Dodaj do ulubionych

Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...!

26.06.14, 13:45
...DAR, KTORY DOJRZEWA WRAZ ZE MNA
26 czerwca:
Dla wiekszosci ludzi normalnych picie oznacza radosc, wiaze sie z zyciem towarzyskim i pobudza barwna wyobraznie rodzi beztroske, przyjacielska zazylosc i uczucie, ze zycie jest piekne - (Anonimowi Alkoholicy, str. 132 )

Im bardziej gonilem z pomoca alkoholu za tymi ulotnymi doznaniami, tym bardziej mi umykaly. Jednakze – odnoszac powyzszy cytat do wlasnej trzezwosci – przekonalem sie, ze opisuje on wspaniale zycie, ktore moze stac sie moim udzialem dzieki programowi AA. Wszystko naprawde sie polepszy, dzien po dniu. Cieplo, milosc i radosc – tak prosto wyrazone w tych slowach – poglebiaja sie i uzyskuja coraz szerszy zasieg, ilekroc czytam ten fragment. Trzezwosc jest darem, ktory dojrzewa wraz ze mna.
A...
Obserwuj wątek
    • alkodarek Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 26.06.14, 14:23
      aaugustw napisał:

      > ...DAR, KTORY DOJRZEWA WRAZ ZE MNA
      > 26 czerwca:
      > Dla wiekszosci ludzi normalnych picie oznacza radosc, wiaze sie z zyciem towarz
      > yskim i pobudza barwna wyobraznie rodzi beztroske, przyjacielska zazylosc i ucz
      > ucie, ze zycie jest piekne - (Anonimowi Alkoholicy, str. 132 )
      >

      Dla normalnych ludzi picie:
      - wina -to kolor, bukiet, smak i feeria doznań smakowo-zapachowych
      - piwa - to zaspokojenie pragnienia soczystością i treścią wydobytą w doskonałym procesie ważenia, leżakowania i dojrzewania w butelkach lub beczce.
      - likieru- to słodkości aromatu ekstraktu dojrzałych owoców dopełniająca zimowy zmierzch
      - metaxy - to wspomnienie zboczy rozgrzanych południowym słońcem, winorośli muskanej śródziemnomorską bryzą doprawioną płatkami róż w towarzystwie anyżu...

      Dla chłeptaczy pokroju koneserów korporacyjnego wyrobu piwopodobnego, wielbicieli gorzkiej beczki czy też miłośników jagodzianki, niezależnie od tego co piją, picie oznacza iluzję radości, wiąże się z ułudą życia towarzyskiego i pobudza chorą acz barwną wyobraźnię rodzi beztroskę, pseudo-przyjacielska zażyłość i uczucie, ze życie jest piękne w mirażu dna butelki.
      Dla AA to DAR dzięki któremu CUD-ownie może się rozwijać i to nawet duchowo!
      • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 27.06.14, 07:27
        alkodarek napisał:

        >
        > Dla normalnych ludzi picie:
        > - wina -to kolor, bukiet, smak i feeria doznań smakowo-zapachowych
        > - piwa - to zaspokojenie pragnienia soczystością i treścią wydobytą w doskonały
        > m procesie ważenia, leżakowania i dojrzewania w butelkach lub beczce.
        > - likieru- to słodkości aromatu ekstraktu dojrzałych owoców dopełniająca zimowy
        > zmierzch
        > - metaxy - to wspomnienie zboczy rozgrzanych południowym słońcem, winorośli mu
        > skanej śródziemnomorską bryzą doprawioną płatkami róż w towarzystwie anyżu...

        dodałbym jeszcze kilka innych klimatow...bałkańskich, mazurskich, tatrzańskich i takich spod namiotu. do tego pierwsze upojenie miloscia, sexem radosnym, delikatnym , aczkolwiek lekko wstydliwym....
        problem w tym moim zdaniem: kiedy zaczyna sie to wymykac spod tak zwanej kontroli ? i dlaczego ?
        co umyka rozumowi, co podpowiadaja emocje takiego ?
        itd etc
        za duzo tych pytań zdaje mi sie....moze dlatego juz ich nie zadaje, tylko skupiam sie na tu i teraz i zgubne skutki picia wódki ...choc juz mnie to nie dotyka...cud jakis czy co?
        moja przyjaciolka twierdzi, ze to juz u mnie ten wiek :-)
        moze i tak...autentycznie czasem nawet nie chce mi sie pomyslec o piwie, winie, o wódce zmrozonej nie wspomne :-)
        • bananarama-live Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 27.06.14, 22:00
          A ja bym sobie wychłeptał , ale jak zrobię bilans zysków i strat - momentalnie wracam na trzeźwe tory .
          • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 28.06.14, 08:45
            bananarama-live napisał:
            > A ja bym sobie wychłeptał , ale jak zrobię bilans zysków i strat - momentalnie
            > wracam na trzeźwe tory .
            ______________________________________.
            To jest tak zwane, zycie na duposcisku...!
            Ale i to sie chwali, jezeli wytrzymasz na zwarciu
            i nie bedziesz musial podkladac pampersa...!
            A...
      • rauchen Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 12.07.14, 10:18
        > Dla normalnych ludzi picie:
        > - wina -to kolor, bukiet, smak i feeria doznań smakowo-zapachowych
        > - piwa - to zaspokojenie pragnienia soczystością i treścią wydobytą w doskonały
        > m procesie ważenia, leżakowania i dojrzewania w butelkach lub beczce.
        > - likieru- to słodkości aromatu ekstraktu dojrzałych owoców dopełniająca zimowy
        > zmierzch
        > - metaxy - to wspomnienie zboczy rozgrzanych południowym słońcem, winorośli mu
        > skanej śródziemnomorską bryzą doprawioną płatkami róż w towarzystwie anyżu...



        aaaaa, rozumiem, to o tym byl ten blog
        z drugiej strony biorac pod uwage ze psychotropy natezaja zmysly, to efekty gwarantowane
        moze tak z lsd sprobowac i byc nawet i normalniejszym
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 26.06.14, 15:17
      aaugustw napisał:

      blebleble...
      daltego teraz jak nie poklikasz w necie, lub nie podniecisz sie na meczu,,,,zadnych inych doznań już nie osiagasz jakie ci kiedys gwarantowal alkohol
      czyli ta zwana trzexwosc kibola :-)
      • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 26.06.14, 15:30
        wolfbreslau napisał (do A...):
        > ... jak nie poklikasz w necie, lub nie podniecisz sie na meczu,,,,zad
        > nych inych doznań już nie osiagasz jakie ci kiedys gwarantowal alkohol
        > czyli ta zwana trzexwosc kibola :-)
        ___________________________________________________________.
        Ha, tu masz nawet czesciowa racje...! ;-)
        Tych doznan (sztucznych), ktore mi kiedys gwarantowal Alkohol juz nie mam...
        A wiesz dlaczego ich nie mam...!? - Bo juz nie musze pic gupolu...! ;-)
        Ale stal sie przy tym wielki kolejny paradoks, ktory cechuje ta chorobe,
        kiedy mialem (dawno kiedys) nawrot mojej choroby i zapragnalem przezyc
        dalej tych doznan, to juz nie funkcjonowalo... - Dzisiaj funkcjonuje to tylko
        juz na trzezwo...! Tak, tak, wolfie... - to dalej funkcjonuje...!
        (i mam nadzieje, ze dopoki zyje bedzie to to funkcjonowalo...!) ;-)
        A...
        • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 26.06.14, 20:15
          aaugustw napisał:
          .
          oszukuj sie dalej....mnie to rypka :-)
    • iskram Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 26.06.14, 23:07
      aaugustw napisał:

      > ...DAR, KTORY DOJRZEWA WRAZ ZE MNA
      > 26 czerwca:
      > Dla wiekszosci ludzi normalnych picie oznacza radosc, wiaze sie z zyciem towarz
      > yskim i pobudza barwna wyobraznie rodzi beztroske, przyjacielska zazylosc i ucz
      > ucie, ze zycie jest piekne - (Anonimowi Alkoholicy, str. 132 )

      >>iskram napisała;
      >> Wielki paradoks tej choroby ,że dotyka ludzi normalnych .;-)))










      > Paradoksem tej choroby jest to , że dotyka ludzi normalnych.
      • e4ska O waryjotach... 26.06.14, 23:50
        > >iskram napisała;
        > >> Wielki paradoks tej choroby ,że dotyka ludzi normalnych .;-)))

        >>>>>>>Eska napisała;
        >>>>>>>>>Maleńki, tyci a tyci paradoksik innych chorób, które nie są TĄ chorobą, polega na tym, że te inne choroby dotykają ludzi nienormalnych! Normalni chorują na alkoholizm, następnie leczą sobie ten alkoholizm w szczęściu i ekstazach do trumiennego usłania.

        I dobrze im tak, nienormalnym! Żeby znormalnieć, powinni chlapnąć pół litra albo dwa!

        Wszakże przemądra pieśń głosi wszem i wobec:
        Kto wódki nie pije,
        bo mu nie smakuje,
        Ten albo waryjot
        albo zwaryjuje!


        Kto pije wódkę, ten nie zwaryjował, zatem jest normalny.
        Kto wódki nie pije, ten jest już waryjot albo czeka w kolejce na zwaryjowanie. Wnioskować trzeba logicznie, że prawdziwa choroba dotyka tych normalnych, którzy zwaryjowali, bo nie pili wódki, zaś kto zwaryjował, ten jest nienormalny.

        Na tym polega ów paradoks - zgodnie z mądrością aowską, która byłaby jak najbardziej normalna, gdyby aowcy pili. Utrzymaliby w ten sposób swoją normalność... Szkoda, doprawdy żal ściska, uch :-(

        Ja jestem obecnie zwaryjowana, gdyż od dwóch tygodni nie piłam nic a nic, ale jutro znormalnieję.
        i niech tak będzie, hej :-)
        • wolfbreslau Re: O waryjotach... 27.06.14, 06:52
          e4ska napisała:

          > > >iskram napisała;
          > > >> Wielki paradoks tej choroby ,że dotyka ludzi normalnych .;-
          > )))

          zeby zachorowac, trzeba wpierw byc zdrowym....a tego wiekszosc aowcow tutejszych, jakos nie potrafi udowodnic ,ze tak bylo ;-0

          czyli ze chorobliwi byli od kołyski....zatem logiczny wniosek, ze takimi pozostana do trumny :-)
          • alkodarek Re: O waryjotach... 27.06.14, 08:54
            wolfbreslau napisał:


            > czyli ze chorobliwi byli od kołyski....zatem logiczny wniosek, ze takimi pozostana do trumny :-)
            <

            Czymże byłby Prawdziwy Alkoholik ( nie mylić z drobnopiokiem) gdyby tej gorzałki nie było? Nieszczęsny do końca żywota nie doznałby rozwoju duchowego i Prawdziwej Trzeźwości ( nie mylić z abstynencją). I co wtedy?
            • wolfbreslau Re: O waryjotach... 27.06.14, 08:58
              alkodarek napisał:

              >
              > Czymże byłby Prawdziwy Alkoholik ( nie mylić z drobnopiokiem) gdyby tej gorzałk
              > i nie było? Nieszczęsny do końca żywota nie doznałby rozwoju duchowego i Prawdz
              > iwej Trzeźwości ( nie mylić z abstynencją). I co wtedy?

              juz jakis mondrala w biblii napisal ,ze niezbadane sa wyroki boskie...zatem z wyroku boskiego prawdziwy alkoholik zostal uszczesliwiony swoja choroba, by potem osiagnąć wyzszy stopien rozwoju.
              jak rozwielitka :-)
              • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 09:03
                skoro nie sama pilka nozna zyje uzalezniony, ciekaw jestem czym zyje Iskram gdy nie zyje pilka nozną ?
                bo z jej wypowiedzi enigmatycznych wynika mi ,ze zyje .....chyba ze to netrobot pozycjonowany na słowa: duch, rozwój, pampers, dupsko, trzeźwość, h** i kilka innych trybutów :-)
                • e4ska Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 10:10
                  Czym żyje?
                  Tym, co gotuje ;-)))

                  Mignął mi gdzieś wpis, mogę się mylić, ale chyba nie - że bigos należy gotować trzy dni!
                  Powinni tego zabronić... nasze Sienkiewicze powinni ścigać i tępić bigosowatych bez pardonu!

                  Bigosowate uzależniają nas od wstrętnego Putina, który podsyła podejrzany gaz, a na tym gazie naiwni polscy patrioci kuchni naszej świętej niby św. abstynencja gotują, gotują, gotują przez 72 godziny... a potem zganiają na amerykańskich wielkich braci, że to ci bracia od wielkiej laski powodują globalne ocieplenie.

                  A to się bierze od bigosów i schabowych! do tego jeszcze bigosowate potrafią podlać trzydniowo pichconą potrawę tradycyjną świętą jakimś winem... a od tego biorą się głody gorsze niż po kukułkach.

                  Dlatego ja osobiście trzymam się z dala od świętych bigosów na rzecz heretyckich surówek, czego wszystkim obecnym życzę i tobie, Wolfie, też!
                  Zdrufki!
                  • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 10:31
                    kocham bigos, kaszanke i zmrożoną dobrze wódke...byle nie bimber
                    a na przystawke jakies aldente, chlodne clicot i potem sex....
                    o pływaniu w morzu nie wspomne...bo znów za daleko popłyne :-)
                    • alkodarek Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 12:37
                      Moje typy to chłodnik litewski, baba ziemniaczana ze skwarami, gołąbki w liściach z kiszonej kapusty, cepeliny i ciemny alus z wędzonym świńskim uchem.
                      Trza mi chyba zaś nabrać rutę na Kłajpedę, byle nie na katarynie ;)
                      • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 12:42
                        alkodarek napisał:
                        > Moje typy to chłodnik litewski, baba ziemniaczana ze skwarami, gołąbki w liścia
                        > ch z kiszonej kapusty, cepeliny i ciemny alus z wędzonym świńskim uchem.
                        > Trza mi chyba zaś nabrać rutę na Kłajpedę, byle nie na katarynie ;)
                        _____________________________.
                        A baclofen przed, czy po jedzeniu...!?
                        A...
                        • alkodarek Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 13:18
                          aaugustw napisał:


                          > A baclofen przed, czy po jedzeniu...!?
                          > A...


                          A nie..., baclofen stosuję jako przyprawę gulaszu z dromadera w kapelusznym kociołku podgrzewany świecą.
                          • alkodarek Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 13:19
                            alkodarek napisał:

                            > aaugustw napisał:
                            >
                            >
                            > > A baclofen przed, czy po jedzeniu...!?
                            > > A...
                            >
                            >
                            > A nie..., baclofen stosuję jako przyprawę gulaszu z dromadera w kapelusznym k
                            > ociołku podgrzewany świecą.


                            Na 12 sposobów.
                            • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 06:27
                              alkodarek napisał:

                              >
                              > > A nie..., baclofen stosuję jako przyprawę gulaszu z dromadera w kapelus

                              zawsze mnie zastanawiało, czemu dromader, a nie baktrian ?
                              ;-)
                              no i wyszlo mi ,ze te ćwoki z ameryki widzieli dromadera tylko na opakowaniu Cameli..... jak to cwoki. uznali ze to jedyny wielblad jaki istnieje...a jaki przy okazji symboliczny.
                              jeden garb i jak napisal nasz forumowy metafizyk...c*** garbaty.
                              podobnie jak makdonaldy i hamburgery....szczytowe osiagnięcie ameryckanskiej kultury kulinarnej, duchowej a przy okazji europejski sznyt...a nawet i niemiecki :-)
                              hamburger....a potem pojechali z tym do iraku i afganistanu upowszechniac kombojski styl zycia talibom na ratunek :-)
                              powinni tam zalozyc wspolnote Aonimowych Talibow ;-)
                              • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 09:55
                                wolfbreslau zapytał:
                                > zawsze mnie zastanawiało, czemu dromader, a nie baktrian ?
                                _______________________________________________________.
                                Pytasz, wiec odpowiadam, bo widze ze malo wiesz z tej dziedziny...!
                                Wielblad jednogarbny (dromader) jest zwierzeciem rozrywkowym,
                                blisko spokrewniony nie tylko z wielbłądem dwugarbnym (baktrianem),
                                ale i z innymi zyjacymi na swiecie jemu podobnymi: gwanako, wigoniem,
                                bananem, etc...
                                Jest on wszechstronnie uzytkowany: jako wierzchowiec, zwierzę juczne,
                                jest on zrodlem mleka, welny, miesa i skory, a takze do wspomnianych
                                wyzej celow rozrywkowych. Wyhodowano liczne jego rasy...! ;-)
                                A...
                                • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 10:00
                                  aaugustw napisał:

                                  > Pytasz, wiec odpowiadam, bo widze ze malo wiesz z tej dziedziny...!
                                  > Wielblad jednogarbny (dromader) jest zwierzeciem rozrywkowym,
                                  > blisko spokrewniony nie tylko z wielbłądem dwugarbnym (baktrianem),
                                  > ale i z innymi zyjacymi na swiecie jemu podobnymi: gwanako, wigoniem,
                                  > bananem, etc...
                                  > Jest on wszechstronnie uzytkowany: jako wierzchowiec, zwierzę juczne,
                                  > jest on zrodlem mleka, welny, miesa i skory, a takze do wspomnianych
                                  > wyzej celow rozrywkowych. Wyhodowano liczne jego rasy...! ;-)
                                  > A...

                                  to dosc dziwne ;-) i niejako utwierdza mnie tylko w tym o czym napisalem...to jedyny wielblad jakiego znali z paczki Cameli
                                  o ile wiem z cyrku to baktrian jest niezwykle rozrywkowy, juczny, towarzyski, pluje dalej niz dromader, kopie i wierzga , pije jak smok i beka..a welny na nim trzy razy wiecej niz na wylinialym dromaderze....a moze to jednak chodzi o te piramidy co byly kiedys na paczce Cameli w tle...i wyszla z tego piramidalna glupota made in USA ...czyli jak zwykle ;-)

                                  -paryż , to takie miasto w pensynwalii.....odpowiedzila student harvardu, :-malowali w nim picasso, chopin i nikifor krynicki zwany hitlerem :-0
                                  • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 10:05
                                    wolfbreslau napisał:
                                    > ... o ile wiem z cyrku to baktrian jest niezwykle rozrywkowy, juczny, towarzyski, p
                                    > luje dalej niz dromader, kopie i wierzga , pije jak smok i beka..a welny na nim
                                    > trzy razy wiecej niz na wylinialym dromaderze....a moze to jednak chodzi o te
                                    > piramidy co byly kiedys na paczce Cameli w tle...i wyszla z tego piramidalna gl
                                    > upota made in USA ...czyli jak zwykle ;-)
                                    __________________________________________________.
                                    Ale zapominasz o jednym, najwazniejszym; On w odroznieniu
                                    od dwugarbnego ma glowe i serce blizej nieba...!
                                    A...
                                    • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 10:07
                                      aaugustw napisał:

                                      > Ale zapominasz o jednym, najwazniejszym; On w odroznieniu
                                      > od dwugarbnego ma glowe i serce blizej nieba...!
                                      > A...

                                      to se powiniscie miec za godlo zyrafe :-)
                                      • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 10:15
                                        > aaugustw napisał:
                                        > > Ale zapominasz o jednym, najwazniejszym; On w odroznieniu
                                        > > od dwugarbnego ma glowe i serce blizej nieba...!
                                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                        wolfbreslau napisał:
                                        > to se powiniscie miec za godlo zyrafe :-)
                                        _______________________________________.
                                        Tu zdecydowalo juz wytrzymalosc na nie-picie...!
                                        Jezeli wielblad potrafi nie pic 1 tydzien, to taki
                                        alkoholik moze wytrzymac jeden (1) dzien bez picia...!
                                        A...
                                        • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 10:22
                                          aaugustw napisał:

                                          > Tu zdecydowalo juz wytrzymalosc na nie-picie...!
                                          > Jezeli wielblad potrafi nie pic 1 tydzien, to taki
                                          > alkoholik moze wytrzymac jeden (1) dzien bez picia...!
                                          > A...

                                          to jednak idiotyzm....nie widzialem wielbląda co by chlał gorzałe..tym bardziej ,ze teraz jest ramadan :-) a w ramadan pobozny muzułmanin nie moze w ciagu dnia ani pic, ani jeść do zmroku.
                                          powinniscie sobie jednak mieć za godło muzułmańska zyrafe...nie pije, ma serce bliżej nieba, głowe blizej seraju, jest w ladne ciapki i ma taki mętny wzrok...jak po przeczytaniu wielkiej księgi ;-)
                                          • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 11:20
                                            wolfbreslau napisał (do A...):
                                            > ....nie widzialem wielbląda co by chlał gorzałe..
                                            _____________________________.
                                            To ty malo wiesz i malo widziales...! :-(
                                            A...
                                            • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 11:39
                                              aaugustw napisał:


                                              > To ty malo wiesz i malo widziales...! :-(
                                              > A...

                                              a ty takiego widziales?
                                              • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 11:48
                                                wolfbreslau zapytał (A...):
                                                > a ty takiego widziales?
                                                _____________________.
                                                Pelno ich wokol nas...! :-\
                                                A...
                                                • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 11:50
                                                  aaugustw napisał:


                                                  > Pelno ich wokol nas...! :-\
                                                  > A...

                                                  nas?
                                                  was ist das?

                                                  ps- ja tam zyje miedzy ludxmi...wielblady ogladalem za dziecka w cyrku, lub w zoo :-0
                                                  ale wyrosłem
                                                  • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 11:55
                                                    wolfbreslau zapytał (A...):
                                                    > nas?
                                                    > was ist das?
                                                    ____________________.
                                                    Pytasz, wiec odpowiadam...
                                                    Takich ras, jak banan i ty
                                                    na raz...!
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 12:08
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Pytasz, wiec odpowiadam...
                                                    > Takich ras, jak banan i ty
                                                    > na raz...!

                                                    banan i ja to "my" ,a Ty napisałeś "nas"....czyli widujesz wielbłądy na codzien ? :-) w dodatku widzisz sie w liczbie mnogiej ?
                          • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 14:40
                            alkodarek napisał:
                            > A nie..., baclofen stosuję jako przyprawę gulaszu z
                            dromadera w kapelusznym kociołku podgrzewany świecą.
                            ______________________________________________.
                            Aaa... - Teraz wiem dlaczego nazywaja ciebie garbatym c...!
                            A...
                            • alkodarek Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 15:08
                              aaugustw napisał:


                              > Aaa... - Teraz wiem dlaczego nazywaja ciebie garbatym c...!
                              > A...


                              Znowu zrobiłeś "małą pomyłkę" , tak nazywają jurnego wyznawcę dromadera.
                              Mnie nazywają dromadożercą.
                      • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 06:20
                        alkodarek napisał:

                        > Moje typy to chłodnik litewski, baba ziemniaczana ze skwarami, gołąbki w liścia
                        > ch z kiszonej kapusty, cepeliny i ciemny alus z wędzonym świńskim uchem.
                        > Trza mi chyba zaś nabrać rutę na Kłajpedę, byle nie na katarynie ;)

                        czytalem kiedys w jakims wspomnieniu o piwnicy pod baranami,,ze krzysztof litwin robil gołabki z brukselki :-)
                        • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 09:45
                          wolfbreslau napisał:
                          > czytalem kiedys w jakims wspomnieniu o piwnicy pod baranami,,ze...
                          __________________________________________________________.
                          Przypomniales mi to:
                          Premiera ksiazki Dezyderata. Dzieje utworu, który stal sie legenda
                          Legendy, którymi owiane sa niektóre ksiazki przydaja im mocy i
                          znaczenia. Prawde kryjaca sie za mitem czesto odrzucamy, wolac pozostac w
                          sferze tajemnicy, a przeciez docieranie do niej bywa nie mniej fascynujace
                          niz sama tajemnica.
                          Prawde na temat Dezyderatów zglebil Marian Sworzen, który swoje
                          poszukiwania opisal w ksiazce Dezyderata. Dzieje utworu, który stal sie
                          legenda.
                          Premiera ksiazki odbedzie sie w niezwyklej atmosferze Piwnicy pod
                          Baranami, silnie i róznorako zwiazanej z tym legendarnym utworem. Na
                          wyjatkowe spotkanie z dociekliwym autorem, Marianem Sworzeniem i jego
                          ksiazka zapraszamy serdecznie do Piwnicy 21 pazdziernika br. (czwartek) na
                          godz. 19.30
                          Dezyderata
                          Zycie - instrukcja obslugi
                          Autor:
                          Max Ehrmann
                          Tlumacz:
                          Andrzej Jakubowicz

                          stron 56
                          format 160 x 160 mm
                          ISBN 83-7278-107-9

                          Jeden z najbardziej znanych utworów poetyckich XX wieku, w
                          Polsce spopularyzowany przez Piwnice pod Baranami. Wielokrotnie
                          przedrukowywany z mylna, choc romantycznie brzmiaca informacja, ze
                          znaleziono go "w starym kosciele w Baltimore w 1692 roku". Tak naprawde
                          powstal w latach dwudziestych minionego wieku, a jego autorem jest dzis
                          niestety zapomniany amerykanski poeta pochodzenia niemieckiego, Max Ehrmann.

                          Dezyderata ukazuja sie w ciekawej szacie graficznej, w postaci
                          ksiazeczki bogato ilustrowanej czarno-bialymi ilustracjami.
                          W dniu 21 pazdziernika 2004 r. w Piwnicy pod Baranami w Krakowie,
                          odbyla sie premiera ksiazki pt: DESIDERATA -
                          jest to opis histori powstania tego utworu i zyciorys autora -
                          ktorym byl Max Ehrmann.
                          Spotkanie to dlatego zorganizowanowo w tym miejscu - poniewaz
                          aktorzy Piwnicy przed 12 laty zaczeli spiewac ten tekst jako swoj
                          hymn.

                          Oczywiscie bylo tez wielu ludzi z AA i przekazano informacje o tym
                          ze Wspolnota AA w Polsce uzywa tego duchowego utworu dla niesienia
                          sily i nadziei.
                          Czesto jest czytana i spiewana na zakonczenie spotkan AA.
                          Indywidualnie jest przekazywana jako "recepta na szczescie".
                          Ksi¹zke bedzie mozna nabywac w ksiegarniach i przez internet z
                          wydawnictwa Media Rodzina. www.mediarodzina.com.pl/nowa/
                          D E S I D E R A T A
                          Krocz spokojnie wsród zgielku i pospiechu - pamietaj jaki pokój moze byc w
                          ciszy. Tak dalece jak to mozliwe, nie wyrzekajac sie siebie. Badz w dobrych
                          stosunkach z innymi ludzmi. Prawde swa glos spokojnie i jasno, sluchaj tez
                          tego co mówia inni, nawet glupcy i ignoranci, oni tez maja swa opowiesc.
                          Jesli porównujesz sie z innymi mozesz stac sie prózny i zgorzknialy,
                          albowiem zawsze beda lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz sie zarówno swymi
                          osiagnieciami jak i planami. Wykonuj z sercem swa prace, jakakolwiek by byla
                          skromna. Jest ona trwala wartoscia w zmiennych kolejach losu. Zachowaj
                          ostroznosc w swych przedsiewzieciach - swiat bowiem pelen jest oszustwa.
                          Lecz niech ci to nie przeslania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dazy do
                          wznioslych idealów i wszedzie zycie pelne jest heroizmu. Badz soba, a
                          zwlaszcza nie zwalczaj uczuc: nie badz cyniczny wobec milosci, albowiem w
                          obliczu wszelkiej oschlosci i rozczarowan jest ona wieczna jak trwa.
                          Przyjmuj pogodnie to co lata niosa, bez goryczy wyrzekajac sie przymiotów
                          mlodosci. Rozwijaj sile ducha by w naglym nieszczesciu mogla byc tarcza dla
                          ciebie. Lecz nie drecz sie tworami wyobrazni. Wiele obaw rodzi sie ze
                          znurzenia i samotnosci. Obok zdrowej dyscypliny badz lagodny dla siebie.
                          Jestes dzieckiem wszechswiata, nie mniej niz gwiazdy i dzrzewa masz prawo
                          byc tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie watp, ze wszechswiat
                          jest taki jaki byc powinien. Tak wiec badz w pokoju z Bogiem cokolwiek
                          myslisz o jego istnieniu i czymkolwiek sie zajmujesz i jakiekolwiek sa twe
                          pragnienia: w zgielku ulicznym, zamecie zycia zachowaj pokój ze swa dusza. Z
                          calym twym zaklamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciagle jeszcze ten
                          swiat jest piekny.
                          Badz uwazny, staraj sie byc szczesliwy.
                          Tekst znaleziony w starym kosciele w BALTIMORE datowany na rok 1692
                          Wielokrotnie przedrukowywany z mylna, choc romantycznie brzmiaca informacja, ze
                          znaleziono go "w starym kosciele w Baltimore w 1692 roku". Tak naprawde
                          powstal w latach dwudziestych minionego wieku, a jego autorem jest dzis
                          niestety zapomniany amerykanski poeta pochodzenia niemieckiego - Max Ehrmann.
                          A...
                          • wolfbreslau Re: o zyciu uzaleznionym 30.06.14, 09:52
                            aaugustw napisał:

                            > Przypomniales mi to:
                            > Premiera ksiazki Dezyderata. Dzieje utworu, który stal sie legenda
                            > Legendy,itd etc....

                            wódka, hasz, hera i niektorzy sie nawet spalili we wlasnych domach...oto legenda piwnicy pod baranami. sztuka widac wymaga poswieceń i poszukiwania absolutu...chocby mial 45%.
                            i tyle dezyderaty.

                            www.youtube.com/watch?v=WF4ZQrbx7JU
                            www.youtube.com/watch?v=UVg1np8AfUU
                            odszedł Pan Piotr -alkoholik niewątpliwy. i cud piwnicy sie skończył
                  • aaugustw Re: o zyciu uzaleznionym 27.06.14, 12:50
                    e4ska napisała:
                    > ...Dlatego ja osobiście trzymam się z dala od świętych bigosów na rzecz
                    heretyckich surówek, czego wszystkim obecnym życzę i tobie, Wolfie, też!
                    ____________________________________________________________.
                    Ty tak, jak ten za czasow trzeciej wojny w PL, za czasow sp. Jaruzelskiego
                    potem dlubal patyczkiem w zebach, zeby ludzie mysleli, ze zjadl kotleta...! :-\
                    A...
          • aaugustw Re: O waryjotach... 27.06.14, 12:47
            wolfbreslau napisał:
            > zeby zachorowac, trzeba wpierw byc zdrowym....a tego wiekszosc aowcow tutejszyc
            > h, jakos nie potrafi udowodnic ,ze tak bylo ;-0
            _______________________________________.
            Co to ma znaczyc; wiekszosc aowcow tutejszych
            nie potrafi tego udowodnic... - A Krok Drugi (2) AA, to co...!?
            Przypomne: "Uwierzylismy, ze Sila Wieksza od nas samych moze
            przywrocic nam zdrowie"... - To znaczy ze bylismy zdrowi...!
            A...
    • bananarama-live Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 27.06.14, 21:56
      Prowokator !
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 12:13
      ale nadal nie wiem czym zyje Iskram?
      bo ,ze plywa po oceanie to slyszalem juz od niej kiedys...i o tym ze jej facet niexle leje w morde ;-)
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 12:14
      a cym wlasciwie Ty zyjesz Guciek poza pilka kopana?
      bo jak nie mecz i grill z wnukiem, to mecze w tv, jak nie mecze w tv, to mityngi?..no to czym ty zyjesz poza tym ?
      • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 13:25
        wolfbreslau napisał:
        > a cym wlasciwie Ty zyjesz Guciek poza pilka kopana?
        > bo jak nie mecz i grill z wnukiem, to mecze w tv, jak nie mecze w tv,
        to mityngi?..no to czym ty zyjesz poza tym ?
        _________________________________________________________.
        Pozwalam sie niesc Sile Wyzszej... - Kiedy sa mistrzostwa swiata w pilce
        noznej, kibicuje naszym, aby doszli do finalu (albo i nie)... - Kiedy zostaje
        zaproszony na gril, die na grila, albo i nie... - Kiedy mam czas pisze na Forum,
        albo i nie... - Kiedy mam fuche, ide pracowac, albo i nie... - A kiedy zblizy
        sie noc ide spac, albo i nie...! ;-)
        A...
        • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 13:31
          aaugustw napisał:

          >
          > Pozwalam sie niesc Sile Wyzszej... - Kiedy sa mistrzostwa swiata w pilce
          > noznej, kibicuje naszym, aby doszli do finalu (albo i nie)... - Kiedy zostaje
          > zaproszony na gril, die na grila, albo i nie... - Kiedy mam czas pisze na Forum
          > ,
          > albo i nie... - Kiedy mam fuche, ide pracowac, albo i nie... - A kiedy zblizy
          > sie noc ide spac, albo i nie...! ;-)
          > A...

          no tak, juz wspominales ,ze jestes leniwy i wszystko za ciebie robi ktos inny...w tym wypadku sila wyzsza ;-)
          • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 13:36
            wolfbreslau napisał (do A...):
            > no tak, juz wspominales ,ze jestes leniwy i wszystko za ciebie robi
            ktos inny...w tym wypadku sila wyzsza ;-)
            ________________________________.
            Skad ta Sila Wyzsza czerpie tyle Sily...!?
            A...
            • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 13:39
              aaugustw napisał:


              > Skad ta Sila Wyzsza czerpie tyle Sily...!?
              > A...

              jest poprostu litościwa dla leniwych...inaczej by sobie nie poradzili z niczym...a nam samodzielnym nie przeszkadza, a niekiedy nawet pomoze sama z siebie. :-)
              • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 13:41
                wolfbreslau napisał:
                > jest poprostu litościwa dla leniwych...inaczej by sobie nie poradzili z niczym.
                > ..a nam samodzielnym nie przeszkadza, a niekiedy nawet pomoze sama z siebie.
                _________________________________________________________________.
                Znowu pijany brak logiki... - Nie pytalem jaka ona jest, lecz Skad ta Sila Wyzsza
                czerpie tyle Sily...!?
                A...
                • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 13:44
                  aaugustw napisał:

                  >
                  > Znowu pijany brak logiki... - Nie pytalem jaka ona jest, lecz Skad ta Sila Wyzs
                  > za
                  > czerpie tyle Sily...!?
                  > A...
                  brak logiki to wystepuje u ciebie permanentnie

                  skoro jest jakas : czyli wyzsza, to sily czerpie ze swej wyższości nad leniwymi...a ty jestes niższy , zatem leniwy...jak leniwiec amazonski , lub inne koala nawalone eukaliptusem .
                  papa ide popracowac...opowiem jutro swoje wrazenia z meczu o puchar sahary ;-0
                  • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 14:05
                    aaugustw napisał (do wolfa):
                    Nie pytalem jaka ona jest, lecz Skad ta Sila Wyzsza czerpie tyle Sily...!?
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    wolfbreslau odpisał na to (do A...):
                    > brak logiki to wystepuje u ciebie permanentnie>
                    > skoro jest jakas : czyli wyzsza, to sily czerpie ze swej wyższości nad leniwymi
                    > ...a ty jestes niższy , zatem leniwy...
                    ______________________________________________________.
                    Nie dogadam sie z pijanym, skad bierze sie ta Sila u Sily Wyzszej...! :-(
                    A...
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 30.06.14, 12:25
      aaugustw napisał:

      > ...DAR, KTORY DOJRZEWA WRAZ ZE MNA
      > 26 czerwca:
      > Dla wiekszosci ludzi normalnych picie oznacza radosc, wiaze sie z zyciem towarz
      > yskim i pobudza barwna wyobraznie rodzi beztroske, przyjacielska zazylosc i ucz
      > ucie, ze zycie jest piekne - (Anonimowi Alkoholicy, str. 132 )
      >
      > Im bardziej gonilem z pomoca alkoholu za tymi ulotnymi doznaniami, tym bardziej
      > mi umykaly. Jednakze – odnoszac powyzszy cytat do wlasnej trzezwosci 
      > 211; przekonalem sie, ze opisuje on wspaniale zycie, ktore moze stac sie moim u
      > dzialem dzieki programowi AA.
      itd etc.
      kompletny brak sensu.
      wniosek jeden: skoro powyzszy cytat opisuje wspaniale zycie , znaczy ,ze :Dla wiekszosci ludzi normalnych picie oznacza radosc, wiaze sie z zyciem towarz
      > yskim i pobudza barwna wyobraznie rodzi beztroske, przyjacielska zazylosc i ucz
      > ucie, ze zycie jest piekne ..itd etc. powyzej opisane zycie moze sie stac udzialem Augusta...dopiero jak sobie wypije :-)
      logika polskojezycznego aowca jest powalajaca :-)
      • grazkavita Re:Picie to nie radość, to przyjemność.! 08.07.14, 13:16
        Różnica między jednym , a drugim jest kolosalna. Przyjemność to szczęście ciała, "żyje chwile i ginie , dlatego zostawia ci posmak śmierci, gdy się nia żywisz..Radość jest duchowa i dlatego nie umiera. Przyjmij ją, a zaznasz posmaku wieczności.Przyjemność naprawdę nie może istnieć tam gdy jest cierpienie, podczas gdy radość może iść w parze z największymi cierpieniami." Pomyślałam sobie , że odmawiając sobie używki -cierpimy, ale gdy uświadomimy sobie jacy jesteśmy dzielni- odczuwamy radość... Tak to już jest, że cierpienie może nieść ze sobą radość i życie, a przyjemność niezaspokojenie i ...śmierć
        • aaugustw Re:Picie to nie radość, to przyjemność.! 08.07.14, 13:30
          grazkavita napisała:
          > Różnica między jednym , a drugim jest kolosalna. Przyjemność to szczęście ciała
          > , "żyje chwile i ginie , dlatego zostawia ci posmak śmierci, gdy się nia żywisz
          > ..Radość jest duchowa i dlatego nie umiera. Przyjmij ją, a zaznasz posmaku wiec
          > zności.Przyjemność naprawdę nie może istnieć tam gdy jest cierpienie, podczas g
          > dy radość może iść w parze z największymi cierpieniami." Pomyślałam sobie , że
          > odmawiając sobie używki -cierpimy, ale gdy uświadomimy sobie jacy jesteśmy dzie
          > lni- odczuwamy radość... Tak to już jest, że cierpienie może nieść ze sobą rado
          > ść i życie, a przyjemność niezaspokojenie i ...śmierć
          _________________________________________________.
          Z tym sie z Toba zgadzam, ale w tym jest jeden wielki hak...!
          Taki drobnopijoczek, jeden z drugim, ktory nie osiagnal dna,
          nie potrafi tego zrozumiec, ani sie obudzic, wiec Twoje slowa,
          przeleca mu one kolo uszu albo z nich bedzie taki kpil chwalac
          swoje zajadanie sie chemia i podkreslajac swoja mundrosc
          zmienionych sztucznie resztek komorek...! :-(
          A...
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 09.07.14, 07:27
      nieco sie obawialem ,ze moga chciec wydrukowac wynik dla Brazylii...zeby uniknac roznych komplikacji...awet sobie pomyslalem ,ze jak Niemcy nie zgniota Brazylii od razu , to takie wlasnie drukowanie bedzie mozliwe....no i z gnietli.
      ale jakos to mnie nie cieszylo, tak jak myslalem wczesniej.
      i ta jakas paskudna latynoska rekacja na wlasnych pilkarzy...
      dziwny ten sport jednak...wole samemu lazic po gorach, lub isc do teatru.
      • grazkavita Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 09.07.14, 12:16
        I piłkarze brazylijscy byli na początku zszokowani i kibice. Kanarynios byli przetrenowani-to sie zdarza nawet najlepszym...Szacun dla Niemców, współczucie dla Brazylii
      • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 09.07.14, 17:45
        wolfbreslau napisał:
        > ...awet sobie pomyslalem ,ze jak Niemcy nie zgniota Brazylii od razu ,
        to takie wlasnie drukowanie bedzie mozliwe....no i z gnietli....
        _____________________.
        To sie nazywa; Blitzkrieg..!
        Gniotki masz po gruszkach.
        A...
        • 7zahir No dobra....przyznam sie 09.07.14, 18:15
          ...oglądam Mundial od samego początku
          i od bardzo wielu lat, ale takiej jatki jak wczoraj nie pamiętam :-)
          Wiedziałam, że "niemiaszki" wygrają, ale żeby w takim stylu ???
          Po 5 golu poszłam spać - nie mogłam patrzeć na rozpacz brazylijskich kibiców.

          Od początku kibicuję Argentynie.
          Może uda im się dzisiaj uratować twarz południowo-amerykańskiego fooballu .
          Pożyjemy zobaczymy.
          • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 18:50
            7zahir napisała:
            No dobra....przyznam sie
            - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Zahir, ogladanie pilki noznej to nie jest grzech...! ;-)
            _______________________________________.
            7zahir napisała dalej:
            > ... Po 5 golu poszłam spać - nie mogłam patrzeć na rozpacz brazylijskich kibiców.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            W moich uszach brzmia twoje slowa tak, jakbys tu napisala:
            Nie moge patrzec na tych baclofenowcow, ktorzy tak sie tu mecza...!
            Albo: Nie moge czytac tego wulgarnego furmana i jego zlosci, wiec poszlam spac...!
            Przeciez ci ludzie sami sa sobie winni... - To jest Sport, a w sporcie lepszy
            na koniec wygrywa, (to znaczy; Niemcy...!) ;-) Jezeli oni takie obciazenie
            i odpowiedzialnosc za swoj kraj na siebie biora, to musza potem cierpiec...!
            _____________________________.
            7zahir napisała dalej:
            > Od początku kibicuję Argentynie.
            > Może uda im się dzisiaj uratować twarz południowo-amerykańskiego fooballu .
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Samba odpadla, to i w Tangu nogi im sie poplacza...!
            Jestem za Holendrami... - Jestem za Europa, (czy takze wschodnia, zastanowie sie...!)
            Chcialbym zeby NL im pokazali jak sie gra w pilke i zrobili przynajmnie tyle dziur
            w tej bramce, ile przecietny ich ser ma...!
            A... ;-)
            • 7zahir Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 19:03
              Nie wiem co Ci Aauguście dźwięczy w uszach
              w czasie czytania mojego wpisu.
              Swoją drogą to ciekawe z punktu widzenia fizjologii człowieka :-))

              Obawiam się, ze możesz mieć rację co do Holendrów.
              Niestety piękno spontanicznego footballu
              przegrywa z wyuczonymi europejskimi taktykami.

              Mam jednak nadzieję, że grający w europejskich drużynach argentyńczycy
              czegoś się nauczyli, co widać po grze Messiego - napastnika Barcelony.

              To może być ciekawy mecz , nie tak zachowawczy jak w ćwierćfinałach.
              • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 20:21
                7zahir zapytała (A...):
                > Nie wiem co Ci Aauguście dźwięczy w uszach
                > w czasie czytania mojego wpisu.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Tylko to, co juz napisalem...! ;-)
                ________________________.
                7zahir napisała do (A...) dalej:
                > Swoją drogą to ciekawe z punktu widzenia fizjologii człowieka :-))
                > Obawiam się, ze możesz mieć rację co do Holendrów.
                > Niestety piękno spontanicznego footballu
                > przegrywa z wyuczonymi europejskimi taktykami.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Romantyczna jestes, a to jest (bez ublizania Tobie) chore...!
                Przede wszystkim amerykanski Football stal sie brutalny, moze to bierze
                swoje korzenie w ich historii (na mysli mam jute argentynska, Perona, i te
                wszystkie ich mordy i gwalty...(!?). Niemcy tez Maja swoja "Historie", ale
                do polfinalow weszli bez zoltej kartki...!
                Te twoje "wyuczone taktyki" trzeba najpierw potrafic wprowadzic do zycia
                kolektywnego, jak ten Program AA, a nie bawic sie w indywidualizm, ktory
                prowadzi w prostej linii do knajpy, albo do brazylijskiej, chorej rozpaczy...!
                ____________________________.
                7zahir napisała do (A...) dalej:
                > Mam jednak nadzieję, że grający w europejskich drużynach argentyńczycy
                > czegoś się nauczyli, co widać po grze Messiego - napastnika Barcelony.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Ich pilka to juz przezytek... - Czasy Pelego sie skonczyly, liczy sie gra
                zespolowa, a oni sa jak ci Afrykanie - indywidualisci, do tanca...! ;-)
                ____________________.
                7zahir napisała jeszcze:
                > To może być ciekawy mecz , nie tak zachowawczy jak w ćwierćfinałach.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Tu przyznaje ci racje i choc wolabym dla naszych final z Argentyna, to
                mysle, ze wygraja Holendrzy... - Europa, to nie Ameryka...! ;-)
                A...
                • boja55 Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 20:35
                  Moim zdaniem dziś wygra Holandia . Wielką stratą dla Argentyny będzie brak Di Mari , tylko on i Messi w tej Argentynie grali . Finał europejski i wygrana Holandii . Ale to tylko moje zdanie .
                  • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 20:40
                    boja55 napisał:
                    > Moim zdaniem dziś wygra Holandia . Wielką stratą dla Argentyny będzie brak Di M
                    > ari , tylko on i Messi w tej Argentynie grali . Finał europejski i wygrana Hola
                    > ndii . Ale to tylko moje zdanie .
                    __________________________________________________.
                    ???????????
                    A...
                    Ps. Najswiezsza wiadomosc: Obojetne ktora druzyna, jako druga
                    wejdzie do finalu, cala Brazylia bedzie kibicowala Niemcom...! ;-)
                    • boja55 Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 20:51
                      aaugustw napisał:


                      > Ps. Najswiezsza wiadomosc: Obojetne ktora druzyna, jako druga
                      > wejdzie do finalu, cala Brazylia bedzie kibicowala Niemcom...! ;-)

                      Zła wiadomość , że dziś może nie zagrać van Persi , dobra że ma wrócić de Jong który zatrzyma Messiego . Kibicuję Holandii bo podoba mi się jej gra i jako jedyna z czwórki półfinalistów nie zdobyła mistrzostwa świata . Ma trenera którego można nie lubić , ale jest bardzo dobry . Niemcom już taki mecz jak wczoraj nie wyjdzie .

                      • boja55 Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 20:57
                        Są już składy , Holandia w najmocniejszym ustawieniu . Robię sobie kawę i kibicuję
                      • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 09.07.14, 21:00
                        boja55 napisał:
                        > Zła wiadomość , że dziś może nie zagrać van Persi , dobra że ma wrócić de Jon
                        > g który zatrzyma Messiego . Kibicuję Holandii bo podoba mi się jej gra i jako j
                        > edyna z czwórki półfinalistów nie zdobyła mistrzostwa świata . Ma trenera które
                        > go można nie lubić , ale jest bardzo dobry . Niemcom już taki mecz jak wczoraj
                        > nie wyjdzie .
                        ________________________________________________________________.
                        Tez lubie Holendrow i te ich samochody z przyczepami mieszkalnymi na naszych
                        drogach... - Poza tym mam duzo znajomych aowcow i "ludzi" w Holandii...! ;-)
                        Na pewno Niemcom nie wyjdzie juz Taki mecz, chyba ze do finalu dostanie sie
                        Argentyna, ale to byloby juz za duzo zawodu dla Brazylii, jak przed chwila
                        powiedzial pewien pilkarz brazylijski...!
                        A...
                        • boja55 Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 00:51
                          Przyznaje , pomyliłem się , a wygrana Argentynie należała się już pod koniec dogrywki .
                          • wolfbreslau Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 08:40
                            boja55 napisał:

                            > Przyznaje , pomyliłem się , a wygrana Argentynie należała się już pod koniec do
                            > grywki .

                            po tym co powiedzial Maradona i jeszcze jeden koles o brazylii, to o ile bylo mi to obojetne, teraz chcialbym aby argentyna przegrala.to jest jednak erzatz wojen plemiennych, ten caly sport pilkarski i jego kibice.czym starszy sie robie, tym bardziej mnie to brzydzi.
                            wolalem juz i wole nadal ogladac boks. tam co prawda tez na widowni siedza plemienne ciołki, ale przynajmniej jak sie faceci leja po mordach to wiem co oni robia...bo sam to robilem i jako maloletni bokser i jako dojrzaly pijanica :-0
                            • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 10:00
                              wolfbreslau napisał:
                              > ... czym starszy sie robie, tym bardziej mnie to brzydzi. (mowa o pilce - moj przyp.)
                              ____________________________________.
                              Ciebie to i kobiety niedlugo" beda brzydzic"...! :-(
                              A...
                              • wolfbreslau Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 10:36
                                aaugustw napisał:

                                > Ciebie to i kobiety niedlugo" beda brzydzic"...! :-(
                                > A...

                                mnie kobiety ?...czy ja kobiety ?
                                oj Guciek...gupi jestes coraz bardziej :-)
                                ja umre z z obrazem kobiety przed oczami...najpiekniejszej jaka znam.
                                • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 10:48
                                  wolfbreslau napisał:
                                  > ja umre z z obrazem kobiety przed oczami...najpiekniejszej jaka znam.
                                  _________________________.
                                  Pochwal sie nam ta Madonna...!
                                  A...
                                  • wolfbreslau Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 10:59
                                    aaugustw napisał:


                                    > Pochwal sie nam ta Madonna...!
                                    > A...

                                    a po co ?
                                    znam i juz ...i jest najpiekniejsza jaką znam :-)
                                    czemu nikt nie zaprzeczy
                          • wolfbreslau Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 08:44
                            boja55 napisał:

                            > Przyznaje , pomyliłem się , a wygrana Argentynie należała się już pod koniec do
                            > grywki .

                            jestes jednym z niewielu na tym forum, ktory potrafi sie przyznac do czegokolwiek ;-)
                            a co ciekawe jako obserwacja: czym sprawa na forum głupsza, bardziej banalna,tym trudniej sie tutaj przyznac do zwyklego błędu, pomyłki, nieporozumieniaitp..a to z kolei udowadnia jedno: odwaga cywilna jest kilkakrotnie bardziej wartosciowa niz tak zwana wojenna ;-0
                            • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 10:03
                              wolfbreslau napisał (do boja55):
                              > ... tym trudniej sie tutaj przyznac do zwyklego błędu, pomyłki..
                              a to z kolei udowadnia jedno: odwaga cywilna jest kilkakrotnie bardziej
                              wartosciowa niz tak zwana wojenna ;-0
                              ___________________________________________.
                              Skoro to juz wiesz, wez to sobie teraz do serca i zacznij
                              tak postepowac... - Ucz sie o Boja...!
                              A...
                          • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 09:57
                            boja55 napisał:
                            > Przyznaje , pomyliłem się , a wygrana Argentynie należała się już pod koniec do
                            > grywki .
                            _________________________________________________.
                            Mysle, ze juz w regularnym meczu, poniewaz ja nie widzialem
                            zadnego spalonego, kiedy Argentyna strzelila gola...!
                            A...
                        • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 09:50
                          aaugustw napisał:
                          > ... Na pewno Niemcom nie wyjdzie juz Taki mecz, chyba ze do finalu
                          dostanie sie Argentyna, ale to byloby juz za duzo zawodu dla Brazylii...
                          _________________________________________________________.
                          Tak napisalem wczoraj, a co dzisiaj slysze od ekspertow pilki noznej,
                          ze ten mecz finalowy to bedzie podobny mecz do tego nudnego meczu
                          wczorajszo-dzisiejszego...! :-(
                          I uwierzylem w to, bo tak jak juz napisala Zahir, Argentyna nauczyla sie
                          juz grac w Europie, wiec bedzie to wyrachowany mecz polegajacy na tym,
                          aby nie pozwolic sie wytracic z rownowagi, jak nam to tu na tym FU wolf
                          pokazuje... - Stawiam na znikome zwyciestwo Niemiec, a jakze...!
                          A...
                          • wolfbreslau Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 10:29
                            aaugustw napisał:
                            - Stawiam na znikome zwyciestwo Niemiec, a jakze...!
                            ja tez. wynika to z mojego pragmatyzmu i lubie wygrac kilka zlotych skoro postawilem na szwabów ;-0
                            • aaugustw Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 10:33
                              aaugustw napisał:
                              Stawiam na znikome zwyciestwo Niemiec, a jakze...!
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              wolfbreslau na to odpisał (do A...):
                              > ja tez. wynika to z mojego pragmatyzmu i lubie wygrac kilka zlotych skoro posta
                              > wilem na szwabów ;-0
                              ___________________________________________.
                              Ach te Niemcy, czy Szwaben, oni zawsze przyciagaja
                              ludzi, jezeli o mamone chodzi...! ;-)
                              A...
            • wolfbreslau Re: No dobra....przyznam sie 10.07.14, 08:34
              aaugustw napisał:


              > Samba odpadla, to i w Tangu nogi im sie poplacza...!
              > Jestem za Holendrami... - Jestem za Europa, (czy takze wschodnia, zastanowie si
              > e...!)
              > Chcialbym zeby NL im pokazali jak sie gra w pilke i zrobili przynajmnie tyle dz
              > iur
              > w tej bramce, ile przecietny ich ser ma...!
              > A... ;-)

              to sie nazywa fanatyzm....i zdaje sie z trzexwosci ma niewiele wspolnego.
              a ze juz jest dzis...to wiemy, ze holendrzy poszli w drewniakach szukac czego nie znaleźli i trafili na brazylie, ktora z kolei moze sie jednak nie podda bez kapueiry :-)
    • e4ska August - pisz! 09.07.14, 21:21
      Piłka piłką, ale czy nie doskonalej byłoby popisać na forum jeszcze cierpiących, spożywających baclofen, ludzi niemieckojęzycznych. Idzie taki jeden z drugim do apteki i kupuje baclofeny a to takie, a to inne.

      Zajęty kopaniem i FU - zaniedbujesz, august, fora niemieckojęzyczne. Podaję przykładowy odnośnik. Uświadom naiwnych...
      www.alkohol-und-baclofen-forum.de/viewtopic.php?f=13&t=2955

      • wolfbreslau Re: August - pisz! 10.07.14, 08:46
        e4ska napisała:


        > Zajęty kopaniem i FU - zaniedbujesz, august, fora niemieckojęzyczne. Podaję prz
        > ykładowy odnośnik. Uświadom naiwnych...
        > www.alkohol-und-baclofen-forum.de/viewtopic.php?f=13&t=2955

        tam po kilku odzwykach uslyszalby od autochtonow...jak ci cos nie pasuje polaczku, to wont do vaterlandu :-)))
        >
        • aaugustw Re: August - pisz! 10.07.14, 10:05
          wolfbreslau napisał (do e4ska o A...):
          > tam po kilku odzwykach uslyszalby od autochtonow...jak ci cos nie pasuje polacz
          > ku, to wont do vaterlandu :-)))
          __________________________.
          Naucz sie najpierw jezyka ludzi,
          o ktorych chcesz dyskutowac...!
          (bo bzdury pleciesz, jak pijany).
          A...
          • wolfbreslau Re: August - pisz! 10.07.14, 10:33
            aaugustw napisał:

            >
            > Naucz sie najpierw jezyka ludzi,
            > o ktorych chcesz dyskutowac...!
            > (bo bzdury pleciesz, jak pijany).
            > A...
            vaterland napisalem poprawnie, wont z bykiem..choc to i tak ruski wyraz, a polaczek jako polaczek to akurat pasuje do ciebie, jak ci idioci z opola co przed meczem niemiec z brazylia w chrapkowicach manifestowali ,ze kibicuja "swoim " ...w polskiej tv :-)))
            • aaugustw Re: August - pisz! 10.07.14, 10:42
              wolfbreslau napisał (do A...):
              > vaterland napisalem poprawnie...
              > ... a polaczek jako polaczek to akurat pasuje do ciebie, jak ci idioci z opola
              co przed meczem niemiec z brazylia w chrapkowicach manifestowali ,ze
              kibicuja "swoim " .. - .w polskiej tv :-)))
              _______________________________.
              1.- Vaterland, piszemy z duzej litery, wiec tobie sie tylko wydaje, ze piszesz
              poprawnie...!
              2.- Tu takze sie tylko tobie wydaje, a dlaczego - pozostawiam to bez komentarza,
              bo ja pisalem juz alkodarkowi, jako aowiec mam polityke na tym niskim poziomie,
              w ktorym i ty rozum nosisz... (po polsku zaczyna sie ten wyraz na "d"...!
              A...
              • wolfbreslau Re: August - pisz! 10.07.14, 10:50
                aaugustw napisał:

                > wolfbreslau napisał (do A...):
                > > vaterland napisalem poprawnie...
                > > ... a polaczek jako polaczek to akurat pasuje do ciebie, jak ci idioci z
                > opola
                > co przed meczem niemiec z brazylia w chrapkowicach manifestowali ,ze
                > kibicuja "swoim " .. - .w polskiej tv :-)))
                > _______________________________.
                > 1.- Vaterland, piszemy z duzej litery, wiec tobie sie tylko wydaje, ze piszesz
                > poprawnie...!
                > 2.- Tu takze sie tylko tobie wydaje, a dlaczego - pozostawiam to bez komentarza
                > ,
                > bo ja pisalem juz alkodarkowi, jako aowiec mam polityke na tym niskim poziomie,
                > w ktorym i ty rozum nosisz... (po polsku zaczyna sie ten wyraz na "d"...!
                > A...

                ad 1-czyli jednak npisalem poprawnie vaterland...a czy on z duzej , czy malej, to akurat mi wisi, jak i caly szwabski vaterland...ja pochodze z Prus Wschodnich...ktore niewątpliwie sa z duzej litery ;-)
                ad2-nie pisalem o polityce, tylko o idiotach , takich jak ty , co im sie wydaje, ze kibicuja "swoim " ;-0
      • wolfbreslau Re: August - pisz! 10.07.14, 08:52
        e4ska napisała:

        > Piłka piłką, ale czy nie doskonalej byłoby popisać na forum jeszcze cierpiących
        > , spożywających baclofen, ludzi niemieckojęzycznych. Idzie taki jeden z drugim
        > do apteki i kupuje baclofeny a to takie, a to inne.
        znalazlem to na tym forum :
        "...@ all und insondere Jivaro.. DANKE für Eure Rückmelungen..!!!!

        Ich werde einfach Ausprobieren (müssen) und mich entsprechen Melden und Berichten..

        einen ganz liebe Grüßen Volker und einen weiterhin schönen 1 Mai :ymtongue:

        P.S. Ich gehe jetzt Tennspielen..."....-koniec cytatu

        to mi zupelnie przypomina Augustowe wystepy tutaj...Guciek tez na koniec swoich wypowiedzi opowiada gdzie idzie, co zrobi , w co zagra, lub gdzie poplywa, dorze zyczy ludziom z jakiejs okazji.
        malo kiedy zas mowi do zobaczenia :-)))
        • aaugustw Re: August - pisz! 10.07.14, 10:08
          wolfbreslau napisał:
          > Ich werde einfach Ausprobieren (müssen) und mich entsprechen Melden und Bericht
          > en.. > einen ganz liebe Grüßen Volker und einen weiterhin schönen 1 Mai :ymtongue:
          P.S. Ich gehe jetzt Tennspielen..."....-koniec cytatu

          > to mi zupelnie przypomina Augustowe wystepy tutaj...Guciek tez na koniec swoich
          > wypowiedzi opowiada gdzie idzie, co zrobi , w co zagra, lub gdzie poplywa, dor
          > ze zyczy ludziom z jakiejs okazji.
          > malo kiedy zas mowi do zobaczenia :-)))
          _________________________________.
          Bo to cechuje juz normalnych ludzi...!
          (tamtego, bo nie ma problemu alko...
          mnie bo jestem przywrocony do zdrowia)
          A...
          • aaugustw Re: August - pisz! 10.07.14, 10:10
            aaugustw napisał (do wolfika):
            > Bo to cechuje juz normalnych ludzi...!
            ________________________________.
            Zapomnialem dodac:
            Ludzi wolnych, prawdomownych, nie obawiajacych sie nikogo i niczego...! ;-)
            TRZEZWYCH...! (rozwijajacych sie duchowo...!).
            A...
          • wolfbreslau Re: August - pisz! 10.07.14, 10:31
            aaugustw napisał:

            > Bo to cechuje juz normalnych ludzi...!
            > (tamtego, bo nie ma problemu alko...
            > mnie bo jestem przywrocony do zdrowia)
            > A...

            to czemu sie pytal o dawki baclofenu wczesniej na forum ? ;-0
            • aaugustw Re: August - pisz! 10.07.14, 10:37
              wolfbreslau zapytał (A...):
              > to czemu sie pytal o dawki baclofenu wczesniej na forum ?
              __________________________________________________.
              Pytasz, wiec odpowiadam...
              Ty masz problemy z koncentracja...!
              Mnie wystarczylo to raz - w locie - przeczytac, aby zrozumiec,
              ze facet, ktory poszedl do apteki dowiedzial sie, ze tego jego
              leku juz nie produkuja, natomiast moze on dostac inny o podobnym
              skladzie, wiec pyta on na Forum innych, czy maja z tym nowym
              lekiem doswiadczenie...!
              A...
              • wolfbreslau Re: August - pisz! 10.07.14, 11:00
                aaugustw napisał:

                > wolfbreslau zapytał (A...):
                > > to czemu sie pytal o dawki baclofenu wczesniej na forum ?
                > __________________________________________________.
                > Pytasz, wiec odpowiadam...
                > Ty masz problemy z koncentracja...!
                > Mnie wystarczylo to raz - w locie - przeczytac, aby zrozumiec,
                > ze facet, ktory poszedl do apteki dowiedzial sie, ze tego jego
                > leku juz nie produkuja, natomiast moze on dostac inny o podobnym
                > skladzie, wiec pyta on na Forum innych, czy maja z tym nowym
                > lekiem doswiadczenie...!
                > A...

                temat tamtego forum :
                powtarzam jeszcze raz cymbale :

                Baclofen Forum vs Alkoholismus
                Forum und Informationen zu Baclofen bei Angststörungen, Sucht, Alkoholstörungen und Depressionen. Recovery ist möglich.
                • wolfbreslau Re:powtorze po raz ostatni :-0 10.07.14, 11:02
                  jestes tandetna podróbą made in germany Guciek....i nic tego nie zmieni. chocbys sie nadymal jak brandemburska ropucha z bajek bracii grimm :-)
                • aaugustw Re: August - pisz! 10.07.14, 11:15
                  wolfbreslau napisał
                  > Forum und Informationen zu Baclofen bei Angststörungen, Sucht, Alkoholstörungen
                  > und Depressionen. Recovery ist möglich.
                  _________________________________________________________________.
                  Czyli: Forum i informacje baclofenowe na wszystko, takze na "popekane piety"...!
                  A...
                  • rauchen Re: August - pisz! 12.07.14, 11:29
                    forum ale przed wszystkim informacje.
                    i to raczej z niemiecka starannoscia
                    a nie wrzutki ignoranta z google translator
      • aaugustw Re: August - pisz! 10.07.14, 09:55
        e4ska napisała (do A...):
        August - pisz!
        - - - - - - - - - - - - - - -
        Zaraz cos ci napisze, tylko juz teraz obawiam sie, ze strace
        w Tobie taka za.gorzala zwolenniczke moich postow...(!?) :-(
        ________________________.
        e4ska zapytała dalej (A...):
        > Piłka piłką, ale czy nie doskonalej byłoby popisać na forum jeszcze cierpiących
        > , spożywających baclofen, ludzi niemieckojęzycznych...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Eska, wszystko jest potrzebne do zdrowego zycia, a dla nas - ludzi uzaleznionych -
        nie tylko rozwoj duchowy, wg. Programu AA, lecz takze pilka i jazda na rowerze...!
        ________________________.
        > Zajęty kopaniem i FU - zaniedbujesz, august, fora niemieckojęzyczne. Podaję prz
        > ykładowy odnośnik. Uświadom naiwnych...
        > <a href="www.alkohol-und-baclofen-forum.de/viewtopic.php?f...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Droga Esko, ja nie jestem Jezusem, abym mogl wszystkim pomagac...
        Ja jestem trzezwym alkoholikiem, wiec zajmuje sie (z wdziecznosci
        za uratowane zycie w AA) ) tylko ta problematyka...!
        To co ty mi (nam) tu podalas dotyczy wprawdzie leku baclofen, ale
        ci ludzie tam nie sa to ani alkoholicy, ani drobnpijocy, lecz zwyczajnie
        chorzy inaczej... - Tam nie ma slowa o alkoholu, wiec po co sie nam
        tym zajmowac, no chyba ze masz jeszcze inne problemy, ktore baclofen
        Tobie wycisza...!? :-(
        A...
      • wolfbreslau Re: August - pisz! 10.07.14, 10:57
        Baclofen Forum vs Alkoholismus
        Forum und Informationen zu Baclofen bei Angststörungen, Sucht, Alkoholstörungen und Depressionen. Recovery ist möglich.
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 10.07.14, 09:22
      Brazil
      w kontekscie :
      www.youtube.com/watch?v=kJmmUVDVaS8
      polecam 24 minute i 55 sekunde itd
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 10.07.14, 11:03
      ciekawe swoja droga, co teraz wymyslisz, by sie tlumaczyc jak rozkapryszony bachor zlapany w spizarni na wyjadaniu powideł ? :-)))
      • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 10.07.14, 11:16
        wolfbreslau napisał:
        > ciekawe swoja droga, co teraz wymyslisz, by sie tlumaczyc jak rozkapryszony bac
        > hor zlapany w spizarni na wyjadaniu powideł ?
        ______________________________________.
        Ach, ty znowu szalejesz, jakbys sie szaleju, zamiast baclofenu najadl...!
        Wycisz sie wtedy pogadamy...!
        A...
        • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 10.07.14, 11:18
          aaugustw napisał:

          >
          > Ach, ty znowu szalejesz, jakbys sie szaleju, zamiast baclofenu najadl...!
          > Wycisz sie wtedy pogadamy...!
          > A...

          dobra, ide do pracy..dosc tych swawoli na dzisiaj.
          a ty wyszoruj sobie porządnie te pięty...bo już w piętkę gonisz od jakiegos czasu ;-)
          • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 10.07.14, 11:20
            tytul forum brzmi :
            Baclofen Forum vs Alkoholismus

            co zapewne sugeruje, ze alkoholicy maja problem z nabrzmialymi odciskami podczas wysiadywania na mityngach AA. dlatego poszukuja lekrstwa na to w postaci baclofenolu ;-)
            • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 10.07.14, 11:25
              wolfbreslau napisał:
              > tytul forum brzmi :
              > Baclofen Forum vs Alkoholismus
              _______________________________________________________.
              Ty co wypowiedz, to wiecej skracasz... -
              Niedlugo napiszesz:
              Wolfik, jestem alkoholik...!
              A...
              • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 10.07.14, 11:31
                Baclofen Forum vs Alkoholismus
    • e4ska Forum niemieckich drobnopijaków 10.07.14, 11:34
      Widzisz, Auguście, jak się w locie przeczytało, to wcale nie zwalnia, aby w locie, czyli niedokładnie, napisać:
      Mnie wystarczylo to raz - w locie - przeczytac, aby zrozumiec,
      ze facet, ktory poszedl do apteki dowiedzial sie, ze tego jego
      leku juz nie produkuja, natomiast moze on dostac inny o podobnym
      skladzie, wiec pyta on na Forum innych, czy maja z tym nowym
      lekiem doswiadczenie...!


      Chodzi nie o jakiś bliżej nieokreślony lek, ale o baclofen. Drobnopijaki niemieckojęzyczne _bo są wśród nich Niemcy, Austriacy, Szwajcarzy - zachorowali na tzw. baclomanię i nieźle wyczyścili apteki. Wiec jeden z nich napisał na forum, że poszedł z receptą do apteki, a tam miły aptekarz poinformował go, że nie mają tegoż dokładnie baclofenu, ale mają inny typ baclofenu, też dobry. Wymieniali sobie uśmiechy jakby nie wiedzieli, że baclofen zabija prawdziwych alkoholików, a dokładniej: prawdziwy alkoholik po baclofenie zamienia się w alkoholika fałszywego, czyli jak u nas Alkodarek: po zażyciu baclofenu... hopisiup! z prawdziwego alkoholika stał się drobnopijakiem!

      Mnie baclofen jest niepotrzebny, bo wbrew wróżbom wyzdrowiałam i ciągi poszły dawno za góry i lasy. Ale bardzo mnie ciekawi i bawi, kiedy widzę reakcję osób, dla których dozgonne leczenie terapiami i moralnym doskonaleniem jest źródłem utrzymania, ideologią, stylem życia lub wszystkim tym naraz.

      Tylu waszych kolegów i koleżanek zmarło lub zeszmaciło się, a wy za nic nie chcecie, aby inni brali pigułki tylko dlatego, że co wy byście wtedy ze sobą zrobili...
      No właśnie: co???
      • aaugustw Re: Forum niemieckich drobnopijaków 10.07.14, 12:00
        e4ska zapytała (A...):
        > Tylu waszych kolegów i koleżanek zmarło lub zeszmaciło się, a wy za nic nie chc
        > ecie, aby inni brali pigułki tylko dlatego, że co wy byście wtedy ze sobą zrobili...
        > No właśnie: co???
        _________________________________________________.
        Chyba umarlibysmy jak ten Doktor, ktory zazywal baclofen...!
        A...

        • e4ska Re: Forum niemieckich drobnopijaków 10.07.14, 13:10
          No - raczej bylibyście żywi jak wasz Bib i Bol.

          Przy tym mylisz się sugerując, że baclofen powinien zapewnić nieśmiertelność czy długowieczność. W każdym razie Doktor dożył całkiem niezłych lat jak na zaciętego drobnopijaka, który cudem umknął Kostusze kilkanaście lat wcześniej.

          Atak serca zdarza się ludziom aktywnym, a doktor pokonał niesamowite bariery, granice i ideologiczne zasieki, znalazł zwolenników, przekonał i złamał dotychczasowe obyczaje administracji państwowej, która bez żenady oddawała alkoholików w łapska pseudofachowców i AA.

          Ty lepiej się módl do swojej siły, żeby badania kliniczne, przeprowadzane na szeroką skalę, wykazały, że baclofen nikomu nie pomaga, a spożywający tego straszliwego wroga w pigułce "padają" jak po deowych "kozich bobkach" czy innych kroplówkach.

          Osobiście trzymam kciuki za powodzenie badań - iluż ludzi będzie mogłoby normalnie żyć, bez tego całego terapeutyczno-aowskiego wrzasku :-)
          • aaugustw Re: Forum niemieckich drobnopijaków 10.07.14, 13:35
            e4ska napisała (do Wspolnoty AA):
            > No - raczej bylibyście żywi jak wasz Bib i Bol.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Twoj Lenin takze wiecznie zywy, wiec i my mamy dwoch takich rewolucjonistow...!
            ____________________.
            e4ska napisała (do A...):
            > Przy tym mylisz się sugerując, że baclofen powinien zapewnić nieśmiertelność cz
            > y długowieczność....
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Mysle jednak, ze Doktorowi zaszkodzilo jego wlasne lekarstwo...! :-(
            ________________________.
            e4ska napisała (do A...) dalej:
            > Atak serca zdarza się ludziom aktywnym...
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Tu musze przyznac ci racje; on aktywnie zarl ten baclofen...
            Tak to musialo sie skonczyc... - Podobnie jest z wiagra; ci,
            ktorzy przesadzaja, sztywnieja cali...! :-(
            (ale co tam, gdyby pil dalej wysiadlaby mu watroba, np.)
            ________________________.
            e4ska napisała (do A...) dalej:
            > Osobiście trzymam kciuki za powodzenie badań - iluż ludzi będzie mogłoby normal
            > nie żyć, bez tego całego terapeutyczno-aowskiego wrzasku :-)
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Konkretnie to okreslilas: "..bedzie mogloby zyc", czyli czekaj tatka latka...! :-(
            (ale ja jestem takze za wszelkimi badaniami, bo z czegos ten czlowiek
            musi zyc, a alkoholicy zyja dlatego szczesliwie bo chodza na Mityngi AA...! ;-)
            A...
      • wolfbreslau Re: Forum niemieckich drobnopijaków 10.07.14, 21:53
        e4ska napisała:

        >
        > Tylu waszych kolegów i koleżanek zmarło lub zeszmaciło się, a wy za nic nie chc
        > ecie, aby inni brali pigułki tylko dlatego, że co wy byście wtedy ze sobą zrobi
        > li...
        > No właśnie: co???

        jak to co ? gó...
        czym by mieli nadrabiac mina i zarabiac na pochwaly?
        bo tylko o to wielu z nich chodzi...byc chwalonym i uwazanym za nie byle kogo :-)
        prózność i marność i ...egocentryzm.
        • aaugustw drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 10.07.14, 22:10
          wolfbreslau napisał (do Eski) na swoj furmanski sposob:
          > jak to co ? gó...
          > czym by mieli nadrabiac mina i zarabiac na pochwaly?
          > bo tylko o to wielu z nich chodzi...byc chwalonym i uwazanym za nie byle kogo :-)
          > prózność i marność i ...egocentryzm.
          _______________________________.
          Odpowiem w twoim stylu bys pokumal:
          A zawisc i zal po stracie dupe ci sciska!
          A...
          • wolfbreslau Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 11.07.14, 06:08
            aaugustw napisał:

            > wolfbreslau napisał (do Eski) na swoj furmanski sposob:

            wole mowic po furmansku i po stajennemu gadac, niz ch...ami rzucac w usmiechem kretyna twarzy ;-) jak Ty .
            • grazkavita Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 11.07.14, 15:13
              Skaczecie sobie do oczu, o to, że uważacie iż wasza metoda jest skuteczniejsza...Napiszę tak: gdyby jakaś metoda była w stu procentach skuteczna , to nie byłoby tego forum, ani alkoholików. Napiszę więcej czasem trzeba się imać nie dwóch , a trzech metod! Np w odchudzaniu trzeba miec odpowiednia dietę, ćwiczenia i motywację., a jeszcze czwarta droga;suplement, który powstrzyma uczucie głodu...I co? Czy ten , który zachwala swą siłownie jest nieuczciwy? Jeśli twierdzi, że tylko to i wystarczy to tak, ale jeśli twierdzi , że pomoże to ma rację i tyle
              • aaugustw Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 11.07.14, 16:16
                grazkavita napisała:
                > Skaczecie sobie do oczu, o to, że uważacie iż wasza metoda jest skuteczniejsza.
                > ... gdyby jakaś metoda była w stu procentach skuteczna , to nie było
                > by tego forum, ani alkoholików. Napiszę więcej czasem trzeba się imać nie dwóch
                > , a trzech metod!
                ___________________________________________________________________.
                Te slowa takze musze skorygowac, jak i tych wszystkich ktorzy nie Maja pojecia o
                tej smiertelnej chorobie, jaka jest alkoholizm a sieja tu ploty, ze alkoholikowi mozna
                powrocic do kontrolowanego picia... - To nie jest to zadne "skakanie do oczu", lecz
                obrona przed smiercia tych wszystkich, ktorzy mogliby w te glupoty uwierzyc...!
                Oczywiscie, ze metoda aowska jest skuteczna dla aowcow, ktorzy ida ta wydeptana
                juz droga a tacy nie musza juz szukac innych metod...!
                To ze jest tyle drog do trzezwosci ile trzezwych alkoholikow to zadne odkrycie Ameryki...
                A...
                Ps. To Forum nie jest po to, aby tu pokonywac swoje uzaleznienia w bialych
                rekawiczkach, jak to sobie mysla ci z jeszcze nadetym EGO chorzy alkoholicy,
                lecz po to aby sie dowiedziec prawdy gdzie i jak mozna zatrzymac te chorobe
                i ile to wymaga pracy, pokory, wyrzeczen i cierpienia na poczatku tej drogi do
                trzezwosci... - Tego nie zalatwi ani tabletka baclofenu, ani zadna inna chemia
                na sto roznych innych sposobow, czy metod...!
                • iskram Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 11.07.14, 18:32
                  To ze jest tyle drog do trzezwosci ile trzezwych alkoholikow to zadne odkrycie Ameryki...
                  A...
                  >> iskram napisała;
                  >>Tak jak nie ma dwóch jednakowych ludzi ,tylko człowiek jest jeden :-)))
                  • aaugustw Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 12.07.14, 07:40
                    (A...): To ze jest tyle drog do trzezwosci ile trzezwych alkoholikow to
                    zadne odkrycie Ameryki...
                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    > iskram napisała;
                    >Tak jak nie ma dwóch jednakowych ludzi ,tylko człowiek jest jeden :-))
                    __________________________.
                    Tylko choroba jest taka sama...!
                    A...
                    • iskram Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 12.07.14, 14:00


                      aaugustw napisał:
                      > Tylko choroba jest taka sama...!
                      > A..
                      >> iskram napisała;
                      >>A rózne jej przyczyny !
                      • wolfbreslau Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 12.07.14, 14:15
                        iskram napisała:


                        > >>A rózne jej przyczyny !
                        jedni pija dykte, drudzy wino, a inni chatteu la fit, czy inne badziewie :-)
              • wolfbreslau Re: drobnopijoczki maja glos, wiec odpowiadam...! 12.07.14, 13:34
                grazkavita napisała:

                > Skaczecie sobie do oczu,

                raczej do innych czesci ciala :-)
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 12.07.14, 14:16
      opowiedz nam Iskram, jakie byly Twoje przyczyny ,ze jestes dzis anonimowa :-)
      • iskram Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 12.07.14, 21:33
        Nie mam potrzeby mówić o sobie , swiadcza o mnie czyny ,anonimowe!
        • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 12.07.14, 21:45
          wolfik napisal:
          opowiedz nam Iskram, jakie byly Twoje przyczyny ,ze jestes dzis anonimowa
          - - - - - - - - - - - - - - - - -
          iskram odpisała (do wolfika):
          > Nie mam potrzeby mówić o sobie , swiadcza o mnie czyny ,anonimowe!
          ____________________________________________________________.
          Opowiedz nam wolfik czy takze miales juz jakies w zyciu czyny anonimowe
          dla bliznich...!?
          A...
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyje Deo ...! 12.07.14, 19:59
      dla Deo w prezencie jako rozgrzewka przed meczem :

      www.youtube.com/watch?v=V3AGz6LNtzg
    • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 12.07.14, 21:45
      Deo, stawiam na Brazylie... - 2 : 0
      A...
      • iskram Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 12.07.14, 22:03
        >>A ja stawiam na Brazylie..- 2: 1
        • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 13.07.14, 10:20
          iskram napisała:
          > >>A ja stawiam na Brazylie..- 2: 1
          _______________________________________________________________.
          Tak Iskram, moze i tak byloby, jak typowalismy, ale jak zapewne sama
          widzialas, nawet sam Deo chrzescijanski schowal sie ze wstydu przed
          takim sedzia arabskim, z Algierii, ktory okazal sie niedorosly do tak wysokiego
          poziomu gry zawodnikow... - Obydwie pierwsze bramki nie powinny byc uznane:
          Pierwsza, bo ten faul mistrza sztuki przewracania sie - Robena mial miejsce
          jeszcze przed linia pola karnego... - Druga bramka byla zdobyta ze spalonego...!
          Potem te niezliczone bledy sedziego zamienily ten mecz w jedna wielka farse...!
          Nasz spiker nazwal go sedzia roku... - Bron nas Boze przed podobnym sedzia w
          dzisiejszym meczu finalowym, ale jestem pelen nadziei, ze bedzie uczciwie, bo
          ma to byc sedzia z Italii, czyl reprezentant chrzescijanskiego Deo...! ;-)
          (choc ja sam nazywam itakrow cyganami, bo pare razy juz mnie oskubali, ale
          mimo to ich lubie, a zwlaszcza ich zabytki i urode, czyli caly ten ich kraj...!).
          A...
          • iskram Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 13.07.14, 10:55
            Po takim meczu pozostaje niesmak , sedzia roku zapisze cyferki na swoim koncie, nie mam oczekiwań co do sedziego z Italii, a że On chrześcijański to tym bardziej trzeba się poprzygladać na czyny ,czy mądry i rzetelny ! Ja też lubię zabytki i poznawanie kultury innych państw... dobrego dnia ;-))))
            • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 13.07.14, 12:50
              iskram napisała:
              > Po takim meczu pozostaje niesmak...
              ____________________________________________.
              Zato dzisiaj, za 8 godz. spodziewam sie finalu godnego
              dwoch bylych juz kiedys mistrzow swiata...!
              Na kogo stawiam, nie musze tu pisac... - Argentyna ma
              dobra obrone, wiec licze tylko na skromne 2 : 0
              A...
              • iskram Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 13.07.14, 13:32
                Niech tak się stanie i wiecej ! pozdrawiam... ;-))
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 13.07.14, 20:17
      moze sie uda :

      www.youtube.com/watch?v=4Spy3Nd2D6w
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 15.07.14, 19:21
      to sie niemcom nalezy za tytuł mistrza swiata :
      www.youtube.com/watch?v=gpIIqUt6L6U
      hey
      • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 13:15
        wolfbreslau napisał:
        > to sie niemcom nalezy za tytuł mistrza swiata
        :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
        ______________________________________.
        Dziekuje za ten piekny marsz az do finalu...! ;-)
        A tobie przesylam za kibicowanie ten oto marsz:
        www.youtube.com/watch?v=AJsWz9SlpfA
        A...
        • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:00
          aaugustw napisał:

          > Dziekuje za ten piekny marsz az do finalu...! ;-)
          > A tobie przesylam za kibicowanie ten oto marsz:


          to jest mazurek idioto...nie marsz .
          tak samo ja niemieckie dojczland., dojczland iber ales...tez nie jest marszem....jest czescia symfonii jozefa hajdna...:-)///bodaj adagio con amore

          a ode mnie masz moje kolejne ulubione szwabskie spiewanie jakie pamietam z domu rodzinnego :
          www.youtube.com/watch?v=6H9MF51SIIE
          und Erika :-)
          majn libling mejdsien :-)

          www.youtube.com/watch?v=fc-DgRO1SrQ
          ich liebe Erike
          ino jakos tam nie ma "c" ...jak w afrika korps :-)
          cymbałku przyszywany do szwabów na siłę :-)
          • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:03
            wolfbreslau napisał (do A...):
            > to jest mazurek idioto...nie marsz .
            __________________________________.
            Alez tam sami oni pisza; marsz, marsz...! :-o
            A...
            • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:17
              aaugustw napisał:


              > Alez tam sami oni pisza; marsz, marsz...! :-o
              > A...

              raczej spiewaja debilu :-)
              ale ok...niech ci bedzie marsz...tobie wszystko we łbie maszeruje...nawet wlasna trzexwosc...grunt ,ze nie tam gdzie ja maszeruje . a wiec nigdy sie nie spotkamy na szlaku :-)))

              z Bojem owszem...ale nie z Toba pajacu :-)
              • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:19
                Hymn Polski jest na 3/4

                zatem to nie marsz
                marsz jest na 2/4

                ale ....co potem, skoro debil wie swoje ? :-)
                • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:22
                  i zeby nie bylo watpliwosci !
                  ja sie co prawda nie podpieram netem/ALE WYJATKOWO !! / :-)))...bo mam swoj rozum i pamiec
                  ale dla tłuków...HYMN POLSKI NAZYWA SIE MAZUREK DABROWSKIEGO !
                  pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_Polski
                  • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:30
                    wolfbreslau napisał:
                    > ja sie co prawda nie podpieram netem/ALE WYJATKOWO !! / :-)))...bo
                    mam swoj rozum...
                    _______________.
                    Dobry kawal...! ;-)
                    A...
                    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:34
                      po tym poznac frajera :-)
                      nie przyzna sie nawet do zwykłej pomyłki , ani do tego, ze po ciemku wlazł na trawniku w psie gó......
                      bedzie szedł z zaparte, lub rżnął flimka, w sytuacji kompletnie bez potrzeby :-)
                      frajer :-)
                      • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:48
                        wolfbreslau poskarzył sie dalej mamie (na A...):
                        > po tym poznac frajera :-)
                        > nie przyzna sie nawet do zwykłej pomyłki , ani do tego, ze po ciemku wlazł na
                        > trawniku w psie gó......
                        > bedzie szedł z zaparte, lub rżnął flimka, w sytuacji kompletnie bez potrzeby :-)
                        > frajer :-)
                        ______________________.
                        Czemu masz znowu gula...?
                        Co ciebie tak denerwuje...!?
                        Mozesz to nam opisac..? :-(
                        A...
                        • ona40311 Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 23:04
                          Auguscie napisałeś do Wolfa ... " Czemu masz znowu gula ? Co Ciebie tak denerwuje ?, Możesz to nam opisać ? " NAM ??? a kto się tego jeszcze domaga ? kogo to jeszcze interesuje ? , pisz ty człowieku za siebie ! Nie wyręczaj się innymi , choć przyznam , że z przyjemnością czytam posty Wolfa , konkretne , na te temat i szczere jakże różniące się od twojego pijanego bełkotu . Różnica miedzy wami jest diametralna , Wolf w każdym dyskutującym widzi człowieka ... lepszego , gorszego , mądrego , głupiego ale zawsze człowiek . Ty widzisz tylko siebie i to swoje idiotyczne nadęte ego , ty jesteś najjjjj prawda ? . Przemyśl swoje zachowanie , pochyl nieco głowę bo czasami więcej można dostrzec na dole niż z głową brylującą w chmurach .
                          • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 17.07.14, 12:40
                            ona40311 napisała (do A...):
                            > Auguscie napisałeś do Wolfa ... " Czemu masz znowu gula ? Co Ciebie tak d
                            > enerwuje ?, Możesz to nam opisać ? " NAM ??? a kto się tego jeszcze do
                            > maga ?
                            ___________________________________________________________.
                            Pytasz, wiec odpowiadam...
                            Najpierw mala uwaga: jezeli piszesz do mnie to uzywaj; Pan, panie, itd...
                            A teraz pytasz; kto sie tego domaga...!? - Odpowiadam: My - A...
                            A...
                            Ps. Jezeli on nie pisze do mnie, lecz ogolnie na Forum, to odbiorca jest l.mn.
                            na ktora to i ja sie powolalem, pani slepa kuro...!
                          • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 17.07.14, 12:55
                            ona40311 napisała dalej (do A...):
                            pisz ty człowieku za siebie ! Nie wyręczaj się innymi, choć przyznam , że z przyjemnością czytam posty Wolfa , konkretne , na te temat i szczere jakże
                            różniące się od twojego pijanego bełkotu . Różnica miedzy wami jest
                            diametralna , Wolf w każdym dyskutującym widzi człowieka ...
                            _______________________________________________________________.
                            No coz ty jestes kobieta, a nielicznym kobietom imponuja, (jak widze po tobie)
                            takie "godne czlowieka dworce, dziwki, szmaty i chu**", w tym widzisz swoich ludzi...
                            Tu faktycznie roznimy sie od siebie nie tylko plcia, ale takze "trzezwym" osadem...! ;-)
                            A...
                • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:28
                  wolfbreslau napisał (do A...):
                  > Hymn Polski jest na 3/4
                  > marsz jest na 2/4
                  _______________.
                  > a ty Depp na 4/3
                  A...
              • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:26
                wolfbreslau napisał (do A...):
                > ok...niech ci bedzie marsz...
                ________________________.
                Znowu wyszlo na moje...! :-l
                A...
    • wolfbreslau Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:24
      i dlatego swego czasu napisalem augustowi..z niego tak sam niemiec , jak kiedys byl polak i teraz jest trzexwy podobnie... czyli wielkie nic
      \z akcentem na "wielkie" :-
      • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 16.07.14, 15:45
        wolfbreslau poskarzył sie mamie (o A...):
        > ... napisalem augustowi..z niego tak sam niemiec , jak kiedys
        > byl polak i teraz jest trzexwy podobnie... czyli wielkie nic
        > \z akcentem na "wielkie" :-
        _______________________________________________________________.
        Wiec moze ty - male nic, czegos sie w koncu nauczysz od tych Wielkich...(!?).
        Jednego takiego, jak ty starajacego sie o prace zapytano co potrafi, odpowiedzial,
        ze nic... - Na to personalny do niego delikatnie: te stanowiska mamy juz przez
        madrzejszych obsadzone...!
        A...
    • aaugustw Re: Nie tylko pilka nozna zyja uzaleznieni...! 27.07.14, 21:30
      Deo, nie wiem czy ogladales tego sympatycznego Golowkina,
      ktory wyglada jak chlopiec... - Jezeli nie ogladales to
      podaje do wiadomosci, ze w trzeciej juz rundzie wygral
      przek k.o. - Obecny jego bilans: 30 walk, wszystkie wygrane,
      z tego 27 przez k.o. (90%).
      Mieszka z zona i dzieckiem w Stuttgart´cie, trenuje w USA...
      A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka