Dodaj do ulubionych

Przebieg choroby alkoholowej

28.05.13, 20:35

1. Narodziny

2. Picie

3. Rozmawianie o piciu

4. Śmierć


lub

1. Narodziny

2. Picie

3. Śmierć.

Tylko od nas zależy czy chcemy sobie porozmawiać.
Obserwuj wątek
    • vanilia_cz Re: Przebieg choroby alkoholowej 29.05.13, 01:29
      ojojoj skąd Ty to skopiowałaś?
    • zdzislaw50 Re: Przebieg choroby alkoholowej 29.05.13, 05:48
      aa_wowka napisał:

      1. Narodziny

      2. Picie

      3. Śmierć.

      A może być tak:

      1. Narodziny

      2. Picie

      3. Terapia

      4. Trzeźwienie( w grupie AA)

      i ewentualnie, kiedyś

      5.Śmierć



    • alkodarek Re: Przebieg choroby alkoholowej 29.05.13, 08:23
      Lub ekstremalniej:

      1.Picie
      2.Narodziny
      3.Życie z FAZ
      4.Picie
      5.Płodzenie po piciu
      6.Picie
      7.Rodzenie po piciu
      8.Picie
      9.Patrz pkt. 5
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      10. Śmierć

      • bananarama-live Re: Przebieg choroby alkoholowej 31.05.13, 21:53
        ... jakie życie ,taka śmierć , tarara
        • grazkavita Re: Przebieg choroby alkoholowej 02.06.13, 00:25
          Lubie sobie wypić... ; lubię się najeść do syta
          Alkoholik, to nie ja w każdej chwili moge przestac pić, czego się czepiają? ; grubas, to nie ja w każdej chwili moge schudnąć , ten sernik jest pyszny zjem jeszcze kawałek

          O nowy rodzaj wódki, kupie na gwiazdkę i nie wiadomo jak to sie stało gdy odwrócił sie do muru i spróbował trunek, w domu butelkę wykończył, bo taka dobra, a do gwiazdki jeszcze daleko...;został taki fajny sos i sa bułki to sobie jeszcze zjem i znikają dwie bułki z sosem i kawałkiem mięsa jako deser po obiedzie, szybko żeby nikt nie widział

          Jestem alkoholikiem, będę sie upijał tylko w wekendy, wódeczko moja kochana nigdy cie nie opuszczę ;jestem grubas, nie mam rano jeść bułek i odmawiać na imieninach zjedzenia tortu?, tez coś! widać taki już jestem!

          Ręce mi się trzęsą, ludzie mnie nie rozumieją, co się dzieje? ;dlaczego te miejsca w tramwaju są takie małe,stać nie mogę, biegać nie mogę, ubrać się nie mam w co, co się dzieje? itd
    • e4ska Re: Przebieg choroby alkoholowej 02.06.13, 09:47
      www.telegraph.co.uk/culture/music/rockandpopmusic/10092969/Lou-Reed-saved-by-liver-transplant-after-years-of-drugs-and-alcohol-take-their-toll.html
      Alkoholizm, ta podstępna i galopująca choroba, czasami musi poddać się przewadze technologicznej oraz zwyczajnej pijackiej żywotności. Weźmy sobie pod uwagę takiego punkowca, mojego ulubionego od lat Lou Reeda. Pijak i narkoman doczekał 71 roku życia i bezczelnie poddał się przeszczepowi wątroby (po angielsku wątroba to liver, a nerki to kidney!) U nas to 71-letni pacjent nie za bardzo mile jest widziany, bo stary przecie, to i po co takiego ratować?

      No i ten pijak i narkoman, taki sam jak i reszta wszystkich pijaków i narkomanów, zamiast oddać się aowskim klimatom oraz wydać majątek na cud-odwyki, normalnie poddał się operacji w ogólnie dostępnej dla wszystkich równych sobie pijaków (bo wszystkie pijaki są takie same, nie ma żadnych górnych ani dolnych półek!) w klinice Cleveland. Jego współuzależniona wyraża się o tamtejszych lekarzach tak pozytywnie, jakby to były jakie terapeuty albo psychiatry z samej Warszawy!

      W dodatku Lou Reed, taki sam pijak jak inne śmietnikowce czy obszczykąty ze Zgierza, podejrzanie szybko wraca do zdrowia i nie wiadomo, czy skończy z nałogami, czy też zacznie niszczyć nową część ciała.

      U nas zadzwoniło by się na policję, gdyby śmiał kupić jakiś denaturat, zresztą lekarze transplantolodzy najpierw zasięgaliby rady miejscowego AA, o czym pisano na jednym forum - że poczciwiny z polskiego szpitala przeszczep wątroby uzależniają od postępów leczenia alkoholizmu. Mili i uprzejmi ludzie z Cleveland nie powiadomili, zdaje się, organów ścigania, a więc nie nauczyli się niczego od polskich kolegów położników, którzy powiadamiają policję i prasę o pijanych kobietach rodzących pijane dzieciątka.

      W biografiach pijaków nie wszytko jest jasne i doskonałe, o czym przykład Lou Reeda świadczy niezbicie, ano i niestety :-(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka