pepe49
03.10.16, 18:16
"Portal tvp.info dotarł do korespondencji mailowej sędziów TK wybranych przez Platformę Obywatelską z kwietnia, maja i czerwca 2015 r. Wynika z niej, że zanim PO zaproponowała poprawkę do projektu uchwały, która gwarantowała kandydatom ówczesnej partii rządzącej większość w Trybunale, prezes Andrzej Rzepliński, wiceprezes Stanisław Biernat i sędzia Piotr Tuleja doskonale wiedzieli, jakie mogą być konsekwencje praktyk podejmowanych przez PO.
Co ciekawe, sędziowie Tuleja i Biernat przyznawali w mailach, że zarzuty wobec pomysłów Platformy Obywatelskiej „tworzą nieznośną aurę Trybunału”, co po zmianie władzy zaowocuje tym, że „TK będzie zdelegitymizowany”.
Mimo to, już w maju 2015 r. kierownictwo TK postanowiło jednak nie wypowiadać się na temat.
Tu chodzi w końcu o naszych przyszłych kolegów płci obojga
— stwierdził wiceprezes Stanisław Biernat.
Jedyną formą reakcji miało być… spotkanie Andrzeja Rzeplińskiego z ówczesną premier Ewą Kopacz.
Być może Andrzej powinien porozmawiać z Kopacz, żeby uświadomić jej powagę sytuacji. Jak będą szli w zaparte i cynicznie rozgrywali projekt, to potem nie powinni się dziwić wynikom wyborów. Opozycja zrobi z tego sztandarowy motyw kampanii wyborczej pt. „Jak PO psuje państwo”. I będą mieli racje
— pisał sędzia Piotr Tuleja w mailu z 30 maja 2015 r.
wpolityce.pl/polityka/310523-tk-zdemaskowany-ujawniono-szokujace-maile-sedziow-byc-moze-andrzej-rzeplinski-powinien-porozmawiac-z-kopacz-zeby-uswiadomic-jej-powage-sytuacji
*
PiS nie wykorzystał tej sprawy wtedy, ale później.
Tak się rozpoczęła ta historja. Co będzie dalej?
*
... "w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” obecny prezes TK dywaguje nad przedstawieniem Prezydentowi „na przykład dwóch” kandydatów na swojego następcę, mimo że ustawa jasno mówi o trzech kandydatach. ...
zgodnie z obowiązującą ustawą o TK, Zgromadzenie Ogólne (wszyscy sędziowie Trybunału) przedstawia Prezydentowi trzech kandydatów, spośród których dokonuje on wyboru nowego prezesa TK (art. 16 ust. 1 ustawy).
Przyjmując, że prof. Rzepliński kolejny raz zdecyduje się zignorować obowiązujące prawo, Prezydent nie będzie miał możliwości powołania nowego prezesa z uwagi na przedstawienie mu niedostatecznej liczby kandydatów.
Ma to prawdopodobnie służyć przedłużeniu panowania opozycji nad Trybunałem o kilka miesięcy, ponieważ do czasu powołania nowego prezesa jego obowiązki będzie pełnił wiceprezes Stanisław Biernat.
Na dodatek owych „na przykład dwóch” kandydatów zostanie głowie państwa przedstawionych przez nieuprawniony organ, zakładając że prof. Rzepliński nie dopuści do udziału w Zgromadzeniu trzech sędziów wybranych przez obecny Sejm.
Trzech sędziów, którym prof. Rzepliński wydał legitymacje sędziowskie, wypłaca pensje oraz przydzielił gabinety, a których jednocześnie bezpodstawnie nie dopuszcza do orzekania.
Zgromadzenie Ogólne stanowią bowiem „wszyscy sędziowie Trybunału” (art. 13 ust. 2 ustawy).
Ustawa stanowi, iż wybór kandydatów na prezesa przeprowadza się, o ile w Zgromadzeniu bierze udział przynajmniej 10 sędziów (art. 16 ust. 7 ustawy).
Jednak niedopuszczenie przez prezesa TK jakichkolwiek urzędujących sędziów do udziału w Zgromadzeniu jest uszczupleniem ich ustawowych i konstytucyjnych praw, co w mojej ocenie podważa ważność tak zorganizowanego posiedzenia. Może to bowiem wpłynąć na jego przebieg i wynik głosowania."
Sergiusz Muszyński
wpolityce.pl/polityka/310603-okazuje-sie-ze-3-pazdziernika-to-rzeczywiscie-czarny-poniedzialek-ale-dla-trybunalu-konstytucyjnego
*
Czyli: PO i Kropka grają na czas i znudzenie ludzi sprawą. Zmęczenie niesprawnym prawem w Polsce (kto pomyśli, że to zrobiły PO i Kropka?). Być może uda im (TK w składzie PO i Kropka) się poblokować ustawy Sejmu PiS?
*
UE musi zostać zakończona.
Wcześniej Polska powinna z tego wyjść.