Dodaj do ulubionych

Faryzeusz i Celnik

02.07.11, 08:34
W swoich poprzednich rozważaniach pominęłam bardzo istotną - a niepokojącą wielu, w tym Augusta czy mnie- najgłośniej :) - kwestię wślizgiwania się w Trójkąty faryzeuszy. Wątek JEST na temat, bo szeroko pojęte zakłamanie - własne i cudze, to to co nas tu wszystkich obecnych- pozostających w związku z uzależnieniami / ;)/ dotyka mocno.
Proszę o refleksje przed niedzielą. Wklejam fragment, całość w linku, jak poprzednio.

mateusz.pl/mt/ko/ko-fic.htm
KRZYSZTOF OSUCH SJ
Faryzeusz i celnik

Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18,9-14).



Adresatem Jezusowej przypowieści o faryzeuszu i celniku są „niektórzy”. Są to ci, którzy ufają sobie i są przekonani o swojej sprawiedliwości. Cechuje ich także pogardzanie innymi. Jezus w tej przypowieści mocno piętnuje zarówno pogardzanie innymi, jak i uważanie siebie za sprawiedliwego w oparciu jedynie o swoje dobre uczynki. Pokazuje też i chwali piękno modlitwy skruszonego celnika. Można z góry założyć, że Jezusowa przypowieść dotyczy także i nas, gdyż każdy bywa w głębi serca usposobiony bądź to (raczej) jak faryzeusz, bądź to (raczej) jak celnik.
Faryzeusz i celnik w nas

Oto dwaj mężczyźni wchodzą do świątyni, by się modlić. Faryzeusz jest pewny siebie. Wyróżnia się wiedzą religijną, pobożnością i rygorystycznym wypełnianiem tego, co nakazywało Prawo. Cieszy się on uznaniem wśród ludzi. Celnik jest jego przeciwieństwem. Owszem, wyróżnia go (pewno za sprawą zdzierstwa i oszustwa) stan posiadania i to, że jako kolaborujący z okupacyjną władzą Rzymu jest pogardzany. Gdy jednak obaj staną przed Bogiem ujawni się rzecz zdumiewająca; „rzecz”, którą widzi i ocenia tylko Pan patrzący na serce (por. 1 Sm 16, 7).

Faryzeusz zaczyna swą modlitwę od podziękowania Bogu za to, że wynik jego (pewno częstych) porównywań z innymi ludźmi jest wysoce zadowalający: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Nie zająknąwszy się ani jednym słowem na temat swoich grzechów i grzeszności, przystępuje do wyliczenia swoich dobrych czynów i zasług: Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Sądzi, że po takiej modlitwie może spokojnie wstać i dalej pędzić żywot człowieka porządnego, który nadal porównuje się ze złoczyńcami, osądza ich i z tego czerpie poczucie wyższości i bycia sprawiedliwym w oczach Boga.

A celnik? Ten nie przeocza i nie przemilcza swych grzechów. Być może łatwiej przychodzi mu ujrzeć i uznać swoje grzechy, gdyż są ewidentne i wytykane palcami przez innych. Jest zatem dla niego jasne, że z żalem i skruchą winien powiedzieć Bogu przede wszystkim o swoich grzechach, które go od Niego oddzielają. W poczuciu swej niegodności uniża siebie i staje gdzieś w tyle świątyni... Nie śmie on nawet oczu wznieść ku niebu. Bije się w piersi i mówi: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika.

Jak widać, celnik nie wdaje się w porównywanie siebie z innymi. Nie słychać, by osądzał innych. Uwagę Boga kieruje zdecydowanie ku swojej grzeszności. Nie próbuje on jakoś usprawiedliwiać swoich grzechów, na przykład mówiąc Bogu o gorszych od siebie. Po prostu wyznaje swą grzeszność i zawodność swego serca, które odczuwa ciężar skutków grzechu pierworodnego.

Przypowieść kończy się w ten sposób: Powiadam wam: Ten (czyli celnik) odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.

Te dwa usposobienia, o których mówi przypowieść, różnią się bardzo. Od tego, czy jest się jak faryzeusz, czy jak celnik, zależy bardzo dużo. Faryzeusz odgradza się od Boga, zaś celnik otwiera się na Jego zbawcze działanie.

Pan Jezus chce nas dzisiaj zachęcić do uważnego wglądu w siebie, do zreflektowania i – jeśli trzeba – do nawrócenia, do zmiany sposobu myślenia.
Wniosek

A zatem jakie wnioski winniśmy wyciągnąć z Jezusowej nauki? – To oczywiste. Powinniśmy wytropić w sobie postawę faryzeusza. Skoro przez całe ziemskie życie atakują nas ciemności grzechu i my im nieraz ulegamy, to nie opowiadajmy – Bogu i sobie, także innym ludziom – „bzdur”, że oto jesteśmy właściwie już bezgrzeszni, doskonali i sprawiedliwi. I że jesteśmy lepsi od innych; że możemy nad kimkolwiek górować i innymi pogardzać. Kto żywi takie przekonanie i z takiej pozycji zwraca się do Boga i z takiej pozycji myśli o bliźnich, ten „po uszy” tkwi w grzechu i ani myśli odwrócić się od niego. Ktoś taki żyje życiem niemiłym Bogu i Bóg czeka na jego nawrócenie.

W świetle dzisiejszej perykopy winniśmy być wyostrzyć uwagę, gdy wzbiera w nas faryzejska pewność siebie; gdy smakuje nam uczucie górowania nad tymi, którzy wydają się nam wielkimi grzesznikami. Nie jest dobrze, gdy oskarżając innych i mówiąc Bogu, jakie to zło czynią inni, chcemy „zapunktować”, chcemy w taki marny sposób (wstrętny w oczach Boga) wydać się lepszymi i sprawiedliwymi w obliczu Boga! Efekt faryzejskich zabiegów jest zgoła przeciwny od zamierzonego. Wcale przez to nie jawimy się Boga jako mili, usprawiedliwieni. Wręcz przeciwnie. Dopiero wejście i przyswojenie sobie postawy celnika uczyni nas w oczach Boga – miłymi, sprawiedliwymi. Kimś, kogo można przygarnąć. Komu można okazać bezmiar przebaczenia, świętości i podarowanej nieskalaności (por. Ef 1, 4).
O faryzeuszu nieco dokładniej

Warto nieco dokładniej przyjrzeć się faryzeuszowi. Także dlatego, by wskutek braku refleksji nie stać się bezmyślnym i tępym naśladowcą fatalnej postawy serca faryzeusza.

Może mieliśmy czasem ochotę zapytać, czego właściwie brakuje faryzeuszowi, skoro ma on na swoim koncie wiele dobrych uczynków i wyróżnia się zaletami charakteru, a ponadto wyróżnia wiedzą religijną i staraniem o życie moralne.

Jego modlitwa świadczy o tym, że jest on człowiekiem „sprawiedliwym” w tym sensie, że stara się o zachowanie przepisów Prawa i o wykonywanie dobrych uczynków. Jest imponujące to, co zwykł czynić faryzeusz z epoki Jezusa: pościł zgodnie z zaleceniami (a może nawet więcej), pomagał innym poprzez jałmużny. Umiał też. .. podziękować Bogu za wszystko, co otrzymywał, i za wszystko, co było w nim dobre! Czy nie ma w tym dobra i piękna? Jest. Jednak nie ma tu czegoś, co być powinno, bo jest najważniejsze!

Rzeczywiście, faryzeusz na pierwsze wejrzenie wydaje się być ideałem prawego Izraelity, jednak w jego (za „ciasno” pojętej) sprawiedliwości zabrakło czegoś bardzo ważnego, a nawet najważniejszego! Zabrakło podobieństwa do Boga w żywieniu i okazywaniu miłosiernej miłości wobec grzeszników. Bóg ma tę Miłość nadobficie, niejako w nadmiarze. Faryzeuszowi bardzo jej brakuje.

Słońce, wielki dar Boga, wschodzi nad każdym człowiekiem (por. Mt 5, 45). Nad każdym bez różnicy. Dzieje się tak nie bez powodu i nie bez woli Stwórcy. Słońce ogrzewa wszystkich. O wiele bardziej takim duchowym Słońcem, które do wszystkich dociera i wszystkich swoimi promieniami przenika, jest miłosierna Miłość Boga. Bóg nigdy nie wycofuje swej życzliwości wobec nikogo z tych, których stworzył na swój obraz i podobieństwo. Bóg, w odróżnieniu od faryzeusza, nie mówi o nikim, że ktoś jest Jego „gorszym dzieckiem”. W oczach O
Obserwuj wątek
    • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 09:50
      zakłamanie w okresie picia to chleb powszedni alkoholików.Zawsze znajdzie usprawiedliwienie dla swego postępowania i rozgrzeszenia się.Jak Faryzeusz.Tylko czy można nazwać go Faryzeuszem?Ten człowiek jest chory.Przemawia przez niego komórka,która potrzebuje swojej dawki alkoholu.Jest też czasami celnikiem/tu już nie będę uogólniał ,bo nie znam składu procentowego takich wśród nas/ do którego dociera ogrom krzywd, które wyrządza.I właśnie ci dostępują łaski "wywyższenia" czyli wyzdrowienia.Choć to też nie jest takie proste.Siła komórki ma ogromną moc.Dlatego wielu celników ginie na tej drodze.
      • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 10:15
        wiesj23 napisał:

        > zakłamanie w okresie picia to chleb powszedni alkoholików.Zawsze znajdzie uspra
        > wiedliwienie dla swego postępowania i rozgrzeszenia się.Jak Faryzeusz.Tylko czy
        > można nazwać go Faryzeuszem?Ten człowiek jest chory.Przemawia przez niego komó
        > rka,która potrzebuje swojej dawki alkoholu.Jest też czasami celnikiem/tu już ni
        > e będę uogólniał ,bo nie znam składu procentowego takich wśród nas/ do którego
        > dociera ogrom krzywd, które wyrządza.I właśnie ci dostępują łaski "wywyższenia
        > " czyli wyzdrowienia.Choć to też nie jest takie proste.Siła komórki ma ogromną
        > moc.Dlatego wielu celników ginie na tej drodze.
        ---------------------------------------------------------------------------------------------------
        To smutny fakt. Jednego niedawno pochowałam. Ale trzeba się godzić z Wolą Nieba, jakkolwiek bolesna by była. Proces godzenia się jest chyba jednym z najtrudniejszych, pojawia się wiele WĄTPLIWOŚCI I PYTAŃ...
        • 7zahir To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:00
          Twoje wątki moga odstraszyć nowicjuszy.

          Jeżeli czytałaś uwaznie nasze forum, wiesz
          że nie chcą wybrać się na mityng AA ,
          bo uważają, że to koścelna organizacja.
          • czlowieek Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:17
            7zahir napisała:

            > Twoje wątki moga odstraszyć nowicjuszy.
            >
            > Jeżeli czytałaś uwaznie nasze forum, wiesz
            > że nie chcą wybrać się na mityng AA ,
            > bo uważają, że to koścelna organizacja.
            >

            _________________________________

            Też tak myślę, jak Zahir. Na przykład tu jest lepsze miejsce -

            forum.gazeta.pl/forum/f,721,Religia.html
            Tam jest więcej osób zainteresowanych religią, więc wątek będzie ciekawszy, a FU będzie czystsze, bardziej wyraźne.
            • 7zahir Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:23
              Dziękuję .
              Też tak sądzę :-)
              • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:13
                7zahir napisała:
                > Dziękuję .
                > Też tak sądzę :-)
                _____________.
                Ilu was? - raz!
                A...
            • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:28
              czlowieek napisał:

              > 7zahir napisała:
              >
              > > Twoje wątki moga odstraszyć nowicjuszy.
              > >
              > > Jeżeli czytałaś uwaznie nasze forum, wiesz
              > > że nie chcą wybrać się na mityng AA ,
              > > bo uważają, że to koścelna organizacja.
              > >
              >
              > _________________________________
              >
              > Też tak myślę, jak Zahir. Na przykład tu jest lepsze miejsce -
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/f,721,Religia.html
              > Tam jest więcej osób zainteresowanych religią, więc wątek będzie ciekawszy, a F
              > U będzie czystsze, bardziej wyraźne.
              --------------------------------------------------------------------------------------
              Co Ci tak zabrudziło Forum, Człowieku? Co naprawdę? Bóg, czy Faryzeusz przed oczyma?
              • czlowieek Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:33
                upsididit1 napisała:

                > Co Ci tak zabrudziło Forum, Człowieku? Co naprawdę? Bóg, czy Faryzeusz przed oc
                > zyma?
                ______________________________

                :) Ani Bóg, ani Faryzeusz przecież.

                Po prostu... to jest forum Uzależnienia, i dobrze jest trzymać się tematu forum. Do innych tematów są inne fora. Ostatnio założyłaś jeśli się nie mylę trzy takie wątki, dlatego Zahir zwróciła uwagę. I dobrze.

                Pozdrowienia
                • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:42
                  czlowieek napisał:

                  > upsididit1 napisała:
                  >
                  > > Co Ci tak zabrudziło Forum, Człowieku? Co naprawdę? Bóg, czy Faryzeusz pr
                  > zed oc
                  > > zyma?
                  > ______________________________
                  >
                  > :) Ani Bóg, ani Faryzeusz przecież.
                  >
                  > Po prostu... to jest forum Uzależnienia, i dobrze jest trzymać się tematu forum
                  > . Do innych tematów są inne fora. Ostatnio założyłaś jeśli się nie mylę trzy ta
                  > kie wątki, dlatego Zahir zwróciła uwagę. I dobrze.
                  >
                  > Pozdrowienia
                  -------------------------------------------------------------------
                  Hej, skoro więc ani Jeden ani drugi, jak twierdzisz:), to dalej uparcie będę obstawać przy tym, iż zakłamanie i przede wszystkim samozaklamanie i świadome i podświadome, siedzi w istocie Uzależnień a o nim jest ten wątek. Gdybyś go przeczytał, wiedziałbyś :), ale pewno sam początek odrzucił i za długie i w ogóle ;).......
                  • czlowieek Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:46
                    upsididit1 napisała:

                    > Hej, skoro więc ani Jeden ani drugi, jak twierdzisz:), to dalej uparcie będę ob
                    > stawać przy tym, iż zakłamanie i przede wszystkim samozaklamanie i świad
                    > ome i podświadome, siedzi w istocie Uzależnień a o nim jest ten wątek. Gdybyś g
                    > o przeczytał, wiedziałbyś :), ale pewno sam początek odrzucił i za długie i w o
                    > góle ;).......
                    ______________________________________

                    Obstawaj uparcie przy czym chcesz...
                    Zahir i ja zwróciliśmy uwagę na zupełnie inną sprawę. Tyle.

                    • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:49
                      czlowieek napisał:

                      > upsididit1 napisała:
                      >
                      > > Hej, skoro więc ani Jeden ani drugi, jak twierdzisz:), to dalej uparcie b
                      > ędę ob
                      > > stawać przy tym, iż zakłamanie i przede wszystkim samozaklamanie i
                      > świad
                      > > ome i podświadome, siedzi w istocie Uzależnień a o nim jest ten wątek. Gd
                      > ybyś g
                      > > o przeczytał, wiedziałbyś :), ale pewno sam początek odrzucił i za długie
                      > i w o
                      > > góle ;).......
                      > ______________________________________
                      >
                      > Obstawaj uparcie przy czym chcesz...
                      > Zahir i ja zwróciliśmy uwagę na zupełnie inną sprawę. Tyle.
                      ---------------------------------------------------------------------------
                      To fakt. Twoja sprawa jest zupełnie inna niż sprawa Zahir.
                • b.u.r.a.t.i.n.o Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:46
                  czlowieek napisał:

                  > Po prostu... to jest forum Uzależnienia, i dobrze jest trzymać się tematu forum
                  Do innych tematów są inne fora. Ostatnio założyłaś jeśli się nie mylę trzy takie wątki, dlatego Zahir zwróciła uwagę. I dobrze.
                  -------------------------------------------------------------------------
                  Skoro tak, to uzgodnijmy tu wszyscy, ze nie będziemy poruszać tu również tematu AA.
                  Bo co ma AA wspólnego z uzależnieniem?
                  Spotkałeś w programie czy w oficjalnych materiałach AA (aa.org.pl) w ogóle takie pojęcie jak uzaleznienie?
                  • czlowieek Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:55
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                    > Bo co ma AA wspólnego z uzależnieniem?
                    > Spotkałeś w programie czy w oficjalnych materiałach AA (aa.org.pl) w ogóle taki
                    > e pojęcie jak uzaleznienie?
                    _________________________________

                    Zawsze np. reaguję na wklejanie przez Augusta tekstów aowskich, i proszę, żeby tego nie robił. Zaproponowałem mu nawet, żeby założył swoje forum, ale on tu woli gwiazdować.

                    W tematyce uzależnień rzeczywiście mieści się chyba wszystko... piszmy więc o wszystkim, ale... bez przesady. Nie zmieniajmy profilu forum.

                    O powiązaniach AA, i wielu innych podobnych wspólnot z leczeniem uzależnień nie piszę. Rozumiem, że żartujesz sobie, że tego nie rozumiesz.

                    Pozdrowienia
                    • b.u.r.a.t.i.n.o Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 15:07
                      czlowieek napisał:
                      > O powiązaniach AA, i wielu innych podobnych wspólnot z leczeniem uzależnień niepiszę. Rozumiem, że żartujesz sobie, że tego nie rozumiesz.
                      ---------------------------------------------------------------------------
                      Nie, nie żartuję sobie.
                      Ja naprawdę kiedyś, gdy "leczyłem" swoje uzaleznienie, zapoznałem się z różnymi sprawami z tym związanymi. Poczytałem trochę literatury medycznej, poczytałem trochę literatury psychologicznej, poczytałem trochę literatury AA, poczytałem trochę literaturyy religijnej, i jeszcze trochę innej ciekawej literatury poczytałem.
                      To w ogóle był czas kiedy po latach picia wrócilem do czytania.
                      I autentycznie nie przypominał sobie aby AA zajmowało się leczeniem uzależnienia.
                      Zajmuje się po prostu czym innym.
                      Patrząc z punktu widzenia psychologicznego pojęcia uzależnienia, można by raczej postawić tezę, że AA proponuje nowe uzależnienie, zamiast uzależnienia od alkoholu.

                      • czlowieek Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 15:23
                        b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                        > Patrząc z punktu widzenia psychologicznego pojęcia uzależnienia, można by racze
                        > j postawić tezę, że AA proponuje nowe uzależnienie, zamiast uzależnienia od alk
                        > oholu.
                        >
                        ___________________________________________________________

                        Rzeczywiście słowo - leczenie - jest do bani. Nawet dzisiaj, jak je do Ciebie pisałem miałem takie poczucie... nieadekwatności. W ogóle.. leczenie, czegoś czego z definicji wyleczyć się nie da... to dziwna figura logiczna. Tylko, że jest krótkie. Tak się porozumiewamy. Jakoś trzeba nazwać poradnię na przykład.

                        Całkowicie zgadzam się z Twoim punktem widzenia. Rzecz jest bogatsza w znaczenia, głębsza, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.

                        Generalnie uważam, że - uzależnienie - nie jest czymś złym z definicji, a normalnym całkiem, powszechnym zjawiskiem.

                        To jest temat na nowy , ciekawy, "czysty" wątek.
                      • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:42
                        b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                        > Patrząc z punktu widzenia psychologicznego pojęcia uzależnienia, można by racze
                        > j postawić tezę, że AA proponuje nowe uzależnienie, zamiast uzależnienia od alk
                        > oholu.
                        ___________________________________________________________.
                        To nie jest ani twoja mysl, ani twoje zdanie...!
                        Patrzac z takiego punktu widzenia mozna by to nawet przyjac za pewnik,
                        patrzac na to, co jest glownym, jedynym i najwyzszym autorytetem we
                        Wspolnocie AA...!
                        A...
                        Ps. Widzisz inna opcje dla chorego alkoholika, patrzac z tego punktu widzenia...!?
                    • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:37
                      czlowieek napisał (do buratina):
                      > Zawsze np. reaguję na wklejanie przez Augusta tekstów aowskich, i proszę, żeby
                      > tego nie robił. Zaproponowałem mu nawet, żeby założył swoje forum, ale on tu wo
                      > li gwiazdować. ..
                      _________________________________________________________________.
                      Powinienes mi podziekowac, ze masz (i bedziesz mial) dzieki mnie tu zajecie...!
                      A...
                  • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:30
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                    > Skoro tak, to uzgodnijmy tu wszyscy, ze nie będziemy poruszać tu również tematu
                    > AA.
                    > Bo co ma AA wspólnego z uzależnieniem?
                    > Spotkałeś w programie czy w oficjalnych materiałach AA (aa.org.pl) w ogóle taki
                    > e pojęcie jak uzaleznienie?
                    ____________________________________________________________.
                    To jest chora logika... - To tak, jakby mowic o Diable, ale o Bogu wara...!
                    Czy ty chcesz balakac tu o tym jak sie pije, czy o tym, jak z tego szajsu sie wychodzi...!?
                    A...
                • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:25
                  czlowieek napisał (do Upsi):
                  > Po prostu... to jest forum Uzależnienia, i dobrze jest trzymać się tematu forum
                  > ... Ostatnio założyłaś jeśli się nie mylę trzy takie wątki, dlatego Zahir zwróciła uwagę. I dobrze.
                  _____________________________________________.
                  Byloby dobrze, gdyby nie zostalo zenione na sile z AA...
                  A...
              • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:22
                upsididit1 napisała (do czlowieeka):
                > Co Ci tak zabrudziło Forum, Człowieku? Co naprawdę? Bóg, czy Faryzeusz przed oc
                > zyma?
                _____________________________________________.
                Upsi, mnie tu nie bylo, wiec on musi mowic za siebie...! ;-)
                A...
            • b.u.r.a.t.i.n.o Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:39
              czlowieek napisał:
              > Tam jest więcej osób zainteresowanych religią, więc wątek będzie ciekawszy, a FU będzie czystsze, bardziej wyraźne.
              ---------------------------------------------------------------------------------
              Czystrze? W jakim sensie?
              Że będziemy w rozmowach omijać Boga?
              To miałoby świadczyć o czystości forum?
              Chyba raczej o jego bezsensowności.

              W końcu pojawił się na tym forum ktoś nowy kto wprowadza tu interesujące i przede wszysttkim wartościowe treści.
              I za to jestem Upsi niezmiernie wdzięczny !!
              :)



              • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:45
                b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                > czlowieek napisał:
                > > Tam jest więcej osób zainteresowanych religią, więc wątek będzie ciekawsz
                > y, a FU będzie czystsze, bardziej wyraźne.
                > -------------------------------------------------------------------------------
                > --
                > Czystrze? W jakim sensie?
                > Że będziemy w rozmowach omijać Boga?
                > To miałoby świadczyć o czystości forum?
                > Chyba raczej o jego bezsensowności.
                >
                > W końcu pojawił się na tym forum ktoś nowy kto wprowadza tu interesujące i prze
                > de wszysttkim wartościowe treści.
                > I za to jestem Upsi niezmiernie wdzięczny !!
                > :)
                ----------------------------------------------------------
                Tak po cichu liczyłam, że przyjdziesz mi z odsieczą, Dzięki :)!!!
                • b.u.r.a.t.i.n.o Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:54
                  upsididit1 napisała:
                  > Tak po cichu liczyłam, że przyjdziesz mi z odsieczą, Dzięki :)!!!
                  -----------------------------------------------------------------------------------
                  Takiego mam bzika, że zawsze spieszę tam gdzie prawda jest prześladowana.
                  Bo po prostu przyjąłem kiedyś, ze prawda leczy i tą prostą terapię stosuję.
                  ;)
                  • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 15:14
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                    > upsididit1 napisała:
                    > > Tak po cichu liczyłam, że przyjdziesz mi z odsieczą, Dzięki :)!!!
                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    > ----
                    > Takiego mam bzika, że zawsze spieszę tam gdzie prawda jest prześladowana.
                    > Bo po prostu przyjąłem kiedyś, ze prawda leczy i tą prostą terapię stosuję.
                    > ;)
                    ----------------------------------------------------------------------------------
                    Prześladowana to może za duże słowo:), raczej budzi pewien opór, jak to z każdą "nowością" ;)).
                    A u kogo jaki i czemu- pomińmy milczeniem owiec ;).
                    Dzięki jeszcze raz:)
                    • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:44
                      upsididit1 napisała (do buratina):
                      > ... A u kogo jaki i czemu- pomińmy milczeniem owiec ;).
                      > Dzięki jeszcze raz:)
                      _____________________________________________.
                      Czemu ty potrzebujesz kijka do podpierania sie...!?
                      Kiedy ty bedziesz stala na wlasnych nogach...!?
                      A...
                      • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:56
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała (do buratina):
                        > > ... A u kogo jaki i czemu- pomińmy milczeniem owiec ;).
                        > > Dzięki jeszcze raz:)
                        > _____________________________________________.
                        > Czemu ty potrzebujesz kijka do podpierania sie...!?
                        > Kiedy ty bedziesz stala na wlasnych nogach...!?
                        > A...
                        --------------------------------------------------------------------------
                        Wcale nie chcę :). Nie jestem typem samotnego wędrowca, po prostu.
                        Lubię współdziałanie a nie samo działanie. Tym się różni np. Wałęsa od Miłosza ale też łabądź od jastrzębia i lawenda od kalii ;).

                  • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:32
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                    > Takiego mam bzika, że zawsze spieszę tam gdzie prawda jest prześladowana.
                    > Bo po prostu przyjąłem kiedyś, ze prawda leczy i tą prostą terapię stosuję.
                    > ;)
                    ____________________________________________________.
                    To byloby superowe, gdybys nie stosowal tylko swojej prawdy..!
                    A...
            • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:10
              czlowieek napisał:
              > Też tak myślę, jak Zahir...
              ________________________________________________________________.
              O q_zwa, czlowieeeku, czy ty myslales choc raz samodzielnie w swoim zyciu...?
              A kto kaze jakiemukolwiek ochlaptusowi czy choremu alkoholikowi chodzic do AA?
              Kazdy czlowiek jest wolnym czlowiekiem i nikt mu nie moze zabronic pic, az do
              samounicestwienia siebie i swoich (wolnych) wspoluzaleznionych wlacznie...!
              A temu komu juz beda sie piety palily, i o Bogu sobie przypomni i o AA takze...!
              "Jak trwoga to do Boga", (jakkolwiek Go tam kumasz...!).
              A...
          • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 14:24
            7zahir napisała:

            > Twoje wątki moga odstraszyć nowicjuszy.
            >
            > Jeżeli czytałaś uwaznie nasze forum, wiesz
            > że nie chcą wybrać się na mityng AA ,
            > bo uważają, że to koścelna organizacja.
            ---------------------------------------------------------------
            Odpowiem tak jak August :) - "trudno, to niech odstraszają", ale jakoś- poza Twoją- skarg nie widzę...

            To co odstrasza od AA to jest -moim zdaniem- jego pseudokościelny charakter.
            Tytuł mojego wątku wskazuje na jego charakter. Nie zmuszam przecież nikogo do czytania zawartości, prawda?
            Nie jest ona też "kotem w worku", nie jest ślepym linkiem do nie wiadomo czego- tylko jest PODPISANA- to i to tu znajdziecie.
            Bardzo wielu uzależnionych, w tym ja- szuka swojej więzi z Bogiem i nie sądzę abym komukolwiek takim wątkiem mogła poszkodzić- a PRIMUM NON NOCERE, moja droga :), pozdrawiam...

            • aaugustw Re: To nie jest forum RELigia !! 03.07.11, 19:20
              upsididit1 napisała (do zahir):
              > Odpowiem tak jak August :) - "trudno, to niech odstraszają", ale jakoś- poza Tw
              > oją- skarg nie widzę...
              ________________________________________________.
              Daremny trud i tlumaczenie... - Zostawmy to nowicjuszom,
              oni lepiej potrafia to ocenic i zrozumiec, kiedy zobacza, ze
              do AA kazdy ma wstep, a jedynym warunkiem przystapienia
              nie jest religia, tylko chec zaprzestania picia...!
              Tam nie potrzeba "mundrych"... - Tam trzeba sie oduczac
              nabytych swych "mundrosci"; klamania, oszukiwania, itd...
              A...
          • e4ska Re: To nie jest forum RELigia !! 04.07.11, 23:57
            Twoje wątki moga odstraszyć nowicjuszy.
            >
            > Jeżeli czytałaś uwaznie nasze forum, wiesz
            > że nie chcą wybrać się na mityng AA ,
            > bo uważają, że to koścelna organizacja.

            A jest tu jaki nowicjusz, żeby go oszukiwać, okłamywać i podpuszczać? Prawdę trzeba pisać - ot, jak to Zahir pisała, ze rozpiła się z powodu terapii i mityngow, a suchego kaca miała bodajże w czwartym roku trzeźwości, gdy po raz pierwszy udała się na wieczór do koleżanki. Terapia szkodzi - niektóre osoby powinny jej unikać, ponieważ mogą przypłacić leczenie śmiercią lub uszczerbkiem zdrowia psychicznego.

            Nie czytam postów Upsi, tzn. czytam niewiele, ale przeczytałam oburzone wrzaski dwojga forumowiczów. Mimo mojego ateizmu - bo zresztą nie ma on tu nic do rzeczy - wiem doskonale, że najlepsze efekty w niepiciu mają osoby pobożne, głęboko wierzące, mistyczne - no i takie jak ja ! :-))) Potwierdzają fakt (tzn. nie mnie) poważne badania naukowe. Bardzo dobrze, że znalazł się ktoś, kto przedstawia sposób myślenia właściwy dla tej grupy wyratowanych z nałogu.

            Posty Upsi nie pasują do forum Religia, gdyż odnoszą się do problemów uzależnienia. Są też przykładem samodzielnych kombinacji estetyczno-intelektualnych, co kontrastuje ostro z linkomaniactwem i resztą sieczki pseudopsychologicznej.

            Wydaje też mi się, że nic nie zmieniło się w obsłudze moderacyjnej FU. Zahir zapraszała swego czasu na swoje forum miłości i mzimzimzi gligligli ach! - więc jakby co Upsi napisała przeciw kizimizicacy na terenie buzibuzioj, to można by ją zbanować. Ale tutaj zostawmy robienie porządku osobom do tego wyznaczonym.
            • upsididit1 Re: To nie jest forum RELigia !! 05.07.11, 08:33
              Nie taki Diabeł straszny, jak się umaluje ;).
              pozdrowienia:)
    • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 10:53
      poruszyłaś wątek braku podobieństwa do Boga.
      Skomplikowana rzecz.Brak miłości i wyrozumiałość dla grzechów.Jak można zrozumieć człowieka który kradnie rower dziecku/skarb jego życia/.I robi to nagminnie.Jego przeszłością,bo nikt mu nigdy nie dał takiego prezentu.Idąc tą drogą wprowadźmy sądy moralne ,a nie karne.Jak ja mam się odnosić do ojca,który zawsze mnie krzywdził i nadal to robi mimo 82 lat?Wg starego przesądu "szanuj ojca swego".Jak mam wskrzeszać iskrę miłości?Krzyżem i gwoźdźmi.Nie mam misji zbawiania świata w ten sposób.Moją misją jest godnie przeżyć to życie.
      Zawsze miałem zastrzeżenia co do stwierdzeń "nie oceniaj nikogo,bo nie wiesz dlaczego taki jest".Jeżeli jest zły to jest zły.Nadzieję mogę mieć ,że się zmieni.



      • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 11:37
        wiesj23 napisał:

        > poruszyłaś wątek braku podobieństwa do Boga.
        > Skomplikowana rzecz.Brak miłości i wyrozumiałość dla grzechów.Jak można zrozum
        > ieć człowieka który kradnie rower dziecku/skarb jego życia/.I robi to nagminni
        > e.Jego przeszłością,bo nikt mu nigdy nie dał takiego prezentu.Idąc tą drogą wpr
        > owadźmy sądy moralne ,a nie karne.Jak ja mam się odnosić do ojca,który zawsze m
        > nie krzywdził i nadal to robi mimo 82 lat?Wg starego przesądu "szanuj ojca sweg
        > o".Jak mam wskrzeszać iskrę miłości?Krzyżem i gwoźdźmi.Nie mam misji zbawiania
        > świata w ten sposób.Moją misją jest godnie przeżyć to życie.
        > Zawsze miałem zastrzeżenia co do stwierdzeń "nie oceniaj nikogo,bo nie wiesz dl
        > aczego taki jest".Jeżeli jest zły to jest zły.Nadzieję mogę mieć ,że się zmieni
        ---------------------------------------------------------------------------------------------
        My Cyganie co pędzimy z wiatrem ;))......... /to a propos roweru/.
        O tym, jak szanować i kochać Ojców było już w poprzednim słowie na Niedzielę. Przeczytaj Wesj23 proszę tamten wątek jeszcze raz. Może nie czytałeś, po prostu, tyle tu wątków...

        Nie oceniam nikogo, za to że jest jaki jest- póki mu nikt tego nie powiedział (333 razy- i dosłownie i w przenośni, i na wspak i w poprzek i z góry do dołu i z lewej na prawą).

        Można nie widzieć swoich podświadomych mechanizmów obronnych (to w końcu jest ich istotą, że są niewidoczne dla chronionego)- dopóki Ktoś nie uświadomi nam ich istnienia i tego jak bardzo ranią tych, którzy nam ufają miłością z urodzenia- jako nasi krewni. Lub zaufali wbrew Wszystkim Logicznym Przesłankom. Prawdziwy Przyjaciel, może i powinien to zrobić-na przykład on.

        Ale jeśli obdarowany wzrokiem- dalej nic z tym nie robi a mało tego- kopie- i to Okrutnie- Przyjaciela- to sam siebie skazuje na wieczne niespełnienie, czyściec na ziemi i potępienie. Ziemsko to ujmując -słuchanie non stop "Jaskółki". Także w żalu- za utraconym Przyjacielem. Bo nie po to Dobry Bóg dał Przyjacielowi moc przywracania wzroku aby niósł tą moc po swojej wyboistej drodze tym- którzy nią gardzą. Może w przypadku niektórych warto próbować jeszcze raz, nie zbadane są wyroki Pana. Przyjaciółmi naszymi czyni jednak Bóg ludzi takich samych jak my- wątpiących, słabych, nieufnych we własne możliwości, ślepych na siebie czasami. I kiedy Przyjaciel nie ma siły po 25 latach czekania dalej liczyć, że Faryzeusze staną się lepsi... to na drogę do tych co warto do nich iść, Bóg mu zsyła- nie odbierającą wszak nadziei piosenkę....



        • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 15:04
          fakt nie czytałem.Faktycznie do tego trzeba czas,spokojny umysł.Nawet teraz nie mogę bo tnę drewno na zimę/czego nikt za mnie nie zrobi/,bo jestem po sprzeczce z bratem,który zostawił mnie samego z niedołężnymi rodzicami i brak mu honoru,gdy namieszał osobiście rozwiązać problemy tylko zwala na mnie/20 m-cy abstynencji/.Bo od 3 m-cy śpię max 6 godzin na dobę.Bo przez 2 m-ce za śniadanie służyły mi 3 pączki i kefir,a obiad z kolacją jadłem po 21 .Bo ci którym pomagałem w czasie mych trudności mieli tylko jeden problem:jak wyrwać najwięcej kasy od początkującego działalnościowca. I sprawdził się tekst który kiedyś przeczytałem:pomóż bidzie,to bida ożyje i cię zabije.

          Więc pozwól,że zachowam się jak august i odpowiem Ci na wyrwane wątki

          oceniam kogoś,bo mam do tego prawo,a o tym,że jest zły słyszał niejednokrotnie i widział łzy skrzywdzonych osób.Tylko nie chce się zmieniać bo to wymaga wysiłku i poświęcenia.
          co do mechanizmów obronnych.Przykład:szczyl bije starszych i uważa się za silniejszego.Mechanizm obronny czy frustracja?
          wytłumacz co powinien zrobić on i kto to jest ten on
          a ci którzy kopią nie skazują siebie na czyściec na ziemi i potępianie.Oni w ten sposób stworzyli sobie własny raj na ziemi.
          • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 17:04
            wiesj23 napisał:

            > fakt nie czytałem.Faktycznie do tego trzeba czas,spokojny umysł.Nawet teraz ni
            > e mogę bo tnę drewno na zimę/czego nikt za mnie nie zrobi/,bo jestem po sprzecz
            > ce z bratem,który zostawił mnie samego z niedołężnymi rodzicami i brak mu honor
            > u,gdy namieszał osobiście rozwiązać problemy tylko zwala na mnie/20 m-cy abstyn
            > encji/.Bo od 3 m-cy śpię max 6 godzin na dobę.Bo przez 2 m-ce za śniadanie służ
            > yły mi 3 pączki i kefir,a obiad z kolacją jadłem po 21 .Bo ci którym pomagałem
            > w czasie mych trudności mieli tylko jeden problem:jak wyrwać najwięcej kasy od
            > początkującego działalnościowca. I sprawdził się tekst który kiedyś przeczytałe
            > m:pomóż bidzie,to bida ożyje i cię zabije.
            >
            > Więc pozwól,że zachowam się jak august i odpowiem Ci na wyrwane wątki
            >
            > oceniam kogoś,bo mam do tego prawo,a o tym,że jest zły słyszał niejednokrotnie
            > i widział łzy skrzywdzonych osób.Tylko nie chce się zmieniać bo to wymaga wysi
            > łku i poświęcenia.
            > co do mechanizmów obronnych.Przykład:szczyl bije starszych i uważa się za silni
            > ejszego.Mechanizm obronny czy frustracja?
            > wytłumacz co powinien zrobić on i kto to jest ten on
            > a ci którzy kopią nie skazują siebie na czyściec na ziemi i potępianie.Oni w te
            > n sposób stworzyli sobie własny raj na ziemi.
            -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            Zacznę odpowiadać od końca i jeszcze na dodatek na słowa wyrwane ze zdań (jak August w najgorszym wydaniu:): Piszesz: "ci którzy kopią nie skazują siebie na czyściec na ziemi i potępianie. Oni w ten sposób stworzyli sobie własny raj na ziemi.". To jest raj Niebogu-miły. To stwierdzenie to nie jest zaadaptowany na doraźne potrzeby beletrystyczne ozdobnik, lecz skrócone Boże przesłanie- nie egoizmu a troski, gdyż Jezus powiedział do apostołów: "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. ". Sama długo tego nie rozumiałam.
            No i nie uczona jestem w Piśmie, dlatego pewno tak późno "sama" :) sobie wyszukałam odpowiedni tekst wśród milionów. Uśmiecham się do tego "sama" bo on otworzył się sam i wtedy kiedy umiałam już go zrozumieć, a to pewna różnica ;).
            Pełne wyjaśnienie jest w tekście, którego dalej nie przeczytałeś :), ale poczekam cierpliwie.

            6 godzin+3 pączki+kefir+kolacja+ jest się o kogo troszczyć+ jest się z kim kłócić to jeszcze nie najtragiczniejsze warunki. Całkiem przyzwoite nawet, rzekłabym, do tworzenia własnej legendy martyrologicznej..... Dlaczego tak piszę- odpowiedź w tekście. A gdybyś na jakiś czas ZNIKNĄŁ i zostawił bratu opiekę nad rodzicami? Na przykład, są i inne rozwiązania, doradzać nie mogę. Słusznie napisałeś że: "zmiana wymaga wysiłku i poświęcenia."

            Ja rozumiem (te części tekstu o Rodzinie) tak- że Pan Bóg nie chce abyśmy byli kozłami ofiarnymi na ołtarzu CHOREJ miłości dawanej i otrzymywanej w relacjach z Krewnymi....

            I Bóg wyraźnie- poprzez nasz "bunt ciała" mówi nam- czy tkwimy w zdrowej miłości do jakiej nas powołał poprzez wypełnienie miłości do Chrystusa (czy to w kapłaństwie czy w założeniu swojej rodziny, czy w samotnej świeckiej służbie bliźnim - nie tylko w organizacjach, także np. w pracy).

            Nie znamy się, weź więc stań przed lustrem i zobacz. Czy takim, jakiego widzisz- chciałby Cię widzieć Twój Stwórca?
            Czy na Twojej twarzy maluje się miłość i pogoda ducha, radość dawania i otrzymywania a w ciele nie ma ani osikowej, wykończonej chudości ani brzucha pełnego trosk? Czy nie bolą Cię kolana- bo często sobie w nie strzelasz, lub barki- bo dźwigasz za dużo, lub inne części ciała- nie darmo mające swoje funkcje? Czy Twoje włosy i uśmiech i spojrzenie lśnią zdrowiem? Czy używasz wszystkich części swojego ciała - np. czy nie jesteś głuchy nawet na swój głos? Obejrzyj także swoje dłonie i stopy. Czy są czyste a skarpety (czy rajstopy u Pań) nie nadają się aby tylko do cedzenia ziemniaków dla prosiat?

            /zakładam optymistycznie że nie masz 99 lat :)/.......

            Zobacz SIEBIE. Będziesz WIEDZIAŁ. Ja to zrobiłam- i polecam. Po trzech miesiącach odzyskałam połowę utraconego "ja" a dzień po dniu- przynosi nowe wyzwania. A jeśli nie umiesz sam lub nie masz wystarczająco dużego lustra- poproś o szczerą wypowiedź Przyjaciela- UPRZEDZAJĄC go, że się nie obrazisz, nie wściekniesz, nie nadmiesz, nie popłaczesz, nie zbluzgasz go ani nie ugryziesz jadowicie ani nie wyszydzisz ani się nie zemścisz za dzień czy dwa- i DOTRZYMAJ tej obietnicy i wysłuchaj go w pokorze i zaakceptuj to co powie i zacznij COŚ robić. Nie kocha nikogo, kto nie zaczął nawet kochać siebie. To tyle:)...
            • upsididit1 Re: o kopaniu 02.07.11, 18:07
              upsididit1 napisała:

              > wiesj23 napisał:
              odpowiem Ci na wyrwane wątki
              > >
              > > oceniam kogoś,bo mam do tego prawo,a o tym,że jest zły słyszał niejednokr
              > otnie
              > > i widział łzy skrzywdzonych osób.Tylko nie chce się zmieniać bo to wymag
              > a wysi
              > > łku i poświęcenia.
              > > co do mechanizmów obronnych.Przykład:szczyl bije starszych i uważa się za
              > silni
              > > ejszego.Mechanizm obronny czy frustracja?
              > > wytłumacz co powinien zrobić on i kto to jest ten on
              > > a ci którzy kopią nie skazują siebie na czyściec na ziemi i potępianie.On
              > i w te
              > > n sposób stworzyli sobie własny raj na ziemi.
              > -------------------------------------------------------------------------------
              Na część o agresji odpowiem krótko. Nie kopie nikt- kto nie był kopany.
              Są agresje fizyczne, są i słowne, emocjonalne. Nie będę wnikać- które dotkliwsze.

              Bierny opór czy ucieczka- to też objawy agresji- ale tłumionej.

              Nic nie poradzę na agresję szczyli- czy fizyczną, czy werbalną, czy wyrażaną bezmyślnymi dewastacjami- widać tylko tak umieją rozładować (tak się manifestuje mechanizm obronny) tkwiącą w nich frustrację. Coś niszczy mnie- ja niszczę coś. Pytanie Twoje zawiera w sobie jeszcze wątek "czemu?". Dziś widzę to tak- że dostajemy taki krzyż- jaki jesteśmy w stanie udźwignąć- po to, aby- kiedy wyzwolimy się (choć na chwilę) ze szponów agresji docenić, że jednak przeżyliśmy i zacząć kochać Dar- jakim jest życie. Jeśli nie siedzimy w chińskim kazamacie 50 lat temu- a zakładam że nikomu z piszących aż taka krzywda się nie dzieje- skoro pisze:) - to zawsze jest możliwość wyrwania się przemocy. Tkwiąc biernie w potrzasku sami hodujemy w sobie jej Demona, którym - świadomie czy nie- obdzielamy innych. Oczywiście- dla biorcy obdzielania- mała to pociecha, że zaliczył w ryja od podświadomej piąchy samoobronnej.
              Łzy "podręcznego biorcy", to tylko łzy, nie szantaż, nie presja, nie wzbudzenie poczucia winy.
              Łzy to łzy.
              A czy Bóg nas uczył abyśmy na kamień odpowiadali kamieniem i na chleb też, PROFILAKTYCZNIE???
              Nie.
              Więc najpierw zacznijmy tak żyć, aby żaden przypadkowy, "podręczny biorca" przez nas nie płakał. Mówię to w wymiarze bardziej jednostkowym niż Czesław Miłosz w wierszu 'Który skrzywdziłeś".

              Który skrzywdziłeś człowieka prostego
              Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
              Gromadę błaznów koło siebie mając
              Na pomieszanie dobrego i złego,

              Choćby przed tobą wszyscy się kłonili
              Cnotę i mądrość tobie przypisując,
              Złote medale na twoją cześć kując,
              Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,

              Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
              Możesz go zabić - narodzi się nowy.
              Spisane będą czyny i rozmowy.

              Lepszy dla ciebie byłby świat zimowy
              I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

              Jednostkowym- bo żadne z nas nie jest władcą totalitarnym. Ale zobaczmy, ilu takich prostych ludzi otrzymało od nas kopy- czy fizyczne czy psychiczne, bo nie umieliśmy wyzwolić się ze szponów agresji- i ona rosła w nas jak "Obcy". Co więcej, Jej wzrost zasłania nam jaskrą oczy i zatyka woskiem uszy - i czujemy się sami głęboko skrzywdzeni lub źle zrozumiani- kiedy ktoś powie "stój, to mnie boli"- bo mamy już w sobie jej przymus takiego a nie innego działania. Ale z czasem pojawia się wyrzut sumienia, który trzeba Czyś przywalić- np. miłosierdziem okazanym gdzieś na zewnątrz, bron Boże nie wynagrodzeniem skrzywdzonemu...
              I tak stajemy się Faryzeuszami. Lub ginącymi celnikami, gdy wybieramy wariant "dla Ciebie zabiję się". Autoagresja jest jedną z prób odzyskania kontroli nad frustracją rozwiniętą na bazie doświadczonej czy doświadczanej stale agresji. Mam przynajmniej ten wybór- mogę żyć lub nie żyć.

              Moją najmądrzejszą- bo oczywistą- sentencją terapeutyczną jaką do tej pory wymyśliłam jest:
              Nie wyleczysz oparzeń wkładając rękę do wrzątku rzadziej lub parząc cudzą.

              Tylko jak tu żyć, kiedy cierpienie wypełniało tyle naszych dni i nagle go BRAK? No można by komuś przywalić, potem wyrzucik sumienia, działalność naprawcza OBOK- i tak mamy łapki pełne poczciwej, faryzejskiej roboty.......

              • pierzchnia O zaporze 02.07.11, 18:50
                Zapora
                • upsididit1 Re: O zaporze 02.07.11, 18:55
                  pierzchnia napisał:

                  > Zapora

                  wydaje mi się, że całkiem swobodnie można i po niej i wokół niej chodzić, pachnie niespodzianką to zdjęcie, ciekawe co w wodzie za nią się kryje?
                  • pierzchnia Re: O zaporze 02.07.11, 19:04
                    Dużo ryb...
            • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 21:29
              zacznę znowu jak august
              6 godzin 3 pączki itd itp to jest tworzenie obrazu martyrologii lecz wytłumaczenie rozgoryczenia tym co dostałem a nie zasłużyłem oraz wyjaśnienie dla Ciebie skąd się bierze moje rozgoryczenie gdybyś uczyniła mi zarzut iż nie dostrzegam piękna tego świata.Dobrze ,że rozumiesz rolę kozła ofiarnego który zarazem ma być bohaterem i zrezygnować z własnego życia.Choć może z tym zrozumieniem przesadziłem ,bo czytam tekst wyrywkowo i wyrywkowo odpowiadam.A dalsza część mówi mi coś innego.Do tej swojej martyrologii dodał bym więcej ale nie ma to sensu.Ot samo życie,tylko z żalami do bociana,że w nieodpowiednim miejscu zrobił zrzut.
              Twoja rada o zniknięciu jest kompletnie oderwana od rzeczywistości.Mam założyć czapkę niewidkę?

              Mówisz,że wola Boga przemawia przez bunt ciała.W alkoholizmie jest tak ,że bunt ciała/a bardziej wyczerpanie psychiczne/ szybko może przerodzić się w zapicie.Jak cienka jest to linia sam doświadczyłem.I jak inni tej linii nie znają.Albo jak głęboko ją mają.
              Teraz o lustrze.
              Widzę siebie zarośniętego.Nic jutro się ogolę.Dziś nie miałem czasu.Fakt jestem zmęczony.No pociechę mogę dodać mniej niż 3 dni temu.Włosy przyprószone siwizna ,ale raczej nie od wieku.Choć też zrobił swoje.Oczy ,właśnie oczy.Sam nie wiem jaki mają wyraz.Wiem tylko,że są kalekie.Nie potrafią płakać.Może można dostrzec w nich determinację aby dojść do celu.
              Zaciętość?Upór?
              Skarpety są nie onuce,na koszulce polo ze dwie plamy/małe/
              Fajnie ,że wspomniałaś o słuchu.Niewiele osób zna tekst:czy słyszysz to co mówisz.Ja na szczęście znam.
              Wróćmy do przyzwoitych warunków martyrologi.Mam głęboko radość ,że mam się z kim kłócić skoro po niej rozbijam samochód narażając siebie i dwie osoby.
              • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 22:53
                wiesj23 napisał:

                > 6 godzin 3 pączki itd itp to jest tworzenie obrazu martyrologii lecz wytłumacze
                > nie rozgoryczenia tym co dostałem a nie zasłużyłem oraz wyjaśnienie dla Ciebie
                > skąd się bierze moje rozgoryczenie gdybyś uczyniła mi zarzut iż nie dostrzega
                > m piękna tego świata.
                ----------------------------------------------------
                nie, nie robiłam takiego zarzutu. Okazałam zdziwienie, że oczekujesz nagrody- tam gdzie jej raczej nie będzie, skoro jej do tej pory nie było - a rozumiem, że dłuuugo już się tak męczysz. Nikt się nie bawi w odtwarzanie zarżniętego a potem spalonego kozła :(, a nawet jak poczuje żal po stracie- to już jest ZA PÓŹNO, więc za wczasu, musisz się jakoś ratować...

                Dobrze ,że rozumiesz rolę kozła ofiarnego który zarazem ma
                > być bohaterem i zrezygnować z własnego życia.Choć może z tym zrozumieniem prze
                > sadziłem ,bo czytam tekst wyrywkowo i wyrywkowo odpowiadam.A dalsza część mówi
                > mi coś innego.Do tej swojej martyrologii dodał bym więcej ale nie ma to sensu.O
                > t samo życie,tylko z żalami do bociana,że w nieodpowiednim miejscu zrobił zrzut
                > .
                > Twoja rada o zniknięciu jest kompletnie oderwana od rzeczywistości.Mam założyć
                > czapkę niewidkę?
                ---------------------------------------------------------------------------------------------------
                Doskonale wyczułeś intencję mojej "rady". Tak, oderwanie od rzeczywistości czyli jakikolwiek sposób zmiany trującego i przewidywalnego cyklu Ci proponuję. Coś, czego jeszcze nie próbowałeś. Buty na dłonie. Jakkolwiek "od czapy" by to nie zabrzmiało- spodziewam się, że mnie zrozumiesz:).


                > Mówisz,że wola Boga przemawia przez bunt ciała.W alkoholizmie jest tak ,że bunt
                > ciała/a bardziej wyczerpanie psychiczne/ szybko może przerodzić się w zapicie
                > .Jak cienka jest to linia sam doświadczyłem.I jak inni tej linii nie znają.Albo
                > jak głęboko ją mają.
                --------------------------------------------------------------------------------------------
                No właśnie, dlatego trzeba chronić SIEBIE.


                > Teraz o lustrze.
                > Widzę siebie zarośniętego.Nic jutro się ogolę.Dziś nie miałem czasu.Fakt jestem
                > zmęczony.No pociechę mogę dodać mniej niż 3 dni temu.Włosy przyprószone siwiz
                > na ,ale raczej nie od wieku.Choć też zrobił swoje.Oczy ,właśnie oczy.Sam nie wi
                > em jaki mają wyraz.Wiem tylko,że są kalekie.Nie potrafią płakać.Może można dost
                > rzec w nich determinację aby dojść do celu.
                > Zaciętość?Upór?
                -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                Niedobrze. Ale dobrze że się ogolisz. I użyj czegoś pachnącego po. Od czegoś trzeba zacząć :).
                Mam pyszną szarlotkę, która się marnuje w lodówce ale niestety korespondencyjnie traci trochę ;) walorów. Kup sobie przy niedzieli może coś u Chińczyka z trawą cytrynową? Chyba 12 zł raz w tygodniu możesz na siebie wydać.

                > Skarpety są nie onuce,na koszulce polo ze dwie plamy/małe/
                > Fajnie ,że wspomniałaś o słuchu.Niewiele osób zna tekst:czy słyszysz to co mówi
                > sz.Ja na szczęście znam.
                -----------------------------------
                Widzę:)

                > Wróćmy do przyzwoitych warunków martyrologi.Mam głęboko radość ,że mam się z k
                > im kłócić skoro po niej rozbijam samochód narażając siebie i dwie osoby.
                -------------------------------------
                No to jednak przeczytaj nie wyrywkowo, to co napisałam, proszę. W obu odpowiedziach na Twój długi post- tej o rodzinie i tej o kopaniu. To nie może dłużej tak trwać- ten samochód to było ostrzeżenie. Czas działać, na odległość nie wesprę, ale może masz kogoś na prawdę życzliwego w pobliżu?
                • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 23:14
                  Ej, no Wesj, spojrzałam, na zdjęciu prezentujesz się bardzo ładnie :), wprawdzie to stare zdjęcie ;), ale już masz swój punkt odniesienia....aż do małej ;) transformacji transformacji ...
                  • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 04:59
                    wiesz jak to stworzenie się nazywa?
                    • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 08:28
                      wiesj23 napisał:

                      > wiesz jak to stworzenie się nazywa?
                      ------------------------------------------------------
                      a Ty wiesz, jak to doroślejsze?
                      • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 12:07
                        fachowcy nazywają tą postać imago.Jest to paź królowej.
                        a postać doroślejsza -duch pazia królowej/po kilku dniach/
                        • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 13:27
                          wiesj23 napisał:

                          > fachowcy nazywają tą postać imago.Jest to paź królowej.
                          > a postać doroślejsza -duch pazia królowej/po kilku dniach/
                          --------------------------------------------
                          przecież mowię że wiem :), dlatego po transformacji zamiast ducha ma być paź żeglarz :)... a co dalej- pażyjom uwidzim :)...
                          • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 14:21
                            wiesz,że w młodości chciałem być żeglarzem i mieć własny jacht z kilem.Albo katamaran.Żeglować od portu do portu i mieć wszystko.Wiesz gdzie?
                            No i oczywiście zahaczyć o Tahiti z dłuższym postojem.
                            • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 14:30
                              wiesj23 napisał:

                              > wiesz,że w młodości chciałem być żeglarzem i mieć własny jacht z kilem.Albo kat
                              > amaran.Żeglować od portu do portu i mieć wszystko.Wiesz gdzie?
                              > No i oczywiście zahaczyć o Tahiti z dłuższym postojem.
                              -----------------------------------------------------------------------------------
                              Nie wiem, bo mi tego nie mówiłeś, ale tak czułam :).
                              No nie wiem gdzie, map w sercu nie mam, powiedz?
                            • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 15:07
                              wiesj23 napisał:

                              > wiesz,że w młodości chciałem być żeglarzem i mieć własny jacht z kilem.Albo kat
                              > amaran.Żeglować od portu do portu i mieć wszystko.Wiesz gdzie?
                              > No i oczywiście zahaczyć o Tahiti z dłuższym postojem.
                              -------------------------------------------------------------------
                              A wiesz, to co napisałeś, przypomniało mi (odczuwam przy tym wspomnieniu miłą nostalgię, dzięki:), że kiedyś kiedyś (to co innego niż kiedyś:)- chciałam być policjantką i kierować z lizakiem ruchem na Rondzie pod Rotundą (w żadnym innym miejscu, tylko tam koniecznie:). No ale Rotunda wybuchła, mundur ośmiesza i i tak bym się nie wcisnęła w tą spódniczkę, zaś Rondo należy do ONZ ;), więc sprawa mało realna :))). Myślałam też że może będę strażakiem, więc bardzo lubiłam szykowanie się do tej roli w wozie strażackim w Ogrodzie Saskim...
                            • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 19:13
                              wiesj23 napisał:
                              > wiesz,że w młodości chciałem być żeglarzem i mieć własny jacht z kilem.Albo kat
                              > amaran.Żeglować od portu do portu i mieć wszystko.Wiesz gdzie?
                              > No i oczywiście zahaczyć o Tahiti z dłuższym postojem.
                              ______________________________________________.
                              Tak wlasnie jest z chorymi alkoholikami, zaden z nich nie
                              chcial byc alkoholikiem, ale kazdy chcial miec "jacht" i rum...
                              "Miales chamie zloty rog..."!
                              A...
              • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 08:48
                wiesj23 napisał:
                > zacznę znowu jak august
                > 6 godzin 3 pączki itd itp to jest tworzenie obrazu martyrologii...
                ___________________________________.
                To juz brzmi lepiej... - Mniej tu klamstwa...!
                A...
            • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 08:46
              upsididit1 napisała:
              > Zacznę odpowiadać od końca i jeszcze na dodatek na słowa wyrwane ze zdań (jak A
              > ugust w najgorszym wydaniu:)
              __________________________.
              Widze, ze nauka nie poszla w las...! ;-)
              A...
              • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 08:51
                aaugustw napisał:

                > upsididit1 napisała:
                > > Zacznę odpowiadać od końca i jeszcze na dodatek na słowa wyrwane ze zdań
                > (jak A
                > > ugust w najgorszym wydaniu:)
                > __________________________.
                > Widze, ze nauka nie poszla w las...! ;-)
                > A...
                ----------------------------------------------
                "Po owocach ich poznacie" ;)
                • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 08:55
                  upsididit1 napisała:
                  > "Po owocach ich poznacie" ;)
                  _________.
                  (Mat. 7:16)
                  A... ;-)

                  • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:07
                    aaugustw napisał:

                    > upsididit1 napisała:
                    > > "Po owocach ich poznacie" ;)
                    > _________.
                    > (Mat. 7:16)
                    > A... ;-)
                    ---------------------
                    tego to nie wiem, samouk ;)
                    • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:18
                      upsididit1 napisała:
                      _____________.
                      > > (Mat. 7:16)
                      > > A... ;-)
                      > ---------------------
                      > tego to nie wiem, samouk ;)
                      ________________________.
                      Kto...!?
                      Mateusz, (i ja takze) mamy swego Mistrza...!
                      A wiec nie samouk(i)...!
                      A.. ;-)
                      • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:21
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała:
                        > _____________.
                        > > > (Mat. 7:16)
                        > > > A... ;-)
                        > > ---------------------
                        > > tego to nie wiem, samouk ;)
                        > ________________________.
                        > Kto...!?
                        > Mateusz, (i ja takze) mamy swego Mistrza...!
                        > A wiec nie samouk(i)...!
                        > A.. ;-)
                        ---------------------------------
                        a widziałeś ";)"?
                        • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:26
                          upsididit1 napisała:
                          > a widziałeś ";)"?
                          ______________________________________.
                          Wystarczy, ze przeczytalem co on i paru jeszcze
                          innych mu podobnych napisalo w jednosci Pisma
                          w roznych czesciach basenu morza Srodziemnego
                          A...
                          • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:34
                            aaugustw napisał:

                            > upsididit1 napisała:
                            > > a widziałeś ";)"?
                            > ______________________________________.
                            > Wystarczy, ze przeczytalem co on i paru jeszcze
                            > innych mu podobnych napisalo w jednosci Pisma
                            > w roznych czesciach basenu morza Srodziemnego
                            > A...
                            ----------------------------------------------------------------
                            czytanie to trochę za mało...
                            • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:50
                              upsididit1 napisała:
                              > czytanie to trochę za mało
                              _______________________________________.
                              A kto mowi tylko o czytaniu...!? - Ty, bo ja nie...!
                              Czytaj uwazniej...! ;-)
                              A...
          • aaugustw Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo...! 03.07.11, 08:43
            wiesj23 napisał:
            ... Nawet teraz nie mogę bo tnę drewno na zimę/czego nikt za mnie nie zrobi/,bo jestem po sprzeczce z bratem,który zostawił mnie samego z niedołężnymi rodzicami
            ... od 3 m-cy śpię max 6 godzin na dobę.Bo przez 2 m-ce za śniadanie służyły mi 3 pączki i kefir,a obiad z kolacją jadłem po 21 ...

            Więc pozwól,że zachowam się jak august i odpowiem Ci na wyrwane wątki
            _____________________________________________________________.
            Jezeli chcesz zachowac sie jak A... agencie j-23, to zacznij pisac prawde...!
            Po twoich wypowiedziach nie widze, zebys ty tyral poza klawiatura kompa !
            (chyba, ze po sniadaniowej sraczce siedziales na kiblu do kolacji po 21..(!?)
            A...
            • upsididit1 Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 08:48
              aaugustw napisał:

              > wiesj23 napisał:
              > ... Nawet teraz nie mogę bo tnę drewno na zimę/czego nikt za mnie nie zrobi/,bo
              > jestem po sprzeczce z bratem,który zostawił mnie samego z niedołężnymi rodzica
              > mi
              > ... od 3 m-cy śpię max 6 godzin na dobę.Bo przez 2 m-ce za śniadanie służyły mi
              > 3 pączki i kefir,a obiad z kolacją jadłem po 21 ...
              >
              > Więc pozwól,że zachowam się jak august i odpowiem Ci na wyrwane wątki
              ___________________________________________________________.
              Jezeli chcesz zachowac sie jak A... agencie j-23, to zacznij pisac prawde...!
              Po twoich wypowiedziach nie widze, zebys ty tyral poza klawiatura kompa !
              (chyba, ze po sniadaniowej sraczce siedziales na kiblu do kolacji po 21..(!?)
              A...
              --------------------------------------------------------------------------------------------------
              Auguście, miałeś przecież się kurować.
              • aaugustw Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 08:52
                upsididit1 napisała:
                > Auguście, miałeś przecież się kurować.
                _________________________________.
                Co tez robie...! ;-)
                A...
                Ps. Pisalem, ze bede pisal tylko na posty,
                ktore bezposrednio dot. A... i na klamstwa, oszustwa, pruderie, itd...
                Czyli prawie na kazdy post...! :-(
                • upsididit1 Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:02
                  aaugustw napisał:

                  > upsididit1 napisała:
                  > > Auguście, miałeś przecież się kurować.
                  > _________________________________.
                  > Co tez robie...! ;-)
                  > A...
                  > Ps. Pisalem, ze bede pisal tylko na posty,
                  > ktore bezposrednio dot. A... i na klamstwa, oszustwa, pruderie, itd...
                  > Czyli prawie na kazdy post...! :-(
                  -----------------------------------------------------------
                  No ja wiem, że głównie kłamstwa, oszustwa, pruderie itd. kojarzące się z A. Cię interesują, ale przecież doskonale możesz się spodziewać, że będzie ich mnóstwo a masz chore serce przypominam Ci i serca czytaniem o tym wszystkim nie uleczysz.
                  Serce wyleczysz, choć trochę, kiedy przestaniesz arterie miażdżycą forumową zatykać. Zwłaszcza że sam tworzysz wiele płytek, znaczy się postów, przepraszam.
                  • aaugustw Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:16
                    upsididit1 napisała (do A...):
                    > ... przepraszam.
                    ________.
                    Za co...!? :-o
                    A...
                    • upsididit1 Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:19
                      aaugustw napisał:

                      > upsididit1 napisała (do A...):
                      > > ... przepraszam.
                      > ________.
                      > Za co...!? :-o
                      > A...
                      --------------------
                      za jungowskie przejęzyczenie ;))
                      • aaugustw Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:23
                        upsididit1 napisała:
                        > za jungowskie przejęzyczenie ;))
                        __________________________.
                        Jaka z tego nauka plynie...!?
                        Wiecej serca, nie jezyka w tym mlynie...!
                        A... ;-)
                        • upsididit1 Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:31
                          aaugustw napisał:

                          > upsididit1 napisała:
                          > > za jungowskie przejęzyczenie ;))
                          > __________________________.
                          > Jaka z tego nauka plynie...!?
                          > Wiecej serca, nie jezyka w tym mlynie...!
                          > A... ;-)
                          -------------------------------------------------
                          język prowadzi do żołądka :) ...................
                          • aaugustw Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:34
                            upsididit1 napisała:
                            > język prowadzi do żołądka :) ...................
                            _____________________________________.
                            A gdzie prowadzi to dalej, lepiej nie mowic...! :-(
                            A...
                            • upsididit1 Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:41
                              aaugustw napisał:

                              > upsididit1 napisała:
                              > > język prowadzi do żołądka :) ...................
                              > _____________________________________.
                              > A gdzie prowadzi to dalej, lepiej nie mowic...! :-(
                              > A...
                              -------------------------------------------
                              no u niektórych tak, po to wynaleziono jeszcze mało używane:), by-passy
                              • aaugustw Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 10:01
                                upsididit1 napisała:
                                > no u niektórych tak, po to wynaleziono jeszcze mało używane:), by-passy
                                _______________________________________.
                                Slyszalem tez o podpaskach i pampersach...(!?)
                                A...
                                • upsididit1 Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 13:25
                                  aaugustw napisał:

                                  > upsididit1 napisała:
                                  > > no u niektórych tak, po to wynaleziono jeszcze mało używane:), by-passy
                                  > _______________________________________.
                                  > Slyszalem tez o podpaskach i pampersach...(!?)
                                  > A...
                                  -----------------------------------------------------------------
                                  bo znowu przyłożyłeś ucho do damskiej półki ;)
                  • aaugustw Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 09:59
                    upsididit1 napisała:
                    > No ja wiem, że głównie kłamstwa, oszustwa, pruderie itd. kojarzące się z A.
                    _______________________________________________________________.
                    Upsi, pominalem tu odpowiedz ale wrocilem ponownie do tego, bo nie bylbym
                    soba, gdybym nie odpowiedzial komus kto udaje glupka wiekszego, anizeli nim
                    jest, probujac zakrecac Wisle kijkiem... - No nie, Upsi, Ty wiesz o co mi chodzi...! ;-)
                    A...
                    • upsididit1 Re: Faryzeusz i agent j-23, to jedno i to samo... 03.07.11, 13:29
                      aaugustw napisał:

                      > upsididit1 napisała:
                      > > No ja wiem, że głównie kłamstwa, oszustwa, pruderie itd. kojarzące się z
                      > A.
                      > _______________________________________________________________.
                      > Upsi, pominalem tu odpowiedz ale wrocilem ponownie do tego, bo nie bylbym
                      > soba, gdybym nie odpowiedzial komus kto udaje glupka wiekszego, anizeli nim
                      > jest, probujac zakrecac Wisle kijkiem... - No nie, Upsi, Ty wiesz o co mi chodz
                      > i...! ;-)
                      > A...
                      ----------------------------------------------------------------------------------------
                      ej no nie przesadzaj, ja nie muszę udawać głupka :)
    • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 11:10
      upsididit1 przytoczyła:
      > "...Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony"
      ____________________.
      Czyli znowu: POKORA...!
      Znalezlismy sie w siodmym miesiacu roku... - Krok Siodmy AA mowi:
      "Zwrocilismy sie do Niego w pokorze, aby usunal nasze braki".
      Glownym wyrazem jest znowu: POKORA...!
      A...
      • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 11:20
        trzymaj się wątku , a jak nie masz nic do powiedzenia to zostaw w spokoju klawiaturę
        • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 11:40
          wiesj23 napisał (do A...):
          > trzymaj się wątku , a jak nie masz nic do powiedzenia to zostaw w spokoju klawi
          > aturę
          ____________________________________________.
          Trzymaj sie z daleka ode mnie, bo nakopie do dupy...!
          A...
          • wiesj23 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 12:15
            pewnie więcej obejrzałeś filmów z Bruce'm Lee więc czuję się przegrany
            • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 12:30
              wiesj23 napisał (do A...)
              > ... czuję się przegrany
              ____________________.
              Czuje sie zwyciezca...!!
              A...
              • andalus Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 20:22
                czytam i czytam te filozoficzne rozważania> a co z niewierzącymi ? Co z osobami, które nie wierzą w żadnego stwórcę? Jezus jest co najwyżej dla nich postacia historyczną.
                • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 02.07.11, 21:16
                  andalus napisała:

                  > czytam i czytam te filozoficzne rozważania> a co z niewierzącymi ? Co z oso
                  > bami, które nie wierzą w żadnego stwórcę? Jezus jest co najwyżej dla nich posta
                  > cia historyczną.
                  -----------------------------------------------------------------------------------------------------
                  Ja nie wiem. Może Eska się wypowie, ona twierdzi że jest niewierząca :).
                  Wiem tylko- że wiara faktycznie- jest Łaską. I kiedy jej nie miałam- to się modliłam o powrót tego Daru. I wcale nie przyszedł on do mnie tak "bum" i już. Dziesiątki, tysiące wątpliwości. I jeszcze nie przyszedł w pełni- bo ile ja "czytanek", które się powinno "rozumieć na pamięć" jeszcze przed maturą- czytam teraz po raz pierwszy i niektórych ni w ząb nie kumam. Albo kumam dwa zdania a dwóch nie.... i te, co mi jednym okiem wpadają a drugim wypadają- okazują się zrozumiałe za tydzień. Czytaj, słuchaj, patrz, czuj :)...
                • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 08:44
                  andalus napisała:
                  > czytam i czytam te filozoficzne rozważania...
                  _________________.
                  A ja ich nie czytam...!
                  A...
                  • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:09
                    aaugustw napisał:

                    > andalus napisała:
                    > > czytam i czytam te filozoficzne rozważania...
                    > _________________.
                    > A ja ich nie czytam...!
                    > A...
                    -------------------------
                    a szkoda, skoro już tu wlazłeś, zamiast leżeć w wannie z lawendową kąpielą :)....
                    • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:17
                      nawet Ci od razu wyszukałam przepis, nie wiedziałam, że wódkę trzeba dodać- ale to i lepiej :),
                      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090522/MAGAZYNDOMOWY/172769820
                    • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:20
                      upsididit1 napisała:
                      > a szkoda, skoro już tu wlazłeś...
                      _____________________________________.
                      Wlazlem tu, bo slyszalem, jak mnie wolaja...!
                      A...
                      • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:26
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała:
                        > > a szkoda, skoro już tu wlazłeś...
                        > _____________________________________.
                        > Wlazlem tu, bo slyszalem, jak mnie wolaja...!
                        > A...
                        -----------------------------------------------------------
                        No ale trzeba było zdjąć to coś z głowy jak już tu biegłeś, po co ten pośpiech :)
                        • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 09:30
                          upsididit1 napisała:

                          ________________________________________.
                          > > Wlazlem tu, bo slyszalem, jak mnie wolaja...!
                          > > A...
                          > -----------------------------------------------------------
                          > No ale trzeba było zdjąć to coś z głowy jak już
                          > tu biegłeś, po co ten pośpiech :)
                          _________________________________________.
                          Po pierwsze; wlezc, nie oznacza biec...!
                          Po drugie; zdjąć to "coś z głowy" moglem dopiero gdy tu (tam) wlazlem...
                          (te inne maski posciagam za chile...!)
                          A teraz ide sie kurowac...! ;-)
                          A...
                          • upsididit1 Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 10:04
                            aaugustw napisał:

                            > Po pierwsze; wlezc, nie oznacza biec...!
                            > Po drugie; zdjąć to "coś z głowy" moglem dopiero gdy tu (tam) wlazlem...
                            > (te inne maski posciagam za chile...!)
                            > A teraz ide sie kurowac...! ;-)
                            > A...

                            ---------------------------------------------
                            no idź, idź :), bo jakby co to są różne scenariusze. Czasu zaś nie tak wiele........
                            • andalus Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 16:12
                              wybacz august ale zdecydowanie nie rozumiem twojego postępowania. NIe czytasz nie wypowiadaj się - proste jak budowa cepa. masz zaawansowaną potrzebę pisania na forum nawet jak nie masz nic do napisania/
                              • aaugustw Re: Faryzeusz i Celnik 03.07.11, 19:01
                                andalus napisała:
                                > wybacz august ale zdecydowanie nie rozumiem twojego postępowania. NIe czytasz n
                                > ie wypowiadaj się - proste jak budowa cepa...
                                ________________________________________.
                                No popatrz wandaluz jak to jest; nie rozumiesz
                                mojego postępowania, a oceniasz mnie jak cep!
                                A...
                                • andalus Re: Faryzeusz i Celnik 04.07.11, 16:13
                                  uderzyć w stól a nożyce się odezwą. Coś taki czuły na sowim punkcie... jakies kompleksy?
                                  piszesz a nie wyjaśniasz dlaczego. Cep odnosił się nie do ciebie a do rozumowania - jeśli ktoś nie czyta to niech się nie wypowiada>Zdecydowanie chore myślenie
                                  • aaugustw Do sandalus... 04.07.11, 17:00
                                    andalus napisała (do A...):
                                    > uderzyć w stól a nożyce się odezwą. Coś taki czuły na sowim punkcie... jakies k
                                    > ompleksy?
                                    ______________________________________________________.
                                    To jest wypowiedz dnia...! ;-) - Bomba...! ;-)
                                    (czuly na "sowim punkcie", a sowa uchodzi za symbol madrosci...!).
                                    Ale do rzeczy...
                                    Kompleksy to ja jeszcze troszke mam...
                                    Chcialabys miec tyle rozumu, co...! ;-)
                                    Piszesz do mnie, (cyt.): "uderzyć w stól a nożyce się odezwą. Coś taki czuły..."
                                    To porownanie nie pasuje tutaj - "blondyneczko"...! :-(
                                    Wytlumacze ci to:
                                    Odezwalem sie na twoje zagubione myslenie i niewiedze,
                                    bo mnie o to prosilas, wiec odpowiedzialem tobie...!
                                    Przypomne ci twoje slowa z poprzedniego listu, w ktorych uzywasz mojej ksywki:
                                    "wybacz august ale zdecydowanie nie rozumiem twojego postępowania. NIe czytasz nie wypowiadaj się - proste jak budowa cepa."
                                    I kto tu nie powinien sie wypowiadac, aby sie nie kompromitowac i osmieszac, jak cep...!? ;-)
                                    A...
                                    Ps. andalus i znowu nic z tego swiatla reflektorow na tej FU scenie, co...!? :-(
                                    Skandalus...! ;-)
                                    • czlowieek Re: Do sandalus... 04.07.11, 18:32
                                      August, pohamuj się trochę
                                      • aaugustw Re: Do sandalus... 04.07.11, 18:58
                                        czlowieek napisał:
                                        > August, pohamuj się trochę
                                        ________________________.
                                        Czleeku, nie chamuj mi tutaj...!
                                        A...
                                        • andalus Re: Do niejakiego augusta 04.07.11, 21:07
                                          NIe dam się sprowokować.
                                          • andalus Re: Do niejakiego augusta 04.07.11, 21:09
                                            to będzie niejako nadstawienie drugiego policzka, cos jeszcze wymyślisz - przypomnę skandalus, wandalus itd. ?
                                            • aaugustw Re: Do niejakiego augusta 04.07.11, 22:28
                                              andalus napisała:
                                              > to będzie niejako nadstawienie drugiego policzka, cos jeszcze wymyślisz - przyp
                                              > omnę skandalus, wandalus itd. ?
                                              ____________________________________________.
                                              Jak jestes kobieta, nadstaw lepiej buzie, zebym mogl
                                              ja zamknac, abys nie pisala takich bzdur...!
                                              A...
                                              • upsididit1 Re: Do niejakiego augusta 04.07.11, 22:46
                                                aaugustw napisał do andalus:

                                                > Jak jestes kobieta, nadstaw lepiej buzie, zebym mogl
                                                > ja zamknac, abys nie pisala takich bzdur...!
                                                > A...
                                                ---------------------------------------------------------------------------
                                                Hmmmmmmm Guciu, zabrzmiało to nawet seksownie. W takiej wersji Cię nie znałam :).
                                                Ale może to po "Masce Zorro" rzuca mi się na oczy ;)).....
                                                • aaugustw Re: Do niejakiego augusta 04.07.11, 23:00
                                                  upsididit1 napisała:

                                                  > aaugustw napisał do andalus:
                                                  > > Jak jestes kobieta, nadstaw lepiej buzie, zebym mogl
                                                  > > ja zamknac, abys nie pisala takich bzdur...!
                                                  ---------------------------------------------------------------------------
                                                  > Hmmmmmmm Guciu, zabrzmiało to nawet seksownie. W takiej wersji Cię nie znałam :).
                                                  > Ale może to po "Masce Zorro" rzuca mi się na oczy ;)).....
                                                  _____________________________________________________________.
                                                  No wiesz, takie swinstwa miec w glowie tu, na takim porzadnym Forum...!?
                                                  O co Ty mnie podejrzewasz niecnoto...!? :-(
                                                  Dobrej nocy... - Niech Ci sie przysni co nieco...
                                                  A... ;-))
                                                  • upsididit1 Re: Do niejakiego augusta 04.07.11, 23:06
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > upsididit1 napisała:
                                                    >
                                                    > > aaugustw napisał do andalus:
                                                    > > > Jak jestes kobieta, nadstaw lepiej buzie, zebym mogl
                                                    > > > ja zamknac, abys nie pisala takich bzdur...!
                                                    > ---------------------------------------------------------------------------
                                                    > > Hmmmmmmm Guciu, zabrzmiało to nawet seksownie. W takiej wersji Cię nie zn
                                                    > ałam :).
                                                    > > Ale może to po "Masce Zorro" rzuca mi się na oczy ;)).....
                                                    > _____________________________________________________________.
                                                    > No wiesz, takie swinstwa miec w glowie tu, na takim porzadnym Forum...!?
                                                    > O co Ty mnie podejrzewasz niecnoto...!? :-(
                                                    > Dobrej nocy... - Niech Ci sie przysni co nieco...
                                                    > A... ;-))
                                                    --------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                    a od kiedy namiętność między kawalerem a ognistą niewiastą to świństwo ;)?
                                                    Już uciekł w tą swoją szlafmycę :), już. I kto tu jest pruderyjny;)P?
                                            • aaugustw Re: Do niejakiego augusta 05.07.11, 07:33
                                              andalus napisała:
                                              > to będzie niejako nadstawienie drugiego policzka, cos jeszcze wymyślisz - przyp
                                              > omnę skandalus, wandalus itd. ?
                                              - - - - - - - - - - - - - - -
                                              andalus napisała:
                                              > NIe dam się sprowokować.
                                              _______________________.
                                              Wyciagam reke do Ciebie...! -
                                              Zawieramy pokoj...? ;-)
                                              A...
                                          • aaugustw Re: Do niejakiego augusta 04.07.11, 22:26
                                            andalus napisała:
                                            > NIe dam się sprowokować.
                                            _______________________.
                                            Bo nie masz argumentow...!
                                            (tylko dlatego milczysz...!) :-(
                                            A...
                                            • andalus Re: Do niejakiego augusta 05.07.11, 13:38
                                              niech będzie twoje słowo ostatnie, potrzebujesz "małych zwycięstw" .Co do ognistych pocałunków nie uprawiam seksu z wyboru, obejmuje to również całowanie. choć zakładam,że mogłam cię też źle zrozumieć
                                              • upsididit1 Re: Do niejakiego augusta 05.07.11, 16:26
                                                andalus napisała:

                                                > niech będzie twoje słowo ostatnie, potrzebujesz "małych zwycięstw" .Co do ognis
                                                > tych pocałunków nie uprawiam seksu z wyboru, obejmuje to również całowanie. cho
                                                > ć zakładam,że mogłam cię też źle zrozumieć
                                                ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                No i tym wprawiłaś Gucia już w takie zaambarasowanie, że aż zaniemówił, co u niego rzadkością ;).
                                                Jaka szkoda że pewno mnie tu nie będzie, jak zakradnie się, znienacka ;), pełen dystansu do sprawy, w poprawionym surduciku i na inny temat, oczywiście ;))...
                                                • aaugustw Re: Do niejakiego augusta 05.07.11, 18:05
                                                  upsididit1 napisała:

                                                  > andalus napisała:
                                                  > > niech będzie twoje słowo ostatnie, potrzebujesz "małych zwycięstw" .Co do
                                                  > ognistych pocałunków nie uprawiam seksu z wyboru, obejmuje to również całowanie. choć zakładam,że mogłam cię też źle zrozumieć
                                                  ---------------------------------------------------------------------
                                                  > No i tym wprawiłaś Gucia już w takie zaambarasowanie, że aż zaniemówił, co u ni
                                                  > ego rzadkością ;).
                                                  > Jaka szkoda że pewno mnie tu nie będzie, jak zakradnie się, znienacka ;), pełen
                                                  > dystansu do sprawy, w poprawionym surduciku i na inny temat, oczywiście ;))...
                                                  ______________________________________________.
                                                  Ad Andalus: Zle mnie (znowu) zrozumialas...! :-(
                                                  Ad Upsi: Bylem (bez odmeldowania sie) na basenie ;-)
                                                  (jeszcze teraz mamy 28°C w cieniu...!)
                                                  A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka