Dodaj do ulubionych

co mam zrobić?

07.02.11, 13:57
mama nie pije 4 dzień, po 2 miesięcznym ciągu

przepraszam, płacze...


co zrobić, co powiedzieć...żeby nie narobić sobie nadziei a z drugiej strony żeby jej nie zniechęcać swoją obojętnością (chociaż chciałabym jej od razu wybaczyć)
jakie warunki postawić? jak byc konsekwentną w tym zdrowym "niepomaganiu"
Obserwuj wątek
    • kuk_krakauer Re: co mam zrobić? 07.02.11, 14:04
      jakie warunki postawić? jak byc konsekwentną w tym zdrowym "niepomaganiu"

      Tak. Leczenie. Sama sobie nie poradzi. Ty też. Zadbaj przede wszystkim o siebie. Spróbuj umówić się na rozmowę w poradni leczenia uzależnień. I idź sama. Pogadaj o sobie i o mamie. Spróbuj spotkania Al-anon, jeśli jest tam gdzie mieszkasz.
    • 7zahir Re: co mam zrobić? 07.02.11, 20:34
      Zajmij sie sobą,
      a wobec mamy bądź stanowcza,
      ona tylko czeka na wybaczenie, żeby pozbyc się
      uciążliwego poczucia winy i móc bezkarnie wrócić do picia.
      • pierzchnia Re: co mam zrobić? 07.02.11, 21:37
        Są tacy, że nawet śmierć najbliższych ich nie poruszy - będą pić dalej...
        Gdyby samo picie polegało wyłącznie na czasowej zmianie percepcji to nie byłoby o czym mówić.
        W zasadzie to człowiek uzależniony powinien być częściowo ubezwłasnowolniony ponieważ jego chore decyzje zaważają na życiu innych.
        Do tego dochodzi zniekształcona sfera uczuć, przez którą choruje cała rodzina i co stanowi podstawę syndromu DDA.
        Takie relacje tworzą się latami i często nie są nawet uświadamiane ponieważ uzależniony stosuje swoisty kamuflaż.
        Nadal twierdzę, że najbardziej cierpią przez to jednostki wrażliwe- chłonące wszystko jak gąbka, a najlepiej wychodzą z tej sytuacji ci, po których wszystko spływa jak woda po kaczce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka