22.02.17, 14:42
Czy powinno się, czy warto ingerować w ciąg u alkoholika, który ewidentnie postanowił się zapić na śmierć? Czy powinno się Go według wszelkich mądrości głoszonych na terapiach zostawić samemu sobie i czekać aż się ocknie lub otrzyma wiadomość o Jego zgonie?
Jest to człowiek świadomy własnego uzależnienia, który zniszczył dwie swoje rodziny, stracił cały majątek, pogrążył się w sporych długach i osiągnął prawdopodobnie swoje dno.
Leczył się wielokrotnie, zaszywał kilka razy, teraz najwidoczniej się poddał, chyba Go to w końcu wszystko przerosło...Czy cokolwiek można jeszcze zrobić, jakoś pomóc?
Obserwuj wątek
    • szacki Re: Ciąg 22.02.17, 17:07
      Dac mu nadzieję
    • solwer Re: Ciąg 22.02.17, 19:24
      xenab 22.02.17, 14:42 napisał....Czy cokolwiek można jeszcze zrobić, jakoś pomóc?
      To chory człowiek ,więc pomocy udzielić trzeba. Powinni tym zając się najbliżsi. Gdy tego nie zrobią, zagryzą ich wyrzuty sumienia!Należy działać równolegle. Już skontaktować się z jakimś dyżurnym psychologiem, wysłuchać jego rad. Odszukać najbliższa grupę AA, tam też maja dyżury i spytać co robić. Po przebudzeniu z pijackiego snu zastosować detox. W czasie odtruwania ,przeanalizować rady psychologa ,grupy AA. Wykonać je, lub załatwić wizytę terapeuty lub kapelana pracującego z alkoholikami w agonalnym stanie. Być może stanie się cud i zdołają w nim zaszczepić nadzieję.S
      • aaugustw Re: Ciąg 22.02.17, 19:50
        Xenab to co napisales o terapiach jest wielkim nieporozumieniem, (cyt.):
        "...według wszelkich mądrości głoszonych na terapiach zostawić samemu sobie i czekać aż się ocknie lub otrzyma wiadomość o Jego zgonie."
        Nikt nigdzie nie uslyszy takich slow od zdrowego czlowieka, a tym bardziej od terapeuty d/s uzaleznien... - Oczywiscie ze trzeba mu pomoc, gdyz nie ma przypadkow beznadziejnych. On tez ma szanse powrocic jeszcze do spoleczenstwa. Nalezy okazac mu wyrozumienie i milosc, tak wyrozumienie i milosc, te, tzw. "twarda milosc". A jak ona funkcjonuje dowiesz sie tego na spotkaniach, zwanych Mityngami Al-Anon (dla osob wspoluzaleznionych od alkoholika). Do niego takze mozna dotrzec, w koncu nie zawsze jest pijany. A jak? - To opisal juz Solwer...
        A...
        Ps. Zastanow sie Xenab, ktory zdrowy, nieuzalezniony czlowiek chce zniszczyc tych, ktorych najbardziej kocha - w tym przypadku te dwie rodziny, ktore wspominasz. (O majatku przepitym i dlugach juz nie wspomne...).
        Ta "nadzieja", o ktorej wspomina Szacki jest bardzo wazna...!
        • xenab Re: Ciąg 22.02.17, 20:20
          Aaugustw, slyszałam, uwierz..., ze alkoholika trzeba właśnie zostawić samego sobie, im szybciej nadejdzie dno, tym szybciej szansa na odbicie się od niego.
          Kobieta z którą żył i mają dwoje dzieci okazała mu właśnie twardą miłość i wyrzuciła go z domu, na co on w odpowiedzi wszedł na drogę samozagłady.
          Ja jestem ex żoną, którą 14 lat temu zostawił właśnie dla tej kobiety, a teraz ona zostawiła jego, wszyscy się odwrócili ...nie zostało mu już nic, dla czego chciałby się podnieść, chociaż ciągle mam nadzieję, że się mylę...
          • aaugustw Re: Ciąg 23.02.17, 10:10
            Xenab napisala do (A...): "Aaugustw, slyszałam, uwierz..., ze alkoholika trzeba właśnie
            zostawić samego sobie, im szybciej nadejdzie dno, tym szybciej szansa na odbicie się od niego."
            _____________________________________________________________________________.
            Tak Xenab, w tym jest duzo prawdy ;-) Ja podobnie mowie w zartach, ze zwiekszone ilosciowo
            picie alkoholu przyspiesza osiagniecie dna i droge do trzezwosci... ;-) (w przypadku przezycia) :-(
            To zdanie jednak samo w sobie nie zalatwia nic. Za tym powiedzeniem kryje sie dopiero wszystko...
            To ze on sie oddalil od was i wszyscy się odwrócili od niego jest zupelnie "normalne" w tej chorobie.
            Alkoholik sam izoluje sie od spoleczenstwa. Kiedy bylem jeszcze sam za granica a moja siostra
            zapraszala mnie do ich domu w niedziele na obiad z pysznym rosolem, ja odmawialem bo wstydzilem
            sie tam isc w poludnie pijany, a na trzezwo nie potrafilem przechylic do ust pelnej lyzki z rosolem
            bo rozlewalem go na koszule, tak trzesly mi sie rece, wiec rezygnowalem z rosolu i wolalem isc na piwo,
            choc bylem glodny... - Potem nie musialem juz nic jesc... - Zamkniete diabelskie kolo tej choroby...
            Te wiadomosci nt. samobojstwa i zapicia sie sa jego wolaniem o pomoc, w ten sposob chce wzbudzic
            u innych litosc i uwage na siebie. Ja na twoim miejscu (procz tego co tu juz napisano) nawiazalbym
            z nim pewnym rankiem kontakt (wtedy jest najbardziej "trzezwy") i zaproponowalbym mu pomoc,
            (detox, terapia, Mityngi AA...), jezeli oczywiscie bedzie chcial przestac pic. Daj mu czas na odpowiedz...
            A...
      • xenab Re: Ciąg 22.02.17, 20:08
        Masz rację, też tak to czuje, że jeśli najbliżsi zostawią Go samemu sobie to zagryzą ich wyrzuty sumienia. Problem w tym, że on odsunął najbliższych sam, a niektórzy odsunęli się od niego. Ostatnie lata mieszkał w UK i teraz kiedy tam stracił wszystko przyjechał na stare śmieci do dawnego kompana od kieliszka i rozpoczął maraton. Od czasu do czasu dostaje od niego wiadomość nt. samobójstwa i zapicia się. Nie ma nikogo bliskiego w zasięgu, ja dałam mu sygnał, że jeśli będzie potrzebował pomocy, dostanie ją ode mnie, mając na myśli wszystko to co napisałeś. Ale on musi tego chcieć, na razie cisza...
        • solwer Re: Ciąg 22.02.17, 21:09
          xenab 22.02.17, 20:08 napisała.... Problem w tym, że on odsunął najbliższych sam, a niektórzy odsunęli się od niego..
          Nie zadręczaj się. Zachowaj spokój.Tu konkretnej rady co robić, udzielić może psycholog(linia zaufania) Grupa AA np w twojej miejscowości.Spróbuj skontaktować się z obecną partnerką byłego męża,z pozostałymi członkami rodziny i przedstaw im grozę sytuacji.Trzeba mimo wszystko zrealizować pomoc wg szkicu w moim poscie. Może trzeba będzie prosić o pomoc służby socjalne w miejscowości w której obecnie przebywa i pije? S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka