fibin
30.04.04, 16:43
Dużo się mówi i pisze na temat DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików ( sam
do nich należę) a prawie w ogóle o DDS, czyli Dorosłych Dzieciach Skurwieli.
Wg mnie różnica jest taka, że akoholik pije i bije, gwałci i poniża, znęca
się psychicznie i fizycznie gdy jest pijany lub na kacu ( tak robił mój
ojciec) a skurwiel robi to samo, albo jeszcze gorzej, ale całkiem na trzeźwo,
bez odrobiny alkoholu (tak robił i robi mój teść).
Czy macie jakieś doświadczenia lub przemyślenia w tym temacie? Napiszcie,
proszę:)