Dodaj do ulubionych

J.D. Vance mowil prosto do Tuska w Monachium.

15.02.25, 01:20
Vance said "you cannot win a democratic mandate by censoring your opponents or putting them in jail."

Geby europolitykow-Bezcenne!

www.msn.com/en-us/news/world/jd-vance-warns-of-threat-from-within-to-european-democracy/ar-AA1z3H6L
Uwazaj no tam, rudy szpiclu, na zakretach.
Obserwuj wątek
    • lastboyscout Re: J.D. Vance mowil prosto do Tuska w Monachium 15.02.25, 03:01
      Dobrze powiedzial ale niedopowiedzial.

      Liberalizm (jak sama nazwa wskazuje: uwolnienie od wszelkich ograniczen)
      WSZEDZIE NA SWIECIE
      cenzurowal, manipulowa, zniewalal, odbieral prace i majatki, szantazowal i wsadzal do wiezienia.

      Skad jednak pomysl, ze liberalizm sie skonczyl?
    • szczurek.polny Re: J.D. Vance mowil prosto do Tuska w Monachium 15.02.25, 10:33
      I co z tego? Mówił, mówił, przemówił i pojechał. Nic z tego dla Tuska nie wynika.

      Co J.D. Vance i Trump mogą zrobić, co by realnie Tuskowi zaszkodziło? Nic. Każda realna akcja przeciwko ekipie Tuska kosztowałaby pieniądze US podatnika więc z góry wiadomo że poza pogróżkami Trump tego nie zrobi.

      Bo co miałby zrobić? Przestać przyjmować pieniądze za "polskie" F-35, które sobie po amerykańskim niebie latają i których długo jeszcze w Polsce nie zobaczymy? Serio?

      Co konkretnie jest na stole? I za ile?
      • lastboyscout Re: J.D. Vance mowil prosto do Tuska w Monachium 15.02.25, 12:39
        Bo co miałby zrobić?

        Wojne zrobi.
    • pepe49 Odpowiedział 16.02.25, 01:38
      https://files.niezalezna.tech/images/upload/2025/02/04/w_2ba4ee214753033acdc765d70f25feca1b4cb61364cca489e4c6f425605be64a_o.jpg?r=0,0



      https://nczas.info/wp-content/uploads/2025/02/czuchnowska-kosiniak-kamysz-hegseth-696x464.jpg


      nczas.info/2025/02/15/katastrofa-wizerunkowa-i-kompromitacja-nienawidzaca-trumpa-hejterka-na-spotkaniu-z-sekretarzem-obrony-usa/
      • kadillllak Re: Odpowiedział 16.02.25, 01:55
        Kto jest ta qurvva w kolku czerwonym?



        >
        >
        > nczas.info/2025/02/15/katastrofa-wizerunkowa-i-kompromitacja-nienawidzaca-trumpa-hejterka-na-spotkaniu-z-sekretarzem-obrony-usa/
      • pepe49 co za 17.02.25, 09:30
        Jedną z uczestniczek spotkania, w roli tłumacza, była Magdalena Fitas-Czuchnowska, żona pracownika „Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego, który ostatnio dostał zakaz wstępu do Sejmu, bo rzucił się z łapami na posła PiS. Co istotne dla sprawy, była ona również żoną ostatniego szefa WSI, szkolonego w GRU Marka Dukaczewskiego i pełniła rolę tłumacza w rozmowach z Putinem podczas tzw. „resetu” z Rosją. To, co jednak bulwersuje najbardziej to publiczne wypowiedzi jej samej i jej męża o władzach USA oraz o samym sekretarzu obrony USA.

        Ledwie dwa dni przed ważną wizytą Magdalena Fitas-Czuchnowska podała dalej wpis swojego męża, w którym obraża on głównego gościa spotkania w MON nazywając go „wytatuowanym jak recydywista przygłupem”:

        Również sama Fitas-Czuchnowska nie przebierała w słowach pisząc o nowych władzach USA. Twierdziła, że prezydent USA Donald Trump swoje zwycięstwa „zawdzięcza manipulacjom, kłamstwom, przekupstwu politycznemu i bezkarności”. Wcześniej głosiła tezę, że „jeśli Trump wygra wybory, to obsadzi stanowiska największymi świrami”, którzy „będą robić rzeczy najobrzydliwsze”.

        Magdalena Fitas-Czuchnowska (wcześniej Fitas-Dukaczewska, była żoną Marka Dukaczewskiego, byłego szefa WSI, oficera wywiadu wojskowego PRL i uczestnika kursów GRU) od 1999 r. do 2015 r. pracowała jako tłumaczka języka angielskiego i rosyjskiego z kolejnymi polskimi rządami i prezydentami.

        W 2010 r. była tłumaczką premiera Donalda Tuska podczas wizyty w Katyniu 7 kwietnia oraz w Smoleńsku 10 kwietnia - w rozmowach z premierem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem.


        https://nczas.info/wp-content/uploads/2025/02/20250215_081910.jpg

        https://nczas.info/wp-content/uploads/2025/02/20250215_081856.jpg

        https://nczas.info/wp-content/uploads/2025/02/20250215_081857.jpg


        nczas.info/2025/02/15/katastrofa-wizerunkowa-i-kompromitacja-nienawidzaca-trumpa-hejterka-na-spotkaniu-z-sekretarzem-obrony-usa/


        niezalezna.pl/polityka/prowokacja-wobec-szefa-pentagonu-tlumaczka-rozmowy-zona-czuchnowskiego-ktory-nazwal-go-przyglupem/537442
    • dorota_333 Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 09:15
      ...nie rozumiesz tego, że 1. to nie Tusk wsadza, tylko wymiar sprawiedliwości zaczyna działać normalnie i 2. rozliczana jest poprzednia władza, która kradła jak opętana i demolowała instytucje państwa polskiego.(TK najlepszym przykładem). I właśnie dlatego możliwe jest rozliczenie, że w Polsce wygrała demokracja. Odparliśmy autorytaryzm.

      Wydawało mi się zresztą, że rozumiesz potrzebę rozliczeń.
      • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 12:28
        dorota_333 napisała:

        >jak opętana i demolowała instytucje państwa polskiego.(TK najlepszym przykładem)

        pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_wok%C3%B3%C5%82_Trybuna%C5%82u_Konstytucyjnego_w_Polsce
        • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 12:36
          cojestdoktorku napisał:

          > pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_wok%C3%B3%C5%82_Trybuna%C5%82u_Konstytucyjnego_w_Polsce

          wycięło mi komentarz, ale niestety juz nawet na wiki stoi ze demolkę TK rozpoczeła platforma obywatelska a nie piorki

          • lastboyscout Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 12:58
            juz nawet na wiki stoi ze demolkę TK rozpoczeła platforma obywatelska a nie piorki

            Powaznie ?!

            Ale spokojnie.
            Jezeli caly swiat uwaza inaczej niz Dorota i jej kundelki to znaczy, ze caly swiat sie myli ! 🤦‍♂️
          • zimna-wodka Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 13:38
            cojestdoktorku napisał:


            > wycięło mi komentarz, ale niestety juz nawet na wiki stoi ze demolkę TK rozpocz
            > eła platforma obywatelska a nie piorki

            Drogi cdj. To nie przedszkole i nie piaskownica żeby dociekać kto pierwszy zabrał drugiemu wiaderko i łopatkę.
            Wybór dwóch sędziów na zapas i tak uwalił TK.
            Prawdziwym problemem jest obsadzenie niepolitycznych teoretycznie stanowisk czynnymi politykami reprezentującymi interesy własnej partii. I tylko te interesy.
            Zwróć uwagę - pisiorki biegają tylko do tych "niezależnych" instytucji, które obsadzili swoimi. Najlepszym przykładem jest SN gdzie nie udało się zdemolować całości więc pisiorki powołali własną, pisią izbę i wsadzili do niej wszystkie ważne politycznie kompetencje. TK jest obsadzony wiernymi pisimi funkcjonariuszami - co pisie sobie zażyczą to dostają od ręki.
            I to jest prawdziwy problem. Na dzień dobry Tusk dostał pisie sądy, pisią prokuraturę, pisie media i pisiego prezydenta. A wszystko teoretycznie zablokowane. Wybory wyborami a pisia władza miała przetrwać.
            Kaczor zaplanował, że będzie rządził niezależnie od wyniku wyborów.
            Zamach stanu?
            • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 14:00

              > Drogi cdj. To nie przedszkole i nie piaskownica żeby dociekać kto pierwszy zabr
              > ał drugiemu wiaderko i łopatkę.

              o to oskarza sie pisiorki
              jak Bodnar przegina itp. argument jest taki ze pisiorki łamały prawo wiec my by posprzatac tez musimy czasem prawo nagiąc, ze teraz musi byc, ze demokracja walczącą
              więc warto przypominac ze pisiorki gadały to samo, ze skoro poprzednicy zastosowali brudna zagrywkę z TK to oni też musieli tak zrobić, widzimy wiec eskalację tego bezprawia (zreszta wyglada jakbysmy tym zarazili cały świat) i skoro obie strony się o to oskarżaja to warto wiedziec jak to sie naprawdę zaczęło

              dla mnie to i tak bez znaczenia, bo liczą się budzetowe cyferki, a ta fikcyjna zabawa w praworzadnośc to tylko piaskownica własnie
              • dorota_333 Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 14:06
                Bodnar tak was uwiera, ponieważ nie łamie prawa.
                • zimna-wodka Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 14:57
                  dorota_333 napisała:

                  > Bodnar tak was uwiera, ponieważ nie łamie prawa.

                  Łamie i nie łamie. W sumie jest tak:

                  1. Instytucje państwa nie wykonują swoich obowiązków (określonych w prawie). Nie wykonują programowo bo zostały obsadzone funkcjonariuszami działającymi w interesie partii a nie państwa.
                  Czyli łamią prawo.

                  ale:

                  2. Instytucji tych nie można ruszyć bo prawo tak zostało skonstruowane, żeby funkcjonariusze byli nieusuwalni. Więc zgodnie z prawem nie można przerwać łamania prawa.

                  Stan bezprawia został zatem zadekretowany i wiadomo czyja to rąsia sprawiła. Teraz jest pytanie - które bezprawie wybrać. Czy tolerować antypaństwowe działanie państwowych instytucji czy usunąć nieusuwalnych.
                  Dla mnie lepszym rozwiązaniem jest odpartyjnienie prokuratury i rozliczenie złodziei. Dla złodziei jest lepsze to drugie rozwiązanie, gwarantujące im bezkarność i zachowanie łupów.

                  Jest mi przykro, cdj. Tu nie da się użyć symetryzmu. Tzw alternatywa wyłączająca. Albo trzymasz stronę złodzieja albo szeryfa. Nie schowasz się do szafy bo jej nie ma.
                  • dorota_333 Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 16:02
                    Widzisz, to jest bardziej złożone. Stan wymiaru sprawiedliwości jest taki, jak przedstawiłeś, ale Bodnar nie łamie prawa swoimi działaniami naprawiającymi sytuację.

                    Wic polega na tym, że on (i kilkoro współpracowników) potrafi tak wykorzystać niuanse przepisów, żeby ominąć - część przynajmniej - skutków demolki. Jeśli nie da się odwołać neosędziego, to da się go wyłączyć ze składu orzekającego (zarzut nienależytego obsadzenia), a przez zmiany w regulaminie sądu odsunąć innych neosedziów od orzekania w sprawie wyłączenia.

                    Tak to działa: dobry prawnik radzi sobie. Oczywiście to nie może trwać w nieskończoność, dobrze by było naprawić to wszystko po bożemu i kompleksowo, ustawą.

                    Niemniej: to że Bodnar jest właściwą osobą na właściwym miejscu (najlepszy MS, jakiego kiedykolwiek miała Polska) budzi taką zajadłą wściekłość pisiorów. Gdyby demolował, to by się cieszyli.
                    • zimna-wodka Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 21:03
                      dorota_333 napisała:

                      > Widzisz, to jest bardziej złożone. Stan wymiaru sprawiedliwości jest taki, jak
                      > przedstawiłeś, ale Bodnar nie łamie prawa swoimi działaniami naprawiającymi syt
                      > uację.

                      Tak samo działał Kaczor. Kiedyś nazywało się to falandyzacja (od Falandysza prawnika Wałęsy). A jeszcze wcześniej określił to Szwejk - "nie wolno ale można".
                      Dla mnie pewną nadzieją jest TVP - wyzwolona ze szczucia, Czyli nie przeszła na przeciwną stronę tylko zmieniła wymiar. Jeśli się tak uda z resztą to jest szansa na odbudowę skundlonych instytucji. Pisiory zrobią wszystko żeby się nie udało. Dla Kaczora ideałem jest I sekretarz PZPR i to się nie zmieni.
                      • dorota_333 Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 21:51
                        Nie, nie rozumiesz tego. Bodnar nie falandyzuje prawa, nie "dopisuje" niczego. Znajduje rozwiązania w istniejących przepisach, w niuansach. Naprawdę dobry prawnik potrafi tak.
                        • zimna-wodka Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 23:22
                          Rozumiem. Ale jest zasada "czynność prawna mająca na celu obejście obowiązującego prawa jest nieważna". To nieostre i nie zawsze się stosuje. Ale jednak. Np. przez to poległ Kluska (pamiętasz aferę?).
                          Weź przykład TVP. Czy uważasz, że Bodnar chce faktycznie ją likwidować? Z Barskim też mocno naciągane.
                          Dla jasności - popieram Bodnara. Robi to co konieczne a czego nie chcą zrobić inni mimo, że mają taki obowiązek (np. Du*a)
                          • dorota_333 Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 17.02.25, 09:16
                            Dobrze słyszysz, że dzwoni, ale nie w tym kościele.

                            Mamy tu do czynienia z dwoma różnymi sytuacjami. Piszesz o pozorności czynności prawnej (i dodajmy: nie jest ona tak z automatu nieważna, tam są warunki, ale to szczegół). To jest sytuacja, gdzie dwie "równorzędne" strony dokonują czynności prawnej. Cywilnoprawnej.

                            I mamy drugi obszar: działanie organów władzy (w tym przypadku wykonawczej i sądowniczej). Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny są organami władzy. I MS wydając np. rozporządzenie (czy inny akt) w ramach swojej władzy NIE dokonuje z podległym podmiotem czynności prawnej, tylko działa w ramach swoich uprawnień władczych. Tak samo inne organy, na wszystkich szczeblach.
                            • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 18.02.25, 13:10
                              > Piszesz o pozorności czynności prawnej (i dodajmy: nie jest ona tak z automatu nieważna, tam są warunki, ale
                              > to szczegół). To jest sytuacja, gdzie dwie "równorzędne" strony dokonują czynno
                              > ści prawnej. Cywilnoprawnej.

                              lubicie te zabawy w prawo to w zamian poczytajcie o czymś co moze was niedługo bezpośrednio dotknie:

                              "Kolejki w służbie zdrowia są najdłuższe w historii pomiarów. Średnia do lekarza specjalisty: 4,3 miesiąca. Leszczyna tak totalnie nie ogarnia, czy o co chodzi?

                              ....

                              Bo w międzyczasie pocovidowa nadwyżka pieniędzy zamieniła się w wielką dziurę, co można było przewidzieć, jeśli się zna system. I ruszyło domino: ze względu na brak przelewów z NFZ placówki zaczęły mieć kłopoty z płynnością i to nawet w przypadku świadczeń nielimitowanych. Już wiosną zeszłego roku szpitale zaczęły bić na alarm.

                              To już nic nie rozumiem. NFZ im nie zapłaci, chociaż obiecał, że zapłaci?

                              Zapłaci. W końcu zapłaci, chociaż pewnie trochę mniej i po negocjacjach. Ale wyobraź sobie, że jesteś dyrektorem szpitala czy przychodni. Niby wiesz, że w końcu dostaniesz pieniądze za wykonane świadczenia, ale na razie nie możesz ich wyszarpać i masz problemy z płynnością. Co wtedy robisz?
                              Ograniczam bieżące zabiegi?

                              Otóż to. I stąd ta fala odwoływania zaplanowanych zabiegów, co dodatkowo wydłużyło kolejki.

                              ...

                              Tam jest kilka problemów. Po przejęciu władzy zdecydowano się na obsadzenie wielu kluczowych stanowisk ministerstwa zdrowia osobami, które nie rozumieją systemu. Nawet ktoś, kto zjadł zęby na zdrowiu - na przykład doświadczony dyrektor szpitala - nie do końca system rozumie, bo tak bardzo jest złożony. Ale ktoś, kto wcześniej nie otarł się o zdrowie, będzie miał problem z ogarnięciem podstawowych rzeczy.

                              Drugi problem jest taki, że w ministerstwie zdrowia mamy toksyczny podział koalicyjny. Są tam ludzie, którzy mają kompletnie inne wizje opieki zdrowotnej i średnio się dogadują. Jeśli rząd chce obniżać składkę zdrowotną, a jednocześnie w NFZ już teraz jest dziura, to powinniśmy coś usłyszeć o tym, skąd będą pieniądze na zasypanie dziury. Zamiast tego słyszymy, że jeden minister ma taki pomysł, inny minister owaki pomysł. To pokazuje skalę chaosu. Poszli negocjować kasę do Domańskiego i też nie bardzo potrafili spójnie uzasadnić potrzeb systemu. W efekcie wygrywa ministerstwo finansów, które już w ogóle nie rozumie, o co w zdrowiu chodzi.

                              .....

                              Co najbardziej dotąd ta ekipa schrzaniła?

                              Po pierwsze obniżyli składkę na NFZ, czyli powiększyli dziurę. Po drugie zastopowali reformy. Zatrzymali programy rozpoczęte przez poprzedni rząd, które były sensowne i wynikały z głosu środowiska medycznego. Plan dla chorób rzadkich - zawieszony na wiele miesięcy.

                              Bo "pisowski"?

                              Program koordynacji opieki onkologicznej - tak samo. Zamiast zrobić szybko bilans otwarcia, zdiagnozować pewne błędne założenia tej reformy, wykorzystać szkielet, który wypracowało środowisko onkologów, doprosić dysydentów, którzy mieli inne zdanie, to zrobiono wielkie stop. I to wielkie stop wywołało niepewność wśród szpitali oraz zachowania, które są niedobre dla systemu.

                              Jakie?

                              Zniechęcenie środowiska lekarskiego do reform. Cokolwiek by nie mówić o poprzednim rządzie, to wydarzyła się ciekawa rzecz: udało się uruchomić potencjał oddolny części środowisk klinicznych. To wcale nie jest oczywiste, że te środowiska chcą zmian w systemie publicznym, chcą uczestniczyć w ich przygotowaniu, to ciężka praca za darmo. Tak samo nie jest oczywiste, że PiS kogokolwiek słucha. A w zdrowiu to się udało. Środowisko lekarzy rodzinnych, które przez lata kolejnym rządom głównie groziło strajkiem, opracowało ciekawe propozycje reformy Podstawowej Opieki Zdrowotnej i mocno się włączyło w procesy cyfryzacji.

                              I PiS ich słuchał?

                              Dziwne, prawda? To samo dotyczyło wielkiej reformy onkologicznej. Ona miała kontrowersyjne punkty, sama znalazłabym wiele zastrzeżeń, ale skonsolidowała część środowiska onkologów klinicznych. Zaczęto myśleć, co można zrobić, żeby skoordynować drogę pacjenta w systemie. Żeby od chwili, kiedy on dostanie DiLO - kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego - był prowadzony i nie czuł się myszą wpuszczoną w labirynt. Albo taka niby oczywista rzecz: niektóre typy nowotworów nie mogą być leczone w każdym szpitalu, a zdarzało się, że trudne operacje trzustki były wykonywane w ośrodku, który robił ja raz na rok. To błąd systemu z potencjalnie poważnymi konsekwencjami. Reforma w onkologii wyłapywała takie kwiatki i wstrzymanie tego wszystkiego było bez sensu. Na tym przykładzie widać, że polaryzacja polityczna może zabijać.

                              Polaryzacja?

                              To jest coś strasznego. Fatalny wpływ polaryzacji politycznej widać w zdrowiu jak na dłoni, kiedy kolejne ekipy nie są w stanie przekazywać sobie pałeczki, tylko wszystko zaczynają od nowa. Dla dobrego działania sfery publicznej i usług publicznych nie ma większej trucizny niż polaryzacja. Bo jeżeli są „pisowcy" onkolodzy i „peowscy" onkolodzy, to zdrowie schodzi ze sceny, a wkracza polityka partyjna. Jeśli jest „pisowski" program onkologiczny, który natychmiast trzeba zastopować, albo „peowski" program onkologiczny, który kiedyś następcy wysadzą w powietrze, jako z gruntu zły, no to lądujemy w totalnym paraliżu.

                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31695908,jak-rzad-nie-ogarnia-zdrowia-program-onkologiczny-wymyslil.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1720&do_a=1720&do_upid=1316_t&do_utid=31695908&do_uvid=1739864439288&s=BoxOpImg1
                              polaryzucjcie sie dalej i plujcie na symetrystów
                              • dorota_333 Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 18.02.25, 13:53
                                A co ma pozorność umowy do kolejek w NFZ?

                                Twój post jest pretensją o to, że Tuskowi nie udało się w rok naprawić wszystkiego, co schrzaniono przez 20 lat. Takie pretensje ma każda teściowa.
                                • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 18.02.25, 14:19
                                  dorota_333 napisała:


                                  > Twój post jest pretensją o to, że Tuskowi nie udało się w rok naprawić wszystki
                                  > ego, co schrzaniono przez 20 lat. Takie pretensje ma każda teściowa.

                                  on nie naprawia, on wszędzie wszystko zatrzymał, wszędzie stop!

                                  a moja pretensją jest polaryzacja dotycząca obu stron bo mocno na niej tracimy

                                  inny przykład
                                  morawiecki miał pomysł z samochodem elektrycznym, raczej głupi, no ale juz już w to weszli to trzeba spóbować
                                  nowy rzad twierdził ze to miraze, ze przekrety ze defraudacja, ale powiedział ze zrobi audyt i jak będzie wszystko ok to będzie kontunacja

                                  audyt ku zaskoczeniu wszystkich, również mojemu pokazał ze wszystko jest ok
                                  energetyka24.com/elektromobilnosc/wiadomosci/pozytywne-wyniki-audytow-izery-rzad-wkrotce-zdecyduje-co-dalej-z-polskim-elektrykiem
                                  no i wbrew zapowiedziom, też stop!
                                  trzeba uwalic za wszelka cene bo nie mozna pozwolic zeby coś pisowskiego sie udało
                                  wiec zamiast samochodó pod polska marką, teraz kombinuja ze produkowac samochó pod marką chińską
                                  biznes.interia.pl/gospodarka/news-co-zamiast-izery-ministerstwo-zdradza-nam-swoje-plany,nId,7876317
                                  to jest sabotaz państwa w imię politycznych interesów
                                  • dorota_333 Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 18.02.25, 14:29
                                    Nie znam się na tym, więc nie spolemizuję - ale czy jesteś pewny, że samochód elektryczny (tak generalnie) to jest przyszłość motoryzacji?

                                    Obecny rząd obcina to, co jest zbyt kosztowne, to na pewno. Z powodów, które znasz (i nie są one polityczne).
                                    • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 18.02.25, 14:42
                                      dorota_333 napisała:

                                      > Nie znam się na tym, więc nie spolemizuję - ale czy jesteś pewny, że samochód e
                                      > lektryczny (tak generalnie) to jest przyszłość motoryzacji?

                                      przyszłość na pewno, choc mozliwe ze nie tak bliska jakby chcieli komisarze UE
                                      elektryki beda istniały razem z konwencjonalnymi
                                      do miasta są lepsze , ekonomiczne, ciche, nie smrodzą, Ci co moga ładuja za darmo z paneli


                                      > Obecny rząd obcina to, co jest zbyt kosztowne, to na pewno. Z powodów, które zn
                                      > asz (i nie są one polityczne).

                                      obecny rzad nic nie obciął tylko zaplanowął sobie ze
                                      zamiast polskiej marki na chińskich czesciach,
                                      w tym samym miejscu będzie składana chińska markę na chińskich czesciach

                                      przeciez zrobili audyt którego wynik miał zdecydowac o przyszłosci projektu
                                      audyt wypadł bardzo dobrze a projekt i tak uwalony
                                      po co wiec był audyt?
                                      to miałą być podkładka pod uwalenie projektu, podkładki nie ma ale nic tam, przecież TVN czy GW nie będzie rabanu robić, a jakieś niszowe media nie rozdmuchaja afery
                                    • zimna-wodka Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 18.02.25, 14:57
                                      1. Nie jest. Za drogi, za ciężki, za mało praktyczny. W przyszłości raczej wodór.
                                      2. Izera. Matouszek w chwili szczerości wyznał, że nie wiedział, że to tak skomplikowane. A szef mu nie powiedział bo też nie wiedział.
                                      Pytanie: czy Matouszek (ponoś ekonomista) pomyślał w jaki sposób nowo powstała polska firma ma wyrzucić kogoś z rynku i wejść na jego miejsce. Taką Toyotę na przykład. A jeszcze rywalizować z Chińczykami. Albo jakie będą koszty. Nie sama fabryka ale i sieć serwisowa. Albo czy samochód klasy średniej, bo taki chcemy robić, ma sens w średnio bogatym społeczeństwie? I co będzie polskiego w takim samochodzie.

                                      Pytanie do doktorka. Mając do wyboru Toyotę albo Izerę to co byś wybrał? Powiedzmy, że od strony wyposażenia i ceny są porównywalne (choć Toyota powinna być tańsza ze względu na skalę produkcji).
                                      • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 19.02.25, 15:36
                                        zimna-wodka napisał:

                                        > 1. Nie jest. Za drogi, za ciężki, za mało praktyczny. W przyszłości raczej wodó

                                        aktualna sytuacja z wodorem:
                                        www.youtube.com/watch?v=awN2w3sGj1w
                                        > 2. Izera. Matouszek w chwili szczerości wyznał, że nie wiedział, że to tak skom
                                        > plikowane. A szef mu nie powiedział bo też nie wiedział.

                                        pewnie, jak ogłaszał Izere to przeklinałem ze to głupota, ze czemu nie ida w jakas inwestycję AI, to wtedy było tańsze i prostsze i mozna było kupic łatwo duzo zdolnych ludzi


                                        > Pytanie: czy Matouszek (ponoś ekonomista) pomyślał w jaki sposób nowo powstała
                                        > polska firma ma wyrzucić kogoś z rynku i wejść na jego miejsce. Taką Toyotę na
                                        > przykład. A jeszcze rywalizować z Chińczykami. Albo jakie będą koszty.

                                        koszty niewilekie, wszystko kosztowało mniej niz 500mln, bo to miała byc kooperacja z chińczykami, czyli oni daja technologie, a my dajemy markę a wiec zyski ze sprzedazy produktu zostaja w Polsce bo marka miałą być Polska
                                        i w pewien sposób ten projekt odniósł ogromny sukces, bo za śmieszne grosze i mimo ze nie wyprodukowano żadengo samochodu markę "Izera" kojarza prawie wszyscy, to jest ogromna wartość marketingowa, teraz wystarczyło wydac zgodne na budowe fabryki i niech sie dzieje wola nieba

                                        > Nie sama
                                        > fabryka ale i sieć serwisowa. Albo czy samochód klasy średniej, bo taki chcemy
                                        > robić, ma sens w średnio bogatym społeczeństwie? I co będzie polskiego w takim
                                        > samochodzie.

                                        znaczek
                                        Iphone jest składany i produkowany przez chińczyków, ale marka jest USA, to wystarczy by zyski trafiały do USA, nawet jak Iphone w końcu przestanie byc przez USA nawet projektowany
                                        ogromne zyski z Iphone trafiaja do USA mimo ze fizycznie pracuja tylko chińczycy inawet jeśli umysłowo nad projektem tez beda pracowac chińczycy


                                        > Pytanie do doktorka. Mając do wyboru Toyotę albo Izerę to co byś wybrał?


                                        nikt Ci na to pytanie nie odpowie bo samochód sie nie pojawił, wszystko zalezy od stosunku ceny do jakosci, jak zawsze
                                        istotne ze teraz będziemy oferowac cudze marki, takie jak to i miec kase dla kilku robotników co to zmontuja,
                                        www.youtube.com/watch?v=ThHfxX3hlEA
                                        zamiast swojej marki i miec kase z marzy po sprzedazy samochodów

                                        >Powiedzmy, że od strony wyposażenia i ceny są porównywalne (choć Toyota powinna być t
                                        > ańsza ze względu na skalę produkcji).

                                        toyoty są bardzo drogie jak na to co oferują
                                        maja świetne, oszczedne napędy i są najmniej awaryjne
                                        natomiast ich karoseria, wyciszenie to jest straszna popelina
                                        od dawna jada na opini i tną koszty jak sie da, cene pozostawiajac wysoką
                                        www.youtube.com/watch?v=xhdSsyYlDVY
                                        tak więc nie wiem czy bym kupił Izere, na pewno nie kupiłbym Toyoty
                                        nawet w lexusach robia już dziadowskie oszczednosci:
                                        www.youtube.com/shorts/fBy74Krvqhk

                                        • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 19.02.25, 16:00
                                          jeszcze odnosnie Toyoty, mozna zaobaczyc opinie o jej hitach, napaleni ludzie kupują te yariski a później płacza jakie to g...o
                                          www.autocentrum.pl/oceny/toyota/yaris/iv/

                                          przykładowy test czegos co juz jest w Polsce uwazane za "wypas"
                                          www.autocentrum.pl/oceny/toyota/yaris/iv/
                  • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 16:23

                    > Jest mi przykro, cdj. Tu nie da się użyć symetryzmu. Tzw alternatywa wyłączając
                    > a. Albo trzymasz stronę złodzieja albo szeryfa. Nie schowasz się do szafy bo je
                    > j nie ma.


                    dla mnie i jedni i drudzy łamią prawo, wiec pozwalam sobie nie trzymać zadnej strony w tym temacie, nawet jeżeli bardziej prawo łamał pis (mozliwe)
                    ten teatr polityczny w którym dla niektórych sprawa życia i smierci jest to czy człowiek pis czy z PO będzie sędzia TK to ma takie znaczenie jak sztuka teatralna puszczona w TV

                    jak zawsze bede trzymał tą stronę która lepiej będzie ogarniac finanse i regulacje na te finanse wpływające, bo to konkretnie wpływa na życie moje, mojej rodziny i bliskich
                    przy czym to nasz "trzymanie strony" to też nic wiecej niż jakieś tam przekonania na forum z których nic konkretnego nie wynika
                • cojestdoktorku Re: Naprawdę nie rozumiesz, czy to zła wola? 16.02.25, 16:24
                  dorota_333 napisała:

                  > Bodnar tak was uwiera, ponieważ nie łamie prawa.

                  to po co Tusk mówi o "demokracji walczącej" skoro Bodnar takie kryształowy,
                  przecież to jasne przyznanie ze będziemy naginac prawo, ale uwierzcie nam ze to dla dobra demokracji

        • dorota_333 Doskonała definicja słowa PRETEKST 16.02.25, 13:58
          ...bo to, co zrobiła PO, oczywiście było nieprawidłowe (wybór 5 sędziów zamiast 3). Sami to zresztą w wywiadach przyznawali.

          Natomiast to, co potem zrobił z TK Kaczyński wespół z Dudą było całkowitym zdemolowaniem instytucji państwowej. Przy tym przeprowadzonym już bez ż\cienia żenady - to zaprzysięganie sędziow o wpół do czwartej w nocy, wygłupy medialne Przyłębskiej, etc.

          Błędem PO było dostarczenie pretekstu. To trzeba przyznać.
    • cojestdoktorku Re: J.D. Vance mowil prosto do Tuska w Monachium 16.02.25, 12:29
      bardzo dobry tekst Vance na temat "ingerencji w wybory" - ingerencja jest wtedy jak mówi ktoś kogo nie lubimy
      jak mówi ktoś kto ma poglądy takie jak my to wtedy nie jest ingerencja tongue_out

        • senioryta13 Re: J.D. Vance mowil prosto do Tuska w Monachium 17.02.25, 16:58
          cojestdoktorku napisał:

          > i o naszym papieżu też powiedział!

          az dziw bierze, ze przeciwnicy Trumpa, nie 'rozszarpali' Vance'a, moze jakis artykul (propagande) przeciwko niemu?
      • pepe49 PiS prawa nie złamał. 24.02.25, 15:49
        Odnoszę się do wcześniejszych wypowiedzi. Nie było sytuacji takiej jak teraz. Rząd polski z PiS prawa nie złamał nigdy.
        Bandyci zrównują swoje interpretacje prawa z prawem.

        Interpretacje.

        Głosowanie od nowa nad wyborem sędziów do TK było dopuszczalne. Należało wybrać interpretację prawa, zgodnie z którą właściwe jest inne rozwiązanie, uprzeć się przy tym, że jest jedyne, aby rozwalić państwo.
        Tak zrobili bandyci.

        Tak jest w każdym innym wypadku kwestjonowanych przez bandytów rozwiązań prawnych za rządów Polski spod PiS.

        Powtarzam się.
        Jeżeli dla Świętego Spokoju przyznasz im rację w jednym, ruszą niszczyć drugie.


        x.com/TylkoPrawa/status/1721256811347534226
        www.tysol.pl/a112517-morozowski-w-tvn24-pis-nie-lamal-konstytucji-wideo
        www.tysol.pl/a112651-morozowski-mowil-na-antenie-tvn24-ze-pis-nie-lamal-konstytucji-teraz-publicznie-sie-tlumaczy
        *

        U. E.
        Exit.
        • zimna-wodka Re: PiS prawa nie złamał. 24.02.25, 22:14
          pepe49 napisał:

          > Odnoszę się do wcześniejszych wypowiedzi. Nie było sytuacji takiej jak teraz. R
          > ząd polski z PiS prawa nie złamał nigdy.

          Może. Miał swój sejm, senat, prezydĘta więc sobie tworzył prawo tak jak mu było wygodnie. Od ręki tworzył - w poniedziałek decyzja nadprezesa w piątek ustawa podpisana. Nikt jej po drodze nie czytał bo i po co.
          Właśnie piSSkurscy bandyci tworzyli bandyckie prawo żeby sankcjonować swój bandytyzm. Kradli zgodnie z prawem a jeśli zdarzyło się kraść niezgodnie z prawem to piSSprokuratura uwalała temat (zgodnie z prawem).
          PiSSkury ukradły państwowe media i zamieniły w piSSkurską szczujnię - jak najbardziej zgodnie z prawem. Zgodnie z prawem utworzyli dla kumpli specjalną izbę w TK coby przyznawała im rację na żądanie. TK piSSkury obsadzili kumplami zgodnie z prawem. Ktoś mógłby pytać jak się ma art 194 i 195 do p. Przygłupskiej ale po co.

          Może to gruba analogia ale Auschwitz był jak najbardziej zgodny z prawem. Też bandyckim. I wykonawców tego prawa rozliczono - być może niezgodnie z prawem.
          • dorota_333 Re: PiS prawa nie złamał. 24.02.25, 23:00
            Grubo pojechałeś, rzeczywiście. Ale coś jest pobocznie w tej analogii prawdziwe - doktryna prawna Niemiec po 1933 i fascynujący Kaczyńskiego (mówił o tym w wywiadach) Carl Schmitt (pisałam o tym nie raz, to ciekawe). Oczywiście nie twierdzę, że ustrój wprowadzony przez PiS doprowadziłby do eksterminacji kogokolwiek, to absurdalne. Jednak widać było w tych wypowiedziach Kaczyńskiego, że jest zainspirowany takim sposobem traktowania państwa i prawa.

            Wbrew pozorom, żyjemy w bardzo dobrych czasach: fantazje socjopaty u nas się nie zadomowiły, choć przez osiem lat starał się jak mógł.

            • zimna-wodka Re: PiS prawa nie złamał. 25.02.25, 00:58
              Grubo. A wiesz kto ZAWSZE postępuje zgodnie z prawem? Ten co może to prawo dowolnie stanowić. Kimy działają zgodnie z prawem, Łukaszenka, Putin...
              Po co mają prawo naginać? Zgodnie z prawem można było zamordować Nawalnego i to zostało zrobione. Tak jak zgodny z prawem był holocaust. Masę niewinnych ludzi zamordowano i okaleczono "zgodnie z prawem".
              I teraz taki piSSkur (niedługo pisSchuj) jęczy, że zgodnie z prawem trzeba mu oddać TVP w celu upartyjnienia i prokuraturę żeby znów ktoś wyniósł papiery Czarneckiego do garażu.
    • dorota_333 Podobno Putin potajemnie sprzedał 100 ton złota 24.02.25, 19:25
      ...z zasobów Rosji.

      www.fakt.pl/polityka/radoslaw-sikorski-w-cnn-ukraina-moze-bronic-sie-z-pomoca-ue-do-konca-roku/986ln7d
      • zimna-wodka Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 01:23
        Szokujące? Jak się pomyśli to nie. Biegają na wyścigi do ludzi z otoczenia Trumpa i pieprzą, że im krzywda a oni tak kochają Amerykę, życie by oddali za wolność słowa (bo to takie amerykańskie) a w ogóle to żona Sikorskiego...
        Trump jest narcyzem wysokiej klasy ale żonę Sikorskiego to on ma w... Pewnie nie wie kto to jest Sikorski i nie ma zamiaru wiedzieć. Jak jest idiotą to zrobi risercz i się dowie zamiast rozwalać Stany. Wystarczy, że uzna żonę Sikorskiego za ważniejszą od Ameryki.
        Ale może się dowie jak piewcy wolności słowa i przyjaciele Ameryki chcieli zniszczyć TVN. Stacji "lewackiej" Trumpowi pewnie nie żal ale podniesiono rękę na amerykańską własność czyli świętość. Może się dowiedzieć bez listów typu "uprzejmie donoszę".
        Może się dowiedzieć za co wsadzają piSSkurów - za złodziejstwo. W końcu i OLAF się zainteresował. Przelewanie z państwowego w prywatne Trump zapewne ceni ale nie ceni przelewającego, który dał się złapać. Jedyna nadzieja, że debilny Trump się w tym nie połapie.

        Litości nie miał dla Trumpa Du*a, który oznajmił:

        Prezydent Duda zdradził, jakiej rady udzielił Trumpowi. Chodzi o Putina. „Trzeba być bardzo ostrożnym w rozmowie z nim”

        Dla Du*y Trump jest widocznie debilem, który nie wie kto to jest Putin. I trzeba dymać przez ocean po to żeby mu to powiedzieć bo bez tej cennej informacji debilny POTUS może narobić nieszczęścia.
        Ale świat został uratowany - Duda przeleciał przez Ocean powiedział Trumpowi hałdujudu (pisownia pepego) i sprzedał bezcenną informację o drugim narcyzie.

        Nasze piSSkury z zachwytem przyjmują wszystkie wystąpienia bezkrytycznie a tezy w nich zawarte wciągają na własne sztandary. Trump się przejechał po Europie co wzbudziło zachwyt piSSkurów. Pewnie sądzą, że Trump nie wie gdzie leży Polska i nie będzie się zastanawiał dlaczego europejski kraj cieszy się z zamiaru unicestwienia Europy. Zachwyty piSSkurów tak ugłaszczą jego ego że wyłączą działanie szarych komórek.

        W sumie uważam, że piSSkury mają trochę racji bo Trump bystry nie jest a przynajmniej nie wygląda. Ale jednak nie jest niedorozwinięty czego piSSkury nie mogą pojąć.
        • senioryta13 Re: Polska 25.02.25, 03:01
          zimna-wodka napisał:

          > Szokujące? Jak się pomyśli to nie. Biegają na wyścigi do ludzi z otoczenia Trum
          > pa i pieprzą,

          No a teraz napisz o Tusku, co mysli o zaistnialej sytuacji, tylko sie nie popluj tym razem.
        • dorota_333 Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 09:49
          Myślałam, że fikołki intelektualne PiS już mnie nie mogą zdziwić, a jednak. Bycie protrumpowskim kiedy już do opinii publicznej dociera, co się dzieje, jest jakąś desperacją.

          I z tej desperacji robią rzeczy zupełnie bezsensowne: przychodzi Błaszczak do Dudy na posiedzenie RBN i skupia się na atakowaniu Tuska.

          BTW, ciekawe, czy administracja amerykańska - zainspirowana przez Muska - będzie rzeczywiście bronić konkretnych osób przed polskim wymiarem sprawiedliwości. PiS bardzo na to liczy.
          • zimna-wodka Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 11:54
            dorota_333 napisała:

            > BTW, ciekawe, czy administracja amerykańska - zainspirowana przez Muska - będzi
            > e rzeczywiście bronić konkretnych osób przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
            > PiS bardzo na to liczy.

            Albo wcześniejsze wybory - po sukcesie Obywatelsko-Nowogrodzkiego albo Trump. Innej nadziei nie ma = odsiadka.

            Ciekawostka

            x.com/i/status/1893978543639466073
            • dorota_333 Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 12:26
              To są drobiazgi, ta czcionka. Na same podróże przewalił więcej.

              Ale prawdziwie poruszająca jest Karolina przykuta do kaloryfera przez dobrego znajomego p. Nawrockiego:

              wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,31707941,tylko-ta-karolina-przykuta-do-kaloryfera-kim-jest-wielki-bu.html
              • zimna-wodka Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 13:08
                Ale to o znajomym a nie Nowogrodzkim. Uj z nim.
                Czcionka to drobiazg ale smakowity, tak na miarę podróży Czarneckiego.
                • dorota_333 Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 13:15
                  Wiesz, smaczki obiadu nie czynią. A powiązania kandydata na najważniejszy obieralny urząd w państwie z przestępcami jeżą mi całą fryzurę na głowie.

                  Tak nawiasem: jest to doskonały materiał edukacyjny dla Pepego. Pepe bowiem w sposób oczywisty nie rozumie znaczenia słowa "bandyta". Zapytaj Karoliny, Pepe.
                  • zimna-wodka Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 15:02
                    A co uczyni obiad? Kolejne afery i aresztowania nic nie znaczą bo ludzie przywykli. Także do skowytu wsadzanych. Elektorat piSSkurski jest teflonowy wszystko po nim spływa. Wierzy swoim, że są więźniami politycznymi choć ci siedzą za pospolite machloje. A może niepospolite bo skala i bezczelność niespotykane.
                    Elektorat antypiSSkurski też jest znudzony. Nie ma żadnej komunikacji z rządem a samego Trzaskowskiego niewiele widać.

                    Tu mogłyby tylko zadziałać filmiki z homoseksualnymi igraszkami Kwakacza albo z Nowogrodzkim gwałcącym owcę. Nic innego piSSkurów nie ruszy.

                    PS. Oczywiście to dobrze, że się wsadza złodziei ale dla spraw bieżących nic z tego nie wynika. Zabawne są piSSkury rozpaczliwie chwytające się nogawki Trumpa ale to też zaraz minie.
                    • zimna-wodka Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 15:06
                      Dla rozrywki taki tytuł:

                      Błaszczak: Na RBN powiedziałem wprost Tuskowi, że jest nagi. On i jego stronnicy mówili, że to nieprawda, bo ma perły i klejnoty

                      Jedno drugiego nie wyklucza bo jak chłop jest nagi to ma klejnoty widoczne. Może u Błaszczaka jest inaczej.
                      • dorota_333 Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 15:35
                        Ja widzę, że ten RBN to dzika impreza. Ale żeby do prasy z tym latać.
                    • dorota_333 Re: Polska prawica uważa Trumpa za idiotę. 25.02.25, 15:38
                      No, nie wiemy właściwie, jak liczny jest ten pisskurski elektorat, teflonowy i odporny. Bo ostatnie sondaże są dla KO w proporcji 33:27 (o ile dobrze pamiętam). Czy PiSowi spada przez rozliczenia? Częściowo myślę, tak, chociaż pewnie i swoje robi urok Konfederacji.
    • dorota_333 Może Europa sobie poradzi bez USA? 25.02.25, 17:13
      ...to raczej życzenie niż przypuszczenie:

      wyborcza.pl/7,75399,31721251,francuzi-rozwazaja-poslanie-mysliwcow-z-pociskami-nuklearnymi.html#S.TD-K.C-B.4-L.2.duzy


      Ale z drugiej strony: będzie musiała jakoś sobie poradzić. A w tej chwili w dodatku na stole są ukraińskie surowce.
      • kadillllak Re: Może Europa sobie poradzi bez USA? 25.02.25, 18:32
        Zonaty z wlasna babcia Macron, probuje postraszyć Rosje. Wypal dupe do srania, ale mu się piardnelo i opryskal tylko siedzenie.

        Trump oczywiście arsenal z Niemiec wycofa dlatego, ze ten  czerwony niemiecki pajac będzie formowal rząd, ignorując druga w wyborach partie, gwałtownie rosnaca w sile a kumotrajac się z komunistami.

        Dlatego Niemcy będą tak samo mieli przerabne u USA jak Polska. Tow. Marzec wlasnie popelnia samobójstwo, [prawie na miare dopuszczenie do władzy nazistów 90 lat temu.

        Zrozumiecie wreszcie, wy czerwone malpiszony, ze wasz czas i wasza ideologia się wlasnie wypaliły?

        W USA już nawet mainstream media nie ukrywają, ze  Amerykanie nie chcą placic za obrone Niemiec gdy same Niemcy własne pieniądze wydaja na wszelkiej masci robactwo sciagniete z claego swiata.

        Yebac was i wasza marksistowka ideologie

        • dorota_333 Re: Może Europa sobie poradzi bez USA? 25.02.25, 18:51
          Szambo wybiło. Tak można skwitować Twoją wypowiedź. Nawet jeśli masz w jakiejś części rację, to forma dyskwalifikuje do odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka