Dodaj do ulubionych

Byłam na mitingu aa

15.04.13, 19:48
Teraz już wiem dlaczego jestem alkoholiczką. Dotarło do mnie i stało się bardzo jasne. Nie świadczy o tym ilość wypijanego alkoholu,jego jakość, dno, które osiągam czy jego brak. Jestem bezradna wobec alkoholu. To on ma nade mną władzę. Cieszę się, że to zrozumiałam. Jestem słaba. Tracę kontrolę. Dlatego nie chcę pić. Chociaż mówiąc szczerze trudno jest mi sobie wybrazić te lata abstynencji przede mną. Skupiam się więc na najbliższych 24 godz.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Byłam na mitingu aa 15.04.13, 20:40
      anoraknophobia napisała:
      > Teraz już wiem dlaczego jestem alkoholiczką. Dotarło do mnie i stało się bardzo
      > jasne. Nie świadczy o tym ilość wypijanego alkoholu,jego jakość, dno, które os
      > iągam czy jego brak. Jestem bezradna wobec alkoholu. To on ma nade mną władzę.
      > Cieszę się, że to zrozumiałam. Jestem słaba. Tracę kontrolę. Dlatego nie chcę p
      > ić. Chociaż mówiąc szczerze trudno jest mi sobie wybrazić te lata abstynencji p
      > rzede mną. Skupiam się więc na najbliższych 24 godz.
      ______________________________________________.
      Gratuluje odwagi i podjecia tak waznej zyciowej decyzji..!
      Tak to prawda, nie wazna jest ilosc wypijanego alkoholu,
      zabija lokomotywa, ten pierwszy wypity przez nas kieliszek...!
      Dlatego tak jak piszesz; skupiajmy sie na 24 godzinach, bo
      w arytmetyce "aowskiej" lata niepicia pomnozone przez dni
      daja jeden (1) dzien trzezwosci, dlatego "najdluzej" trzezwy
      jest ten, ktory dzisiaj najwczesniej sie obudzil...! ;-)
      Anoraknophobia przerobilas Pierwszy Krok AA, (tylko ten
      mozna przerobic w calosci), a teraz przed Toba cala wiecznosc
      na przerabianie pozostalych Krokow... - W czwartym miesiacu
      roku, w kwietniu Program Wspolnoty AA mowi o gruntownym
      i odwaznym obrachunku moralnym (siebie samego, naturalnie) ;-)
      Jak by to wygladalo, gdybym szedl do lekarza i mowil o tym,
      co sasiadowi dolega...! ;-)

      Krok Czwarty AA ten dopiero wymaga odwagi..!!
      A...
      • miskolaj Re: Byłam na mitingu aa 16.04.13, 15:49
        a ja mysle, ze dobrze "przerobione" 3 poprzednie kroki pozwalają na to zajęciem sie krokiem 4 już bez stresu:) odkąd wiem, ze nie ja jestem kierownikiem tego wszystkiego i ze jest ktoś kto kocha mnie bezwzględu na wszystko i umarł za moje grzechy już nie mam zadnych obaw związanych z wypraniem swoim wad i znalezieniem przyczyny moje obłedu - robię to własnie z radościa:)
        • aaugustw Re: Byłam na mitingu aa 16.04.13, 21:30
          miskolaj napisała:
          > a ja mysle, ze dobrze "przerobione" 3 poprzednie kroki pozwalają na to zajęciem
          > sie krokiem 4 już bez stresu:) odkąd wiem, ze nie ja jestem kierownikiem tego
          > wszystkiego i ze jest ktoś kto kocha mnie bezwzględu na wszystko i umarł za moj
          > e grzechy już nie mam zadnych obaw związanych z wypraniem swoim wad i znalezien
          > iem przyczyny moje obłedu - robię to własnie z radościa:)
          _________________________________________________.
          Zgadzam sie, pod jednym warunkiem, ze wiemy juz jaka jest
          Jego wola wobec nas i wprowadzamy te "Wole" w swoim zyciu
          prywatnym...! ;-)
          A...
          • miskolaj Re: Byłam na mitingu aa 16.04.13, 21:44
            dziwne to torche, ja codziennie Go prosze by się działa wola jego, a nie moja...mysle ze ta ola ze tak powiem dzieje się kazdego dnia, w roznych sytacjach - nie jest jedna na zawsze i na wszystko:) w moim rozumieniu podstawowa jest taka, bym własnie była jego narzedziem w tym co robie i w tym co robie wypełniała jego wolę wedle jego przykazań, na pewno jego wola nie jest bym piła:) reszta to juz kazdy dzien od nowa, nie jestem idealna - nie ja jestem Bogiem, popełniam błedy codziennie grunt by sie do nich przyznawac codziennie i starac się zmienic i nie robic po swojemu:) nie znam woli ostatecznej:) wiem, ze zycie to dar który trzeba szanowac i tyle, nie tylko moje zycie, ale zycie w ogole, czlowiek dla czlowieka:)
            • aaugustw Re: Byłam na mitingu aa 17.04.13, 09:05
              miskolaj napisała:
              > dziwne to torche, ja codziennie Go prosze by się działa wola jego, a nie moja..
              > .mysle ze ta wola ze tak powiem dzieje się kazdego dnia, w roznych sytacjach - n
              > ie jest jedna na zawsze i na wszystko:) w moim rozumieniu podstawowa jest taka,
              > bym własnie była jego narzedziem w tym co robie...
              ________________________________________________.
              No wlasnie, w tym co czlowiek robi...!
              Kiedy slysze na Mityngu jak ktos mowi o Trzecim Kroku AA:
              "Badz wola Twoja, nie moja" i na tym konczy zadowolony
              (i rozgrzeszony) ze swojej wypowiedzi, to musze przyznac
              to moje ządło samo wychodzi ze mnie...! ;-)
              Brzmi to w moich uszach tak: "Jakim mnie stworzyles, takim mnie masz",
              i teraz tylko czekac na cuda, ktore nigdy nie nadejda...! :-(
              Jezeli ktos przerobil dokladnie pierwsze Trzy Kroki AA, (jak
              napisalas), to znaczy, ze uwierzyl juz w tego Boga, jakkolwiek
              Go kto sobie wyobrazic moze... - A skoro tak, to jezeli ktos, np.
              jest katolikiem, to Tenze Bog dal mu jak na lopacie 10 przykazan,
              wedlug ktorych ma postepowac... - A jezeli dla kogos Sila Wyzsza
              jest Grupa AA, to taki z kolei ma takze swoj gotowy od dawna
              duchowy (moralny) Program AA, wedlug ktorego ma postepowac...
              (po uprzedniej, odwaznej i gruntownej analizie wewnetrznej samego siebie)
              Pozdrowki wiosenne: A... ;-)
    • aaugustw Re: Byłam na mitingu aa 17.04.13, 17:00
      anoraknophobia napisała:
      > ... mówiąc szczerze trudno jest mi sobie wybrazić te lata abstynencji
      przede mną. Skupiam się więc na najbliższych 24 godz.
      ___________________________________________________________.
      Powiedz nam Anoraknophobia, jak to wyglada u Ciebie po dwoch dniach :
      Zaprogramowalas sie na picie, czy zyjesz trzezwo w dniu dzisiejszym...(!?)
      A...
    • alkodarek Re: Byłam na mitingu aa 18.04.13, 03:37
      anoraknophobia napisała:

      > Teraz już wiem dlaczego jestem alkoholiczką.<

      Całę szczęście jest AA i terapeuci, bo żyli byśmy w nieświadomości. Proste pytania i skomplikowane odpowiedzi. Jak dobrze,że nie moje...
      • aaugustw Re: Byłam na mitingu aa 22.04.13, 11:25
        alkodarek pisał 18.04.13, o godz. 03:37:
        > Całę szczęście jest AA i terapeuci, bo żyli byśmy w nieświadomości. Proste pyta
        > nia i skomplikowane odpowiedzi. Jak dobrze,że nie moje...
        _________________________________________________.
        Czy wszystko u ciebie OK...!?
        Pytam, bo normalny czlowiek koloru bialego skory spi o tej porze...!
        (chyba, ze wstales tylko siku i zapragnales napisac czesc "Ody do AA"...?)
        A...
    • bananarama-live Re: Byłam na mitingu aa 22.04.13, 06:49
      To fajno ,ze AA pomogło Ci
      Ja o tym wiedziałem ,dlatego AA raczej odpuszczam sobie.
      • aaugustw Re: Byłam na mitingu aa 22.04.13, 11:30
        bananarama-live napisał:
        > To fajno ,ze AA pomogło Ci
        > Ja o tym wiedziałem ,dlatego AA raczej odpuszczam sobie.
        _________________________________________________.
        To zupelnie normalne...! - Nie wszystkim jest dane rozwijac sie
        duchowo, we Wspolnocie AA tylko taki tam jest ten Program...!
        (tutaj masz "raczej" duzo AA, wiec trzymaj sie tego Forum dalej)
        A...
        • bananarama-live Re: Byłam na mitingu aa 23.04.13, 06:35
          Nie chce reszty zycia obracać wokół czyichś problemów, rozmyslać. Prowadzę normalne zycie
          AA ciagle przypominałoby o chorobie. Ja wiem kim jestem - nie potrzebuję zeby mi to ktoś przypominał non stop Po co? -będę wiedział bardziej ze jestem alkoholikiem. Sam pracuje nad soba i swoim zachowaniem. Na razie same pozytywy :]

          ps o tym ze jestem alkoholikiem wiedziałem juz na samym poczatku picia , ale była jedna mysl " jakoś to będzie, później będę się tym martwił " - no i jest to później - teraz

          psps odezwe sie na @ blizej łikendu
          • aaugustw Pytanie 23.04.13, 10:01
            bananarama-live napisał:
            > Nie chce reszty zycia obracać wokół czyichś problemów, rozmyslać.
            Prowadzę normalne zycie AA ciagle przypominałoby o chorobie...
            ________________________________________________________________.
            Wiec dlaczego tak dlugo tu jestes wsrod alkoholikow i uzaleznionych inaczej...!?
            A...
            • bananarama-live Re: Pytanie 23.04.13, 18:25
              Bo forum jest wygodniejsze. Nie musze wychodzić z domu, siedzę sobie w gaciach, popijam kawę, słucham muzyki itd :-]

              Tu jestem kilka minut, stamtąd nie wyjde kiedy chcę - nieładnie

              Szkoda mi czasu na AA Mam sporo ciekawych zajeć. Za chwile wychodze do garazu wykrecić chłodnice w aucie ;] i te de ....
              • aaugustw Re: Pytanie 23.04.13, 19:00
                bananarama-live napisał:
                > Bo forum jest wygodniejsze. Nie musze wychodzić z domu, siedzę sobie w gaciach,
                > popijam kawę, słucham muzyki itd :-]
                > Tu jestem kilka minut, stamtąd nie wyjde kiedy chcę - nieładnie
                > Szkoda mi czasu na AA Mam sporo ciekawych zajeć. Za chwile wychodze do garazu
                > wykrecić chłodnice w aucie ;] i te de ....
                ___________________________________________________________________.
                Widac czegos nie zrozumialem w poprzednim mailu, bo pisales cos o odezwaniu sie
                dopiero w okolicach weekendu...(!?).
                Ale to nie jest wazne - do tematu:
                U mnie jest troche inaczej; dbam o siebie, dbam o porzadek i siedze w spodniach...
                Wychodze z domu, zalatwiam sprawy, etc... - Forum traktuje z doskoku...!
                Takiej odzywki, jak napisales, (cyt.): "Szkoda mi czasu na AA" u mnie nie spotkasz,
                bo czuje wdziecznosc do tej Wspolnoty Alkoholikow, gdyz to oni z ich Programem
                uratowali mi zycie - za darmo...! I to pragne tam przekazac i "podac dalej" - za darmo...!
                (kto mowi, ze nie ma na cos czasu, to znaczy nie jest to cos dla niego wazne... -
                Moje zycie jest mi bardzo wazne...).
                Przy aucie nie robie nic, na to szkoda mi czasu, od tego mam specjalizowany warsztat samochodowy, podobnie jak jestem juz glodny, ide do piekarza po bulki, bez tracenia
                czasu na ich wypiek...! - To samo jest z AA...!
                A...
                Ps. Z mityngu kazdy moze wyjsc wtedy kiedy chce... -
                I moze isc prosto na piwo, jak zechce...! ;-)
                • bananarama-live Re: Pytanie 23.04.13, 21:04
                  Jestem szczery. AA nic mi nie dało, bo byłem 2x więc nie wypowiadam sie o tej <formacji>
                  Przy aucie tez raczej nic nie robię, bo tam sama elektronika, chyba ,ze jakies drobiazgi typu ,wymiana klocków. Chłodnicę wyciągałem z syna motocykla. Pisałem ,ze odezwę się na @ = meila Chodzi o wyjazd nad Solinę.
                  Z mitingu nie kazdy moze wyjść - ja nie mogę , bo nie jestem burak :] Nie po to przyszedłem ,żeby wychodzić za 20 min .Nie ładnie tak.

                  Polecam siedzenie w gaciach - dom to nie muzeum :-]

                  Amen
                  • pierzchnia Re: Pytanie 23.04.13, 21:24
                    Kiedyś mówiło się o szkole: ŚWIĘTE MURY.
                    Pewnie, że dla młodych pokoleń takie wyznanie jest nie do przyjęcia, ale jeżeli zatracimy taką świętość to jesteśmy na najlepszej drodze do upadku - dlatego nie warto robić sobie szydery z mityngów.
                    Od paru dni wciąż " medytuję" nad nad ósmym i dziewiątym krokiem - jednak ten człowiek, który stworzył tę regułę, wiedział w czym rzecz.
                    Przeszłość potrafi cię wpędzić w alkoholizm.
                    • bananarama-live Re: Pytanie 23.04.13, 21:50
                      Już wyraźniej nie potrafię dać do zrozumienia - " na temat mitingów ,nie wypowiadam sie , bo byłem tylko 2x" Nigdy nie napisałem ,ze nie będę chodził. Po prostu na obecna chwilę nie potrzebuję takiego typu wsparcia.

                      Wolę zajmować sobie czas, ludzkimi , przyziemnymi zajęciami.
                      • pierzchnia Re: Pytanie 23.04.13, 22:15
                        Teraz powstaje pytanie:
                        Skąd bierze się taka potrzeba - obcowania z sacrum?
                        Moim zdaniem, już przed setkami lat, człowiek nie odnajdywał wszystkiego w tzw.materii - miał jakieś wewnętrzne przeświadczenie, że istnieje pewna tajemnica.
                        • bananarama-live Re: Pytanie 24.04.13, 06:35
                          Ludziom wierzącym w COŚ łatwiej się żyje. Żyja nadzieją. Niestety prawda jest okrutna i nic na to nie poradzimy.
                          • pierzchnia Re: Pytanie 24.04.13, 08:07
                            Pewnie i ja miałbym materialistyczne podejście do świata, gdyby nie moje osobiste przeżycia i świadectwa innych osób.

                            Zauważyłem ciekawe zjawisko.
                            Kiedy spotykam się z pewnymi moimi znajomymi, którzy są niewierzący, za każdym razem rozpoczynają temat wiary - pomimo, że ja nawet jednym słowem o tym nie wspominam.
                      • aaugustw Re: Pytanie 24.04.13, 13:50
                        bananarama-live napisał:
                        > Już wyraźniej nie potrafię dać do zrozumienia - " na temat mitingów ,nie wypowi
                        > adam sie , bo byłem tylko 2x" Nigdy nie napisałem ,ze nie będę chodził. Po pr
                        > ostu na obecna chwilę nie potrzebuję takiego typu wsparcia.
                        > Wolę zajmować sobie czas, ludzkimi , przyziemnymi zajęciami.
                        ____________________________________________________.
                        Ludzie, ktorzy nie zaznali prawdziwej wolnosci i szczescia wcale
                        nie pragna tego...!
                        Kiedy ja przestawalem pic, chcialem dla siebie tylko nie musiec pic
                        a dla moich dzieci chcialem dac wszystko... - Dzisiaj ta hierarchia
                        waznosci mocno sie zmienila... - Takze, jak i Ty patrze na siebie,
                        moze kazdy z nas patrzy inaczej...!? ;-)
                        A...
                    • aaugustw Re: Pytanie 24.04.13, 13:45
                      pierzchnia napisał:
                      > Kiedyś mówiło się o szkole: ŚWIĘTE MURY.
                      > Pewnie, że dla młodych pokoleń takie wyznanie jest nie do przyjęcia, ale jeżeli
                      > zatracimy taką świętość to jesteśmy na najlepszej drodze do upadku - dlatego n
                      > ie warto robić sobie szydery z mityngów.
                      > Od paru dni wciąż " medytuję" nad nad ósmym i dziewiątym krokiem - jednak ten c
                      > złowiek, który stworzył tę regułę, wiedział w czym rzecz.
                      > Przeszłość potrafi cię wpędzić w alkoholizm.
                      __________________________________________________,
                      Malutka uwaga: Tych Krokow nie mozna przerabiac wybiorczo,
                      one sa scisle ze soba polaczone, np. Krok 8 i 9 z Krokiem 5...!
                      Poza tym jestem Twojego zdania...
                      A...
                  • aaugustw Re: Pytanie 24.04.13, 13:41
                    bananarama-live napisał:
                    > Jestem szczery. AA nic mi nie dało, bo byłem 2x...
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Bo AA nic daje... - Tam trzeba samemu brac...! ;-)
                    _________________________.
                    bananarama-live napisał dalej:
                    > ... Pisałem ,ze odezwę się na @ = meila Chodzi o wyjazd nad Solinę.
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Tu mi sprawiles radosc...!
                    Ja juz od godziny mam urlop...! - Do tej pory porobilem swoje obowiazkowe prace
                    teraz odpoczynek i przyjemnosci... - Jutro po poludniu wyjezdzam na 4-dniowa
                    Konferencje AA do Carlsberga/Pfalz. W niedziele odpoczywam, a w poniedzialek
                    rano wypad w kierunku na Soline. Po drodze 2 dni w Gliwicach. Od 1-maja Solina
                    do niedzieli. Zamawiam juz dwie duze kawy...! ;-)
                    _________________________.
                    bananarama-live napisał dalej:
                    > Z mitingu nie kazdy moze wyjść - ja nie mogę , bo nie jestem burak :] Nie po to
                    > przyszedłem ,żeby wychodzić za 20 min .Nie ładnie tak.
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Masz racje, ja takze jestem taki "grzeczny chloüpak"...! ;-)
                    _________________________.
                    bananarama-live napisał dalej:
                    > Polecam siedzenie w gaciach - dom to nie muzeum :-]
                    > Amen
                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Ja tam wole siedziec na D
                    A... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka