarek_podhalanski napisał:

                    > Na rozie sukom natchnienia studiując WARUNKI UCZESTNICTWA. Hau!



                    Do wiyrchu!
    • b_bydgoski Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha 11.03.06, 20:11
      s8.bitefight.pl/c.php?uid=53602
      • Gość: Ciupazka Re: K o n k u r s Literacki im. T. Staicha IP: *.it-net.pl 07.04.06, 23:46
        Aktualizacja! Chętni mile widziani - zapraszamy!
        • owcarek_podhalanski Dobro wiadomość! 19.05.06, 11:56
          No to posłołek trzy utworki na ten konkurs. I - jako wceśniej godołek - jest to
          barzo dobro wiadomość dlo syćkik pozostałyk ucestników konkursu. Nie musicie
          sie juz boć, ze zajmiecie ostatnie miejsce! Ono bedzie dlo mnie! Hau!
          • Gość: Ciupazka Re: Dobro wiadomość! IP: *.it-net.pl 19.05.06, 14:24
            Wolelbymy, coby Cie pokwolić...Wte odscekniemy tyz piyknie.
            • owcarek_podhalanski Re: Dobro wiadomość! 19.05.06, 15:52
              Ale syćkie trzy som po ceprowsku. Wprowdzie przygotowołek jeden po góralsku,
              ale w końcu nie zdecydowołek sie go wysłać. Hau!
              • Gość: Ciupazka Re: Dobro wiadomość! IP: *.it-net.pl 17.06.06, 16:14
                Mos jakom? Cosi cicho...
                • owcarek_podhalanski Re: Dobro wiadomość! 18.06.06, 11:50
                  Jeśli w regulaminie konkursu prowde pisom, to dobro wiadomość bedzie w
                  sierpniu. Ocywiście dobro ona bedzie dlo tyk, co ten konkurs wygrajom. Hau!
    • owcarek_podhalanski 24 sierpnia - fto mnie zastąpi? 03.08.06, 12:54
      Wcora dostołek pismo z Urzędu Miasta Zakopane. Juz wiem, ze ten konkurs
      sromotnie przegrołek. To znacy wprost tego nie napisali, ba mozno to było
      wycytać między wiersami. No i w tym piśmie pytajom mnie na ogłosenie wyników
      konkursu 24 sierpnia o godz. 16. Ogłosom tamok zwycięzców, popytajom laureatów,
      coby odcytali swoje wierse, a potem syćkik pozostałyk ucestników konkursu tyz
      popytajom, coby wierse swe przecytali. Ino jo - krucafuks! - nie moge 24
      sierpnia pojechać do Zakopanego. Cy moze mnie ftoś tamok zastąpić? Hau?
      • Gość: Ciupazka Re: 24 sierpnia - fto mnie zastąpi? IP: *.it-net.pl 03.08.06, 16:20
        Jako to na swojom klęske nie przyjedzies? Przecie sie wybier!, Hehe. Moze
        Ci sie co obliźnie?! Kie jo by choć troske była
        uzdolniono w tym kierunku i cosi napisała, to pomimo klęski byk pojechała.
        Fajne to spotkanie bedzie. Skoda, skoda, zes dalyko i ni mozes. Jakoz jo Cie
        zastąpie? He? Ty, to Ty a jo, to jo.
        • owcarek_podhalanski Re: 24 sierpnia - fto mnie zastąpi? 03.08.06, 16:37
          No, miołek 26 sierpnia pojechać do Zakopanego, ale nie pojade. Kieby nie ta
          zmiana planów, to pewnie jakoś dołbyk rade przyjechać 2 dni wceśniej. Ale jak
          ftoś mo ochote poznać zwycięzców, to moze przyjść 24 sierpnia o godz. 16 do
          Odziału Dziecięcego Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Zborowskiego 1.
          Hau!
          • Gość: Ciupazka Re: Konkurs im. Tadeusza Staicha IP: *.it-net.pl 27.09.06, 11:33
            Konkurs rozstrzygnięto przy okazji Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem
            Górskich w Zakopanem. Jury w składzie: Adam Ziemianin - przewodniczący,
            Stanisława Strachanowska - sekretarz, członkowie: Maria Śliwińska i Mieczysław
            Mantyka oceniło 122 wiersze 44 autorów, oddzielnie wiersze pisane gwarą i
            utwory pisane językiem literackim. W kategorii utworów gwarowych pierwszą
            nagrodę zdobyła Wanda Szado-Kudasikowa, drugą - Dariusz Fijałkowski, a trzecią
            przyznano Julianowi Staniewskiemu. Wyróżniono wiersz, którego autorem jest
            Roman Dzioboń.

            Wśród autorów piszących językiem literackim pierwszej nagrody nie przyznano.
            Drugą nagrodą uhonorowano Małgorzatę Stachowiak - laureatkę XXXIII i XXXIV
            konkursu. Trzecią nagrodę otrzymała Alicja Wątroba. Wyróżnienie zdobył Julian
            Wątroba - laureat trzeciej nagrody z 1981 r.

            I nagroda za "Cuda boskie"

            Wyrządkowały sie owiecki
            po zielonyj polanie
            jak pociorki biołego rózańca.
            Sły prosto w góre.

            Kaz one idom?
            Patrzem:
            prosto na kaplicke na Dziole.
            Co je tak ciągnie?

            Patrzem
            i ocom nie wierzem:
            Stanyny pod kaplickom
            i obtocyły jom kołem.

            Matko Bosko!
            Jutrzenko majowo
            Kwiatowo i liściasto
            Matko ziół i trowek

            Przepiykno.
            Od dziśka
            barankowo.

            * Pobecały
            polygały
            widno barankowom
            majówke odprawiały.
            Cuda boskie!
            WANDA SZADO-KUDASIKOWA (Nowy Targ)

            II nagroda a wiers "Potocek"

            Kany sie bieres potocku stela
            Piyknyś tu
            Kie pos kolak płynies
            Kie sie kaceńce

            Ku tobie gnom
            Kie suści smrecyna
            W piyknej sukience
            Fto ci tam w dolinie

            Śpiywanke zaśpiewo
            I jakiez dziewce
            Schyli sie ku tobie
            Nie bedzies ty potocku
            Tam nika u sobie

            Hań bedzies cichy
            Tutok ześ wesoły
            Hań ci roków przybędzie
            Tutok wse bedzies młody
            DARIUSZ FIJAŁKOWSKI (Kraków)

            III nagroda za wiers "Bacówka"

            Staro babka,
            z kalenicom
            bez komina - umiyro.
            Juz sie watra
            w nocke ciymnom
            nie ozpoli,
            juz owiecki napasione
            do spanio nie lygnom.
            Śkli sie ino miesioncek,
            śklom gwiozdecki
            bez gonty spruchniałe.

            Bez dźwiyrzów,
            bez okiynek,
            ozłazom sie stare kości
            na zromb wyzdajane.
            Jesce -
            z wiatrem stynko,
            z dyscym becy,
            staro babka bacówka -
            umiyro.
            JULIAN STANIEWSKI (Rabka-Zdrój)
            • Gość: Ciupazka Re: Konkurs im. Tadeusza Staicha IP: *.it-net.pl 27.09.06, 11:43
              Wyróżnienie"

              "W staryj bacówce"

              Ciepło spękanyf płazów
              grzeje jascurke -
              óna mo cas:
              połednie
              cicho...

              Zdrzyzdzóne dachowe dranies
              przykrycio juz nie obiecujom...
              po złocistym prómyku
              słónka
              skiełznem sparom
              do mrocnego nuka

              Haw
              tańcujące "wiesnom"
              drobinki kurzu
              jak w babcynyj skrzyni
              uchowały jesce
              cichućkie nucicki tego
              co haw było
              kiejsi...

              ROMAN DZIOBOŃ (Nowy Targ)

              Wiersze pisane językiem literackim II nagroda "Dom"

              Mój Dom w Dolinie za Bramką
              zbudowały mgły
              z białych kamieni i wody

              Na dachu z bukowych liści
              jak wielki złoty kocur
              śpi wrzesień zwinięty
              w puszystą kulę słońca

              W moim domu podłogi
              ułożone z echa
              jeszcze brzmią krokami
              wczorajszego lata

              Strumień u okien
              wiesza krople jak koronki
              Wiatr w srebrnych kierpcach
              zbiega ku dolinie
              do mojego domu

              Gdzie świtem
              wchodzą góry
              Siadają na skraju ścieżki
              Ciche i wielkie
              Jak miłość

              MAłGORZATA STACHOWIAK (Sulechów)

              III nagroda "... (Znów próbujemy)"

              Znów próbujemy
              wdrapać się na nieokreślony szczyt
              wszechrzeczy
              (tyle w życiu niedomówień)
              gdzie góry chmurom dłoń podają
              a proza poezji
              i nikt nie tęskni za nikim

              Do celu
              Z trzech wierszy stworzyć jeden
              zamiast pięciu kroków postawić dwa
              Oszczędzać myśli i czas
              choć ten nas nie oszczędza
              by zostało choć trochę na lepsze jutro nadziei
              z wizytą u Pana Boga

              W górach
              z dystansem do ziemi
              łatwiej dotknąć nieba
              ... (Pożegnałam wschody)
              Pożegnałam wschody i zachody słońca
              na szczycie Giewontu
              ludzi odejścia i powroty
              oraz wszystko inne
              z czym dane mi było spotkać się na szlaku
              dzięki łaskawości i wyobraźni

              Twej wielkiej
              Pożegnałam bo lubię coraz bardziej
              przychodzić na cmentarz
              i siedzieć pod świerkiem
              którego igły zakrywają powoli moją siwą głowę
              o tej porze dnia i roku
              o tej porze życia

              Chciałabym
              by ktoś był kiedyś tutaj
              jak ja
              szczęśliwy
              ALICJA WĄTROBA (Rudzica)

              Wyróżnienie "Nauka"

              Uczę się od gór wysokich
              swego miejsca na tej ziemi
              Uczę się od braci mniejszych
              jak pokorą się bogacić

              Uczę się od łzy strumienia
              w którym miejscu wzejdzie tęcza
              Uczę się od mgły całunu
              śmierci w chwale zmartwychwstania


              Uczę się
              Bez przerwy uczę
              z tej cierniowej Tatr korony
              jak mam stawiać krok po grani
              aby wspinać się na szczyty
              gdy sam Bóg podaje rękę
              JULIUSZ WąTROBA (Rudzica)

              • Gość: Ciupazka Re: Konkurs im. Tadeusza Staicha IP: *.it-net.pl 27.09.06, 12:33
                Dopiski do rapsodu o Sable

                w świętej Biblii Gór

                w pierwszej Księdze Tatrzańskiej

                z granitu

                przeczytać można najsampierw

                że w latach starych 1809-1894

                żył - był góral prześwietny

                Jan Krzeptowski- Sabała

                Sablik - Czakor z rodu Gąsieniców


                nie używał słowa: kocham

                nigdy go nie powiedział

                ale wszyscy od niego dobrze wiedzieli

                że trzeba kochać góry jak święte matki

                bo urodziły nas dla życia

                wśród znieruchomiałych jak posągi

                nieśmiertelnych skał


                sam był żywym posągiem

                pełnym wad

                których nie chciał

                oddać Bogu


                przebacz górom

                mówił z gęślikami

                gdy kogoś zabrały

                i pokazywał

                jak na białym płocie Tatr

                skrzydlaty przysiadł halny wiatr

                i śniegiem sypie

                niczym kolędnik złotym owsem:

                na szczęście, na zdrowie

                na cały rok, by się darzyło

                szczęściem kurzyło - hej


                Sabało - tatrzańsko-góralski Hamlecie

                Sabało - podhalański Homerze

                ty z całą pewnością wiedziałeś,

                że trzeba tylko BYĆ!

                w bezgranicznej górskiej ciszy

                słychać co dzień twoje kroki, twój chód
                EMIL BIELA (Myślenice)

                Nagrodzonym i wyróżnionym autorom wierszy serdecznie gratulujmy!
                • ciupazka Re: Konkurs im. Tadeusza Staicha 13.11.06, 22:37
                  A sam Tadeusz Staich też stawiał "Kroki w słowach"( Kraków, 2002).Nie ino
                  literackim językiem , ba i gwarom podhalańską. Przykładem niech
                  będzie "Cytanie Wojtka Wawrzeńcoka z Glicarowa" z tego tomiku wierszy:

                  śpiewka
                  "Sto se jedna, sto se dwie
                  stoi baca u jedle
                  atoi baca pod buckiem
                  cyto owce kłobuckiem".

                  W białcańskim kościele na płonej dranicy
                  Wojtek Wawrzyncoków zywot cłeka licył.

                  Porachowoł zycie śtyryma głowami
                  jedna popod drugom furgo skrzydełkami.

                  Tyn piyrsy janiołek jest jako fijołek
                  telo piekne dziecie rodzęcy sie przecie.

                  Drugi śwarny chłopiec mógł juz zycio dopiec
                  śmiało se wylatuj śmiejęcy sie światu.

                  Trzeci w siwe roki uwolnił pilno kroki
                  juz grzbieta nie sprości płacęcy w starości.

                  Cworty dokolućka poziero z pełniuśka
                  zycio mo nojwięcej, to umiyrajęcy.

                  W dzień powsedni śmiej sie lebo płac do kiela
                  śmierć i umieranie to twoja niedziela.

                  Telo rachowanio i takie lutery
                  roz dwa trzy z pocątku a na końcu śtyry.

                  Tadeusz Staich

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka