Dodaj do ulubionych

odrobaczanie

18.09.06, 18:41
poszlam dzis do weterynarza i poprosilam o jakis srodek na odrobaczenie kotka
(ma 5 tygodni). dostalam pol jakiejs cytrynowo-zoltej tabletki. dalam ja
kotkowi ale jakies 2 godziny pozniej zwymiotowal.czy to znaczy ze lekarstwo
dziala, czy ze mu zaszkodzilo? jesli zaszkodzilo to mam mu podac znow too samo
czy isc z nim do lekarza?prosze o pomoc bo to moj debiut w roli "kociej mamy"
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: odrobaczanie 18.09.06, 19:26
      Dla początkującej kociej mamy polecam:
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
      www.vetserwis.pl
      Jeśli chodzi o szybkość trawienia tabletek, to myślę że forumowi weterynarze są
      bardziej kompetentni.
      A jak nazywa się ten lek?
    • jul-kot Re: odrobaczanie 18.09.06, 21:54
      Witam,
      Może kotek miał szczęście, że zwymiotował. Dlaczego odrobaczałaś takie
      maleństwo? Wymiotował glistami, było coś w kale? Znam sporo przypadków śmierci
      kociąt po odrobaczeniu. My odrobaczamy tylko w razie konieczności bardzo
      ostrożnie, połową dawki pyrantellum, które nie działa na tasiemce, ale skąd
      tasiemiec u takiego malucha? Zwykle daję w syropku, po odpowiednim przeliczeniu
      (syropek jest dla dzieci).
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • lost_blueberry Re: odrobaczanie 19.09.06, 11:34
        dziekuje za odpowiedzi. nie wiem jak nazywa sie lek-troche lekkomyslne z mojej
        strony ze nie spytalam, ale dal mi go weterynarz wiec mysle ze nie chcial otruc
        kocia. wymiotowal zwyklym jedzeniem,nie bylo tam zadnych robakow. a co do
        odrobaczania malenstwa to chyba kazde zwierzatko musi byc choc raz odrobaczone?
    • anna.jozwik Re: odrobaczanie 19.09.06, 16:21
      Jeśli wymioty nastąpiły dopiero w dwie godziny po jedzeniu, to znaczy że całość
      lekarstwa się wchłonęła i że podrażniło ono ośrodek wymiotny u kota - u kotów,
      a zwłaszcza małych kociąt, środki odrobaczające często prowokują wymioty.
      Paradoksalnie można powiedzieć, że to dobry objaw, bo oznacza on że lekarstwo
      się wchłonęło i że zadziałało. Obserwuj kał - czy nie pojawią sie tam jakieś
      zabite robaki.
      Z nastepnym odrobaczeniem odczekaj 3 tygodnie.
      • mist3 Re: odrobaczanie 19.09.06, 21:01
        Jeśli wet jest na poziomie to powinien Twojemu kotkowi założyć książeczkę
        zdrowia i tam wpisywać wszelkie informacje na temat podawanych leków, w tym
        odrobaczających, szczepionek, zabiegów. Jeśli tego nie zrobił, poproś o to przy
        następnej wizycie.
        • jul-kot Re: odrobaczanie 20.09.06, 15:28
          Witam,
          Środki odrobaczające są truciznami i jako takie nie są obojętne dla organizmu.
          Producenci tych środków zwykle określają dolną granicę wieku zwierzęcia, od
          której odrobaczanie jest względnie bezpieczne, dla kotów to jest rzędu sześciu
          tygodni. Z moich doświadczeń wynika, że nawet u starszych zwierząt zdarzają się
          zatrucia, zwłaszcza przy przedawkowaniu, co weterynarzom zdarza się. Znam
          przykłady dziesięciokrotnego przedawkowania ...
          Dobry środek odrobaczający NIE POWINIEN WCHŁANIAĆ SIĘ z przewodu pokarmowego,
          jeśli, to w minimalnym stopniu, bo spowoduje zatrucie i kłopoty z wątrobą, albo
          i śmierć. Ma działać tylko w przewodzie pokarmowym i zostać wydalony.
          Dlatego napisałem, że kotek miał szczęście, że zwymiotował, bo może w ten
          sposób ograniczył dawkę, jeśli środek nie zdążył przejść w całości do dalszej
          części przewodu pokarmowego.
          Moim zdaniem nie powinno odrobaczać się tak małych zwierząt. Pięciotygodniowe
          kocie niemowlę ciężko choruje, jeśli łyknie kilka łyżeczek krowiego mleka lub
          jedzenia kotów dorosłych, a jeśli łyknie truciznę? Nie powinno się odrobaczać
          maluchów bez oznak, świadczących o silnym zarobaczeniu, np. widocznych w kale
          robaków lub wymiotowania robakami. Odrobaczamy kocięta w wieku 2-3 miesięcy,
          połową dawki wyliczonej odpowiednio do wagi. I to wystarcza ...
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • jul-kot Re: p.s. 20.09.06, 15:38
            Blue, jak napiszesz, co kotek dostał i ile waży, odpiszę Ci, ilokrotnie
            trucizna została przedawkowana, bo że została, to pewne, pół tabletki
            czegokolwiek na takiego maluszka, to bardzo dużo.
            Ja dawałem okruszyny, jeśli już ...
            Pozdrawiam.
            • lost_blueberry Re: p.s. 20.09.06, 18:41
              no wlasnie nie wiem co dostal,ale juz minely 2 dni i nic mu nie jest wiec moze
              mu to przedawkowanie nie zaszkodzilo?w koncu zwymiotowal...
              • jul-kot Re: dawkowanie 20.09.06, 21:45
                Witaj,
                Ja też mam nadzieję, że kotek zwymiotował przynajmniej część tego "leku".
                A teraz Ci policzę: nie będziemy fatygować Pana Doktora. Kotek mógł dostać
                Pratel lub Drontal. Obie te tabletki są niewielkie i mają żółtawy kolor, bo
                zawierają pyrantel, który jest żółty.
                Pratel - 1 tabletka na 10 kg masy ciała.
                Drontal - 1 tabletka na 4 kg.
                Jeśli kotek waży 1 kg, to gdyby dostał pół tabletki pratelu, byłoby to
                pięciokrotne przedawkowanie, gdyby to był drontal, to dwukrotne. Załóżmy, że
                był to drontal, i tak było przedawkowane ...
                Ja dałbym mu pół dawki czyli jedną ósmą tabletki, ale po skończeniu
                przynajmniej ośmiu tygodni.
                Tak to wygląda.
                Pozdrawiam, Juliusz.
                • lost_blueberry Re: dawkowanie 20.09.06, 22:02
                  o kurcze...czyli wlasciwie wychodzi ze moglam go zabic...no teraz to sie niezle
                  wystraszylam i chyba czas zmienic weterynarza(w koncu wiedzial ze kotek ma 5
                  tygodni). bardzo dziekuje wszystkim za rady i troske o mojego kociaka.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka