neba
03.03.11, 01:05
Witam.
To mój pierwszy post na tym forum.
Postanowiłam poprosić o radę bo mam problem i nie wiem jak go rozwiązać.
Mieszkamy z mężem w dwurodzinnym domu.
My wynajmujemy mieszkanie na pierwszym piętrze a na parterze nasza bardzo dobra znajoma z 23 letnim synem, który nie stroni od marihuany (przynajmniej ten zapach rozpoznaliśmy). Jakiś czas temu palił to zielsko raz na jakiś czas, najczęściej w piątek, sobotę wieczorem. Czuliśmy ten zapach bardzo wyraźnie bo dom jest drewniany, mieszkania są bardzo słabo wyizolowane od siebie pod każdym względem (nie mieszkamy w Polsce) a on ma swój pokój bezpośrednio pod naszą sypialnią.
W sumie to nam nie przeszkadzało bo miało miejsce dosłownie raz na jakiś czas.
Od jakiegoś czasu...jest to może kilka tygodni sąsiad daje czadu czyli "jara" dosłownie codziennie i to w towarzystwie kumpli.
Ostatnie noce spędzamy na kanapie w salonie bo w sypialni nie da się wytrzymać.
Zresztą ten smród czuć wszędzie: na korytarzu, w piwnicy.
No i właśnie nie wiemy co zrobić...
Jedyne co nam przychodzi do głowy to pogadać z jego matką bo z nim to chyba nie ma sensu.
Co myślicie?
Będę wdzięczna za wszelkie rady.
Dzięki!