onlytroska 15.07.10, 20:26 czy ktos spotkal sie z czyms takim czemu to ma sluzyc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
7zahir Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 15.07.10, 20:42 Tu masz o stosowaniu hipnozy w terapii uzależnien. Zamiast alkoholu podstaw sobie te tabletki. Poczytaj tu: www.odwrockieliszek.pl/?p=62 Odpowiedz Link Zgłoś
onlytroska Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 15.07.10, 21:14 nie wierzymy w zadna hipnoze bylam zdziwiona, ze zostalo to dodatkowo wprowadzone. Z opowiadan syna wiem, ze jest po tych seansach bardzo zmeczony. Przebywa w jednej z lepszych klinik w naszym rejonie. Nie wiem co o tym sadzic. Moze w ten sposob dobieraja sie do jego wnetrza bo w leczenie hipnoza nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 15.07.10, 21:33 Zyczę ukojenia Twojego matczynego serca :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 15.07.10, 21:39 To taki szybki sposób na dotarcie do podświadomości - gdyby działał to pewnie nie byłoby tego forum. Człowiek to nie jest robot, z opcją zmiany systemu operacyjnego. Dla mnie hipnoza jest bardzo prymitywną metodą chociaż są tacy, którym podobno pomogła. PS Ciekawe czy Gapik zna hipnozę. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 15:58 pierzchnia napisał: > To taki szybki sposób na dotarcie do podświadomości - gdyby działał to pewnie n > ie byłoby tego forum. Masz racje to łatwy i szybki sposób na dotarcie do podświadomości. To działa tylko Ludzie o tym nie wiedzą. > Człowiek to nie jest robot, z opcją zmiany systemu operacyjnego. > Dla mnie hipnoza jest bardzo prymitywną metodą chociaż są tacy, którym podobno > pomogła. Hmm widzisz podświadomość to dokładnie taki komputer w którym można zmienić oprogramowanie z tym że dokonuje tego osoba poddawana terapii a nie hipnotyzer który jest tylko przewodnikiem więc ta osoba musi chcieć to zrobić reszta to już tylko praca i wykorzystanie odpowiednich technik zmiany. Rozumiem że koleżanka nie znając hipnozy może wypowiadać słowa o prymitywności ale po poznaniu tematu myślę że szybko by zmieniła zdanie już teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 16:10 Akurat jestem mężczyzną. Strasznie dużo Twoich wpisów, w tym wątku - prowadzisz prywatną praktykę? Jakie nieuki, z tych ludzi - o niczym nie wiedzą... Sami cudotwórcy, a ludzie jak pili tak wciąż piją... Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 17:11 pierzchnia napisał: > Akurat jestem mężczyzną. > Strasznie dużo Twoich wpisów, w tym wątku - prowadzisz prywatną praktykę? > Jakie nieuki, z tych ludzi - o niczym nie wiedzą... > > Sami cudotwórcy, a ludzie jak pili tak wciąż piją... A czy ja zmuszę kogoś do leczenia, nigdy w życiu bym nie śmiał Ja mogę tylko dawać wiedzę, nikt nie musi jej przyjmować i tak jestem hipnotyzerem. Znam się na hipnozie i wiem jak działa. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 18:52 Jakie to było proste do odgadnięcia - tak proste, że aż żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 19:22 pierzchnia napisał: > Jakie to było proste do odgadnięcia - tak proste, że aż żałosne. Nie ma za co naprawdę ja się ciesze ze ktoś ma wątpliwości. Na szczęście są tutaj takie osoby jak ty które są nas wstanie ratować od togo co żałosne Ty, spełniasz zadanie znakomicie. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 19:30 Co do ciebie, nie mam żadnych wątpliwości - żerujesz na cudzym nieszczęściu. A ode mnie się odpie...bo dla mnie jesteś zwykłym śmieciem. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 15:51 onlytroska napisała: > nie wierzymy w zadna hipnoze bylam zdziwiona, ze zostalo to dodatkowo > wprowadzone. Z opowiadan syna wiem, ze jest po tych seansach bardzo zmeczony. Nie trzeba w nią wierzyć by w niej codziennie być co spotyka każdego człowieka wiele razy dziennie. Zmęczenie może być wywołane intensywną pracą jaką wykonuje jego podświadomość > Przebywa w jednej z lepszych klinik w naszym rejonie. Nie wiem co o tym sadzic. > Moze w ten sposob dobieraja sie do jego wnetrza bo w leczenie hipnoza nie wierz > e. Im więcej będzie Pani z nim rozmawiać ze w hipnozę nie wierzy i ze nie wierzy ze to zadziała tym bardziej neguje Pani działanie terapii. Jeżeli jest to terapia indywidualna to przy dobrym prowadzeniu starcza 5-6 sesji by wyłączyć alkoholizm proste do zrobienia niestety brakuje niestety specjalistów na odpowiednim poziomie z tej dziedziny w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 16:55 jakub_mikus napisał: > ... Im więcej będzie Pani z nim rozmawiać ze w hipnozę nie wierzy i ze nie wierzy ze to zadziała tym bardziej neguje Pani działanie terapii. > Jeżeli jest to terapia indywidualna to przy dobrym prowadzeniu starcza 5-6 sesji by wyłączyć alkoholizm proste do zrobienia niestety brakuje niestety specjalistów na odpowiednim poziomie z tej dziedziny w Polsce ____________________________________________. Nie tylko w Polsce brakuje specjalistów na odpowiednim poziomie w leczeniu alkoholizmu... - Takze w Niemczech jedynie male "sukcesy"(!?) przypisuje sie hipnozie w leczeniu nalogu palenia papierosow, ale nie w leczeniu alkoholizmu na co po dzien dzisiejszy hipnoza niestety nie wykazuje wystarczających dowodów empirycznych... A wiec slusznie nasza pani pisze, ze nie wierzy w te metode leczenia...! A... Ps. Najskuteczniejsza metoda w zatrzymaniu choroby alkoholowej (od 75 lat - rok wynalezienia) jest Program Anonimowych Alkoholikow (AA. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 17:30 aaugustw napisał: > jakub_mikus napisał: > > ... Im więcej będzie Pani z nim rozmawiać ze w hipnozę nie wierzy > i ze nie wierzy ze to zadziała tym bardziej neguje Pani działanie > terapii. > > Jeżeli jest to terapia indywidualna to przy dobrym prowadzeniu > starcza 5-6 sesji by wyłączyć alkoholizm proste do zrobienia > niestety brakuje niestety specjalistów na odpowiednim poziomie z tej > dziedziny w Polsce > ____________________________________________. > Nie tylko w Polsce brakuje specjalistów na odpowiednim poziomie w > leczeniu alkoholizmu... - Takze w Niemczech jedynie > male "sukcesy"(!?) przypisuje sie hipnozie w leczeniu nalogu palenia > papierosow, ale nie w leczeniu alkoholizmu na co po dzien dzisiejszy > hipnoza niestety nie wykazuje wystarczających dowodów empirycznych... > A wiec slusznie nasza pani pisze, ze nie wierzy w te metode > leczenia...! > A... > Ps. Najskuteczniejsza metoda w zatrzymaniu choroby alkoholowej (od > 75 lat - rok wynalezienia) jest Program Anonimowych Alkoholikow (AA. Nie musi wierzyć bo to nie ona jest leczona ale czy to pozytywnie niszczyć jakiekolwiek pozytywne działanie jakie może przynieść terapeuta? To tak jakby po terapii ktoś wszedł do domu a rodzina do niego no fajnie ze byłeś na terapii ale skoro to nie działa to ..... Badania już dawno udowodniły że jeżeli ktoś nie wierzy w powodzenie terapii to ma małe powodzenie na sukces. Więc po co kopać pod kimś dołek?? Jakie małe sukcesy ?? Każdy nałóg można wyłączyć za pomocą hipnozy. I to jest moje doświadczenie. A co do wyboru terapii to każdy ma wolną wole i ja życzę każdej osobie powodzenia:) Pozdrawiam Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
burza15a Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 18.07.10, 22:46 Znam dwa przypadki wśród moich bliskich, ze hipnoza pomogła, bo kodują wstręt do alkoholu. Ale to jest metoda nieskuteczna, jeśli pacjent jest silny odporny na sugestie Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 19.07.10, 09:00 burza15a napisał: > Znam dwa przypadki wśród moich bliskich, ze hipnoza pomogła, bo kodują wstręt > do alkoholu. Ale to jest metoda nieskuteczna, jeśli pacjent jest silny odporny > na sugestie Jeden mój wuj-alkoholik dawał się zahipnotyzować, drugi wuj-alkoholik nie - podobno chodziło o różnice pomiędzy wykształceniem podstawowym a wyższym (ten drugi to chirurg). Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 16:04 elfkabezhaltera napisała: > burza15a napisał: > > > Znam dwa przypadki wśród moich bliskich, ze hipnoza pomogła, bo kodują > wstręt > > do alkoholu. Ale to jest metoda nieskuteczna, jeśli pacjent jest silny o > dporny > > na sugestie > > Jeden mój wuj-alkoholik dawał się zahipnotyzować, drugi wuj-alkoholik nie - > podobno chodziło o różnice pomiędzy wykształceniem podstawowym a wyższym (ten > drugi to chirurg). Wbrew pozorom hipnoza lepiej działa na osoby inteligentniejsze gdyż są one wstanie lepiej podążać za instrukcjami. Jedyną rzeczą która może kogokolwiek powstrzymać przed wejściem w trans hipnotyczny jest lęk przed hipnozą spowodowany błędnym rozumieniem tego zjawiska. Ewentualnie gdy kogoś rodzina wysyła na leczenie a sama osoba nie jest tym zainteresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 16:00 burza15a napisał: > Znam dwa przypadki wśród moich bliskich, ze hipnoza pomogła, bo kodują wstręt > do alkoholu. Ale to jest metoda nieskuteczna, jeśli pacjent jest silny odporny > na sugestie Nie ma osób odpornych na sugestie. Gdy ktoś jest odporny na sugestie to znaczy że ma uszkodzony mozg lub niestety nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 17:00 jakub_mikus napisał: > Nie ma osób odpornych na sugestie. Gdy ktoś jest odporny na sugestie to znaczy że ma uszkodzony mozg lub niestety nie żyje. __________________________________________________. Hipnoze mozna stosowac bezkarnie tylko w ograniczonym zakresie niektorych zaburzen psychicznych... - Dla mlodziezy i dzieci jest ona zakazana...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 17:18 aaugustw napisał: > jakub_mikus napisał: > > Nie ma osób odpornych na sugestie. Gdy ktoś jest odporny na > sugestie to znaczy że ma uszkodzony mozg lub niestety nie żyje. > __________________________________________________. > Hipnoze mozna stosowac bezkarnie tylko w ograniczonym zakresie > niektorych zaburzen psychicznych... - Dla mlodziezy i dzieci jest > ona zakazana...! > A... Co masz na myśli mówiąc bezkarnie???:) Poproszę rozwiń a co do dzieci to masz racje one są w hipnozie cały czas mniej więcej do 6-7 roku życia, wiec po co stosować skoro można korzystać z tego co już jest w nich włączone Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 15:44 Ma służyć przywróceniu poczucia wartości siebie i zwiększeniu samooceny. Usunięciu dotychczasowych schematów działania w podświadomości i zastąpieniu ich nowymi korzystnymi dla danej osoby Pozdrawiam Jakub Mikus Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 28.07.10, 22:19 Osobiście nie korzystałam z żadnych z form pomocy instytucjonalnej, czy to medycznej, czy pedagogicznej, czy parareligijnej. Dlatego do każdej z koncepcji podchodzę z tym samym dystansem i zrozumieniem. Ponieważ alkoholizm jest tak rozmaicie rozumiany czy interpretowany... prawdopodobnie obejmuje bardzo wiele niezwiązanych ze sobą zjawisk i zachowań, które są identyczne w objawach, ale całkiem inne w przyczynach, podłożu, etiologii, patogenezie itd., musimy pogodzić się z rozmaitymi drogami pokonania tejże przypadłości. Może to być modlitwa i przysięga pod obrazem, może być AA, może być trwające latami terapeutyzowanie, może być esperal, może być hipnoza, może to być akt własnej woli (jak w moim przypadku). Niektórym ludziom nic nie pomaga - niestety. Może to są ci "prawdziwi alkoholicy"...??? Ale wielu "nieprawdziwym", a ciężko chorym czy zagrożonym pomaga hipnoza i nie wiem, czemu ta metoda jest odrzucana przez pseudoznawców forumowych, kiedy faktycznie daje dobre rezultaty, a przy tym oszczędza czas, a przy tym jeszcze ratuje ciężkie przypadki. Z wpisów Onlytroski wynika, że "tradycyjna" terapia nie sprawdziła się, więc należy szukać innych rozwiązań. Ale z takim nastawieniem Onlytroski? Ciężka sprawa. Trochę dyskutowano kwestię hipnozy: niepije.net/forum/viewtopic.php?t=227&sid=91111fe8a911d06e458282e221c6834f Na FU też - swojego czasu - było o leczeniu za pomocą hipnozy. Pierzchnio... jeśli dalej będziesz wisiał na FU, klepał... no, pisał w każdym wątku - to ci nawet hipnoza nie pomoże, żebyś się oderwał od manii klepania... no, pisania. Ile to już postów się uzbierało? Pełny worek bajek. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 29.07.10, 17:26 e4ska napisała: > ...Niektórym ludziom nic nie pomaga - niestety. Może to są ci "prawdziwi alkoholicy"...??? > Ale wielu "nieprawdziwym", a ciężko chorym czy zagrożonym pomaga hipnoza i nie wiem, czemu ta metoda jest odrzucana przez pseudoznawców forumowych, kiedy faktycznie daje dobre rezultaty, a przy tym oszczędza czas, a przy tym jeszcze ratuje ciężkie przypadki... _______________________________________________. Ach Eska, gdziez Ty to znowu wyczytala...!? Moze i pomogla komus tam ta hypnoza - nie wiem...!? Wiem natomiast, ze w alkoholizmie pomaga ona tyle alkoholikom co i umarlemu kadzidlo...! Wyniki sa mizerne, chocby z tego wzgledu, ze na mlodziezy nie wolno jej stosowac... - Dorosli w 25% nie reaguja na hipnoze, pozostale procenty naleza do labilnego plebsu... mowic mozna jedynie o 10% podatnych na hipnoze, a jak pomyslisz teraz jeszcze o tym, ze leczenie alkoholizmu to nie jest wyrabianie wstretu do pitej gorzaly, bo wstret ten ma sie juz przed hipnoza i przed wypiciem, ale trzeba zapytac siebie; na czym polega ten zroznicowany mechanizm tej choroby... - Dlaczego ja musze pic i gdzie jest ten powod do picia i tu mamy do czynienia z psychologia, a hipnotyzer moze w tym czasie usypiac swoja babcie do snu, opowiadajac jej bajki o cudownych uzdrowieniach po 6-seansie, ale bron Boze nie brac sie do leczenia duszy...! Mnie jeden taki probowal odzwyczaic od papierosow, ale jakos nie umial mi ten pet sam wypasc z palcow, wiec mu pomoglem... - Hipnotyzer byl bardzo zadowolony z tego seansu, ale przemysl tytoniowy takze, bo po tym seansie palilem jeszcze ok. 10 lat... Podobnie dotyczy to alkoholizmu... - Wyniki uleczen sa tak marne, ze nie wchodza wogole w rachube. Mowiac o leczeniu alkoholizmu hipnoza, mowic mozemy jedynie o krotszej lub dluzszej abstynencji, ale nigdy o wyleczeniu, jak to bywa z alkoholikami (np.) we Wspolnocie Anonimowych Alkoholikow - AA...! A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 29.07.10, 20:06 aaugustw napisał: _____________________________. > Ach Eska, gdziez Ty to znowu wyczytala...!? > Moze i pomogla komus tam ta hypnoza - nie wiem...!? > Wiem natomiast, ze w alkoholizmie pomaga ona tyle > alkoholikom co i umarlemu kadzidlo...! Gdy pracujesz w hipnozie nad uzależnieniem nie ma to znaczenia czy jesteś uzależniony od alkoholu papierosów seksu hazardu czy czegokolwiek innego gdyż powody uzależnień są emocjonalnego pochodzenia tylko symptom jest inny. To w hipnozie zajmujesz się praca na emocjach zrozumieniu ich. > Wyniki sa mizerne, chocby z tego wzgledu, ze na mlodziezy > nie wolno jej stosowac... Nie da się zabronić czegoś z czego nawet ty korzystasz nachodzeń zupełnie nieświadomie. Gdyż każdy z nas wchodzi w trans wiele razy w ciągu dnia. Poza tym praca z młodzieżą w hipnozie jest wspaniała bo nie trzeba aż tak dużo pracy jak z dorosłym. - Dorosli w 25% nie reaguja na > hipnoze, pozostale procenty naleza do labilnego plebsu... > mowic mozna jedynie o 10% podatnych na hipnoze, Każda osoba która chce być zahipnotyzowana i ma IQ przynajmniej 80 bez żadnego problemu może zostać zahipnotyzowana. to tylko kwestia chęci. Jedynym inhibitorem transu hipnotycznego są ludzki strach podyktowany niewiedzą o tym jak działa hipnoza oraz tym co można a co nie w niej zrobić. Dodatkowo chęć wejścia w trans jest ważna gdyż ja nikogo nie mogę zmusić by zrobił sobie "dobrze" i rozluźnił swój umysł do momentu gdy nic go nie będzie trapić. Badania na których się oparłeś procentowo są antyczne i nie maja już nic wspólnego z rzeczywistością, wiedza poszła do przodu cała metodologia. A metod wprowadzania w hipnozę jest tyle na ile twoja wyobraźnia tylko ci pozwoli. > hipnoze, pozostale procenty naleza do labilnego plebsu... przepraszam ale czy tutaj gardzisz innymi osobami? co to w ogóle ma wspólnego z tematem a jak > pomyslisz teraz jeszcze o tym, ze leczenie alkoholizmu > to nie jest wyrabianie wstretu do pitej gorzaly, bo wstret ten > ma sie juz przed hipnoza i przed wypiciem, ale trzeba zapytac Terapia awersyjna w hipnozie jest najszybszą drogą do porażki jeżeli ktoś pracuje tak z uzależnieniami. nieważne czy to alkohol czy inne uzależnienie. Nie tędy droga. > siebie; na czym polega ten zroznicowany mechanizm tej choroby... - > Dlaczego ja musze pic i gdzie jest ten powod do picia i tu mamy do > czynienia z psychologia, Dokładnie tak pracuje hipnoterapeuta który rozumie skąd się biorą nałogi. >a hipnotyzer moze w tym czasie usypiac hipnoza nie ma nic wspólnego ze snem. > swoja babcie do snu, opowiadajac jej bajki o cudownych uzdrowieniach > po 6-seansie, ale bron Boze nie brac sie do leczenia duszy...! nikt nie mówił o cudach tylko o ciężkiej pracy która trzeba wykonać właśnie na emocjach, duszy. Nie wiem skąd bierzesz swoja wiedzę na temat hipnozy jednak jest ona sprzeczna z rzeczywistością. ale bron Boze nie brac sie do leczenia duszy...! > Mnie jeden taki probowal odzwyczaic od papierosow, ale jakos nie > umial mi ten pet sam wypasc z palcow, wiec mu pomoglem... - > Hipnotyzer byl bardzo zadowolony z tego seansu, ale przemysl > tytoniowy takze, bo po tym seansie palilem jeszcze ok. 10 lat... Generalizowanie wychodzi wspaniale. Z tytoniem jest ciekawa sprawa że może być nałogiem emocjonalnym jak i społecznym. O ile takie towarzyskie uzależnienie jest proste i łatwe do usunięcia, to takie o podłożu emocjonalnym hmm już jest sprawa trudniejsza ale też do zrobienia. Gdy ktoś był był lub jest alkoholikiem to papierosy pełniły podobna funkcje do alkoholu powodując to że człowiek na chwile odsuwał swój ból na bok na tę chwile z papierosem czy alkoholem. > Podobnie dotyczy to alkoholizmu... - Wyniki uleczen sa tak marne, ze > nie wchodza wogole w rachube. Mowiac o leczeniu alkoholizmu hipnoza, > mowic mozemy jedynie o krotszej lub dluzszej abstynencji, ale nigdy > o wyleczeniu, jak to bywa z alkoholikami Ok kolego aaugustw naprawdę prosiłbym cię o uzupełnienie wiedzy z tej dziedziny samemu lub zadanie mi tutaj konstruktywnych pytań. Ja naprawdę chętnie na nie odpowiem. Ja wiem jedno Gdy zrozumienie emocji zostaje osiągnięte i człowiek ma już poukładane swoje emocje, to wtedy nie ma potrzeby więcej sięgać po jakikolwiek nałóg. Tu zachodzi praca na zrozumieniu samego siebie i przyczyn zachowań Praca nad wybaczeniem osobom które nas skrzywdziły i doprowadziły do tego że pijemy, Praca nad wybaczeniem też samemu sobie za to co zrobiliśmy sobie i innym. Praca nad częściami naszej osobowości które uważają że alkohol im w czymkolwiek pomaga. Jakiekolwiek uproszczenia wykonane przez ciebie nie oddają tego jakie można postępy poczynić w ten sposób. Życzę szczęścia i pozdrawiam Kuba (np.) we Wspolnocie > Anonimowych Alkoholikow - AA...! > A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 29.07.10, 21:45 jakub_mikus napisał: > ... Ok kolego aaugustw naprawdę prosiłbym cię o uzupełnienie wiedzy z tej dziedziny samemu lub zadanie mi tutaj konstruktywnych pytań. Ja naprawdę chętnie na nie odpowiem. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ciesze sie, ze chcesz mi odpowiedziec, bo uzupelnienie wiedzy w tym temacie nie wchodzi u mnie w rachube, a ze naleze do ludzi konkretnych i praktycznych nie zadam takze pytania, lecz poprosze Ciebie o konkretna statystyke wyleczen alkoholowych hipnoza...! ______________________________. jakub_mikus napisał dalej: > Życzę szczęścia i pozdrawiam Kuba - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ja na szczescie nie licze, ja mam Program AA...! ;-) To Program ktory wyleczyl wiecej alkoholikow, anizeli wszystkie inne metody leczenia wziete do kupy...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 02.08.10, 18:34 aaugustw napisał: > Ciesze sie, ze chcesz mi odpowiedziec, bo uzupelnienie wiedzy w tym > temacie nie wchodzi u mnie w rachube, Skoro nie chcesz wiedzy to po co ja mam z tobą rozmawiać. Dość wyraźnie dałeś mi do zrozumienia że nie przyjmujesz punktu widzenia mojej osoby gdyż masz AA. Ządasz odemnie statystyk a sam żadnych nie podałeś. a ze naleze do ludzi > konkretnych i praktycznych nie zadam takze pytania, lecz poprosze > Ciebie o konkretna statystyke wyleczen alkoholowych hipnoza...! > ______________________________. > jakub_mikus napisał dalej: > > Życzę szczęścia i pozdrawiam Kuba > - - - - - - - - - - - - - - - - - - > Ja na szczescie nie licze, ja mam Program AA...! ;-) > To Program ktory wyleczyl wiecej alkoholikow, anizeli > wszystkie inne metody leczenia wziete do kupy...! > A... Pozdrawiam Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
onlytroska Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 29.07.10, 22:10 Wielkie dzieki -jakub_mikus - dodal mi Pan wiele otuchy i nadziei. Widze zmiany w zachowaniu syna. Ostatnio w bardzo ciekawy sposob wdal sie w dyskusje z ojcem, wypytywal o jego dziecinstwo, hodowli golebi, czasy sluzby wojskowej.. Do tej pory miedzy nimi byly zawsze zgrzyty. Plakalam z mezem, chyba cos zostlo przeoczone w zyciu mojego syna i to wlasnie ze strony ojca. Ciesze sie, ze pojawil sie Pan na tym forum. Dziekuje. Do Zahir: Polecana przez Ciebie ksiazke zdobylam. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 29.07.10, 22:23 onlytroska napisała: <Do Zahir: Polecana przez Ciebie ksiazke zdobylam. Dzieki.> Ciesze się:-) Na pewno Wam się przyda. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Hej Kuba, gdzie jestes...!? 30.07.10, 18:49 "Jak Kuba Bogu, tak Bog Fidelowi"... ;-) Obiecales mi Kuba wczoraj, ze dasz mi odpowiedz...!? Pytalem Ciebie o jakas wiarygodna statystyke na temat skutecznosci wyleczenia z alkoholizmu, za pomoca hipnozy i co...(!?) :-( A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Hej Kuba, gdzie jestes...!? 30.07.10, 21:23 SĘK Beniek: - Halo. Halo. Poproszę panią zamiejscową. Lubartów czydzieściczy. Czy co? Nie, proszę pani, nie czy pytajne tylko czy wzięte liczebniczo. Tak. Mój numer? Czysta czydzieści czy. Już jest połączenie. Dziękuję ślicznie. Halo. Halo! Halo!! Kuba: - Halo. Beniek: - Kuba? Kuba: - Kto mówi? Beniek: - Ale czy Kuba? Kuba: - Ale kto mówi? Beniek: - Jeżeli nie Kuba, moje nazwisko pana nic nie powie. Kuba? Kuba: - Jaki Kuba? Beniek: - Goldberg. Kuba: - A jeżeli Kuba, to kto mówi? Beniek: - Rapaport. Kuba: - Beniek? Beniek: - Tak. Kuba: - Tu Kuba. Beniek: - Goldberg? Kuba: - Tak. Co jest? Beniek: - Jest interes do zrobienia! Kuba: - Interes? Beniek: - Tak. Kuba: - Ile można stracić? Beniek: - Co się pytasz, ile można stracić! Ty się mnie natychmiast zapytujesz, ile można zarobić. Kuba: - Ile się zarobi, to się zarobi. Ja się pytam, ile trzeba mieć, żeby ryzykować w razie się straci? Beniek: - Niewiele. Dwa, trzy tysionce masz? Kuba: - Mam mieć. Co jest? Beniek: - Jest tak. Friedman ma weksel Schapira z żyrem Glasa i windykator jest Balenstein. On daje dwadzieścia pięć procent franko loko, towar jest u Lutmana, tylko ten towar jest zajęty przez Honigmana z powodu weksel Roitberga. Za ten weksel Roitberga można dostać gwarancję od jego teścia Rozenzweiga, tylko on jest przepisany na Rozenzweigowa, a Rozenzweigowa jest chora. Kuba: - A co jest? Beniek: - Co by i nie było, to my dziedziczymy dwadzieścia procent, tylko Lutman musi mieć pewność, że Honigman go wypuści, oczywiście jeżeli Rozenzweigowa jeszcze dziś się przeniesie na łono Abrahama, to Malwina Flastein nie ma nic przeciwko, ale Lipszyc musi dostać pięćset dolary. Kuba: - Co? Beniek: - Nie gotówką! Tylko połowę. Na resztę zwolnienie od protestu od ciebie. Jasne? Kuba: - Oczywiście, że rozumiem. Tylko skąd pewność, że Rozenzweigowa by wyzionęła ducha. Beniek: - W tym sęk. Kuba: - Co? Beniek: - Sęk. Kuba: - Kto? Beniek: - Sęk! Kuba: - Nic nie rozumiem. Beniek: - Deska. W środku sęk. Kuba: - Jaka deska? Beniek: - Dżewo. Deska dżewniana, w środku sęk. Kuba: - Kto ma dżewo? Lutman? Beniek: - Jaki Lutman. Lutman ma manufakturę. A dżewo jest z lasu. Się ścina, się żnie na deski, jest deska, jest sęk. Kuba: - A gdzie jest ten las? Beniek: - Jaki las? Kuba: - No, że wspominałeś... Beniek: - Co cię obchodzi nagle. W puszczy Białomiszczańskiej jest las. Rosną stuletnie dżewa, się ścina, się żnie, jest deska, jest sęk. Kuba: - A kto ma ten las? Beniek: - Kuba. O co ciebie idzie? Nikt! Kuba: - To można kupić? Beniek: - Te manufakturę? Kuba: - Nie. Ten tartak. Beniek: - Jaki tartak do cholery? Kuba: - No, że się ścina i się żnie. Beniek: - Kuba. Chodzi o to, czy Rozenzweigowa wytrzyma do licytacji. Kuba: - A ona sprzeda? Beniek: - Co? Kuba: - Ten tartak. Beniek: - Kuba... przecież ona... Jaki tartak do cholery!? Kuba: - No, że się ścina i się żnie... Beniek: - Cisza. Że mnie coś podkusiło powiedzieć jego ten sęk. Kuba. Ja cofam ten sęk. Ja cofam wszystkie sęki na świecie! Kuba: - Co? Beniek: - Sęk! Kuba: - Który? Beniek: - Że pisze w „Kurierze Warszawskim" tych sztychów, to ja jego cofam! W „Kurierze Warszawskim"? Kuba: - To było ogłoszenie? Beniek: - Jakie ogłoszenie? Kuba: - Że on sprzeda? Beniek: - Kto? Kuba: - No, ten co pisze, że parceluje ten las. Słuchaj, tylko ten tartak to ja bym zachował dla siebie. Beniek: - Kuba. Po co tobie ten tartak? Zleź z tego tartaka! Kuba: - No wiesz, Rapaport, że ja ciebie nie rozumiem. Ty budzisz mnie w nocy, pół godziny namawiasz mnie, żebym kupił las, a teraz odmawiasz mnie od tego tartaka. To co to jest za interes? Beniek: - Kuba... Kuba: - Zaraz. Chwileczkę. Spokój. Owszem, ja daję dwa tysionce na las. To ktoś inny będzie mnie dyktował ceny. Będę jego dawał zarobić na żnięcie. To gdzie jest logika? To wolę kupić ten tartak. Mam rację? Beniek: - Teoretycznie tak! Tylko że mnie coś podkusiło... staropolszczyzne się mnie zachciało. Sęk, sęk... Tak samo dobrze mogłem powiedzieć, ja wiem - tu leży pies pochowany. Kuba: - Pies? Beniek: - Pies. Kuba: - Piesek. Jaka rasa? Beniek: - Szlag mnie trafiii! Kuba: - Słuchaj, Rozenzweigowa ma na sprzedaż psa? Czy to jest może łyżew? Wiesz, ja bym chętnie kupił, bo Hipek bardzo chce łyżwa. No, ostatecznie może być sweter, albo bulgot, albo taki mały, biały dupelek. Słuchaj, tylko broń Boże jajnik! A to jest jaka rasa? Beniek: - Jaka rasa? Nordycka!, psiakrew. Odczep się od tego zwierzeńcia, nieszczęście ty moje. Kuba: - Słuchaj, Beniek. Tylko dwa tysiące za psa... no, ja mogę dać trzydzieści złotych. Duży piesek? Beniek: - Olbrzymie bydle! Halo? Proszę? Nie, nie do pani. Co? Jak? Kuba, ta rozmowa za chwilę będzie kosztowała czterdzieści dwa złote. Kuba: - Co to jest czterdzieści dwa złote, jak się kupuje i las, i tartak, i psa. Beniek: - Wiesz, co ja ciebie powiem? Ty sobie weź ten las za darmo. Kuba: - A tartak? Beniek: - A tartak, a tartak, ty sobie weź tyż za darmo. Kuba: - A pies? Be Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_mikus Re: Hej Kuba, gdzie jestes...!? 02.08.10, 18:45 aaugustw napisał: > "Jak Kuba Bogu, tak Bog Fidelowi"... ;-) > Obiecales mi Kuba wczoraj, ze dasz mi odpowiedz...!? Powiedziałem ze dam, nie powiedziałem kiedy, przykro mi ale ja nie wziąłem ślubu z tym forum.I nie spędzam tutaj całego dnia. > Pytalem Ciebie o jakas wiarygodna statystyke na temat skutecznosci > wyleczenia z alkoholizmu, za pomoca hipnozy i co...(!?) :-( > A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 29.07.10, 19:36 "Pierzchnio... jeśli dalej będziesz wisiał na FU, klepał... no, pisał w każdym wątku - to ci nawet hipnoza nie pomoże, żebyś się oderwał od manii klepania... no, pisania. Ile to już postów się uzbierało? Pełny worek bajek." Klasyka tematu: Wywoływanie burd, awanturnictwo, nieumiejętność poprawnego liczenia... Prawdo podobnie mammy tu do czynienia, ze zjawiskiem hipnotycznym albo po prostu z alkoholizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 29.07.10, 23:26 Co do ciebie, nie mam żadnych wątpliwości - żerujesz na cudzym nieszczęściu. A ode mnie się odpie...bo dla mnie jesteś zwykłym śmieciem. Klasyka tematu: Wywoływanie burd, awanturnictwo, nieumiejętność poprawnego liczenia... Prawdo podobnie mammy tu do czynienia, ze zjawiskiem hipnotycznym albo po prostu z alkoholizmem. Przeczytaj sobie swoje wpisy, Pierzchnia... Pojawia się człowiek ciekawy, który ma coś do powiedzenia, ktoś inny od tych - tłoczących się na forach - piskliwych bab idiotek, które rade uszczęśliwiać świat cały swoją bezkresną miłością, a w istocie pasą się cudzym nieszczęściem... ot, cała ich misja życiowa. Mamy też okazję od Onlytroski dowiedzieć się, że oto w innych stronach całkiem poważnie traktuje się hipnozę, że szuka się nowych metod pomocy ludziom ubezwłasnowolnionym przez alkohol i leki. Ja miałam okazję rozmawiać z osobą zażywającą psychotropy i zapijającą leki alkoholem, toteż wiem, że takiego stopnia zidiocenia naprawdę nie da się osiągnąć nawet długotrwałym "czystym" alkoholizmem. A tu się okazuje, że Kuba potrafi nawiązać sensowny kontakt z takimi "odlecianymi". Więc z ciekawością czytam, co Jakub ma do powiedzenia. I nie rozumiem, czemu go atakujesz. Ty też jesteś specjalistą, ale od demonologii ludowej. A to całkiem inna bajka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 30.07.10, 11:26 Bardzo łatwo przewidzieć Twoją reakcję - Eska. Powtarzasz się i będziesz się powtarzać ponieważ grywasz z nut - tym różnisz się od tego, który te nuty pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Na terapii uzaleznien od tabletek hipnoza 30.07.10, 11:42 Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś