Dodaj do ulubionych

pierwsza wpadka

01.07.13, 11:39
Moze sposrod was znajde osobe, ktora podzieli sie ze mna jakas refleksja, abym mogla choc troche uniesc glowe
Nie pije od 10 miesiecy i wszystko wygladalo, ze idzie w dobrym kierunku (terapia aa).
Niestety w poniedzialek okazalo sie ze mam nowotror kregoslupa i umre w cierpieniach.
Rodzina podejrzewa, ze sfalszowalam wyniki, aby miec pretekst do picia. Doszlo nawet do rekoczynow ( krzczalam z bolu a zostalo to uznane za pijacka histerie ).
Czeka teraz na konsultacje znanego ortopedy. Zostalam z ty wszystkim zupelnie sama. Wylaczylam nawt telefon, takie bluzgi ciagle slyszalam Nie jestem Aniolem, faktycznie godzine temu kupilam butelke mocnego piwa, bo myslalam ze oszaleje z bolu i cierpienia. L przeciwbolowe malo dzialaja. Napiszcze do mnie chociaz pare slow.....
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: pierwsza wpadka 01.07.13, 12:00
      najanaja2 napisała:
      > Moze sposrod was znajde osobe, ktora podzieli sie ze mna jakas refleksja, abym
      > mogla choc troche uniesc glowe
      > Nie pije od 10 miesiecy i wszystko wygladalo, ze idzie w dobrym kierunku (terap
      > ia aa).
      > Niestety w poniedzialek okazalo sie ze mam nowotror kregoslupa i umre w cierpie
      > niach.
      > Rodzina podejrzewa, ze sfalszowalam wyniki, aby miec pretekst do picia. Doszlo
      > nawet do rekoczynow ( krzczalam z bolu a zostalo to uznane za pijacka histerie).
      > Czeka teraz na konsultacje znanego ortopedy. Zostalam z ty wszystkim zupelnie s
      > ama. Wylaczylam nawt telefon, takie bluzgi ciagle slyszalam Nie jestem Aniolem,
      > faktycznie godzine temu kupilam butelke mocnego piwa, bo myslalam ze oszaleje
      > z bolu i cierpienia. L przeciwbolowe malo dzialaja. Napiszcze do mnie chociaz p
      > are slow.....
      ________________________________________________________________.
      Rodzina (podobnie, jak i kazdy inny) ma prawo reagowac tak, jak reaguje, ale
      to nie uprawnia Ciebie do agresji i uzywania rekoczynow wobec rodziny... -
      Nie usprawiedliwia Ciebie takze zadne chore emocje, ktore cechuja alkoholikow...!
      Wspoolczuje Ci, ze jestes chora na raka, ale nawet to nie jest powodem do tego,
      aby pic alkohol... - Zaprzepascilas 10 miesiecy abstynencji, albo po prostu mialas
      tylko dluzsza przerwe w piciu mimo swej choroby raka...(!?). Pamietaj ze alkoholizm
      nalezy takze do chorob smiertelnych...!
      A...
      Ps. Moj brat mial raka i byl trzezwym alkoholikiem. Na swoje bole nie pil alkoholu
      lecz dostawal lekarstwa usmierzajace swoj bol... - Umarl trzezwy...
      • alkodarek Re: pierwsza wpadka 01.07.13, 16:23
        Auguście, wymyślaj jakieś sensowniejsze nicki.
        • aaugustw Re: pierwsza wpadka 01.07.13, 16:41
          alkodarek napisał (do A...):
          > Auguście, wymyślaj jakieś sensowniejsze nicki.
          ____________________________________________.
          Nie mam takiej potrzeby... - Zawsze (i tylko tu, na FU)
          uzywam jednego, takiego samego...!
          A...
          Ps. Czy baclofen wywoluje omamy albo az takie chore
          podejrzenia ...!? :-(
          • alkodarek Re: pierwsza wpadka 02.07.13, 08:31
            aaugustw napisał:


            > Nie mam takiej potrzeby... - Zawsze (i tylko tu, na FU)
            > uzywam jednego, takiego samego...!
            > A...

            ;)
            • aaugustw Re: pierwsza wpadka 02.07.13, 10:35
              alkodarek napisał (do A...):
              > ;)
              ___.
              ? :-\
              A...
              • grazkavita Re: pierwsza wpadka 02.07.13, 12:12
                Jedna klęska goni druga, jak w życiu , nigdy nie ma jednego nieszczęścia tylko zawsze jest seria....Nie myśl p tym co było , tylko o tym co może być...Każdy dzien jest dla Ciebie i wykorzystaj go jako szansę na pełniejsze człowieczeństwo....Rodzina , nie rozumie, to bardzo boli, coś na ten temat wiem...Wielu Cię rozumie.... Pozdrawiam serdecznie
                • pierzchnia Re: pierwsza wpadka 02.07.13, 14:35
                  Od dziecka miałem naturę filozoficzną i dlatego już wtedy zadawałem sobie tzw. trudne pytania.
                  Chciałem np. wiedzieć dlaczego istnieje taka straszna niesprawiedliwość na świecie -
                  Jedni rodzili się, w wielkiej biedzie i chorobie, a drudzy mieli żywot usłany różami.
                  Zwrot nastąpił pewnego poranka, gdy doświadczyłem eksterioryzacji - będąc, w pełni świadomy mogłem się przemieszczać gdzie tylko zechciałem.
                  Później upadłem na swoje śpiące fizyczne ciało i natychmiast się ocknąłem - na dolnej szczęce poczułem mrowienie.
                  Przeżycie to wywarło na mnie tak ogromne wrażenie, że pieniądze, wykształcenie, pozycja społeczna... przestały mieć dla mnie znaczenie.
                  Nagle się okazało, że istnieje coś jeszcze.

                  Nie powinnaś tak cierpieć - obowiązkiem lekarza jest Ci ulżyć w tym cierpieniu.
                  • aaugustw pierwsza (i nie ostatnia) wpadka...! 03.07.13, 10:25
                    pierzchnia napisał:
                    > Nie powinnaś tak cierpieć - obowiązkiem lekarza jest Ci ulżyć w tym cierpieniu.
                    ____________________________________________________.
                    Mysle, ze ona sama wziela to "cierpienie" w swoje rece...(!?) :-(
                    A´propos: Ja tam nie wierze w to, ze jej rodzinka jest glupia i ze nie wiedza
                    o co tu chodzi, kiedy przypomne sobie jej opis i ich reakcjie na jej picie...!
                    A...
                • 13ewelina Re: pierwsza wpadka 04.07.13, 17:25
                  ja też doskonale Cię rozumiem, nie jesteś sama w tym cierpieniu.
                  zobacz ilu jest nas, ilu ludzi ma podobne problemy, podobne choroby,podobne uzależnienia tylko ze natura ludzka jest taka ze sie boi wychylić, boi powiedzieć
                  boi czy nie boi, czasami nie jest to strach a tylko brak odpowiedniego czlowieka,brak nadziei na lepsze jutro
                  wiem jedno nie jesteś sama
                  • aaugustw Re: pierwsza wpadka 04.07.13, 18:42
                    13ewelina napisała:
                    > ja też doskonale Cię rozumiem, nie jesteś sama w tym cierpieniu.
                    > zobacz ilu jest nas, ilu ludzi ma podobne problemy, podobne choroby,podobne uza
                    > leżnienia tylko ze natura ludzka jest taka ze sie boi wychylić, boi powiedzieć
                    > boi czy nie boi, czasami nie jest to strach a tylko brak odpowiedniego czlowie
                    > ka,brak nadziei na lepsze jutro
                    > wiem jedno nie jesteś sama
                    _________________.
                    Brak odbioru - pije...!
                    A...
                    • 13ewelina co u Ciebie 28.07.13, 16:42
                      co u Ciebie , nie jestem po to aby oceniać cię czy dawać Ci rady
                      chcę wiedzieć ze żyjesz , cjc wiedzieć co u ciebie
                      odpisz
    • jerzy30 wyniki to moze lekarz sfalszowac [teoretycznie] 03.07.13, 15:55
      a nie Ty
      Lekarz nie falszuje wynikow - diagnoza jest zawsze jednoznaczna.

      Ponadto nowotwor i bole nie biora sie tak od razu. Wszesniej nic nie bolalo ???
    • lelum3 Re: pierwsza wpadka 05.07.13, 18:56
      najanaja2 napisała:

      > w poniedzialek okazalo sie ze mam nowotror kregoslupa i umre w cierpie
      > niach.
      Medycyna nie zna bezwzględnych wyroków. Po pierwsze - nie wiadomo, czy już umrzesz, bo że kiedyś, to oczywistość; po drugie - niekoniecznie musiałoby to odbyć się w cierpieniu.
      Wpadłaś w szok i wcale Ci się nie dziwię. Minie trochę czasu, a spojrzysz na swoją sytuację i z innej strony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka