Dodaj do ulubionych

Hitler i finanse.

10.07.06, 02:01
Kto finansował wojnę Hitlerowi? Jak bardzo w przededniu wybuchu wojny Rzesza
była zadłużona i u kogo?
Mam cały czas wrażenie że mit że za Hitlera gospodarka miała się świetnie
jest podobny do mitu że czasów Gierka Polska rosła w siłę i ...
Obserwuj wątek
    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Hitler i finanse. 10.07.06, 02:02
      Jak bardzo zyskała gospodarka USA na drugiej wojnie światowej?
      • pofur Re: Hitler i finanse. 10.07.06, 07:19
        A Ty myślisz, że dlaczego wybuchła II W.Ś.?!

        Finansowanie działań zbrojeniowych Hitlera jest dobrze znane, wystarczy poczytać
        u źródeł. Hitler z jednej strony uśmiechał się do mas, ale po forsę to biegał do
        niemieckich potentatów przemysłowych. Krupp, IG Farben, Thyssen czy inne.
        Wszyscy "prywatni inwestorzy" lobbowali u Hitlera i wspierali go finansowo, bo
        on gwarantował zamówienia dla armii, a to oznaczało dużą kasę.

        Wojna zatem wybuchła dlatego, że Hitler tracił płynność finansową i musiał
        trochę "zrabować", aby podreperować budżet. On sam nie spodziewał się, że to się
        tak rozkręci. Ze Stalinem się dogadał, Francuzów uważał za tchórzy zza lini
        Maginota (i tu miał rację), a z Churchilem zamierzał się dogadać.

        A w czasie wojny? Brak rąk do pracy rekompensowany (częściowo) przymusowymi
        robotnikami, drukowanie pieniędzy itp, itd.

        Poczytaj, ciekawy, aczkolwiek wyczerpany już temat...
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Hitler i finanse. 10.07.06, 10:07
          Tylko że się spotkałem z opinią że nawet jakby ci wszyscy przemysłowci niemieccy
          nic nie jedli i cały majątek przeznaczyli na zbrojenia to i tak by się nie
          zbilansowało.
          Przecież Niemcy były osłabione po pierwszej wojnie światowej tak samo jak Anglia
          i Francja, a tu starczyło na
          zbrojenia , infrastrukturę - autostrady, hale sportowe, badanie naukowe itd..
          Polska wypruwając sobie żyły przeznaczała 50 % budżetu na zbrojenia od 1936r.
          a i tak szacuje się że to było 1/40 tego co miały Niemcy.
          • kyos Re: Hitler i finanse. 10.07.06, 11:13
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Polska wypruwając sobie żyły przeznaczała 50 % budżetu na zbrojenia od 1936r.
            > a i tak szacuje się że to było 1/40 tego co miały Niemcy.

            przy czym Polsce nikt nie chciał udzielić kredytu (jedynie w niewielkim stopniu
            Francuzi) - praktycznie cały skok gospodarczy Polski lat 30. był sfinansowany
            ze środków krajowych

            natomiast Niemcy hitlerowskie miały taką zdolność kredytową, tj. potencjał
            gospodarczy (zdaniem banków) że mogły się zadłużać np. u Szwajcarów

            co do zbrojeń - Hitler oparł taktykę na wielkich związkach pancernych
            (autorstwo przypisuje się Guderianowi) - masowa produkcja czołgów, samolotów,
            itd. obniżała koszty i zwiększała zatrudnienie w przemyśle ciężkim - niemiecka
            gospodarka została nastawiona na machinę wojenną, wojna była jedynie logicznym
            i nieubłaganym następstwem
            • herr7 COP był sfinansowany z pożyczki 15.11.07, 17:21
              udzielonej przez Francję.
              • kyos problemy z czytaniem ze zrozumieniem ? 15.11.07, 19:34
                napisałem przecież:
                "przy czym Polsce nikt nie chciał udzielić kredytu (jedynie w
                niewielkim stopniu Francuzi) - praktycznie cały skok gospodarczy
                Polski lat 30. był sfinansowany ze środków krajowych"

                łącznie w COP ze środków krajowych wpompowano 2 mld zl (co stanowiło
                60% wszystkich wydatków inwestycyjnych)
                a ile zainwestowano w COP z pożyczki francuskiej (na cele wojskowe) ?

                a przecież była jeszcze integracja gospodarcza ziem trzech zaborów
                przez całe 20-lecie, wydatki wojenne 1918-21, budowa od podstaw
                marynarki wojennej, Gdynia, walka z bezrobociem, etc. --COP to tylko
                chwila w całym międzywojniu
                • herr7 ano właśnie ? 15.11.07, 21:27
                  Jeżeli jak sam Pan piszesz "środki krajowe stanowiły 60%" to zagraniczna
                  pożyczka musiała wynieść resztę. Teraz, jeżeli ów "niewielki stopień" oznaczał
                  niewielkie kwoty, to tym samym owe 60% także nie może stanowić kwot wielkich.
                  Tak więc zdecyduj sie Pan, albo, albo..
                  • kyos Re: ano właśnie ? 16.11.07, 14:12
                    herr7 napisał:

                    > Jeżeli jak sam Pan piszesz "środki krajowe stanowiły 60%"

                    nie wiem co z Tobą jest nie tak

                    przecież napisałem: "wpompowano 2 mld zl (co stanowiło 60%
                    wszystkich wydatków inwestycyjnych)"
                    => co oznacza że te 2 mld zł stanowi 60% wszystkich wydatków
                    inwestycyjnych jakich w tym okresie dokonała II RP --znaczy że COP
                    wchłonął 60% wszystkich inwestycji
                    a nie że rząd polski partycypował w tworzeniu COP w wysokości 60%

                    dotarło ? Panie albo-albo ?
          • pofur Polska a Niemcy. 10.07.06, 11:46
            Jeśli juz tak porównujesz, musisz dokonać całkowitego prównania obu krajów.

            Jak wyglądała Polska chyba wiesz. Jedynie Niemcy inwestowali w infrastrukturę
            przemysłową, większość naszego kraju była rolnicza. Wystarczy zresztą spojrzeć
            na współczesną mapę Polski - choćby połączń kolejowych - tam, gdzie był zabór
            rosyjski, połaczenia są o wiele słabiej rozbudowane.

            Niemcy, owszem, osłabione po zakończeniu wojny oraz obciążone kontrybucjami, ale
            sam przemysł miały nienaruszony. Nie było wtedy nalotów dywanowych lotnictwa
            strategicznego, a sama wojna nie wtargnęła znacząco do Niemiec. Musisz też
            pamiętać, iż Niemcy w XIX i na pocztku XX wieku były jedną ze światowych potęg
            gospodarczych. A jak masz infrastrukturę, to już 2/3 sukcesu.

            A, zapomniałbym: po pierwszej wojnie przemysł niemiecki pozostał nienaruszony,
            bo nie było jeszcze tam Armii Czerwonej ;o)

            Pozdrawiam
            • chrisraf Re: Polska a Niemcy. 31.10.06, 19:09
              Mysle, ze tu cos przeoczyles. Wielkopolska, jak i inne ziemie zaboru
              Niemieckiego wrocily do Polski. Niemcy inwestowali sporo w infrastrukture!
              Poznac to dzisiaj, jak piszesz po Ziemiach Zachodnich.
              Rzesza posiadala trzy centra przemyslowe: Zaglebie Rury, Zaglebie Zary oraz
              Gorny Slask.
              Wschodnia czesc Gornego Slaska zostala wbrew woli mieszkancow przyznana
              Polsce. Byla to wielka strata dla Niemiec. Zaglebia Zary i Rury znalazly sie
              pod okupacja aliantow. Sytuacja dla Rzeszy nie byla lekka. Do tego dochodzily
              odszkodowania, ktore Niemcy by dopiero w roku 1989 splacily.
              Pozdrawiam.
              • kyos Re: Polska a Niemcy. 27.10.07, 21:06
                chrisraf napisał:

                > Wschodnia czesc Gornego Slaska zostala wbrew woli mieszkancow
                > przyznana Polsce

                ??? masz chyba na myśli tych mieszkańców których państwo niemieckie
                na gwałt ściągało na plebiscyt by głosowali za Niemcami --a często
                jedyne co mieli wspólnego ze Śląskiem to to że tu się urodzili

                no i jak ocenisz powstania śląskie ???

                > Do tego dochodzily odszkodowania, ktore Niemcy by dopiero w roku
                > 1989 splacily

                odszkodowania z traktatu wersalskiego 1919 ???
                • chrisraf Re: Polska a Niemcy. 30.10.07, 13:11
                  Witam!

                  > ??? masz chyba na myśli tych mieszkańców których państwo
                  niemieckie
                  > na gwałt ściągało na plebiscyt by głosowali za Niemcami --a często
                  > jedyne co mieli wspólnego ze Śląskiem to to że tu się urodzili

                  1. Byla to inicjatywa delegacji polskiej.
                  2. O jakim "gwalcie" piszesz
                  3. A jak to bylo "Goralami" co przyjechali tutaj z Galicji, Kresow i
                  Zaglebia?

                  Glupio wyszlo, ze ok. 190.000 glosowalo za Rzesza, a tylko 10.000 za
                  Polska.

                  > no i jak ocenisz powstania śląskie ???

                  Powstan Slaskich nie bylo. Chyba, ze masz na mysli wczesno-
                  sredniowieczne powstania pogan, duze pozniejsze powstanie tkaczy
                  slskich, czy wielkie powszanie przeciwko Napoleonowi.

                  > > Do tego dochodzily odszkodowania, ktore Niemcy by dopiero w roku
                  > > 1989 splacily
                  >
                  > odszkodowania z traktatu wersalskiego 1919 ???

                  Tak, wedlug pierwszej wersji dotyczacej kontrybucji.

                  Glückauf!
                  • kyos Re: Polska a Niemcy. 01.11.07, 17:39
                    chrisraf napisał:

                    > 1. Byla to inicjatywa delegacji polskiej.

                    niejasne --co było "inicjatywą strony polskiej" ?

                    > 2. O jakim "gwalcie" piszesz

                    robić coś na gwałt –pospiesznie, pod wpływem chwili (aż tak nie
                    chcesz znać polskiego ? ;)

                    > 3. A jak to bylo "Goralami" co przyjechali tutaj z Galicji, Kresow
                    > i Zaglebia?

                    osobiście nad cenzus urodzenia w danym miejscu przedkładam cenzus
                    domicylu
                    tym bardziej że gros z tych 190 tys. Niemców to ludzie, których
                    państwo niemieckie pościągało na plebiscyt, nie miało nic wspólnego
                    ze Śląskiem poza tym że się tu urodzili –państwo niemieckie zaś za
                    darmo zorganizowało im piknik, opłacając nie tylko przejazd,
                    zakwaterowanie (bo nawet nie mieli gdzie mieszkać, tak
                    byli „tutejsi”), ale i atrakcje towarzyszące
                    tymczasem Polska w tym samym czasie gdy przeprowadzano plebiscyt
                    (Rada Aliantów poszła na rękę Niemcom, podobnie jak z plebiscytem na
                    Warmii) musiała walczyć o przetrwanie z Armią Czerwoną
                    „Goroli” zaś to ściągali na Śląsk w XIX w. sami przedsiębiorcy
                    niemieccy –bo byli tańsi niż Niemcy i autochtoni
                    i wreszcie jak ocenisz fakt że jakoś nikt na polskim Śląsku w
                    międzywojniu nie płakał za Rzeszą ? przecież gdyby większość była tu
                    Niemcami to we IX’ 39 doszłoby do takich akcji jak w Bydgoszczy

                    > Glupio wyszlo, ze ok. 190.000 glosowalo za Rzesza, a tylko 10.000
                    > za Polska.

                    trochę danych: w plebiscycie na całym Górnym Śląsku oddano 1 191
                    tys. głosów (ogólna liczba mieszkańców [!]: ok. 2 mln), z czego 479
                    tys. za Polską, 708 tys. za Niemcami; Niemcy na teren plebiscytu
                    ściągnęli 200 tys. osób, Polska 10 tys. (decyzję o dopuszczeniu do
                    głosowania wszystkich którzy się urodzili w obszarze plebiscytowym
                    podjęła Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa –jako że
                    faworyzowała ta decyzja państwo niemieckie trudno uwierzyć w "polską
                    inicjatywę" w tym zakresie); na obszarach przyznanych Polsce
                    znalazło się 250 tys. Niemców (na ogólną liczbę 996 tys.
                    mieszkańców), po stronie niemieckiej zaś –530 tys. Polaków (na ok. 1
                    mln)

                    "głupi wyszło", nie ;)

                    > Powstan Slaskich nie bylo. Chyba, ze masz na mysli wczesno-
                    > sredniowieczne powstania pogan, duze pozniejsze powstanie tkaczy
                    > slskich, czy wielkie powszanie przeciwko Napoleonowi.

                    powstania śląskie w międzywojniu były
                    nie czarujmy rzeczywistości
                    nie słyszałem zaś o „wczesnośredniowiecznych powstaniach pogan”
                    stricte śląskich, czy o „wielkim powstaniu przeciw Napoleonowi”
                    stricte śląskim –te wydarzenia jeśli zaistniały również (!) na
                    Śląsku, to miały wymiar ogólnonarodowy/ogólnopaństwowy

                    >>> Do tego dochodzily odszkodowania, ktore Niemcy by dopiero w roku
                    >>> 1989 splacily
                    >> odszkodowania z traktatu wersalskiego 1919 ???
                    > Tak, wedlug pierwszej wersji dotyczacej kontrybucji.

                    ciekawe, zapodaj źródło

                    > Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                    > wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec.
                    > W walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                    > doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                    > pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                    > Wchodnich“.

                    to mniej więcej tak jakbym ja ci z kolei cytował „dzieła”
                    niemieckich nacjonalistów, fołkistów czy nawet nazistów dotyczące
                    Polski i Polaków
                    • chrisraf Re: Polska a Niemcy. 02.11.07, 16:40
                      > > 1. Byla to inicjatywa delegacji polskiej.
                      niejasne --co było "inicjatywą strony polskiej" ?

                      Sciagniecie osob urodzonych na Slasku, by brali udzial w plebiscycie.

                      > > 2. O jakim "gwalcie" piszesz
                      >
                      > robić coś na gwałt –pospiesznie, pod wpływem chwili (aż tak nie
                      > chcesz znać polskiego ? ;)

                      "Gwalt" moze tez oznaczac przemoc.

                      > osobiście nad cenzus urodzenia w danym miejscu przedkładam cenzus
                      > domicylu tym bardziej że gros z tych 190 tys. Niemców to ludzie,
                      których państwo niemieckie pościągało na plebiscyt, nie miało nic
                      wspólnego ze Śląskiem poza tym że się tu urodzili –państwo
                      niemieckie zaś za darmo zorganizowało im piknik, opłacając nie tylko
                      przejazd, zakwaterowanie (bo nawet nie mieli gdzie mieszkać, tak
                      > byli „tutejsi”), ale i atrakcje towarzyszące...

                      I co z tego? Tak jak jusz pisalem byla to inicjatywa delegacji
                      polskiej, na ktora sie zgodzila Miedzynarodowa Komisja. O co zal?

                      Rada Aliantów poszła na rękę Niemcom, podobnie jak z plebiscytem na
                      > Warmii

                      W jaki sposob "poszła na rękę Niemcom"?

                      Goroli” zaś to ściągali na Śląsk w XIX w. sami przedsiębiorcy
                      > niemieccy –bo byli tańsi niż Niemcy i autochtoni
                      > i wreszcie jak ocenisz fakt że jakoś nikt na polskim Śląsku w
                      > międzywojniu nie płakał za Rzeszą ?

                      Kyos, Ty malo wiesz co tu sie dzialo. Wiele osob stracilo prace
                      przez fale wywlaszczen i zwolnienia osob pochodzenia "nie
                      polskiego". Byl to efekt polityki znienawidzonego woj. Kurzydlo-
                      Grazynskiego. O wysiedleniach ludnosci autochtonicznej mozesz sie
                      dowiedziec, miedzy innymi z filmu dokumentalnego "Dwuglowy smok".
                      Szeroka fala wywlaszczen pozostawila blizny po dzien dzisiejszy.

                      decyzję o dopuszczeniu do
                      > głosowania wszystkich którzy się urodzili w obszarze plebiscytowym
                      > podjęła Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa –jako że
                      > faworyzowała ta decyzja państwo niemieckie trudno uwierzyć
                      w "polską
                      > inicjatywę" w tym zakresie);

                      Faktow nie zmienisz. Romer postulowal o nia i Polacy te mozliwosc
                      otrzymali. Przeliczyli sie i wielkie biadolenie.

                      > powstania śląskie w międzywojniu były
                      > nie czarujmy rzeczywistości
                      > nie słyszałem zaś o „wczesnośredniowiecznych powstaniach pogan”
                      > stricte śląskich, czy o „wielkim powstaniu przeciw Napoleonowi”
                      > stricte śląskim –te wydarzenia jeśli zaistniały również (!) na
                      > Śląsku, to miały wymiar ogólnonarodowy/ogólnopaństwowy

                      Ale slyszales o powstaniu stricte slaskim? ;)))

                      Oj Kyos, rozczarowywujesz mnie! ;)

                      Miedzywojennych powstan slaskich nie bylo. Zostala co prawda
                      uruchomiona potezna maszyna propagandowa, jednak i ona nie moze
                      zmienic faktow. W najlpeszym przypadku moze byc tu mowa o wojnie
                      domowej wznieconej przez strone polska.

                      > >>> 1989 splacily
                      > >> odszkodowania z traktatu wersalskiego 1919 ???
                      > > Tak, wedlug pierwszej wersji dotyczacej kontrybucji.
                      >
                      > ciekawe, zapodaj źródło

                      prof. dr Bolko von Richthofen, "Polnische Legende"; Deutsche
                      Bibliothek. Trzytomowe dzielo na temat stosunkow polsko-niemieckich.
                      Jedno z dziel standartowych.

                      > to mniej więcej tak jakbym ja ci z kolei cytował „dzieła”
                      > niemieckich nacjonalistów, fołkistów czy nawet nazistów dotyczące
                      > Polski i Polaków

                      A ja wybralem sobie ten cytat i mysle, ze dosc dobrze pasuje do
                      tematu. O nazistach, folkistach i innych szalencach i idiotach
                      niemieckich polska publicznosc jest dosc regularnie karmiona roznymi
                      prawdziwymi i nie prawdziwymi informacjami. Wlasne, polskie dazenia
                      do aneksji, wojen czy innych konfliktow nie sa tak znane.

                      Pozdrawiam
                      • kyos Re: Polska a Niemcy. 02.11.07, 21:10
                        chrisraf napisał:

                        > "Gwalt" moze tez oznaczac przemoc.

                        wiesz w ogóle co to związek frazeologiczny ? "robić coś na gwałt" to
                        właśnie takie cóś

                        podobno głodnemu chleb na myśli
                        ja nie dopatruję się wszędzie wrażej przemocy, ani tym bardziej nie
                        biadolę, ani się nie żalę (z założenia przy ocenie historii emocje
                        zostawiam w szatni) --to co stosujesz to się chyba nazywa mechanizm
                        projekcji tudzież przeniesienia ;)


                        > W jaki sposob "poszła na rękę Niemcom"?

                        plebiscyt na Warmii został zorganizowany akuratnie jak wzdłuż
                        granicy Prus Wschodnich przeciągala "bratnia" Armia Czerwona
                        efekt był taki że za Polską zagłosowało wyłącznie Działdowo i parę
                        innych gmin

                        > Kyos, Ty malo wiesz co tu sie dzialo. Wiele osob stracilo prace
                        > przez fale wywlaszczen i zwolnienia osob pochodzenia "nie
                        > polskiego". Byl to efekt polityki znienawidzonego woj. Kurzydlo-
                        > Grazynskiego. O wysiedleniach ludnosci autochtonicznej mozesz sie
                        > dowiedziec, miedzy innymi z filmu dokumentalnego "Dwuglowy smok".

                        1. i to w odpowiedzi na uwagę o Gorolach ściągniętych na Śląsk w XIX
                        wieku...
                        2. gdyby była taka determinacja (jak ją prezentujesz) by Śląsk
                        wrócił do Rzeszy, to byłby tu większy terroryzm niż na Ukrainie
                        a nie było żadnego
                        q.e.d., nawet jeśli "mało wiem co tu się działo"

                        > Faktow nie zmienisz. Romer postulowal o nia i Polacy te mozliwosc
                        > otrzymali. Przeliczyli sie i wielkie biadolenie.

                        mój błąd
                        "W 1919 r. strona polska zaproponowała, aby dopuścić do głosowania
                        także tych Ślązaków, którzy mieszkali poza Górnym Śląskiem, licząc
                        że pozwoli to zyskać głosy Polaków pracujących w Zagłębiu Ruhry"
                        pl.wikipedia.org/wiki/Plebiscyt_na_G%C3%B3rnym_%C5%9Al%C4%
                        85sku

                        ale nie moje biadolenie

                        zresztą miałem czuja bo w warunkach wojny z radziecką Rosją oraz z
                        Czechami i Niemcami na plecach, władze polskie powinny sobie zdawać
                        sprawę że o wiele łatwiej będzie Niemcom pościągać "emigrantów" niż
                        Polakom propolskich Ślązaków z Zagłębia Ruhry (choćby dlatego że to
                        było terytorium niemieckie) => strzeliły sobie w stopę

                        > Miedzywojennych powstan slaskich nie bylo. Zostala co prawda
                        > uruchomiona potezna maszyna propagandowa, jednak i ona nie moze
                        > zmienic faktow. W najlpeszym przypadku moze byc tu mowa o wojnie
                        > domowej wznieconej przez strone polska.

                        to dopiero "biadolenie" i "żale" post factum ;7
                        chyba że wg Ciebie 40,4% głosujących (a 45,1% gmin) to nie byli
                        Ślązacy tylko Gorole ?

                        > prof. dr Bolko von Richthofen, "Polnische Legende"; Deutsche
                        > Bibliothek. Trzytomowe dzielo na temat stosunkow polsko-
                        > niemieckich. Jedno z dziel standartowych.

                        Bolko von Richthofen --członek NSDAP, podporządkowujący swoje teorie
                        badawcze ideologii hitlerowskiej (m.in. próba udowodnienia
                        pragermańskości Śląska i Pomorza dla doraźnych potrzeb polityki
                        hitlerowskiej)
                        niewątpliwie "standart", ale nie z mojej bajki

                        > A ja wybralem sobie ten cytat i mysle, ze dosc dobrze pasuje do
                        > tematu.

                        nie bardzo --bo to cytat z 1899, z lwowskiego środowiska
                        wszechpolaków

                        > O nazistach, folkistach i innych szalencach i idiotach
                        > niemieckich polska publicznosc jest dosc regularnie karmiona
                        > roznymi prawdziwymi i nie prawdziwymi informacjami

                        nie żeby się pastwić ale wzmiankowany przez Ciebie Richthofen był
                        jednym z takich idiotów

                        pzdr

                        PS. Richthofen kopnął w kalendarz chyba przed 89 --więc skąd u niego
                        ta informacja o spłaceniu wówczas (tj. w 89) kontrybucji z traktatu
                        wersalskiego ?
                        • chrisraf Re: Polska a Niemcy. 07.11.07, 00:54
                          Witam!

                          wiesz w ogóle co to związek frazeologiczny ? "robić coś na gwałt" to
                          > właśnie takie cóś

                          W tym konteskcie czytalem rozne sformulowania i z roznymi
                          intencjami. Ciekawy jest czesto kompletny brak objektywizmu strony
                          polskiej, dotyczacy tych opisywanych wydarzen.

                          > plebiscyt na Warmii został zorganizowany akuratnie jak wzdłuż
                          > granicy Prus Wschodnich przeciągala "bratnia" Armia Czerwona
                          > efekt był taki że za Polską zagłosowało wyłącznie Działdowo i parę
                          > innych gmin

                          Ajajaj! A kiedy wedlug Ciebie mial byc on z organizowany? Przeciez
                          to zwyciescy organizowali ten plebiscyt. Niemcy mieli tam dosc malo
                          do gadania.

                          1. i to w odpowiedzi na uwagę o Gorolach ściągniętych na Śląsk w XIX
                          > wieku...

                          Prosze o przyklady "sciagania".

                          > 2. gdyby była taka determinacja (jak ją prezentujesz) by Śląsk
                          > wrócił do Rzeszy, to byłby tu większy terroryzm niż na Ukrainie
                          > a nie było żadnego

                          Jest to roznica mentalnosci. Akcje terrorystyczne na GS byly glownie
                          prowadzone przez Bojowke Polska. Na przelomie samego sierpnia i
                          wrzesnia 1920 z jej rak zginelo 35 osob, Niemcow i Polakow
                          opowiadajacych sie za opcja pozostania przy Rzeszy.

                          Caly czas jest podawany tragiczny los dra Andrzeja Mieleckiego,
                          ktory zostal zamordowany w Kacach. Ale nieliczni wiedza, ze byl on
                          oficerem POW-u i wspolpracowal z Sekcja Wychowania Fizycznego w
                          Kacach. Sekcja ta jest okreslana przez prof. Czaplinskiego jako
                          komorka terrorystyczna ("Historia Slaska", Wroclaw). Mielecki ma
                          dzisiaj swoja ulice w tym miescie, chociaz zadnych zaslug dla miasta
                          sie nie dorobil. 10 osob, ktore zostaly zabite podczas wiecu pro
                          niemieckiego i wielu rannych przed teatrem miejskim, po wrzuceniu
                          przez Bojowke Polska granatu (ow) w tlum nie doczekalo sie do
                          dzisiaj wzmianki, nie mowiac juz o tablicy pamiatkowej.

                          "> ale nie moje biadolenie"

                          Z tym "biadoleniem" nie mialem Ciebie na mysli, lecz powszechnie
                          podawane "fakty".


                          > to dopiero "biadolenie" i "żale" post factum ;7
                          > chyba że wg Ciebie 40,4% głosujących (a 45,1% gmin) to nie byli
                          > Ślązacy tylko Gorole ?

                          Opowiadajacy sie za opcja niemiecka nie raz musieli to przyplacic
                          zyciem. Tak np. wies Anhalt kolo Pszczyny zostala przez Bojowke
                          Polska dwa razy spalona. Szczegolnie wiejskie tereny byly poddane
                          dzialaniom zastraszajacym. Nie znaczy to, ze strona niemiecka
                          zachowywala sie neutralnie. Po powtarzajacych sie napadach i
                          zamachach powolano tajne jednostki, ktore eliminowaly czlonkow
                          Bojowki Polskiej. Wedlug jej szefa dokonano ok. 300 wyrokow.

                          Bolko von Richthofen --członek NSDAP, podporządkowujący swoje
                          teorie
                          > badawcze ideologii hitlerowskiej (m.in. próba udowodnienia
                          > pragermańskości Śląska i Pomorza dla doraźnych potrzeb polityki
                          > hitlerowskiej)
                          > niewątpliwie "standart", ale nie z mojej bajki

                          Ale po za tym nic nie wiesz o nim? Gdyby nie "nazistowskie"
                          dokumenty po dzien dzisiejszy uczono by w szkolach GS bajki
                          o "bohaterskiej" obronie wiezy spadochronowej. W 1993 mialem okazje
                          byc w archiwum wojskowym we Freiburgu i poprosilem o dokumenty gen.
                          Neulinga (mozna to bylo zrobic placac 10 DM). Oprocz malego
                          incydentu w Parku Kosciuszki nic tam nie znalazlem. Dobre 10 lat
                          pozniej wybral sie tam jeden z redaktorow GW i sensacja byla
                          gotowa... ;)

                          Bolko v. Richthofen byl w okresie narodowego socjalizmu zagorzalym
                          nazista. Nie zmienia to jednak faktu, ze nalezal do wyjatkowych
                          znawcow historii stosunkow polsko-niemieckich. Jego przytoczona
                          praca jest dzielem standartowym i znajduje sie w zbiorach Biblioteki
                          Narodowej. To nie ja ja tam umiescilem i nie Ty mozesz to zmienic.
                          W tej przytoczonej pracy najciekawsze sa spisy zrodel. Sa to
                          publikacje amerykanskie, angielskie, wloskie, francuskie,
                          niemieckie, szwajcarskie i ...polskie.


                          > nie żeby się pastwić ale wzmiankowany przez Ciebie Richthofen był
                          > jednym z takich idiotów

                          Oczywiscie, ze byl jednym z tych idiotow. Jednak nie mozna mu
                          odmowic dokladnej znajomosci tematu, o ktorym pisal.


                          PS. Richthofen kopnął w kalendarz chyba przed 89 --więc skąd u
                          niego
                          > ta informacja o spłaceniu wówczas (tj. w 89) kontrybucji z
                          traktatu
                          > wersalskiego ?

                          Byla to jedna z pierwszych wersji dotyczacych kontrybucji na rzecz
                          aliantow. W tym czasie zyl owy prof.

                          Pozdrawiam

                          P.S. Walczyl takze jako Slazak w oddzialach SSOS na Gornym Slasku.
                          • kyos Re: Polska a Niemcy. 10.11.07, 20:42
                            chrisraf napisał:

                            > W tym konteskcie czytalem rozne sformulowania i z roznymi
                            > intencjami. Ciekawy jest czesto kompletny brak objektywizmu strony
                            > polskiej, dotyczacy tych opisywanych wydarzen.

                            1. opinia holistyczna
                            2. lubisz używać ocen całościowych –„kompletny”, znaczy że w niczym
                            nie są zgodni z prawdą
                            3. o jaką „stronę polską” chodzi ? historyków, polityków,
                            społeczeństwo ? i o których Polaków ? czy oceniasz tak również
                            Polaków z Górnego Śląska tudzież polskich Ślązaków ?
                            4. czy coś co nie jest zgodne z Twoją oceną rzeczywistości to z
                            zasady brak obiektywizmu ?
                            5. najważniejsze –moja intencja tamtej wypowiedzi jest jasna jak
                            słońce w kontekście w jakim została użyta –ciekawa to jest Twoja
                            intencja interpretacyjna :7

                            > Ajajaj! A kiedy wedlug Ciebie mial byc on z organizowany? Przeciez
                            > to zwyciescy organizowali ten plebiscyt. Niemcy mieli tam dosc
                            > malo do gadania.

                            1. tia, a Anglia nie szła na rękę Niemcom, na złość Francji coby nie
                            poczuła się zbyt wielkim zwycięzcą Wielkiej Wojny ? (Francja
                            montowała wówczas, zgodnie ze swą tradycją polityczną, antyniemiecki
                            blok wschodni, który za wszelką cenę Anglia chciała osłabić)
                            2. powinien być zorganizowany w warunkach propagandowej równości
                            stron polskiej i niemieckiej

                            >> 1. i to w odpowiedzi na uwagę o Gorolach ściągniętych na Śląsk w
                            >> XIX wieku...
                            > Prosze o przyklady "sciagania".

                            bez związku, ale cóż… odpowiem
                            skąd się niby wzięli galicyjscy Gorole na Śląsku ? (jak rozumiem z
                            Twoich słów, w wielkiej liczbie) jakby nie znajdowali tam pracy to
                            już lepiej byłoby wyjeżdżać do USA (do ziomków) –zwłaszcza jakby
                            dano im znać (ze słynną niemiecką „delikatnością”) że są niechciani
                            a dlaczego ściągniętych ? jeden zatrudniony robotnik ściąga za sobą
                            całą rodzinę –logiczne i w dodatku na rękę dla wielkich
                            przedsiębiorców w każdym wieku szukających taniej siły roboczej
                            (porównaj do pomysłu ściągania do Polski robotników z Chin i Korei)

                            > Jest to roznica mentalnosci. Akcje terrorystyczne na GS byly
                            > glownie prowadzone przez Bojowke Polska. Na przelomie samego
                            > sierpnia i wrzesnia 1920 z jej rak zginelo 35 osob, Niemcow i
                            > Polakow opowiadajacych sie za opcja pozostania przy Rzeszy.

                            brednia
                            terror przed plebiscytem na GŚ rozpoczęły niemieckie Freikorpsy –
                            Niemcy oddając obszar plebiscytowy pod zarząd Międzysojuszniczej
                            Komisji Rządzącej i Plebiscytowej zachowali jednak podstawowe
                            struktury własnej administracji i policji na spornym terenie (Polacy
                            zaś nie mieli analogicznej machiny władzy wykonawczej) –na przełomie
                            VII i VIII 1920 r. W OKRESIE OFENSYWY BOLSZEWICKIEJ owe organy
                            niemieckiej władzy wykonawczej rozpoczęły szykany wobec Polaków, zaś
                            bojówki (Freikorpsy, za które nikt nie chciał wziąć
                            odpowiedzialności, choć tajemnicą poliszynela było że kadrowo byli
                            to weterani armii niemieckiej a finansowo wspierał ich rząd
                            berliński –więc żadna tam organizacja „ochotnicza”) zaczęły
                            eksterminować polskich działaczy (podobnie jak na Warmii –np.
                            zabójstwo Bogumiła Linki) –skutkiem był wybuch II powstania
                            śląskiego, w nocy z 19 na 20 VIII 1920 r. –zorganizowanego przez
                            śląską POW

                            „różnica mentalności”… „kompletny brak objektywizmu”…
                            mylisz gwiaździste niebo z jego odbiciem na powierzchni stawu –
                            skutki z przyczynami, np. podając że paramilitarne organizacje
                            niemieckie, potocznie zwane Freikorpsami, POWSTAŁY PO akcjach POW w
                            VIII i IX 1920 r. –i że eliminowały JEDYNIE (o jakże romantycznie)
                            członków „Bojówki Polskiej”
                            albo zamiast prawdy hołdujesz ideologii –jak Richthofen

                            terror polski był terrorem odwetowym i nie dorósł rozmiarom
                            zorganizowanemu terrorowi policji niemieckiej i Freikorpsów

                            > Opowiadajacy sie za opcja niemiecka nie raz musieli to przyplacic
                            > zyciem.

                            opowiadający się za opcją polską pierwsi ponieśli cenę krwi
                            po co ta licytacja ?

                            poza tym nie odpowiedizałeś na pytanie: czy wg Ciebie 40,4%
                            głosujących (a 45,1% gmin) to nie byli Ślązacy tylko Gorole ?

                            > po dzien dzisiejszy uczono by w szkolach GS bajki o "bohaterskiej"
                            > obronie wiezy spadochronowej.

                            bajka o niewinnych i niesprowokowanych ofiarach niemieckich na GŚ w
                            1920 to też niezła bajka

                            > Bolko v. Richthofen byl w okresie narodowego socjalizmu zagorzalym
                            > nazista. Nie zmienia to jednak faktu, ze nalezal do wyjatkowych
                            > znawcow historii stosunkow polsko-niemieckich. (…) Oczywiscie, ze
                            > byl jednym z tych idiotow. Jednak nie mozna mu odmowic dokladnej
                            > znajomosci tematu, o ktorym pisal.

                            ktokolwiek prawdę poddaje testowi ideologii zaprzecza najważniejszym
                            ideałom nauki –tego faktu nie zmienisz
                            tak jak faktu że gorliwie przyłączył się do tych których zasłynęli z
                            akcji publicznego palenia „nieprawych” książek –gdzie tu miejsce na
                            naukową rzetelność ?
                            najważniejsze dzieła Richthofena powstały w latach 30. w polemice z
                            polskim archeologiem prof. Kostrzewskim –później podczas wojny uczeń
                            Richthofena (w mundurze SS) próbował udowodnić że Biskupin (osada
                            słowiańska odkryta przez zespół prof. Kostrzewskiego) założyli
                            Germanie, a samego profesora i jego współpracowników usiłowano
                            schwytać –zapewne dla przeprowadzenia „rzeczowej” konfrontacji
                            z „wyjątkowym znawcą historii stosunków polsko-niemieckich”

                            > Jego przytoczona praca jest dzielem standartowym i znajduje sie w
                            > zbiorach Biblioteki Narodowej. To nie ja ja tam umiescilem i nie
                            > Ty mozesz to zmienic.

                            1. nie zamierzam
                            2. nie znalazłem w internecie informacji o tej książce, ani o tym by
                            była w zbiorach polskiej Biblioteki Narodowej --masz namiar ?

                            > Byla to jedna z pierwszych wersji dotyczacych kontrybucji na rzecz
                            > aliantow. W tym czasie zyl owy prof.

                            podałeś że info o spłaceniu przez RFN kontrybucji wersalskiej, które
                            miało miejsce w 1989, zaczerpnąłeś z książki Richthofena –gonisz w
                            piętkę ? czy chcesz powiedzieć że zmarł po 89 ?

                            > P.S. Walczyl takze jako Slazak w oddzialach SSOS na Gornym Slasku.

                            rozumiem że w POW nawet jak ktoś był Ślązakiem, to nie był Ślązakiem
                            wg Ciebie ?

                            pozdrawiam
      • pofur Gospodarka amerykańska. 10.07.06, 11:54
        A to już zupełnie inny problem...

        Jak prześledzisz dokładnie początek wojny to armia amerykańska była jedną z
        najsłabszych i najmniej zmechanizowanych armii na świecie (demokracja...)
        Dopiero gdy wojna dotknęła ich bezpośrednio (Pearl Harbour), zaczęła się
        intensywna rozbudowa i technizacja armii. Jednakże finansowanie armii było
        proste (budżet wspierany patriotycznymi zrywami jak obligacje) oraz względna
        taniość konstrukcji. Porównaj stopień skomplkowania takiego "Shermanna" (czołg,
        który ma umieć zbudować prosty robotnik z miasta, a obsłużyć prosty chłop ze
        wsi... ;) do "Panthery". Liczyła się masowość.

        Sami przedsiębiorcy ochoczo też sprzedawali za granicę, wsierając aliantów.
        Czemu? Najczęściej właśnie w USAbyły zdeponowane rezerwy złota narodowych banków
        pańtw okupowanych przez Niemcy. Z drugiej strony, gdy wesprzesz sojusznika, masz
        możliwość ubiegania się o kontrakty już po wyzwoleniu (inwestycja w ekspansję do
        Europy - zobacz, jak Europa Zachodnia jest "zamerykanizowana"...) A wszystko to
        pod egidą rządu USA - oni tylko czekali na wpływy podatkowe z takiego rozwoju.

        Wszystko to rynek. Zarabiasz na wojnie pod warunkiem, że zwyciężasz. Vide IRAQ...
        • herr7 brednie... 15.11.07, 17:27
          Armia amerykańska była mała w 39 r, ale już wtedy posiadał nowoczesne lotnictwo
          i jedną z silniejszych marynarek (z lotniskowcami). Poza tym wiele konstrukcji
          używanych podczas wojny było już gotowych. Przestawienie przemysłu mogło się
          więc odbyć płynnie.
          Decyzję o włączeniu się do wojny podjęto jeszcze w 1940 r. To wówczas zaczęto
          opracowywać palny Pentagonu, a samą budowę rozpoczęto w lecie 1941 r, na pół
          roku przed Pearl Harbor. Pentagon od samego początku był obliczony na 40 tys
          urzędników, z założenia miał więc obsługiwać milionowe armie. Dla US Army z 1939
          r taki kompleks nie był potrzebny.
    • baltazarus Re: Hitler i finanse. 12.07.06, 08:57
      Oczywiście, że III Rzesza była bardzo zadłużona i Hitler wpadł na pomysł by
      wymordować wierzycieli...
    • marcowsky Re: Hitler i finanse.Tzw weksle MEFO 24.11.07, 15:56
      Wpisac weksle MEFO do google albo przeczytac-N.Frei-Panstwo wodzowskie.Rzady
      narodowoscjalistyczne w latach 1933-1945,wydawnictwo KR W-wa 2000.
      Np. oficjalny budzet Reichswehry przed dojsciem Hitlera do wladzy wynosil
      700-800 ml marek rocznie,a dzieki wekslom wystawianym przez Metalurgiczna
      Wspolnote Badawcza w 1933 Reichswehra otrzymala 35 mld!!! marek rozlozonych na 8
      lat!I zaczela sie odbudowa sil zbrojnych Niemiec -reszte juz znamy...(Wg.Ian
      Kershow Hitler 1989-1936 Hybris str.387-388)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka