Dodaj do ulubionych

zdrada alkoholika obawa przed zapiciem

02.04.14, 10:32
Witam, potrzebuje pomocy odnosnie mojego męza w obecnej chwili trzeżwieje 4 miesiąc i wspieram go jak tylko mogę.Okazalo sie, że na terapi stacjonarnej poznal tam dziewczynę, z którą sie niby bardzo zaprzyjaznił mówił że tylko ona go tam rozumiala . Po wyjściu z ośrodka zaczely się sms- y, rozmowami telefonicznymi i miałam wrazenie ze jest dla niego bardzo wazna wazniejsz niz ja i ze to ona motywuje go do trzeżwienia, aż do momentu kiedy przestalam to tolerować i kazałam mu zakończyc tą znajomośc mialam dośc wiecznych awantur o nią. Obecnie przestał chodzić na mitingi coraz częściej mowi o alkoholu stał się nerwowy zaczoł brać leki uspakajające i w ogóle mam wrażenie, że w najbliższym czasie zapije
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 12:49
      Zajmij się sobą , jak będzie chciał to i tak zapije z Twoją pomocą czy bez.
      Wybierz się na mityng Al Anon - spotkasz tam dziewczyny, które to co Ty teraz przezywasz
      maja juz az sobą:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139945236,Al_Anon_grupy_wsparcia.html
      Poczytaj tez tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139944197,Re_Cechy_osob_wspoluzaleznionych.html
      • wolfbreslau Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 12:54
        z calym szacunkiem Zahir...co ma al-anon do tego ,ze facet poszedl w polske z inna kobieta?
        poszedl i juz....pewnie bez terapii tez by w koncu poszdl. to nie kwestia alkoholu, tylko pozycia w rodzinie ...i tyle.
        reszta to banialuki
        • aaugustw Nic na sile...! 02.04.14, 13:15
          wolfbreslau napisał:
          > z calym szacunkiem Zahir...co ma al-anon do tego ,ze facet poszedl w polske z i
          > nna kobieta?
          ________________________________________________.
          Chwileczke wolfie, przychamuj... - Nie wzoruj wszystkich na
          swoje kopyto...!
          Ani facet jeszcze nie umarl, ani nie poszedl w polske z inna...
          Jest w nawrocie, co widac po rozpoczeciu brania tabletek...!
          Teraz wlasnie zona powinna mu dac wolnosc wyboru i tzw.
          "twarda milosc" pokazac...!
          A...
        • rar.ely banialuk 02.04.14, 19:35
          wolfbreslau napisał:

          > z calym szacunkiem Zahir...co ma al-anon do tego ,ze facet poszedl w polske z i
          > nna kobieta?
          > poszedl i juz....pewnie bez terapii tez by w koncu poszdl. to nie kwestia alkoh
          > olu, tylko pozycia w rodzinie ...i tyle.
          > reszta to banialuki

          to Ty jestes :) z takmi "madrosciami" kolejny "znafca" po darausiu narkomanie

          a Ty dziewczyno jak Ci ktos napisal idzi do wspolnoty albo na terapi zanim maz zniszczy Ci zycie
    • aaugustw Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 13:10
      agnes7713 napisała:
      > Witam, potrzebuje pomocy odnosnie mojego męza w obecnej chwili trzeżwieje 4 mie
      > siąc i wspieram go jak tylko mogę.Okazalo sie, że na terapi stacjonarnej poznal
      > tam dziewczynę, z którą sie niby bardzo zaprzyjaznił mówił że tylko ona go ta
      > m rozumiala . Po wyjściu z ośrodka zaczely się sms- y, rozmowami telefonicznymi
      > i miałam wrazenie ze jest dla niego bardzo wazna wazniejsz niz ja i ze to ona
      > motywuje go do trzeżwienia, aż do momentu kiedy przestalam to tolerować i kazał
      > am mu zakończyc tą znajomośc mialam dośc wiecznych awantur o nią. Obecnie przes
      > tał chodzić na mitingi coraz częściej mowi o alkoholu stał się nerwowy zaczoł b
      > rać leki uspakajające i w ogóle mam wrażenie, że w najbliższym czasie zapije
      ________________________________________________________________.
      Daj mu troche wolnosci... - Nie kontroluj go tak mocno...!
      To co napisalas jest normalne... - Naturalnie, ze ona go rozumiala na terapii
      lepiej jak Ty, bo ona jest alkoholiczka, ale zyc z taka na pewno nie chcialby,
      choc zdarzaja sie przypadki, ze w tej euforii trzezwienia chce sie wszystko
      zmienic, wlacznie z zona, po czym nastepuje kolejne rozczarowanie i upadek...
      Pozwol mu, jezeli chcesz z nim budowac jeszcze raz zycie od nowa... - Sila nic
      nie wskorasz... - Pojdz raz z nim na Mityng AA otwarty, zobacz jak wyglada ta
      dziewczyna...
      A...
      Ps. Lepiej Ty "nie wspieraj go jak mozesz"... - Al-Anonki sa zbyt zaborcze i
      potrafia udusic...! ;-)
      • agnes7713 Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 13:42
        a czy w jakiś sposób moge go nakłonić aby jednak chodzil na mitingi? jeżeli zaczynam rozmawiać i mowic o tym to jest nerwowy i mowi ze jest mu to niepotrzebne Ci ludzie mu tam nie odpowiadają i takie tam? i jeszcze niepokoją mnie te tabletki nasenne czytałam że to też poczatek zapicia
        • aaugustw Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 13:51
          agnes7713 napisała:
          > a czy w jakiś sposób moge go nakłonić aby jednak chodzil na mitingi? jeżeli zac
          > zynam rozmawiać i mowic o tym to jest nerwowy i mowi ze jest mu to niepotrzebne
          > Ci ludzie mu tam nie odpowiadają i takie tam? i jeszcze niepokoją mnie te tabl
          > etki nasenne czytałam że to też poczatek zapicia
          _________________________________________________________.
          Boze, jaka ty jestes chora na chorobe alkoholowa, nie pijac alkoholu...!
          Ty caly czas nawijasz o nim... - Swiata poza nim nie widzisz...!?
          Dlaczego nic nie robisz ze soba, aby pojsc na Mityng Al-Anon, a jego
          wyganiasz do AA, na Mityngi, na ktore on nie chce chodzic i basta...!
          I ma do tego pelne prawo... - To wolny czlowiek i moze nawet juz kombinuje
          jak tu zaczac "kontrolowanie" pic...(!?) - Ma prawo do tego... - Daj mu wolny
          wybor... - To on musi wybrac swoja droge, a nie ty za niego...
          Wymuszanie na innych czegos co on nie chce jest zabojcze...!
          A...
          • alkodarek Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 13:59
            aaugustw napisał:

            > Boze, jaka ty jestes chora na chorobe alkoholowa, nie pijac alkoholu...!<

            No, no - jakiż to nam specyjalysta od chorób się objawił!

            • aaugustw Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 14:01
              alkodarek napisał (do A...):
              > No, no - jakiż to nam specyjalysta od chorób się objawił!
              _______________________________________________.
              Jest nas juz pare milionow...!
              A...
              • alkodarek Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 14:05
                aaugustw napisał:


                > Jest nas juz pare milionow...!
                > A...

                Rozmilionawanie jaźni?
                • aaugustw Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 14:12
                  alkodarek napisał o sobie:
                  > Rozmilionawanie jaźni?
                  ______________________.
                  Nie przejmuj sie... - Nie ma
                  przypadkow beznadziejnych
                  A...
    • alkodarek Re: zdrada alkoholika obawa przed zapiciem 02.04.14, 13:34
      Agnes, statystyki są okrutne. Po terapiach, odwykach, mitingach zapija ok. 90% absolwentów wszelkich sorbon. Trapie są może i dobre do złapania pierwszego oddechu."Skuteczność" wzrasta gdy ktoś się decyduje na terapeutyzowanie do końca życia. Z pozytywnym skutkiem takiej mordęgi ( nikt mnie nie przekona, że obowiązek terapeutyczno-mitingowy to sama przyjemność) żyje we względnym abstynenckim "komforcie" do 10% max.
      Tak na prawdę Twój mąż już znalazł kolejną legendę do picia. Można jej dać tytuł " Piję bo ogranicza mnie żona, która mnie nie rozumie" - nie jest to oczywiście prawda ale jako legenda jest świetna. Dopóki sam nie zacznie szukać drogi do wolności od obsesji alkoholowej, marne szanse na powodzenie. Jednak zawsze i wszystkiego należy się uczepić byle nie staczać się pijacką otchłań.
      Nie marudź, nie zmuszaj, nie szantażuj. Czytaj, szukaj, podpowiadaj, wspieraj.

      Powodzonka :)
      • aaugustw Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 02.04.14, 14:00
        alkodarek napisał (do Agnes):
        > Agnes, statystyki są okrutne. Po terapiach, odwykach, mitingach zapija ok. 90%
        > absolwentów wszelkich sorbon...
        ____________________________________________________.
        Agnes, nie wierz temu drobnopijoczkowi, ktory popija alkoholem
        baklofen i straszy potem Ciebie...
        Zapytaj go lepiej trzezwo; skad on wytrzasnal te statystyke...!?
        (nie obawiaj sie, ja wiem, ze te procenty powstaly w jego zamulonej
        chemia glowie...!)
        A...
        • 199piotr Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 02.04.14, 14:29
          Na mojej terapi też tworzyły sie pary ale z tego co wiem to nie trwałe a z tego co piszesz jest w nawrocie i to potężnym ostatnio też troche przeżyłem nie ma w zupełności czym sie chwalić ale nawrót i zdrade przykre ale prawdziwe a statystycznie to ze mną 80 procent to byli sondownie z przymusu.Moja rada patrz na siebie przyjdzie jak zbity pies (jak kocha) ja po ponad 2 latach ostatnio zapiłem i miałem mentalną kochanke az wstyd mi pisać teraz tylko ból i praca nad sobą
        • agnes7713 Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 02.04.14, 14:33
          tak ja sobie zdaję sprawę, że jestem chora osobą na współuzależnienie i to jest straszne , że nie potafie żyć i cieszyć sie dla siebie tak bylo przez 18 lat malżeństwa i niestety jest tak nadal że kontroluje jego życie pod kazdym wzgledem nawet biling telefoniczny mam do wglądu:( uczeszczam do terapeuty, ale tak naprawdę malo mi to daje mam wrazenie ze to jest nie do wyleczenia
          • aaugustw Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 02.04.14, 14:41
            agnes7713 napisała:
            > ... mam wrazenie ze to jest nie do wyleczenia
            ______________________________________.
            Zaufaj, zaufaj temu Programowi Al-Anon, zostaw tego terapeute, idz do
            zwyciezczyn, czyli tych usmiechnietych dzisiaj i zadowolonych kobiet...!
            Stosujac ten Program a zobaczysz, jakie cuda beda sie dziac u ciebie, ale
            nie wyreczaj soba Sily Wyzszej, czy Boga... - Zostaw go, przestan go
            kontrolowac i zajmij sie tylko soba, nie sluchaj co on potem bedzie mowil,
            bo po 4 miesiacach zycia w abstynencji to i tak pijany jeszcze belkot...!
            Odpusc, zostaw... - Az przyjdzie on do cienbie, w koncu to on pil nie ty...
            A...
            • agnes7713 Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 02.04.14, 18:07
              Dziękuje troszke lepiej mi sie zrobiło i Pozdrawiam wszystkich:)
              • aaugustw To funkcjonuje Agnes7713...! ;-) 02.04.14, 19:40
                agnes7713 napisała:
                > Dziękuje troszke lepiej mi sie zrobiło i Pozdrawiam wszystkich:)
                ____________________________________________________.
                A teraz wyobraz sobie Mityng Al-Anonu, w realu... -
                I tak to dziala... - I tak to funkcjonuje... - Dzien po dniu, krok po
                kroczku... - A z uplywem krotkiego czasu nawet nie spostrzezesz,
                kiedy zawsze bedzie Ci juz dobrze...!
                Glowa do gory...
                A...
                Ps. Zauwaz; ja - alkoholik, ani razu nie wspomnialem o Twoim alko...! ;-)
          • alkodarek Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 02.04.14, 22:16
            agnes7713 napisał(a):
            >
            ....ale tak naprawdę malo mi to daje mam wrazenie ze to jest nie do wyleczenia <

            Nie można leczyć miłości, bo jest chora z założenia. Kochasz istotę a nie jej przywary i sukcesy.
            To jet ISTOTA a nie przypadek medyczny. Możesz przyjąć typologię "figo-fago" an-anol, jak chcesz. Twarda miłość itp. Działa, ale straty są niepomierne. Znam z autopsji - nie warta. funta kłaków. Jesteś ciałem i duchem. Albo nie jesteś. Wybór należy do Ciebie.
            • iskram Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 02.04.14, 23:25
              alkodarek napisał:
              > Nie można leczyć miłości, bo jest chora z założenia. Kochasz istotę a nie jej
              > przywary i sukcesy.
              > To jet ISTOTA a nie przypadek medyczny. Możesz przyjąć typologię "figo-fago" an
              > -anol, jak chcesz. Twarda miłość itp. Działa, ale straty są niepomierne. Znam z
              > autopsji - nie warta. funta kłaków. Jesteś ciałem i duchem. Albo nie jesteś. W
              > ybór należy do Ciebie.
              >> iskram napisała
              >> Kobieto obudziłaś się Ty nie jego mama ! tylko zona!
              a ten co ci tak napisał jak powyzej jest bardzo chory na nieuleczalne lenistwo i dominacje nad kobieta ,czy kogos takiego można nazwać mężczyzna , ma zawaloną głowe chemia i pije alkohol ,ciagle sie sprawdza , to juz koniec, ciało i du7ch zeby było zdrowe potrzebuje spokoju i pokarmu ,a nie nerwowego niepewnego życia z pijanym kim! dokończ sam !!!!
              • alkodarek Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 07:21
                iskram napisała:
                ...
                > i dominacje nad kobieta ,...<

                Dziecko, zwykle nie komentuję twojej gimbazy, ale granice mają swój wymiar...
                • alkodarek Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 07:32
                  alkodarek napisał:


                  > Dziecko, zwykle nie komentuję twojej gimbazy, ale granice mają swój wymiar...


                  Dla jasności: Ciężko zrozumieć ale.. "To jest komentarz."
                  • aaugustw "To nie jest komentarz"... 03.04.14, 08:45
                    alkodarek napisał (znowu do Iskram):
                    > Dla jasności: Ciężko zrozumieć ale.. "To jest komentarz."
                    _________________________________________.
                    Nie szalej.. - Wycisz sie... - Golnij sobie jednego...!
                    A...
                    • alkodarek Re: "To nie jest komentarz"... 03.04.14, 10:11
                      aaugustw napisał:

                      > Nie szalej.. - Wycisz sie... - Golnij sobie jednego...!
                      > A...

                      golnąłem, jest fajnie, następnego golnę za dwa- trzy tygodnie.

                      Czuwaj!
                • wolfbreslau Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 07:36
                  alkodarek napisał:

                  > iskram napisała:
                  > ...
                  > > i dominacje nad kobieta ,...<
                  >
                  > Dziecko, zwykle nie komentuję twojej gimbazy, ale granice mają swój wymiar...

                  widocznie ja zdominowałeś :-)....ale u dziwek tak juz jest . kazdy facet kojarzy im sie z potencjalnym klientem . dlatego prezentują swoje wdzieki nawet wtedy, gdy patrzysz z miłością w inną strone :-)
                  hey
                • aaugustw Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 08:42
                  alkodarek napisał (do Iskram):
                  > ... zwykle nie komentuję twojej gimbazy, ale granice mają swój wymiar...
                  ________________________________________________.
                  Ja tam widzialem szczera prawde, dlaczego ty sie pienisz...!?
                  A...
                  • iskram Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 10:01
                    aaugustw napisał:
                    > Ja tam widzialem szczera prawde, dlaczego ty sie pienisz...!?
                    >> iskram napisałą;
                    >> Aauguscie żeby to zrozumieć , trzeba być mężczyzna a nie pieniaczem !
              • wolfbreslau Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 10:12
                iskram napisała:

                "....
                > a ten co ci tak napisał jak powyzej jest bardzo chory na nieuleczalne lenistwo
                > i dominacje nad kobieta ,czy kogos takiego można nazwać mężczyzna , ma zawaloną
                > głowe chemia i pije alkohol ,ciagle sie sprawdza , to juz koniec, ciało i du7c
                > h zeby było zdrowe potrzebuje spokoju i pokarmu ,a nie nerwowego niepewnego życ
                > ia z pijanym kim! dokończ sam !!!! ..."

                klasyczny przykład "podrywu"....zaczyna niby pisac do jakiejś kobiety, a kończy apelem do faceta , by sam dokonczył ..ja sie pytam: ile to ma kosztować?
                bo zasadniczo- dziwki zawodowe bardzo szanuje- uczciwie mówia co i za ile. natomiast z cichodajkami jest sprawa kiepska: wymagania mają spore, obietnice enigamtyczne, a jak przycodzi co do czego, to zaczynaja obrażac faceta w nadziei ,ze nie jednak nie zechce sprawdic ich zdolności "kredytowej"....;-)
            • wolfbreslau Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 07:05
              program al-anon , moze i istnieje. ale praktyka jest taka, ze zdecydowana wiekszosc kobiet w tej wspolnocie zamknela sie na nienaiwisci do wszystkich mezczyzn. spora grupa, usiluje ich ze wszystkiego rozgrzeszyc, bo podobno sa biedacy smiertelnie chorzy, a jeszcze inne kobiety usiluja w tej wspolnocie znalezc wyjasnienie tego , dlaczego ich zwiazek umarł dawno temu, albo i nigdy związkiem nie był./ faceci odchodza od kobiet / i viceversa/ niezaleznie od alkoholu. to zupelnie inny temat. jak cos zdechlo to zdechlo....a najczesciej nic sie w ogole wczesniej nie narodzilo. i tyle mam do powiedzenia.
              nawroty alkoholikow to mity...
              • aaugustw Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 08:40
                wolfbreslau napisał:
                > program al-anon , moze i istnieje. ale praktyka jest taka, ze zdecydowana wieks
                > zosc kobiet w tej wspolnocie zamknela sie na nienaiwisci do wszystkich mezczyzn...
                _______________________________________________________________________.
                Pijany belkot, z zerem doswiadczenia... - Ot, wymadrzanie sie bez znajomosci tematu...!
                A...
                • alkodarek Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 03.04.14, 10:09
                  aaugustw napisał:

                  > Pijany belkot, z zerem doswiadczenia... - Ot, wymadrzanie sie bez znajomosci te
                  > matu...!
                  > A...


                  Za każdym razie, gdy czytasz "pijany bełkot" podstaw w to miejsce" nie mam argumentów".
                  • iskram Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 04.04.14, 11:13
                    alkodarek napisał:
                    > Za każdym razie, gdy czytasz "pijany bełkot" podstaw w to miejsce" nie mam argumentów...!
                    >> iskram napisałą ;
                    Nie mozna oceniać wszystkich w Al anon jednakowo, a najlepiej oceń sam siebie ,bo coś mi sie wydaje ze ty pałasz nienawiscią do ludzi , zrób coś z tym !!
                    • aaugustw Re: Przyrost procentow po zazyciu baklo...! ;-) 04.04.14, 11:36
                      iskram napisała (do alkodarka):
                      Nie mozna oceniać wszystkich w Al anon jednakowo, a najlepiej oceń sam siebie
                      > ,bo coś mi sie wydaje ze ty pałasz nienawiscią do ludzi , zrób coś z tym !!
                      _________________________.
                      Jak odlozy baklofen, moze mu takze bedzie dane...(!?) *
                      A...
                      * Program AA jest dla wszystkich ludzi tego swiata...!
                      (takze tych majacych Problem z nienawiscia i nie sa alkoholikami...!)
                      Tak jak baklofen jest dobry na wszystkie dolegliwosci fizyczne,
                      tak ten Program jest uniwersalny na wszystkie dolegliwosci duchowe...!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka