30.11.13, 07:16
Właśnie wróciliśmy z HUCZNYCH Andrzejek
Takie imprezy, tylko upewniają mnie ,że wybrałem właściwa drogę
Siedzę w oknie, piszę to, spoglądam w dal / a mam uroczy krajobraz - pola, lasy, chociaz już osiedla wypierają naturę/ popijam kawę, umysł czysty, jasny, zdrowy.
Trzeźwość jest piękna. Tylko alkoholik to rozumie, o ile rozumie.
Trzymajcie się zdrowo.

" zwieść cię może ciągnący ulicami tłum
wódka w parku, albo zachód słońca"
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Andrzejki 30.11.13, 11:10
      bananarama-live napisał:
      > Właśnie wróciliśmy z HUCZNYCH Andrzejek
      > ... Trzeźwość jest piękna.
      __________________________.
      Trzezwosc nie jest "HUCZNA"...!
      To abstynencja...!
      A...
      • alkodarek Re: Andrzejki 30.11.13, 15:17
        aaugustw napisał:


        > Trzezwosc nie jest "HUCZNA"...!
        > To abstynencja...!
        > A...

        To prawda, ponieważ Trzeźwość jest smętna pokrewieństwem w cierpieniu W dozgonnym powtarzaniu " Mam na imię ......... i jestem Alkoholikiem, i tą radosną konstatacją należy rozpoczynać każdy dzień. Do końca życia. To faktycznie HUCZNE nie jest.
        • iskram Re: Andrzejki 30.11.13, 15:26
          Twoje co wymawiasz i wmawiasz- sam najlepiej wiesz Kim jesteś !
        • aaugustw Re: Andrzejki 30.11.13, 17:35
          alkodarek odpisał (do A...):
          > To prawda, ponieważ Trzeźwość jest smętna pokrewieństwem w cierpieniu W dozgon
          > nym powtarzaniu " Mam na imię ......... i jestem Alkoholikiem...
          _____________________________________________________________.
          Alez w AA nic nie musisz, ale mozesz (jak chcesz) mowic o sobie - do siebie:
          "Mam na imię ......... i jestem drobnopijoczkiem"...! (ktory nie chce pic...! - np.)
          A...
          • iskram Re: Andrzejki 30.11.13, 18:18
            Aha nic nie musisz , ale dobrze pamiętać o podwójnej narkozie w razie operacji, bowiem normalna dawka nie zadziała ;-)) pogódz sie z tym!
            • aaugustw Re: Andrzejki 30.11.13, 18:31
              iskram napisała:
              > Aha nic nie musisz , ale dobrze pamiętać o podwójnej narkozie w razie operacji,
              > bowiem normalna dawka nie zadziała ;-)) pogódz sie z tym!
              _________________________.
              Ta sytuacja jest juz poza AA...!
              (podobnie u tego co zeby rwie)
              A...
    • alkodarek Re: Andrzejki 01.12.13, 09:34
      Może nie były huczne ale w miłym towarzystwie, a jakże pijącym alkohol, świetnie się bawiłem. W gronie normalnych ludzi jak normalny człowiek, który po latach wpierania przez terapeutów i AA o nieuleczalnej chorobie alkoholowej,nakazie abstynencji ni unikania miejsc gdzie pije się alkohol, jest w stanie nie unikać kontaktów z alkoholem i pijącym go alkohol towarzystwem bez żadnych zagrożeń zdrowotnych, ryzykiem utraty kontroli działań i brakiem kierowania swoim życiem.
      Dzisiaj i tak mam lepiej niż pozostałe część ekipy, ja już przygotowałem śniadanie a oni jeszcze odsypiają. Można? Można, bez cierpienia i bez piętna alkoholizmu. Nie dało mi tego siedem lat terapii a AA, wystarczył skuteczny lek i po problemie. Jak ktoś lubi aowską martyrologię, jego sprawa ja przedkładam wolność ponad pęta nakazów i zakazów.

      Dobrze jest posiadać możliwość wyboru a nie przymus stosowania zasad dla utrzymania abstynencji.

      • bbasik3 Re: Andrzejki 01.12.13, 10:04
        a ja dwa tygodnie temu tez wybralam sie z męzem na imprezę bo juz pół roku nie widzielismy znajomych i bylo mi po prostu głupio i....... bylam przygotowana ,wiedzialam ze bedzie alkohol ,wiedzialam ze w kazdej chwili moge wyjsc ,maz oczywiscie tez nie pił a jednak obudziłam sie w nocy po koszmarnym snie ,z okropnym bólem głowy i objawami kaca:( jednak nie dla mnie takie imprezy ,za duzo mnie to kosztowało....... gdzies głeboko było cos uryte co sie uaktywniło :( Andrzejki spedzamy w domku przy tv ,popijajac herbatkę albo colę ,czuję sie bardziej bezpieczna!
        • aaugustw Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 01.12.13, 10:10
          bbasik3 napisała:
          > a ja dwa tygodnie temu tez wybralam sie z męzem na imprezę bo juz pół roku nie
          > widzielismy znajomych i bylo mi po prostu głupio i....... bylam przygotowana
          > ,wiedzialam ze bedzie alkohol ,wiedzialam ze w kazdej chwili moge wyjsc ,maz oc
          > zywiscie tez nie pił a jednak obudziłam sie w nocy po koszmarnym snie ,z okropn
          > ym bólem głowy i objawami kaca:( jednak nie dla mnie takie imprezy ,za duzo mni
          > e to kosztowało....... gdzies głeboko było cos uryte co sie uaktywniło :( Andr
          > zejki spedzamy w domku przy tv ,popijajac herbatkę albo colę ,czuję sie bardziej bezpieczna!
          _______________________________________.
          To co napisalas bardzo trafilo do mojego serca...!
          To jest piekne...!
          A...
          • bananarama-live Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 01.12.13, 10:26
            Do mojego serca tez to trafiło, ale sa sytuacje gdzie nalezy być, dla dalszego rozwoju długo planowych sytuacji.
            • aaugustw Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 01.12.13, 10:31
              bananarama-live napisał:
              > Do mojego serca tez to trafiło, ale sa sytuacje gdzie nalezy być, dla dalszego
              > rozwoju długo planowych sytuacji.
              _______________________________________________.
              Czyzby twoje serce zaczelo przyjmowac juz takie slowa...!?
              (mimo, ze w nim jest jeszcze to "ale" ;-)
              Ciekawe kiedy zaczniesz mowic jezykiem serca...!?
              A...
              • bananarama-live Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 01.12.13, 10:47
                Gdyby moje serce i rozum spało, byłbym w tym samym miejscu co trzy lata temu.
                Nie wszyscy musza iść twoja drogą - to nie jedyna słuszna droga .
                • aaugustw Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 01.12.13, 11:00
                  bananarama-live napisał:
                  > Gdyby moje serce i rozum spało, byłbym w tym samym miejscu co trzy lata temu.
                  > Nie wszyscy musza iść twoja drogą - to nie jedyna słuszna droga .
                  _________________________.
                  Jednak idziesz ta sluszna droga...! ;-)
                  A...
                  Ps. To nie jest moja droga,
                  to droga milionow innych..!
                  • bananarama-live Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 01.12.13, 11:15
                    Miliony idą innymi drogami , ale to cisi zdobywcy szczytów .
                    Np mój ojciec, któremu krepuje sie powiedzieć ,ze zaliczyłem terapię.
                    Powiedział STOP i już ponad 20 lat minęło
                    To jest mój guru .
                    • aaugustw Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 01.12.13, 11:40
                      bananarama-live napisał:
                      > Miliony idą innymi drogami , ale to cisi zdobywcy szczytów .
                      > Np mój ojciec, któremu krepuje sie powiedzieć ,ze zaliczyłem terapię.
                      > Powiedział STOP i już ponad 20 lat minęło
                      > To jest mój guru .
                      _____________________________________.
                      Tu zmieniles temat dyskusji... - Naturalnie, ze
                      z choroba alkoholowa podobnie jest jak z rakiem...
                      Sa niezliczone jego odmiany...!
                      A...
                      Ps. Moj kuzyn, kiedy stal sie zoltym (watroba) i
                      lekarz powiedzial mu, ze to juz koncowka takze
                      przestal pic ta droga i zyje...! (ale czy to kwalifikuje
                      go do Guru...!? - smiem watpic...!).
                      • bananarama-live Re: 01.12.13, 11:55
                        Po co mam hasać na mitingi, jak mam to w rodzinie , co mi potrzeba .
                        • aaugustw Re: 01.12.13, 12:03
                          bananarama-live napisał:
                          > Po co mam hasać na mitingi, jak mam to w rodzinie , co mi potrzeba .
                          __________________________________________________________.
                          Co masz w rodzinie...!? - Alkoholikow, ktorzy przerobili swoja smiertelna
                          chorobe jednym wypowiedzianym slowem: "basta"...!?
                          (nb. tam gdzie ten problem powstal nie umie byc tam rozwiazany...!).
                          A...
                          • bananarama-live Re: 01.12.13, 12:17
                            Tylko jednego mam + ja

                            Mi to wystarczy. Nie lubie słuchac jakichś pierdów - nie z tej ziemi
                            • aaugustw Re: 01.12.13, 14:11
                              bananarama-live napisał:
                              > Mi to wystarczy. Nie lubie słuchac jakichś pierdów - nie z tej ziemi
                              __________________________________.
                              Czy ty wogole wiesz dlaczego tu jestes...!?
                              A...
                              • bananarama-live Re: 01.12.13, 14:52
                                W tej chwili z przyzwyczajenia, żeby nie powiedzieć uzależnienia.
                                Na poczatku szukałem kontaktu, wymiany info z podobnymi ,uzależnionymi ludźmi.
                                Teraz wiem,że nie wszystkie informacje, muszę łykać jak pelikan.
                                Zycie uczy samo - jesli umiemy obserwować i wyciagać wnioski.
                                • aaugustw Re: 01.12.13, 15:07
                                  bananarama-live napisał:
                                  > ... Zycie uczy samo - jesli umiemy obserwować i wyciagać wnioski.
                                  _____________.
                                  Jesli umiemy...!
                                  A...
                                  Ps. Nie poznalem jeszcze takiego chorego, ktory by to potrafil...!
          • bbasik3 Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 02.12.13, 08:32
            bardzo dziekuję :) a czy jest piekne? chyba to ,że jestem swiadoma co jest dla mnie dobre a co nie aczkolwiek mam w sobie jeszcze duzo zalu ,dlaczego tak jest,dlaczego ja itd . Myslę,ze potrzebuję jeszcze czasu ,była juz radość z trzezwosci ,duma teraz jest złość przeplatana z dumą a ile jeszcze przede mną to zobaczę:)
            • aaugustw Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 02.12.13, 13:50
              bbasik3 napisała:
              > bardzo dziekuję :) a czy jest piekne? chyba to ,że jestem swiadoma co jest dla
              > mnie dobre a co nie...
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Kto tak odczuwa ten doznal juz przebudzenia duchowego...!
              A to jest najpiekniejszy Dar, jaki czlowiek moze otrzymac...!
              ____________________.
              bbasik3 napisała dalej:
              > ... mam w sobie jeszcze duzo zalu ,dlaczego tak jest,dlaczego ja itd .
              Myslę,ze potrzebuję jeszcze czasu ,była juz radość z trzezwosci ,Duma
              teraz jest złość przeplatana z dumą a ile jeszcze przede mną to zobaczę:)
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Mamy duuzo czasu... - Cale wieki przed nami...! ;-)
              I to jest ta najwspanialsza przygoda zycia z samym soba - po zaprzestaniu picia...!
              Tak... - To sa rozne etapy tego rozwoju, ale wiedz ze te wszystkie negatywne stany
              towarzyszace Twojej trzezwosci sa niezbedne do docenienia tego dobra, ktora nas
              spotkalo na tej nie konczacej sie drodze do szczesliwego przeznaczenia.....!
              A...
              • bbasik3 Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 02.12.13, 13:55
                wierzę ze bedzie wszystko ok :) nie może być inaczej:) dzieki
                • iskram Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 02.12.13, 14:17
                  Będzie zawsze najlepiej dla Ciebie - tylko to zauważaj !
                • aaugustw Re: Romantyczne i zdrowe Andrzejki...! 02.12.13, 14:25
                  bbasik3 napisała:
                  > wierzę ze bedzie wszystko ok :) nie może być inaczej:) dzieki
                  ___________________________________________________.
                  Ja to juz wiem, ze tak bedzie u Ciebie...! ;-)
                  A...
        • alkodarek Re: Andrzejki 01.12.13, 22:13
          Miałem podobnie za każdym razem gdy przytrafiły mi się okoliczności związane z alkoholem. Miałem sny alkoholowe, suche kace, nawrót huśtawek emocjonalnych i często kończyło się to zapiciem.
          Tak było przez siedem lat mojej terapii behawioralnej i Programem AA. Jedynym wyjściem było unikanie tego typu sytuacji, ponieważ wyzwalały alkoholową obsesję.

          Teraz jest inaczej, żadna bytność alkoholu w moim życiu nie powoduje negatywnych skutków. Nie muszę ograniczać sobie żadnej aktywności społecznej w obawie o swoje zdrowie i strach przed zapiciem. Zakończyłem swoją więź z alkoholem będącą powodem tego wszystkiego o czym piszesz. Dopiero ustanie relacji z alkoholem dało mi prawdziwą wolność nie okupioną cierpieniami o których wspominasz. Dzięki baclofenowi pozbyłem się tego czegoś ukrytego głęboko i nie muszę tego chować coraz głębiej ponieważ tego czegoś już we mnie nie ma.

          Dla mnie to jest prawdziwa wolność od obsesji alkoholowej dająca ogromną radość nie okupioną nakazami i zakazami.
          Teraz poczucie bezpieczeństwa towarzyszy mi niezależnie od miejsca i otoczenia w jakim przyszło mi się znaleźć. Znowu mogę w pełni cieszyć się życiem.
          • aaugustw Re: Andrzejki 02.12.13, 13:30
            alkodarek napisał:
            > ... Teraz jest inaczej, żadna bytność alkoholu w moim życiu nie powoduje
            negatywnych skutków. Nie muszę ograniczać sobie żadnej aktywności społecznej...
            Zakończyłem swoją więź z alkoholem będącą powodem tego wszystkiego o czym piszesz. Dopiero ustanie relacji z alkoholem dało mi prawdziwą wolność nie okupioną cierpieniami o których wspominasz...
            >
            > ... Teraz poczucie bezpieczeństwa towarzyszy mi niezależnie od miejsca i otoczenia...
            ...Z nowu mogę w pełni cieszyć się życiem.
            ___________________________________________________________________.
            No i potem sie zloscisz na mnie kiedy powiem ci prawde o chorobie alkoholowej...!
            Piszesz wspaniale i dajesz swiadectwo swojego "drobnopijanstwa", ktorego ty sam
            dostrzec nie potrafisz...!
            Ty uwazasz, ze samo zaprzestanie picia rozwiazalo u ciebie wszystkie problemy...!
            Dla alkoholikow to jest bzdura, ktora ich nie dotyczy...! (dlatego czasem nazywaja
            to klamstwem, bo nie potrafia ciebie - uzdrowionego - zrozumiec).
            Dla alkoholikow nie alkohol jest im wrogiem...
            Alkoholik to wspaniale rozwiniete drzewo z jakimis tam, nie do konca
            rozwinietymi paroma galeziami, wiec nie moze i nie potrafi taki w pełni cieszyć
            się życiem, jak ty to "potrafisz"...!
            Alkoholik ma chore emocje i np. nie wie tak do konca, jak sie zachowac wobec
            obcych kobiet, zeby czasem nie odkryly tego o czym on akurat mysli...! ;-)
            Alkoholik nie jest na luzie takze wsrod innych obcych mu ludzi; szef, sprzedawca,
            ksiadz, etc... - Jest wtedy spiety i ostrozny...! Itd... itp...
            A...
            • iskram Re: Andrzejki 02.12.13, 14:21
              Jesteśmy rózni - i każdy ma inaczej , jedno jest pewne że człowiek jest niewinny temu ze zapadł na alkoholizm , ( mówię o kobietach ).
              • aaugustw Re: Andrzejki 02.12.13, 14:27
                iskram napisała:
                > Jesteśmy rózni - i każdy ma inaczej , jedno jest pewne że człowiek jest niewinn
                > y temu ze zapadł na alkoholizm , ( mówię o kobietach ).
                ________________________________________________________________.
                Tu nie ma winnych, tu jest choroba... - Dzis jestem wdziecznym alkoholikiem za
                to kim dzisiaj jestem, dzieki tej chorobie...! - (mowie o alkoholikach - ogolnie...!)
                A...
      • aaugustw Andrzejki i wspolne z nimi zycie...! 01.12.13, 10:05
        alkodarek napisał:
        > Może nie były huczne ale w miłym towarzystwie, a jakże pijącym alkohol, świetni
        > e się bawiłem. W gronie normalnych ludzi jak normalny człowiek, który po latach
        > wpierania przez terapeutów i AA o nieuleczalnej chorobie alkoholowej,nakazie a
        > bstynencji ni unikania miejsc gdzie pije się alkohol, jest w stanie nie unikać
        > kontaktów z alkoholem i pijącym go alkohol towarzystwem bez żadnych zagrożeń z
        > drowotnych, ryzykiem utraty kontroli działań i brakiem kierowania swoim życiem.
        >
        > Dzisiaj i tak mam lepiej niż pozostałe część ekipy, ja już przygotowałem śniada
        > nie a oni jeszcze odsypiają. Można? Można, bez cierpienia i bez piętna alkohol
        > izmu. Nie dało mi tego siedem lat terapii a AA, wystarczył skuteczny lek i po p
        > roblemie. Jak ktoś lubi aowską martyrologię, jego sprawa ja przedkładam wolność
        > ponad pęta nakazów i zakazów.
        >
        > Dobrze jest posiadać możliwość wyboru a nie przymus stosowania zasad dla utrzym
        > ania abstynencji.
        ____________________________________________________________.
        Pieknie to opisales...! - Ja jako alkoholik, ktory swoja trzezwosc (nie mylic
        z abstynencja) zawdziecza innym alkoholikom, tzn. Wspolnocie AA zauwazam
        od razu, ze ty dalej koncentrujesz sie tylko na Pierwszym Kroku AA, czyli na
        alkoholu i nie kierowaniu wlasnym zyciem...!
        Ale to jest normalne... - To co osiagnales przy pomocy baclofenu jest
        abstynencja konieczna dla zapoczatkowania swojego rozwoju duchowego... -
        Do trzezwienia...!
        A...
        Ps. Za tydzien wybieram sie takze na podobne spotkanie, na ktorym
        co najmniej polowa uczestnikow wypije sobie troszke alkoholu...! Ale
        w zwiazku z tym nie robie sobie zadnych juz chorych mysli... - Wlasciwie
        to ty przypomnniales mi o tym, ale to mnie juz nie grzeje, ani ziebi...!
        Ten Pierwszy Krok mam juz dawno za soba...! (a´propos: w towarzystwie
        tym czuje sie bardzo dobrze, bo oni pija tylko tyle, ze przez caly czas
        zachowuja swoja bystrosc wypowiadania sie...!).
        NIE RADZE JEDNAK NOWICJUSZOM CHODZIC NA TAKIE SPOTKANIA,
        SZCZEGOLNIE W PIERWSZYM OKRESIE ICH ABSTYNENCJI...!
        • bananarama-live Re: Andrzejki i wspolne z nimi zycie...! 01.12.13, 10:30
          Przyp...ś sie do alko. Co człowiek ma zrobić skoro piszę to kilkanascie x ,że inaczej nie potrafi.

          Pewnie ,ze to rozwiaznie jest do dupy, ale lepsze to niż chlanie.
          • aaugustw Re: Andrzejki i wspolne z nimi zycie...! 01.12.13, 10:38
            bananarama-live napisał:
            > Przyp...ś sie do alko. Co człowiek ma zrobić skoro piszę to kilkanascie x ,że i
            > naczej nie potrafi.
            > Pewnie ,ze to rozwiaznie jest do dupy, ale lepsze to niż chlanie.
            _____________________________________________________.
            Nie wiem, co człowiek ma zrobić, wiem co ja mam zrobic i to
            w zasadzie bylaby moja sugestia dla ciebie, aby robic to, zeby
            nie czuc sie potem do "D" wraz ze swoim rozwiazaniem...! :-(
            A...
            Ps. Jasne, ze (prawie) wszystko jest lepsze niz chlanie,
            z wyjatkiem nie chlania na D-scisku...!
            • bananarama-live Re: Andrzejki i wspolne z nimi zycie...! 01.12.13, 10:49
              Oczywiscie - duposcisk to najgorsze rozwiązanie - ślepa ulica.
    • thomi73pl Re: Andrzejki 01.12.13, 13:58
      bananarama-live 30.11.13, 07:16 Odpowiedz
      Właśnie wróciliśmy z HUCZNYCH Andrzejek
      Takie imprezy, tylko upewniają mnie ,że wybrałem właściwa drogę
      Siedzę w oknie, piszę to, spoglądam w dal / a mam uroczy krajobraz - pola, lasy, chociaz już osiedla wypierają naturę/ popijam kawę, umysł czysty, jasny, zdrowy.
      Trzeźwość jest piękna. Tylko alkoholik to rozumie, o ile rozumie.
      Trzymajcie się zdrowo.

      " zwieść cię może ciągnący ulicami tłum
      wódka w parku, albo zachód słońca"

      .. albo sluchanie o problemach alkoholowych. ( np. na miingu )

      Nie chodzę juz na mitingi , nie slucham ludzi , ktorzy pija , ani tych ktorzy nie pija a o piciorysie ciagle mówia.

      nie mam w tym roku doświadczeń przebywania w gronie pijących na przyjęciach.
      po świętach opowiem jak to przeżyłem, bo u mie w rodzinie na świętach się pije, choć nie dużo. i olie pamietam nigdy nie wpływalo to na mnie psychicznie źle.
      Ale przytłacza mnie to przypominanie o zagrożeniu, wmawianie mi tego jak powinienem sie czuć, przed czym uciekam i że zyje na "dupościsku. "
      Bez nazywania tego wszytkiego i przyklejania etykietek jest lepiej.

      Za to pamiętam ile w przeszlości ile razy bywałem na imprezach ostro zakrapiancych podczas gdy ja nie piłem np. miesiac , pól roku ... jeśli bawiłem się świetnie to zostawałem i się bawiłem nie pijąc. A jesli wk.. ly mnie pijane mamroty to wychodziłem wsiadałem w auto i jechałem do siebie albo w jakies inne miłe miejsce.
      Pijane mamroty oraz mamroty "trzeźwiejących" to dla mnie to samo : MAMROTY, mamrotanie w kółko o tym samym, zawieszenie się w jednym świecie w jedynej rzeczywistości i przekonywanie wszystkich o tym że ta "rzeczywistosć" jest udziałem moim, że powinna być moim udziałem , oraz że to jedyna rzeczywistość,
      POPROSTU MAMROTANIE OPETANYCH..

      ps. Alkodarek.. uważaj...
      tak samo beznadziejny jest AA- fanatyzm, jaki Anty AA- fanatyzm.


      NIECH SOBIE KAŻDY ZYJE JAK CHCE.
      • aaugustw Beznadziejnosc dookola...! :-( 01.12.13, 14:05
        thomi73pl pouczył filozoficznie alkodarka:
        > ... Alkodarek.. uważaj...
        > tak samo beznadziejny jest AA- fanatyzm, jaki Anty AA- fanatyzm.
        ____________________________________.
        ... a takze i te slowa autora tych mundrosci..!
        A...
      • aaugustw Re: Andrzejki 01.12.13, 14:16
        thomi73pl napisał:
        > " zwieść cię może ciągnący ulicami tłum
        > wódka w parku, albo zachód słońca"
        >
        > .. albo sluchanie o problemach alkoholowych. ( np. na miingu )
        ____________________________________________________.
        Czy dlatego, ze tu jestes i ze czytasz, mamroczesz tak na sucho ?
        A...
        • thomi73pl Re: Andrzejki 01.12.13, 14:32
          aaugustw napisał:

          > thomi73pl napisał:
          > > " zwieść cię może ciągnący ulicami tłum
          > > wódka w parku, albo zachód słońca"
          > >
          > > .. albo sluchanie o problemach alkoholowych. ( np. na miingu )
          > ____________________________________________________.
          > Czy dlatego, ze tu jestes i ze czytasz, mamroczesz tak na sucho ?
          > A...
          • aaugustw Re: Andrzejki 01.12.13, 14:41
            thomi73pl napisał (do A...):
            > ... Tak czułem ze na kogos tu czychasz..
            ___________________________________.
            I znowu sie tlumaczysz, z tym ze teraz sam
            siebie oszukujesz...!
            A...
            • thomi73pl Re: Andrzejki 01.12.13, 14:47
              znowu sie tlumacze, z tym ze teraz sam
              > siebie oszukuje.!
              > A...
              • bananarama-live Re: Andrzejki 01.12.13, 14:59
                Au jest uzależniony od adrenaliny i innych substancji, które mu sie wydzielają podczas pisania na forum . Sam tworzy watki jezeli nic sie nie dzieje nowego przez jakiś czas.
                • aaugustw Re: Andrzejki 01.12.13, 15:11
                  bananarama-live napisał:
                  > Au jest uzależniony od adrenaliny i innych substancji, które mu sie wydzielają
                  > podczas pisania na forum . Sam tworzy watki jezeli nic sie nie dzieje nowego p
                  > rzez jakiś czas.
                  __________________________.
                  Prose pani on tak robi...!
                  A...
                  Ps. szkoda, ze ja nie wiem o tym...! :-(
                  • thomi73pl Re: Andrzejki 01.12.13, 18:26
                    aaugustw napisał:

                    > bananarama-live napisał:
                    > > Au jest uzależniony od adrenaliny i innych substancji, które mu sie wydzielają
                    > > podczas pisania na forum . Sam tworzy watki jezeli nic sie nie dzieje nowego przez jakiś czas.

                    A "A", na to prose pani tak:


                    > A..
                    > Ps. szkoda, ze ja nie wiem o tym..
                    • aaugustw Re: Andrzejki 01.12.13, 20:03
                      thomi73pl napisał:
                      A przecież jest napisane:
                      "Nie to jest nieczyste co do waszych ust wchodzi ale raczej to co z nicj wychodzi.." ew.mt.
                      ___________________________________________________.
                      Oni nie znali sposobow, jak zabic odor alkoholu, ty juz znasz...!
                      A...
              • aaugustw Re: Andrzejki 01.12.13, 15:05
                thomi73pl napisał (do A...):
                > Pomoglem ci -
                > Nie dziękuj. . , nie trzeba
                ______________________.
                Chcialbym i ja móc to samo
                do ciebie napisac...! :-(
                A...
                • bananarama-live Re: Andrzejki 01.12.13, 15:21
                  Powinienes nam podziekować.
                  W pewnym sensie wszyscy pomagamy ci - dokarmiamy.
                  • aaugustw Re: Andrzejki 01.12.13, 16:09
                    bananarama-live napisał:
                    > Powinienes nam podziekować.
                    > W pewnym sensie wszyscy pomagamy ci - dokarmiamy.
                    _______________________________________.
                    Zalezy ci na tym....!?
                    Chcesz jeszcze bardziej nadymac swoje Ego...!?
                    Czemu nie robisz tego anonimowo...!?
                    A...
      • bananarama-live thomi 01.12.13, 14:56
        Zgadzam sie z tym. Wszystko powinno byc wyważone , bo mozna zbzikować ,jak A :]
        • aaugustw thomi & banan...!! 01.12.13, 15:10
          bananarama-live napisał:
          > Zgadzam sie z tym. Wszystko powinno byc wyważone , bo mozna zbzikować ,jak A :]
          __________________________________________.
          Powinno byc, gdyby, ale, mysle, ze, itd...
          A potrafisz to wyważyc "zrownowazony" czlowieku...!
          Zbzikowany, (ale trzezwy):
          A...
          • bananarama-live Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 15:20
            Zbzikowany ale trzeźwy :] Jak Napoleon który szedł po trupach do zwycięstwa :]
            • iskram Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 16:03
              Czy nie szkoda czasu na udawadnianie sobie racji , tak sobie mysle ze Wy z czasem stworzycie dobry mit. pozdrawiam
              ps. wcale nie chcę was godzić , tylko zachowujecie sie jak dzieci w przedszkolu !
              • aaugustw Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 16:10
                iskram napisała:
                > Czy nie szkoda czasu na udawadnianie sobie racji , tak sobie mysle ze Wy z cz
                > asem stworzycie dobry mit. pozdrawiam
                > ps. wcale nie chcę was godzić , tylko zachowujecie sie jak dzieci w przedszkolu !
                __________________________________________.
                A ty jestes nasza przedszkolanka...!
                A...
                • iskram Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 16:31
                  Zapomniałeś w przedszkolu jest Pani przedszkolanka? ;-))))
                  ps. Panowie zatrzymajcie moc , na dalsze życie w trzezwości i w zdrowiu !
                  • thomi73pl Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 18:33
                    iskram napisała:

                    > Zapomniałeś w przedszkolu jest Pani przedszkolanka? ;-))))
                    > ps. Panowie zatrzymajcie moc , na dalsze życie w trzezwości i w zdrowiu
                    • bananarama-live O tak 01.12.13, 19:38
                      Pamiętam jak kiedys w zimie ze trzy razy chciałem wdrapac sie na górę ,zeby skrócić sobie drogę do domu. Trzy x zjeżdżałem :[
                      Szkoda, bo 100m dalej były schody.
                      • aaugustw Re: O tak 01.12.13, 20:05
                        bananarama-live napisał:
                        > Pamiętam jak kiedys w zimie ze trzy razy chciałem wdrapac sie na górę ,zeby skr
                        > ócić sobie drogę do domu. Trzy x zjeżdżałem :[
                        > Szkoda, bo 100m dalej były schody.
                        ___________________________________________________.
                        Trzezwienie to takze wspinaczka po schodach ale ruchomych...
                        Jak sie zatrzymasz spadasz, a wtedy nawet linka nie pomoze...!
                        A...
                        • bananarama-live Re: O tak 01.12.13, 20:13
                          Nie strasz , nie strasz , bo sie zesrasz :-D
                    • aaugustw Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 20:10
                      thomi73pl napisał:
                      > I MOC do utrzymania przekonań mimo niepotrzebnego i bezsensownego
                      ośmieszania siebie..
                      _________________________________________________________.
                      Gdyby to bylo bezsensowne zaden alkoholik nie robil by tego dluzej...!
                      Ale ty o tym jeszcze nie wiesz... - Na razie tylko malpujesz, jak przystalo
                      na tym etapie twojego rozwoju duchowego...!
                      Dobranoc:
                      A...
              • bananarama-live Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 16:16
                My sie nie kłócimy - przynajmniej ja nie
                My sobie tylko tak gadamy, jak lubimy :]
                • aaugustw Re: thomi & banan...!! 01.12.13, 16:20
                  bananarama-live napisał:
                  > My sie nie kłócimy - przynajmniej ja nie
                  > My sobie tylko tak gadamy, jak lubimy :]
                  __________________________________.
                  On iskram nie moze sie tylko zdecydowac,
                  kogo z nas wybrac...!
                  A...
    • e4ska Re: Andrzejki 03.12.13, 08:24
      Na pierwszej hucznej imprezie z alkoholem, z pełną świadomością tego, że pić nie mam zamiaru (bo zbrzydł mi alkohol do cna!), uczestniczyłam w niecały tydzień po odzyskaniu dobrego samopoczucia fizycznego. Bardzo dobrze się bawiłam, pośmiałam, a rano po prostu stwierdziłam: Jak to cudownie, że rzuciłam picie! Wszystko pamiętam i w dodatku nie mam kaca! Teraz na nowo zacznę imprezować! Co to za sens pić w samotności, kiedy największą atrakcją jest upadek z krzesełka!
      No i zaczęłam nadrabiać towarzyskie zaniedbania, a pierwszy rok mojej abstynencji (niestety dla teoretyków - zapijałam tragicznie, np. lampką szampana na weselu) uważam za jeden z najweselszych etapów mojego życia.
      Zamiast się umartwiać "orką na ugorze", czyli terapiami i ćwiczeniem aowskiej pokory, po prostu zaczęłam korzystać z uroków codzienności i świąteczności. I tak czynię do tej pory, z Andrzejkami włącznie.

      Tzw. suche kace mogą być efektem zastraszania i rozmaitych tortur psychicznych, jakimi poddawani są pacjenci i mityngowcy. Rozumiem świetnie Darka i uważam, że jego powrót do normalności powinien dać nadzieję tysiącom zniewolonych, którzy czują, że coś z tym ich szczęściem i doskonałościami nie pasuje, że jednak bez pigułek pana psychiatry daleko nie zajadą.

      Ale każdy musi sam do pewnych decyzji dojrzeć...
      zdrufki :-)
      • aaugustw Andrzejki - moje wspomnienia...! ;-) 03.12.13, 10:25
        e4ska napisała:
        > Na pierwszej hucznej imprezie z alkoholem, z pełną świadomością tego, że pić ni
        > e mam zamiaru (bo zbrzydł mi alkohol do cna!)...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    • wolfbreslau Re: Andrzejki 04.12.13, 11:15
      bananarama-live napisał:

      > Właśnie wróciliśmy z HUCZNYCH Andrzejek
      > Takie imprezy, tylko upewniają mnie ,że wybrałem właściwa drogę
      > Siedzę w oknie, piszę to, spoglądam w dal / a mam uroczy krajobraz - pola, lasy
      > , chociaz już osiedla wypierają naturę/ popijam kawę, umysł czysty, jasny, zdr
      > owy.
      > Trzeźwość jest piękna. Tylko alkoholik to rozumie, o ile rozumie.
      > Trzymajcie się zdrowo.
      >
      i wzajemnie...powodzenia w wszelkich zamierzeniach...:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka