05.06.17, 23:02
Witam... Mam pytanie. Usunięto mi wszywkę którą miałem miesiąc bo się nie goiła i zrobił się ropień... Pytanie... Jak długo jeszcze w organiżmie jest jeszcze to lekarstwo??
Obserwuj wątek
    • solwer Re: Wszywka! 06.06.17, 16:59
      Niektórzy piją od razu:).Inni dopiero po miesiącu,lecz tym najczęściej wszywka nie była potrzebna:)
      (na podstawie kilkuset postów znalezionych w wyszukiwarce forum Uzależnienia na słowa: wszywka,esperal)
      • endriuxxxz Re: Wszywka! 06.06.17, 22:47
        Dlaczego uważasz że Ci co po miesiącu sięgają po alko to im wszywka nie była potrzebna?? że niby mogliby sami sobie z tym poradzić?? czy jak
        • solwer Re: Wszywka! 07.06.17, 00:13
          Endriuxxxz 06.06.17, 22:47 napisał
          >Dlaczego uważasz że Ci co po miesiącu sięgają po alko to im wszywka nie była potrzebna?? że niby mogliby sami sobie z tym poradzić?? czy jak < Jest późno więc tak pokrótce.
          Oczywiście! Wszywka absolutni e nie jest konieczna, by przestać pić i trzeźwieć. Podstawą jest przyznanie przed sobą i przed swoimi bliskimi ,że jest się chorym,bo uzależnionym od alkoholu człowiekiem. Alkoholikiem. To bardzo ważny i trudny krok. Alkoholizm jest chorobą śmiertelną i nieuleczalną. Mogę zapić się na śmierć,lub w ogóle przestać pić .To możliwe i są na to skuteczne sposoby. Chociaż alkoholikowi wydaje się to nieprawdopodobne,to zaprzestanie picia jest najłatwiejszą czynnością w trzeźwieniu. Znacznie trudniejszy jest proces przekształcanie swojej osobowości, niezbędnej do zachowania trzeźwości. Czy można to zrobić samemu? Pewnie można, lecz jest to b.b. Trudne . Lepiej to robić w grupie podobnych sobie, trzeźwiejących alkoholików. Łączy ich jedno :Chcą przestać pić.A ty? Czy jesteś na to gotowy?
    • endriuxxxz Re: Wszywka! 12.06.17, 23:08
      Witam serdecznie:)
      Hmm to w moim przypadku była tylko jedna tabletka wszyta - ( mój kolega był 2 miesiące wcześniej i miał 2 wszyte) ....
      Antybiotyk był podany przez 5 dni stosowałem.... A ropień tak i tak się pojawił....
    • krystianstoinski Re: Wszywka! 09.07.17, 19:40
      Prosze was o pomoc. We wtrorek przestalem pic. w srode wszyswka. ciag trwal tylko trzy dni a ja po prostu co noc umieram. Zasypiajac przestaje oddychac, cala noc jestem zlany potem a to przeciez juz 5 dni od odstawienia a ja sie dalej czuje tak jakbym wczoraj przestal. Wydaje mi sie ze mam goraczke. Prosze o pomoc
      • solwer Re: Wszywka! 10.07.17, 09:55
        Krystianstoinski  09.07.17, 19:40 napisał... Proszę was o pomoc......
        Witaj:)
        Dobrze, że chcesz przestać pić. Natomiast wziąłeś się do tego od doopy strony:(.
        Z twojego opisu wynika,że masz typowe objawy odstawienne. Doraźnie pomoże ,picie wody ze szczyptą soli po szklance co 1/2h,przyjmowanie w dużych ilościach witamin z grupy B. Przyjmowanie preparatów magnezowych(najlepiej w postaci cytrynianu) i delikatne środki roślinne uspokajające (zioła na sen) Gdyby stan się utrzymywał to do lekarza od uzależnień.Koniecznie przeczytaj alkoholizm.akcjasos.pl/133.php a szczególnie fragment:
        Co robić ?
        Zgodnie z omówioną w skrócie koncepcją alkoholizmu jako choroby, uznaną już przez ponad 35 lat temu przez Światową Organizację Zdrowia, jedynym właściwym podejściem do alkoholika powinno być leczenie. Leczenie - według najnowocześniejszych koncepcji - polega na pomocy alkoholikowi w nauczeniu się funkcjonowania we wszystkich życiowych sytuacjach bez alkoholu.
        Doświadczenia lecznictwa odwykowego krajów najbardziej zaawansowanych w tej dziedzinie wskazują, że najlepsze wyniki daje metoda oparta na połączeniu edukacji z psychoterapią grupową, przy równoczesnym włączeniu odzyskujących trzeĽwość alkoholików do aktywnego uczestnictwa w grupach wzajemnej pomocy Anonimowych Alkoholików
        Na uzależnienie od alkoholu nie ma lekarstwa w sensie farmakologicznym. Stosowanie Esperalu zostało w większości krajów całkowicie poniechane jako sprzeczne z lekarską przysięgą Hipokratesa. Disulfiram w połączeniu z alkoholem może spowodować śmierć, a przecież żaden lekarz nie może zagwarantować, że alkoholik "powstrzyma się" od alkoholu w chwili gwałtownego przymusu picia wynikającego z silnego uzależnienia fizjologicznego lub psychologicznego. Na świecie uznano przeto, że implantacja disulfiramu, której jedynym celem jest przestraszenie człowieka przed sięgnięciem po alkohol, jest nie tylko nieskuteczna, lecz często podtrzymuje fałszywe przekonanie, jakoby alkoholik - nie pijąc jakiś czas ze strachu - odzyskiwał kontrolę nad alkoholem. Notorycznym zjawiskiem jest tymczasem natychmiastowy powrót do destrukcyjnego picia po upływie okresu przewidzianego na resorbcję wszczepionego disulfiramu. Takie powtarzające się nawroty choroby mylnie utwierdzają alkoholika (a także jego rodzinę, lekarzy i społeczeństwo w ogóle) w przekonaniu, jakoby kolejna próba "leczenia" (Esperalem lub Anticolem) nie powiodła się, a więc że zapewne żadne inne leczenie też już nic nie pomoże. Wpływa to ujemnie na powszechną opinię o nieskuteczności medycznego podejścia do leczenia alkoholików.
        Udział ściśle medycznej opieki zdrowotnej niezbędny jest jedynie do odtrucia bezpośrednio po długotrwałym ciągu alkoholowym (i do leczenia chorób somatycznych będących następstwem nadużywania alkoholu). Zasadnicze leczenie uzależnień, w tym również alkoholizmu, opiera się na zupełnie nie medycznych metodach będących połączeniem edukacji oraz grupowego treningu behawioralnego i interpersonalnego. Kuracja odwykowa przypomina więc raczej szkołę niż szpital. Zgodnie z tą analogią skuteczność leczenia odwykowego zależy od podobnych czynników, jakie decydują o postępach uczniów w pracy szkolnej, a więc między innymi od motywacji, współdziałania rodziny i środowiska, no i oczywiście od poziomu wyszkolenia teoretycznego i praktycznego kadry terapeutycznej. Czekając bezczynnie na obudzenie się w alkoholiku motywacji do leczenia, przyczyniamy się mimowolnie do tego, ze coraz bardziej cierpi zarówno on sam, jak i jego rodzina, a w efekcie całe społeczeństwo, ponieważ pijący destrukcyjnie alkoholik coraz gorzej pracuje, coraz więcej choruje i postępuje coraz bardziej nieodpowiedzialnie, co znajduje wyraz w wysokich statystykach wykroczeń i przestępstw popełnianych pod wpływem alkoholu.
        Do rozbudzenia motywacji prowadzącej do podjęcia decyzji o leczeniu prowadzi nie zwalnianie alkoholika od jakichkolwiek konsekwencji jego picia. 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka