Dodaj do ulubionych

Miliony przyjezdnych

IP: *.centertel.pl 04.08.09, 01:15
grupka mieszkancow dosc wobec nich mala.
I co?
A nic. Tylko ciekawi mnie czy to sa analfabeci?
Podobno do Zakopanego przybywa w sezonie milionowa rzesza turystow.
Podobno.
Ja wiem, ze nie tylko to Forum jest miejscem ich spotkan, ale tu
jest raptem 74 tys wpisow...czy to znaczy, ze to w zadnym razie
ilosc miarodajna i czy to znaczy, ze do Zakopanego przyjezdzaja
glownie dzisiejsi anafabeci???
Jak przygladac sie centrum miasta , to niestety chyba tak.
Jak tym pedzonym nie wiadomo czym "Turystom gorskim", to chyba
zdecydowanie tak...
A czy nie mozna tej bulki z pasztetem zjesc w jakims innym miejscu ,
tylko to musi byc w tym wlasnie Zakopanem?
zaciekawiona, a obecnie glownie tym jak dlugo Gorale jeszcze beda to
tolerowac

Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Miliony przyjezdnych 04.08.09, 09:09
      a nie przyszło Ci do głowy, że reszta jest zadowolona, kocha to
      miejsce na globusie i woli tam być niż siedzieć w necie? ;)
      • Gość: zaciekawiona a nie przyszlo:))) IP: *.centertel.pl 04.08.09, 17:26
        Widzisz tak jakos swiat jest poukladany, ze Ludzie radosciami i
        pozytywnymi uwagami tez sie dziela. Nie jest tez tak, ze korzystanie
        z netu jest skazaniem na siedzenie w nim...to dzis zupelnie dobry
        srodek porozumiewania sie i korzystaja z niego tez i Ci o ktorych
        wspominasz.
        Mnie raczej martwi( jesli to mozna tak nazywac) , ze procentowo
        niewielka liczba osob wykorzystuje wlasnie net dla wymiany
        informacji na temat takze i tego znakomitego miejsca ( bo tak o nim
        mysle, mimo szeregu zastrzezen i ogromnych niedostatkow i kompletnie
        jakby blednego kierunku "rozwoju").
        Wydaje mi sie, ze pwod jest znacznie bardziej prozaiczny i pewnie
        jest niedaleko tej mojej opinii , iz w duzej liczbie ci zakopianscy
        przybysze to albo dzieciniec albo terzniejsi analfabeci. To jest
        problem znaczniejszy, bo takim wystarczaja strzelajace diabelki,
        wata cukrowa, sznurowadla kolorowe i ujezdzalnia byka albo karuzelka
        czy cymbergaj w kolorowej peruczce. Mnie to martwi.
        Gorale z tego nie maja nic calkiem poza uraganiem tych zadajacych
        obslugi...no to jest smieszne jesli ominac to ze straszne
        pozdrawiam
        zaciekawiona
        • mesmery Re: a nie przyszlo:))) 09.08.09, 17:38
          Chętnie podzielę się swoją radością. Już za tydzień będę spędzać cztery dni w górach, z czego większość przeznaczę na piesze wycieczki (w tym na Rysy! :) ). Do Zakopanego zajrzę, ale Krupówki chyba ominę szerokim łukiem. Jest tam zbyt dużo tandety i turystów :)


          Zaciekawiona - nie wszystkim przyjezdnym podoba się to, co w Zakopanem można zobaczyć, dotknąć, kupić. Niestety jesteśmy mniejszością.
          • billy.the.kid Re: a nie przyszlo:))) 09.08.09, 20:20
            nie macie wi.ększych problemóW?

            zakopane takie było OD ZAWSZE. może w mniejszej skali.
            vide-zakopiański BIAŁY MIŚ. i fotki z owczarkiem na gubałówce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka