ciupazka
06.08.06, 21:06
I znów akcje ratunkowe w Tatrach:Polski turysta poślizgnął się na śniegu,
wchodząc na najwyższy szczyt Tatr - Gerlach. Spadł około 100 metrów Żlebem
Karczmarza. Na pomoc ruszyli mu śmigłowcem słowaccy ratownicy.
Mężczyzna trafił do szpitala. Akcja ratownicza trwa także po polskiej stronie
granicy.
Toprowcy szukają turysty, który zabłądził w rejonie Przełęczy pod Chłopkiem,
niedaleko Czarnego Stawu pod Rysami. Mężczyzna spędził tam najprawdopodobniej
całą noc. Ratowników zawiadomił jego kolega, któremu udało się zejść z gór.
Wszystkim turystom przypominamy, aby wyruszając w słowackie Tatry nie
zapomnieli o ubezpieczeniu. Jeśli ktoś nie będzie miał polisy, za akcję
ratowniczą czy poszukiwawczą zapłaci z własnej kieszeni.
Źródło informacji: RMF
biuletyny.interia.pl/latest/4/index.html