dorota_333
20.07.22, 12:01
...nałożone przez Zachód na Rosję. One DZIAŁAJĄ. I dlatego Rosja podejmuje bardziej finezyjne propagandowo kroki.
"– Groźby i tupanie nogami nie zadziałały, więc próbują sposobu bardziej finezyjnego: starają się nam wmówić, że sankcje nie działają, reżim ma się świetnie, zaś zachodni konsumenci niepotrzebnie ponoszą koszty zacietrzewienia swoich polityków – mówi ekspert. – To ma niestety szanse powodzenia, tym bardziej że wielu cynicznych polityków na Zachodzie zwala na wojnę i na sankcje winę za własne błędy w polityce ekonomicznej, albo wręcz za masowe drenowanie pieniędzy publicznych do partyjno-prywatnych kieszeni. Przykładem jest choćby Viktor Orban, głośno wzywający do zniesienia sankcji, ale też nasz rząd, który usilnie nie zauważa, że np. w cenach paliw w Polsce swój znaczący udział ma sowita marża Orlenu – dodaje.
Zdaniem wiceszefa Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Polityk Publicznych UJK w Kielcach na razie rosyjska machina dezinformacyjna jeszcze ma pieniądze, i robi z nich użytek. Podkreśla, że co rusz w jakichś gazetach w Niemczech, Francji czy nawet w Stanach ukazują się artykuły, w których "niezależni eksperci" biją na alarm, że ich kraje zaraz zbankrutują przez sankcje, albo czeka je energetyczny blackout, a Rosja tymczasem kwitnie."
Całość tutaj:
www.onet.pl/informacje/onetkielce/inwazja-rosji-na-ukraine-ekspert-sankcje-spelniaja-swoja-role/1ycbp3p,79cfc278