Dodaj do ulubionych

Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu !

22.01.15, 13:57
Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu - tak to jest jak staruch udaje młodego i do tego sexi poprawnego ... i kaput .
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 22.01.15, 13:58
      iadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17292167.html#TRrel_nc_SST oto link .
      • alkodarek Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 22.01.15, 14:33
        Deo, wklejaj linki jak biły człowiek.
        • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 22.01.15, 14:43
          Leniwy jesteś - szukaj sam ,ja juz mam , widzisz jak sie zamulasz !
          • alkodarek Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 22.01.15, 15:05
            europa277 napisał(a):

            > Leniwy jesteś - szukaj sam ,ja juz mam , widzisz jak sie zamulasz !<

            Iskram, cieszy mnie, że już masz. Zamiast nicpisania mogłaś linka wstawić.
            • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 22.01.15, 16:05
              Poszukaj frajera!
      • zdzislaw50 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 22.01.15, 15:35
        Strasznie się wysiliłeś deoland, a jak by umarł na Żoliborzu, to czyja to byłaby ofiara?.
    • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 22.01.15, 14:45
      Tak jest i dalej bedzie, jeszcze gorzej będa sie zachliwać !
    • e4ska Moher na kołtunie 22.01.15, 21:08
      Moherowy pomyślunek dewota, który postrzega ateistów na kościelnych nabożeństwach, a homoseksualizm kobiet tlumaczy "bo nawet pijak jej nie chciał", któremu pod berecikiem szemrze ginekolog zwany chazanem, pigułki dzień po mieszają się z aborcyjnym "podziemiem baclofenowym", a Eska cierpi na schizofrenię - jest tępym bucem. Otóż dlaczego np. w tym przypadku:

      Chodzi o następującą informację, teraz cytuję polskie źródło:
      Ujawniono okoliczności śmierci brytyjskiego parlamentarzysty, który zmarł w czasie wizyty w Polsce. Jak podaje BBC, 73-letni Jim Dobbin wypił śmiertelną dawkę alkoholu. Polityk w fatalną podróż do naszego kraju wybrał się we wrześniu zeszłego roku.
      wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/brytyjski-polityk-jim-dobbin-zmarl-w-polsce-zabil-go-alkohol/7r0jw
      Informację tę podałam za "Independentem" wczoraj:

      Spirytus dla bogatych
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,156220066,156332477,Spirytus_dla_bogatych.html
      Nawiązałam dzisiaj:
      Kontrola alkoholu czy....
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,156332601,156333534,Re_Kontrola_alkoholu_czy_.html
      Specjalista od kozich bobków w swoim poście wyraża radość, że gej Biedroń ma na sumieniu śmierć brytyjskiego "starucha". Nie doczytał jednak (podejrzewam, że angielskiego zna tyle ile wsza za uchem), że teraz to ogłoszono ustalenia koronera, a sympatyczny, bardzo lubiany w ojczyźnie, serdeczny Brytyjczyk zmarł we wrześniu 2014 r.

      Wybory samorządowe, które wyniosły pana Biedronia na prezydenckie stanowisko, miały miejsce 16 listopada 2014r. Wcześniej w Słupsku, o ile pamiętam, rządziły osoby co nieco moherowe... a więc to one upiły nieostrożnego Anglika!!! Deosiowe krewne polewały spirytusem... chociaż ja przeciw nieznanym mi gospodarzom nic nie mam - chcemy dobrze, wyjdzie źle. Kozich bobków nie podawano...

      Obrzydliwa nienawiść do ludzi miłych, otwartych, niepospolitych wylewa się z deosia szerokim rynsztokiem. Nazywa Jima Dobbina "staruchem, który udaje młodego". On nie udawał. On, mimo swoich 73 lat, był aktywnym, wesołym, serdecznym człowiekiem. Otwartym i pogodnym, jak piszą w prasie brytyjskiej, fizycznie zdrowym, o jasnym umyśle. Jego wiek metrykalny nie odpowiada wiekowi fizycznemu. Na zdjęciach widać przemiłego pana o wesołym, energicznym spojrzeniu. Szkoda Jima - nie pił, więc organizm nie obronił się przed dawką dla polskich pijaków całkiem pospolitą...

      Z kolei Biedroń podobno w ogóle nie pije.

      Z rozumem u deosia to już dawno kaput, ale jest to całkiem zabawne kaput. Oby tak dalej - kaputaj sobie, deuś, kozim bobkiem zakąszaj - smacznego!
      • deoand Re: EskaOne 22.01.15, 21:48
        OOO widzę eska , że wypuścili ciebie na przepustkę bo czasem w ostatnich watkach wypowiedziałas ze dwa madre zdania ale znowu powracasz do swego zwyczajowego poziomu .... Eska / Ella / One to może tobie najwyżej służyć jako środek przeczyszczający w połączeniu z Baclofenem więc lepiej nie dyskutuj o pigułce o której nie masz zielonego pojecia i nie jest dla ciebie .
        Ano nieładnie upic starego Anglika na smierć i wmawiac mu , ze do kazdego dania trzeba wypic kieliszek wódki ... I biedny stary dał sie na to nabrac ... Jakby ktoś padł z przepicia u ciebie w domu to by ciebie brali na przesłuchanie .... a , że padł w Polsce to troche wstyd ...

        Czyli jak postrzegaja Polaków - ano jako pijaczyny , które do kazdego dania musza wychlac 100 wódki - swoja droga ponad 3 promile alkoholu to musiał nieźle pić ......
        • europa277 Re: EskaOne 22.01.15, 22:22
          To co mam to radosc moich najpiekniejszych lat , to co mam to serce które na przekór wam wszystkim we mnie trwa i to ze naprawde umiem zyc beż promili i udawadniania swoich racji
          obrzydliwe sa wasze postawy wobec siebie . Przed wami jeszcze cysterny alkoholu !
          • deoand Re: EskaOne 22.01.15, 22:45
            Cysterny alkoholu ... juz nie te lata - teraz trzeba grzecznie , powolutku , pomalutku albo lepiej wcale ... inaczej widac czym to sie kończy jak sie chce dorównac młodziezy ... ale co wstyd i konfuzja to konfuzja .. wzial ci Anglik i padł na kieliszku w Polsce -już lepiej jakby padł na d....
            • europa277 Re: EskaOne 22.01.15, 23:31
              Podejrzewam ze w tym przypadku to i wiagra by nie pomogła , a z tytułu zejscia po alkoholu to nie jest ważne gdzie czy Polska czy Anglia / w Anglii też zyją alkoholicy i leczą się, i pija .
              Falszem jest odczuwać w tym przypadku jakikolwiek wstyd , tak że nie rozumiem skąd u ciebie konfuzja ?
              • deoand Re: EskaOne 23.01.15, 00:02
                Falszem jest odczuwać w tym przypadku jakikolwiek wstyd , tak że nie rozumiem skąd u ciebie konfuzja ?

                Czy uwazasz , że to ok jak u ciebie w domu gośc sie schleje na śmierć - a Anglik był gosciem jakby nie było ...troche nie tak .... patrzec sie jak sie stary człowiek spija do imentu - miał około 4 promili ...Nikt mu nie potrafił powiedziec stop ... wszyscy udawali ... no nie wiem kogo ... co mnie to obchodzi ...
                • europa277 Re: EskaOne 23.01.15, 00:45
                  Czy ty nie przesadzasz , w moim domu byłoby to nirmozliwe ,natomiast w kraju jest to możliwe i mnie to nie interesuje bo nawet jak bym tam była, to i tak nie miałabym wpływu na niego / no chyba zebym była jego partnerką , ale za stary / żona była przy nim , a teraz może ma już kobieta spokój , kto to wie ?
            • e4ska W dodatku :-) 22.01.15, 23:50
              Znalazłam też coś następującego, ale nie wiem, czy to fakty, czy żarty. Autorem jest kompletnie mi nieznany Jakub Pytel:

              Żal mi posła Dobbina tym więcej, że, o ile wiem, był porządnym praktykującym katolikiem, kawalerem Orderu Świętego Grzegorza Wielkiego nadanego przez papieża Benedykta XVI, obrońcą życia nienarodzonych, człowiekiem zaangażowanym w liczne dzieła dobroczynne, konsekwentnym przeciwnikiem legalizacji tzw. małżeństw jednopłciowych itd. + RIP

              www.bibula.com/?p=79257
          • e4ska Re: EskaOne 22.01.15, 23:55
            obrzydliwe sa wasze postawy wobec siebie

            Odpowiedziałam, ale nie wiem, czy nie wysłałam tekstu, czy zniknął?
            Jutro wpiszę tę samą odpowiedź, a jeśli wpis zniknie, dam znać do gazetowych.
        • alkodarek Re: EskaOne 23.01.15, 08:17
          Wszak biedny staruch był z Twojej ekipy. Prawy krześcijanin padł w samokrzścijańkim kraju JP II. Gdzież by mógł lepiej dokonać żywota? Czy wstyd? Raczej nie, wszak oliwskie organy nie daleko a i Czarna Madonna opieką objęła tę ziemie, Tę Ziemię. O Krulu Panu nie wspomnem.
          • e4ska Re: EskaOne 23.01.15, 10:54
            Kompromitacja na całego :-)))
            Dawno się tak on-line nie uśmiałam.
            :-)))
        • e4ska Re: EskaOne 23.01.15, 10:53
          Jakby ktoś padł z przepicia u ciebie w domu to by ciebie brali na przesłuchanie ....
          Słuchaj no, burasie, paść z przepicia to może gościu na twojej melinie. W moim domu nikt nikomu po katolicku nie polewa. Uważaj lepiej, żeby ci twoje pacjenty nie padły - co nagminnie czynią.
          Zadajesz się ze swoimi pijakami i nie dziwota, bo to twój poziom, stary bigocie.

          wypuścili ciebie na przepustkę
          - chciałbyś, warszawska wazelinko:-))) W ogóle to zdaje się, że obrażasz ludzi chorych na schizofrenię - i taki pusty łeb ma możliwość kontaktu z ludźmi, którzy się na nią leczą. Schizofrenia, mój ty tępy bucyku, jest poważną chorobą psychiczną, która ujawnia się we wczesnym wieku. Kiedy? Poczytaj sobie o schizofrenii, nieuku, zamiast cieszyć się, że Biedroń zaliczył "pierwszą ofiarę".

          Popieram stosowanie pigułek dzień po, jako że cieszy mnie, kiedy inni się cieszą. Pigułka po dotyczy mnie jak najbardziej, gdyż choć ja jej stosować nie muszę, a więc moje pożycie jest beztroskie i przyjemne, to tym bardziej miło mi, kiedy inni też się cieszą. Seksualność ludzka to cudowny wynalazek - trzeba go używać bez obaw, że się trafi w chazanowe uściski.

          Jak też raduje mnie, że dzięki baclofenowi nie dostaną się w twoje łapska porządni ludzie. Im dalej od buractwa, tym lepiej :-)
          • deoand Re: EskaOne 23.01.15, 11:40
            Eska ty sie ciesz , ze podejrzewam ciebie o schizofrenie - to jest komplement i zaszczyt dla ciebie bo jeśli to nie to- to zostaje skrajna głupota jaka nawet zapadłej wsi trudno znaleźć a , że w Łodzi cos takiego sie uchowało jak Ty to światowy ewenement .
            No więc zapamietajcie sobie wszyscy forumowicze i ci madrzejsi i ci eskowi , ze jak starszemu człowiekowi powyżej 7o - tego roku zycia będziecie polewać wódke jak młodzianowi i doprowadzicie go do 4 promili alkoholu to gosc moze nioe wytrzymać i umrzeć bo choroba alkoholowa jest choroba śmiertelną ...... sam sobie nie polewal przecie bo to Anglik był czyli gentleman ... moze kelner a moze sąsiad od kieliszka i polskiej gościnności ...
            • zdzislaw50 Re: EskaOne 23.01.15, 11:51
              deoand napisał:

              ...... sam sobie nie polewal przecie bo to Anglik był czyli gentleman ... moze kelner a moze sąsiad od kieliszka i polskiej gościnności ...

              Ale pitolisz, a nie znał słow "no, thank you" ?, pewnie też lubił wypić ale..... przecenił swe siły.
              • aabroniewski Re: EskaOne 23.01.15, 12:09
                Jest takie powiedzenie:
                /Pokaz mi jakich masz przyjaciol, a powiem ci kim jestes./

                Spojrzcie tylko kim otacza sie Alkodarek na tym forum, a wszystko stanie sie jasne.
                Jesli ktores z Was nalezy do tej kompaniji to czym predzej niech bierze nogi za pas, bo pozniej ciezko bedzie to odkleic.
              • deoand Re: EskaOne 23.01.15, 12:15
                Nie wiem , przecie nie znam Angola .... Staruchy z premedytacja piszę staruchy bo w wieku 73 lat nie powinno się takiego robić żadnym posłem czy tam innym eurodeputowanym i zmuszać gościa do życia i picia jak gościu w sile wieku . Nawet Tusk każe pracować tylko do 67 roku życia a nie po 73 rż .Ogólnie nie jest przyjemnie dla zapraszających jak gość umiera w trakcie wizyty niezależnie czy z przepicia czy z powodu przedawkowania Viagry w agencji towarzyskiej .... Gość to zawsze gość i bierzemy za niego moralną przynajmniej odpowiedzialność . To przecie oczywiste i każdy powinien to zrozumieć.

                Ładnych kilka lat temu a może i kilkanaście , jak jeszcze stosowałem alkohol jako obowiązkowy napój do kolacji ze znajomymi a na pewno z goścmi przybyłymi z daleka .... przyjechała do mnie rodzina z dalekiej Polski - czterech rosłych chłopa i syn jednego z nich jako kierowca bo robili tour de Rodzina i oczywiście kolacj i napój stosowny - nie jestem świnia i dzikus .... wypili - zadowoleni i wyciągnęli swój napój .... próbuje ci ja kieliszek a to śmierdzi benzyną ...ja sobie darowałem oczywiście dalsze spożycie a oni nie ... mówili , ze już to pili .... Jakiego miałem stracha czy aby nie poumierają w nocy ... Na szczęście rano się obudzili i pojechali dalej ... Kamień z serca !!!
                • aabroniewski Re: EskaOne 23.01.15, 12:33
                  Z mojego knajpianego okresu przypomnala mi sie scena, gdy pewnego wieczoru zajrzalem do bardzo znanego pubu - posrod mlodziezowej wrzawy uslyszalem czyis spiew...
                  Podszedlem blizej i zobaczylem jakiegos dziadka, ktory wyspiewywal patriotyczne piesni:
                  " Nie bedzie Niemiec plul nam gęba..."
                  Dziwny byl to widok - zachowywal sie jak mlodziak choc, prawdopodonie, urodzil sie w latach dwudziestych.
                  Dwa tygodnie pozniej znajomy barman oznajmil mi, ze dziadek zmarl na zawal seca zaraz na drugi dzien po tej imprezie.
                  • alkodarek Re: EskaOne 23.01.15, 12:57
                    aabroniewski napisał:

                    > Dwa tygodnie pozniej znajomy barman oznajmil mi, ze dziadek zmarl na zawal seca
                    > zaraz na drugi dzien po tej imprezie.<

                    ojej!
                    • e4ska Re: EskaOne 23.01.15, 13:08
                      Po prostu - śpiew szkodzi!

                      Ale też i pikne mamy odkręcanie kociego ogona... Co za muzyka :-)))
                      • aabroniewski Re: EskaOne 24.01.15, 17:57
                        e4ska napisała:

                        > Po prostu - śpiew szkodzi!

                        Zatem, jak mniemam, Eska - Ty nie spiewasz.

                        Gdzie słyszysz śpiew, tam śmiało wstąp,
                        tam dobre serca mają. Bo ludzie źli,
                        ach, wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają.
                        Johann Wolfgang Goethe

            • europa277 Re: EskaOne 23.01.15, 12:09
              Deo idz sie dokształcic , to juz nie zadziała , każdy ma prawo wyboru , a umarłemu rosół po smierci nie jest potrzebny , niech +spoczywa w spokoju .


              • deoand Re: EskaOne 23.01.15, 12:29
                Z drugiej strony przygarnąc gościa to tez ryzyko

                wiadomosci.onet.pl/wroclaw/po-zabojstwie-zwloki-kolegi-ukryl-w-wersalce/90xj3p

                Ciekawe czy byl to zwiazek nieformalny własciwy czy tylko związek nieformalny alkoholowy ???
                • europa277 Re: EskaOne 23.01.15, 13:44
                  Patologia
                  • deoand Re: EskaOne 23.01.15, 13:51
                    No niby zgodnie zyli i zgodnie pili ale do czasu .
                    • europa277 Re: EskaOne 23.01.15, 13:59
                      A kogo to interesuje?
                      • deoand Re: EskaOne 23.01.15, 14:16
                        Kazdego powinno ... bo co ty myslisz europa , ze jak ktos ma chwilowo dzis komputer i kiedys w komunie zdobył wykształcenie wyższe od zasadniczego to za chwile jak bedzie pil to gdzie bedzie mieszkał ...ano na smietniku i gdzies na melinie ... Opowiesci o kochajacych zonach czy meżach i wspaniałych alkoholikach to sobie miedzy bajki włoz jak równiez jakies bzdury o Baclofenach czy tam eskowych bajdurzeniach o kontroli picia .... To jest prawdziwy alkoholik - gosc wywalony z domu - tułajacy sie gdzies tam po melibnach i noclegowniach albo mieszkajacy u jakiegos samotnego , którego jeszcze nie wywalili z chałupy a potem chwila moment i masz to co nastapic musi ... To jest prawdziwy alkoholizm !!!!
                        • europa277 Re: EskaOne 23.01.15, 14:23
                          A może tak spójrz w druga strone ,co to jest życie, twoje zycie, a nie rozprawka o alkoholizmie i próby przekonywania o swoich racjach , zyj i nie pij ,jesli juz sobie udowodniłeś słabość ,przemień to w moc !
                          • europa277 Re: EskaOne 23.01.15, 14:38
                            Kochaj zycie i badz czujny :-)
                          • deoand Re: EskaOne 23.01.15, 14:39
                            Moje życie jest moim zyciem - niczego nie musze przemieniac w moc - nie te czasy ale mogę z uwagi na liczne znajomosci z alkoholikami - tak sie zdarzyło polemizowac albo zwalczac debilne postrzeganie alkoholizmu przez niektórych forumowiczów albo forumowiczki typu eska . Koniec alkoholizmu kontrolowanego czy salonowego jest taki jak w zacytowanym przeze mnie artykule a i padaczjka nie wybiera ... byłas alkoholiczka salonowa i nagle bach i neurochirurgia i niedowład w najlepszym razie .... Prawdziwy alkoholizm !!! Tak szczerze mówiąc mało na forum dróg wyjscia z alkoholizmu mogacych przydac sie poczatkujacym ... Moze jak wróci Nadredaktor aagucio to się cos posunie do przodu !!
                            • europa277 Re: EskaOne 23.01.15, 14:53
                              Alkoholizm to choroba ciała ,umysłu i duszy , i wszystko moze umrzeć jak się pije , zaczyna sie w duszy , jedno co ci powiem to ze można z tego wyjśc , tylko co posłużyło mnie, może nie posłużyc tobie , chodz na mit .
                            • e4ska Re: EskaOne 24.01.15, 00:16
                              byłas alkoholiczka salonowa i nagle bach i neurochirurgia i niedowład w na
                              > jlepszym razie .... Prawdziwy alkoholizm !!!

                              No a jak byłam biskupem? I uwalałam się w ruskim hotelu? Albo sobie przygruchiwałam małolatów płci tej samej? Też padaczka?

                              Deuś, niedowład mam taki, że dwie godziny pływam cięgiem w basenie i nie mogę przestać, a w dodatku jeżdżę rowerem nawet w styczniowe dziś i to kilkanaście km w jedną stronę... Prawdziwy alkoholizm!
                              Ciemięgo, zadbaj o zdrowie, bo nagle bach i neurochirurgia i niedowład w na
                              > jlepszym razie
                              - rusz dupsko i ćwicz, a nie smaruj wazeliną takiego, który odwala kaput naukowe.
    • deoand Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 13:20
      www.fakt.pl/wydarzenia/brytyjski-polityk-jim-dobbin-zmarl-w-slupsku-bo-wypil-zbyt-duzo-wodki-,artykuly,518638.html#fp=fakt

      W Fakcie przeżył 5 lat dłużej czyli do 78 lat ...... a i tak mają do Polaków pretensje ... dał nagrodę / chyba zdążył dac / i w drewnianą jesionkę . Tak jak Bierut tylko trochę dalej na wschód jechał ale efekt ten sam i .
      • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 14:01
        Cos nie tak umysł ci pracuje !
    • wolfbreslau Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 20:13
      Konwicki w swej ksiażce Kalendarzi klepsydra...opisal literalnie i detalicznie wszelkie nasze knajpiane obrzędy i sukcesy...tak ,ze nie mamy sie tutaj co wysilac...nie te "pióro ".
      choc ososbiscie nie przepadam za konwickiego przynudzaniem ...to opisywaczem narodowego sportu byl dobrym..i nie dorabial do niego martyrologii, jak te wszystkie Hłaski, Stachury i inne pojeby ;-0
      • deoand Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 20:57
        i nie dorabial do niego martyrologii, jak te wszystkie Hłaski, Stachury i inne pojeby ;-0

        Dzięki temu zszedł z tego świata w sędziwym wieku i jak Pan Bóg przykazał a nie w tempie przyspieszonym jak tamtych dwóch ...... Zespół omamowo - urojeniowy u Stachury jak pisza w Wikipedii czyli co ? Ano nasz pijak zwykłe delirium ale ładnie nazwane ..... jak u " wielkiego pisarza " przystało a nie zwykłego forumowo - baclofenowego czy apwdkiego pijaczka ...... Pocieszę was , ze u mnie tez by to nazwali po chamsku i plebejsku - dlatego nie piję !!!
        • alkodarek Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 21:19
          deoand napisał:

          napisz deo, co masz od sercu do baclofenu...
          • deoand Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 22:37
            Po pierwsze brak dokładnego mechanizmu działania leku - działa neurologicznie zwiotczajaco - absolutny zakaz picia alkoholu przy zazywaniu leku oraz dawka maxymalna do 100 mg na dobe a nie 300 jak stosował ten francuski doktorek , który juz dawno pije koniak u sw Piotra . ale niech ci tam .... najistotniejsze sa wypociny baclofenowców , że moga sobie pic spokojnie szampana , wódke itd ... kompletny debilizm = albo jestes uzalezniony i tak jak uczulenie zero antygenu albo zero alkoholu albo nie wiec sobie pij .Nie masz uzaleznienia - pij alkohol albo pal papierosy - prosze bardzo - jestes uzalezniony to ZERO . Ja jestem palaczem i od dwudziestu lat zero papierosów ... nie jestem uzalezniony od alkoholu ale go nie pije ze wzgledów zdrowotnych somatycznych to jak sie napije troche wina to pewno nic mi nie bedzie w kazdym razie w alkoholizm nie popadne ..... a opowiadanie , że Baclofen wyzwolił mnie z alkoholizmu jest kompletnym idiotyzmem ..... A jak nie wierzysz to idź na byle jaki miting AA i zapytaj alkoholików - to ciebie wysmieja z teza , że alkoholik może wrócic do tzw. kontrolowanego picia ... Nie może - nawet jak mu sie troche uda to wróci do picia bo tak juz ma przeprogramowany mózg , że picie to zycie i nic tu nie pomoga ani zaklecia aaaugusta ani twoje Baclofeny .
            • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 23:14
            • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 23.01.15, 23:27
              deoand napisał:

              ..... A jak nie wierzysz to idź na byle jaki miting AA i zapytaj alkoholik
              > ów - to ciebie wysmieja z teza , że alkoholik może wrócic do tzw. kontrolowaneg
              > o picia ... Nie może - nawet jak mu sie troche uda to wróci do picia bo tak juz
              > ma przeprogramowany mózg , że picie to zycie i nic tu nie pomoga ani zaklecia
              > aaaugusta ani twoje Baclofeny .

              >> europa 277:
              >> Tak mówią Ci co sprawdzili na sobie i nie ma to nic wspólnego z zaprogramowaniem umysłowym , a Ty wybieraj sam .
            • e4ska Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 24.01.15, 00:06
              Po pierwsze brak dokładnego mechanizmu działania leku - działa neurologicznie z
              > wiotczajaco - absolutny zakaz picia alkoholu przy zazywaniu leku oraz dawka maxymalna do 100 mg na dobe a nie 300


              Znaczy - badania przeprowadziłeś? Deuś, ile się bierze baclofenu na leczenie alkoholizmu, to ty już, ignorancie, lepiej się nie wypowiadaj - skorzystaj z biblioteki albo wykup sobie dostęp do naukowych opracowań. Alkoholik, który będzie chciał skorzystać z leczenia baclofenem, pójdzie do prawdziwego lekarza, a nie do takiego bęcwała jak ty. Choćbyś ryczał jelenim głosem, nie zabronisz - detoksowe pacyjety żrą ten baclofen zamiast twoich ulubionych kozich bobków i cieszą się, że nie muszą korzystać z twoich mądrości.

              I jeszcze śmiesz sugerować, że francuskiego doktora zabiło 300 gram baclofenu. Taka sama prawda jak to, że Biedroń zabił spirytusem angielskiego starucha, żeby go odmłodzić :-)))

              No ale, wracając do twojego: kto pił, pił będzie, i zaraz na śmietnik z cmentarzem w tle, muszę cię pocieszyć, bo sprawdzi się w moim przypadku, że pić będę. Jutro. Będę piła na imprezie czerwone wino. Co prawda zamiast na śmietnik czy cmentarz mam zamiar wrócić do domu, ale przecie ty wiesz lepiej. Szykuj, deuś, pasy, bo alkoholik nie może Ani Kropelki.

              :-)))
              • deoand Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 24.01.15, 00:20
                Jutro. Będę piła na imprezie czerwone wino.= cytat eska ....

                Rozmowa z debilną kobietą jest jeszcze gorsza niz rozmowa trzeźwego z pijanym .

                Jesli kobiety nie sa chore to czemu sa tak głupie jak w/w z cytatu albo tak perfidne aby biednych alko wysłac na śmietnik albo do przytułku dla bezdomnych albo do św. Piotra przy okazji zaliczajac padaczkę czy tam delirium i pare prób samobójczych chyba , że pierwsza bedzie skuteczna ???
                • e4ska Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 24.01.15, 09:55
                  Doprawdy, co za wzruszający apel fachowca od rurek do występnej debilnej kobiety! Ohohoho, eheu, zara lecę i wyleję wino do zlewu! A zamiast do znajomych polezę ci ja na mityng, dzięki czemu detoksowe pacjenty deosia i spółki unikną śmietnika, przytułka, padaczki, delirium i serii samobójstw.

                  Wreszcie wiadomo, czemu deosiowe podopieczne padają jak muchy. Deuś i warsiawskie góró chcą dobrze, wiedzą dobrze i czynią dobrze, ale debilna Eska uprawia dywersję, knuje i podżega.

                  Skąd my to znamy? Znamy to z historii. Znamy to z polityki. Władza zawsze wie, co dobre dla ludu, świetlana przyszłość czeka tuż z rogiem, ale podżegacze i mąciciele, chuliganeria ideologiczna i cała ta podejrzana hołota mąci i miesza!

                  Widzisz, deuś, żebyś ty na Sybir mógł powysyłać głupków od picia kontrolowanego! Wszak nie ma żadnych terapii z piciem kontrolowanym! Nie ma i już! Na Syberii miejsca jest dość i dla Eski, i dla Alkodarka, i dla tych debili - zachodnich imperialistów, którzy zabijają deosiowych alkoholików, prowadząc terapie umiarkowanego picia albo eksperymentują z baclofenem!

                  Do boju w obronie jedynie słusznej linii! Do broni, deusiowe pupile! August wróć!
                  Ameeeennnn!
                  • deoand Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 24.01.15, 10:49
                    Jutro. Będę piła na imprezie czerwone wino.= cytat eska ....

                    Pij sobie pij - przecie ja ci eska nie zabraniam picia wina czerwonego czy białego .

                    Ale na forum dla uzaleznionych a szczególnie tych , którzy podejmuja pierwsze kroki w walce ze swoim alkoholizmem zdecydowanie zwalczam tekie idiotyzmy , które ty głosisz a sprowadzajace się do hasła -
                    • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 24.01.15, 11:04
                      Sa tacy nieszczesnicy , którzy nie potrafia sobie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie ?
              • europa277 Re: Pierwsza ofiara Biedronia i alkoholu ! 24.01.15, 11:12
                Smacznego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka