szczurek.polny
11.06.25, 11:10
Zgodnie z oczekiwaniami, po przegranych wyborach Donald T. (nasz krajowy, pasztetowy, nie mięsny) zajął się konsumpcją przystawek.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,32014175,poparcie-dla-pis-i-konfederacji-rosnie-sejm-bez-holowni-i-kosiniaka-kamysza.html
Wyeliminowanie ze sceny politycznej "obrotowego" PSL to z pewnością byłaby dobra zmiana. Już wystarczy.
Ale czy po wyborach groziłaby nam faszyzujaco-faszystowska koalicja KOKON? Wszak Radek Sikorski tak chętnie pił piwo z Menzenem.
A zgodnie z demokratyczną tradycją, misję sformowania rządu powinien w pierwszej kolejności otrzymać od prezydenta lider ugrupowania, które w wyborach osiągnie najlepszy wynik. Czyli gdyby sondażowe wyniki się utrzymały przez dwa i pół roku, byłby to Donald Tusk. Poszedłby na piwo?
Dzisiaj się też dowiemy czy Razemki złożą hołd lenny.