20.11.10, 10:41
Witaj Zahir,

przeczytałam Twoją wypowiedź w sąsiednim wątku. Nie chcę go zaśmiecać, stąd nowy.
Czy mogę zapytać Ciebie o coś? Jeśli to zbyt osobiste, to z góry przepraszam i pomiń milczeniem.

Jakie mniej więcej ilości alkoholu wypijałaś i przez jak długi czas?

Pozdrawiam
Niki
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Do 7zahir 20.11.10, 11:45
      niki_de napisała:
      > Witaj Zahir,
      > ... Jakie mniej więcej ilości alkoholu wypijałaś i przez jak długi czas?
      _________________________________________________________.
      Przepraszam, ze sie wtracam, ale nie napisalas tego na prywatna poczte, lecz na Forum...
      Po drugie, wedlug mnie to pijane pytanie, ktore moze sluzyc tylko do porownania z wlasnym problemowym piciem i ma posluzyc jako alibi i karta wstepu do dalszego picia...!
      A...
      • niki_de Re: Do 7zahir 20.11.10, 12:13
        Aaugustw,

        nie pisuję na prywatną pocztę, jeśli nie dostanę pozwolenia, bo bardzo szanuję prywatność i swoją i innych. Jeśli Zahir tak woli to mi to zaproponuje.

        Dla mnie to pytanie, a raczej odpowiedź na nie, ma sens, a tłumaczyć jaki nie muszę.
        Aaugustw mam dość przepychanek, a cyt. " wedlug mnie to pijane pytanie..." jest tylko i wyłącznie Twoją projekcją mojej osoby. Nie znasz mnie. Nie wszystko jest czarne albo białe.

        Pozdrawiam i miłego weekendu.
        Niki



        > go picia...!
        • aaugustw Re: Do 7zahir 20.11.10, 12:27
          niki_de napisała:

          > Aaugustw,
          > nie pisuję na prywatną pocztę, jeśli nie dostanę pozwolenia, bo bardzo szanuję
          > prywatność i swoją i innych. Jeśli Zahir tak woli to mi to zaproponuje.
          > Dla mnie to pytanie, a raczej odpowiedź na nie, ma sens, a tłumaczyć jaki nie muszę.
          > Aaugustw mam dość przepychanek, a cyt. " wedlug mnie to pijane pytanie..." jest
          > tylko i wyłącznie Twoją projekcją mojej osoby. Nie znasz mnie. Nie wszystko jest czarne albo białe.
          __________________________________________________________________.
          Ta wypowiedz, (wg. mnie) jest takze pijana... - Nie odrozniasz jednego od drugiego...!
          To znaczy, ze koncentrujesz sie zbyt mocno na swoim nadetym EGO, przypisujac sobie
          wielka WAZNOSC, a ja tylko wyrazilem wlasne zdanie, do ktorego mam tu prawo...!
          Pozatym zadna odpowiedz na pijane pytanie, nawet ta najmadrzejsza nie umie
          przyczynic sie do trzezwosci, i tu ja takze nie nie mam zamiaru tego tlumaczyc,
          bo i nie zrozumiesz... - Nie jestes na razie w stanie...!
          To nie sa zadne przepychanki, (jak to nazywasz), lecz PRAWDA, ktora moze cie wyzwolic,
          jezeli zechcesz sie na nia otworzyc...!
          Najpierw jednak: "Nie czyn sie taka wazna" - brzmi zasada nr. 67 AA...! ;-)
          Smacznego zycze, ide na obiad:
          A...
          • niki_de Re: Do 7zahir 20.11.10, 14:00
            Pewnie po niewczasie, ale smacznego Aaugustw.

            Jest parę fajnych przysłów, np. takie: przyganiał kocioł garnkowi.
            Wydaje mi się, że osoba mająca na sercu cytowaną zasadę, w konstrukcji zdania używa częściej trybu przypuszczającego, miast oznajmującego.

            Pozdrawiam
            Niki






            aaugustw napisał:
            Nie czyn sie taka wazna" - brzmi zasada nr. 67 AA...! ;-)
          • kuk_krakauer Re: Do 7zahir 20.11.10, 14:12
            Najpierw jednak: "Nie czyn sie taka wazna" - brzmi zasada nr. 67 AA...! ;-)

            A dlaczego nie 167?
            • niki_de Re: Do 7zahir 20.11.10, 14:29
              Kuk_krakauer!

              Ściągnęłam Ciebie myślami! Cześć. Nie chciałam zaśmiecać prywatą nie swoich wątków.

              Kuk
              ja 6 noc mam w plecy. Czy to jest normalne? Muszę trochę podsypiać, bo inaczej już bym zeszła na amen, ale czuję się jak zombie. Nie żłopałam aż tyle alkoholu, żeby mieć takie objawy.
              Nie mam w ogóle łaknienia, wczoraj zapomniałam zjeść cokolwiek, piję tylko dużo płynów.

              We wtorek idę do specjalisty, może to po prostu podskórny stres?
              Spotkałeś się z czymś takim?

              Pozdrawiam ciepło
              Niki
              • kuk_krakauer Niepokoję się 20.11.10, 15:08
                Nie żłopałam aż tyle alkoholu
                > , żeby mieć takie objawy.


                Tzn w ogóle to coś piłaś?

                Nie mam w ogóle łaknienia, wczoraj zapomniałam zjeść cokolwiek, piję tylko dużo
                > płynów.
                >
                > We wtorek idę do specjalisty, może to po prostu podskórny stres?
                > Spotkałeś się z czymś takim?


                Spotkałem. Może pomyśl na początek o oddziale detoksykacyjnym. Czasem niezbędne jest zacząć od tego. Musi Ci powiedzieć specjalista. Wiem, że to może nieprzyejemne ale czasem od tego trzeba zacząć żeby w ogóle myśleć o zdrowieniu.

                Pozdrawiam
                • niki_de Re: Niepokoję się 20.11.10, 15:21
                  Dzięki Kuk_krakauer, za odpowiedź


                  przed odstawieniem wypijałam od 2 do 4 piw, heinekenów (nie wiem ile mają mocy) w każdym razie nie jakieś 18 Volt, czy coś w tym guście, z tym, że od długiego czasu. Czasami butelkę czerwonego wina. Jakiś czas temu miałam przerwę tygodniową i nie miałam takich objawów.

                  Nie jestem przewrażliwiona na punkcie swojego zdrowia, ale zaczynam się lekko niepokoić.
                  Myślisz, ze to może być objaw żle funkcjonującej wątroby?
                  • kuk_krakauer Re: Niepokoję się 20.11.10, 15:24
                    Jeszcze raz. Może niewłaściwie zadałem pytanie od tygodnia w ogóle nie piłaś alkoholu?
                    • niki_de Re: Niepokoję się 20.11.10, 15:36
                      Kuk_

                      ja po prostu ze zmęczenia już bardzo wolno trybię,

                      policzyłam - nie wypiłam ani kropli od 10 dni.

                      problem ze spaniem mam od jakiś 5ciu, (wcześniej po prostu miałam doła jak stodoła, bóle głowy, myślałam ze to pogoda)
                      brak łaknienia od 3,
                      w ogóle nie odczuwam głodu
                      wypijam niesamowite ilości wody mineralnej i herbatek






                      kuk_krakauer napisał:

                      > Jeszcze raz. Może niewłaściwie zadałem pytanie od tygodnia w ogóle nie piłaś al
                      • kuk_krakauer Re: Niepokoję się 20.11.10, 15:47
                        policzyłam - nie wypiłam ani kropli od 10 dni.

                        Uff. Ulżyło mi

                        problem ze spaniem mam od jakiś 5ciu

                        Ja miałem długo po odstawieniu ale mineło. To zależy od "osobnika".

                        brak łaknienia od 3

                        Nie zmuszaj się. Bez jedzenia można długo wytrzymać. Mnie apetyt wrócił gdzieś po tygodniu.

                        wypijam niesamowite ilości wody mineralnej i herbatek

                        I dobrze. Sole mineralne trzeba uzupełniać, a organizm odtruwać. Woda - najlepsza wg. mnie Muszynianka albo Piwniczanka. Wysokozmineralizowana. Dodaj soki. I cierpliwości - powoli organizm będzie wracał do normalności. Przecież ćwiczyłaś go codziennie 150g czystego spirytusu, albo 1/3 l wódki jeśli wolisz.
                        • niki_de Re: Niepokoję się 20.11.10, 15:55
                          Kuk_

                          dziękuję Ci! Ulżyło mi, już zaczęła mnie łapać lekka panika, że rozwaliłam wątrobę na amen.

                          Mam nadzieję, że Twoje sprawy toczą się w najlepszym z mozliwych kierunków :-)

                          We wtorek idę na wizytę, zobaczę co później.

                          Zaczynam powoli lewitować pzry klawiaturze, może jednak yrochę pośpie.

                          Ściskam Cie serdecznie :-)


                          kuk_krakauer napisał:

                          > policzyłam - nie wypiłam ani kropli od 10 dni.
                          >
                          > Uff. Ulżyło mi
                          >
                          > problem ze spaniem mam od jakiś 5ciu
                          >
                          > Ja miałem długo po odstawieniu ale mineło. To zależy od "osobnika".
                          >
                          > brak łaknienia od 3
                          >
                          > Nie zmuszaj się. Bez jedzenia można długo wytrzymać. Mnie apetyt wrócił gdzieś
                          > po tygodniu.
                          >
                          > wypijam niesamowite ilości wody mineralnej i herbatek
                          >
                          > I dobrze. Sole mineralne trzeba uzupełniać, a organizm odtruwać. Woda - najleps
                          > za wg. mnie Muszynianka albo Piwniczanka. Wysokozmineralizowana. Dodaj soki. I
                          > cierpliwości - powoli organizm będzie wracał do normalności. Przecież ćwiczyłaś
                          > go codziennie 150g czystego spirytusu, albo 1/3 l wódki jeśli wolisz.
                      • aaugustw Re: Niepokoję się 20.11.10, 16:03
                        niki_de napisała:
                        > Kuk_
                        > policzyłam - nie wypiłam ani kropli od 10 dni.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        wolfigen napisał:
                        > przez wiele lat mialem juz swiadomosc, ze jestem alkoholikiem / znaczenie
                        > i posmak spoleczny tego slowa byly mi zawsze obojetne/ i nieraz alkoho
                        > l kusil mnie mniej niz zwykle, z kasa bywalo roznie. a w swej naiwnosci łudziłem sie, że mam wszystko pod kontrolą. zwłaszcza swój nałóg. ot i wszystko
                        - - - -
                        niki_de napisała:
                        > Wolfigen>
                        > gdybym bagatelizowała sprawę nie byłoby mnie tutaj. Rozrywkę w necie można sobi
                        > e znaleźć. Niczego pod kontrola nie mam - mam świadomość, że atak nastąpi. Ja j
                        > estem skażona.
                        - - - - - -
                        niki_de napisała:
                        Inna batalia zmierzyć się ze sobą będąc pijakiem, inna alkoholikiem. Mam nadzieję, że dzisiaj już zasnę...
                        ...Sęk w tym, że terapia dla nałogowców refundowana częściowo przez NFZ (na priva kasy niet) znajduje się w tym budynku, do którego chodziłam na terapie wcześniej i sprowadziłam na złą drogę prowadzącego. Wolałabym go nie spotykać.
                        ________________________.
                        No coment
                        A...
                        • niki_de Re: Niepokoję się 20.11.10, 17:24

                          "no comment" aaugustw, "no comment" ;-)

                          ps. wszystkiego dobrego z okazji rocznicy

                          aaugustw napisał:
                          > No coment
                          > A...

                          • aaugustw Re: Niepokoję się 20.11.10, 20:27
                            niki_de napisała:
                            > ... wszystkiego dobrego z okazji rocznicy
                            ___________________________________.
                            Dziekuje Ci Niki...
                            A´propos: Jestes o wiele sympatyczniejsza, kiedy okazujesz
                            swoja slabosc, (nie tylko te kobieca slabosc mam na mysli).
                            A... ;-)
                            Ps. Ktos kto wie co mowi, powiedzial: Pokora jest kluczem do trzezwosci...!
                            Dzisiaj bedziesz juz dobrze spac...! ;-)
                            • niki_de Re: Niepokoję się 21.11.10, 12:03
                              ...chyba mi poprzedniego posta wcięło...

                              Hej Aaugustw

                              Bycie sympatycznym nie polega chyba na pisaniu tego co ktoś chciałby przeczytać? To jest manipulacja i traktowanie instrumentalne człowieka, np. piszesz coś do kogoś po to aby dopieprzyć zupełnie komu innemu. Poczytując wątki sąsiedzkie mnie zastanawia, czy Ty naprawdę takich tanich chwytów nie widzisz, czy po prostu udajesz, bo masz taką strategię?

                              Co do snu i Twojej afirmacji, dziękuję - nie jest to jeszcze to czego bym chciała, ale parę godzin ciągiem udało mi się szarpnąć.

                              Milej niedzieli
                              Niki




                              aaugustw napisał:

                              > niki_de napisała:
                              > > ... wszystkiego dobrego z okazji rocznicy
                              > ___________________________________.
                              > Dziekuje Ci Niki...
                              > A´propos: Jestes o wiele sympatyczniejsza, kiedy okazujesz
                              > swoja slabosc, (nie tylko te kobieca slabosc mam na mysli).
                              > A... ;-)
                              > Ps. Ktos kto wie co mowi, powiedzial: Pokora jest kluczem do trzezwosci...!
                              > Dzisiaj bedziesz juz dobrze spac...! ;-)
                              • aaugustw Re: Niepokoję się 21.11.10, 15:40
                                niki_de napisała (do A...):
                                > Bycie sympatycznym nie polega chyba na pisaniu tego co ktoś chciałby przeczytać?
                                - - - - - - -
                                • niki_de Re: Niepokoję się 21.11.10, 16:11
                                  wcina mi cisiaj posty, mam nadzieję, że za jakiś czas się nie zdublują.

                                  aaugustw

                                  kompletnie nie zrozumiałeś mojego postu. To a pro po "filtrów" i braków trzeźwych ocen, ale tematu nie ma co ciągnąć.



                                  aaugustw napisał:

                                  > niki_de napisała (do A...):
                                  > > Bycie sympatycznym nie polega chyba na pisaniu tego co ktoś chciałby prze
                                  > czytać?
                                  > - - - - - - -
                                  • aaugustw Re: Niepokoję się 21.11.10, 18:50
                                    niki_de napisała:
                                    > kompletnie nie zrozumiałeś mojego postu. To a pro po "filtrów" i braków trzeźwych ocen, ale tematu nie ma co ciągnąć.
                                    ____________________________________________.
                                    Nie tylko twoich postow, ale i ciebie nie rozumiem...!
                                    Ale w tym jednym przypadku masz racje: "tematu nie ma co ciągnąć" - smacznego...
                                    A...
        • 7zahir Re: Do 7zahir 20.11.10, 19:10
          niki_de napisała:

          > Aaugustw,
          >
          > nie pisuję na prywatną pocztę, jeśli nie dostanę pozwolenia, bo bardzo szanuję
          > prywatność i swoją i innych. Jeśli Zahir tak woli to mi to zaproponuje.
          >
          > Dla mnie to pytanie, a raczej odpowiedź na nie, ma sens, a tłumaczyć jaki nie m
          > uszę.
          > Aaugustw mam dość przepychanek, a cyt. " wedlug mnie to pijane pytanie..." jest
          > tylko i wyłącznie Twoją projekcją mojej osoby. Nie znasz mnie. Nie wszystko je
          > st czarne albo białe.
          >
          > Pozdrawiam i miłego weekendu.
          > Niki
          >
          >
          >
          > > go picia...!>

          Pozwalam :-)
          Jak chcesz - pisz na priva.
    • 7zahir Re: Do 7zahir 20.11.10, 19:03
      Nie wiedziałam, że jestem chora, wiec ukrywając sie ,długo świczyłam tzw picie kontrolowane - z wiadomym skutkiem .
      Szybko zrezygnowałam z wódki,bo myślałam, że mi tak starsznie szkodzila, że urywał mi sie film.
      Przerzucilam się na wino..... do pierwszego urwanego filmu...
      Stwierdzilam, ze tez mi szkodzi więc potem piłam tylko piwo - i do pierwszego urwanego filmu,myślałam, ze znalazlam sposób na bezpieczne picie :-)

      Kiedy to pisze, usmiecham się myslac nie jaka byłam głupia,
      ale jak sprytnie mój uzalezniony umysł racjonalizaował picie,
      żeby tylko dostac upragniony znieczulacz.

      A jak długo ?
      Za długo - bez wzgledu cza czas.
      Szkoda mi teraz każdej minuty pijanego zycia ,
      więc od 7,5 roku staram sie cieszyć każdą w nowym zyciu.
      • niki_de Re: Do 7zahir 20.11.10, 20:06
        Zahir,

        dziękuję Ci za odpowiedź i zaproszenie :-). Mam nadzieję, ze sprawy się poukładają, wkrótce już będę miiała jakies konkrety. Przepraszam Ciebie za styl, ale mój mózg zdaje się odmawiac ju z podstawowych funkcji ze zmęczemia.

        Trzymaj sie cieplutko i miłego wieczoru

        Niki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka