Dodaj do ulubionych

28 dzień bez picia

04.10.24, 21:25
Później jest ciężej.
Jak się już trochę nie pije to wiadomo, że z emocjami człowiek sobie radzi. Z nudą też. Tylko najgorzej, że zaczyna chcieć się po prostu wyjścia na imprezę i jakiegoś odreagowania. Bardzo bym chciała na dniach pójść poznać kogoś, pokrzyczeć, potańczyć. Przeżyć jakąś dzicz. Fantazjuję o domówce, towarzystwie, darciu mordy.
Tylko, że koniec końców ja nawet nie integruję się na tyle z ludźmi, żeby mnie ktoś gdzieś zapraszał, a ja byłabym biedna niemogąca się powstrzymać. W zasadzie to ja lubiłam zawsze większy spokój. Dobrze, że za tydzień jadę na mecz. Może to będzie tożsama emocja.
No czuję się lepiej. Nie powiem, że nie ma różnicy z tym, gdy piłam, bo to zupełna nieprawda. Wiadomo, że wolę nie pić. Okazało się, że czuję się bardziej jak po alkoholu nie pijąc go niż kiedy piłam. Luz, większa pewność siebie, otwartość, opanowanie, dystans. Odkąd nie piję trochę momentami cofam się do dawnych myśli. Coś jakby niektóre sprawy dopiero co się wydarzyły. To jest trochę dziwne. Chyba przez to, że nie mam czego sobie już zarzucić, to jestem pewniejsza swojego. Bardziej rozumiem jaka jestem, a jaka nie jestem i co obiektywnie czynię. Picie to poczucie winy. Poczucie winy to wstyd. Wstyd do beznadzieja. I tak po kolei z całą gamą negatywnych uczuć aż na całkowite dno.
Obserwuj wątek
    • chocolate_dog123 Re: 28 dzień bez picia 04.10.24, 23:19
      Picie to życie...
      • afq Re: 28 dzień bez picia 05.10.24, 16:17
        picie to picie

        a życie to życie

        życie w pijanym widzie to złudzenie życia
        • chocolate_dog123 Re: 28 dzień bez picia 05.10.24, 16:32
          Było takie powiedzenie wśród okolicznych żuli - picie to życie, robota to głupota .
          • afq Re: 28 dzień bez picia 05.10.24, 17:13
            a, ok
            to by pasowało :-)
    • afq Re: 28 dzień bez picia 05.10.24, 16:19
      "Fantazjuję o domówce, towarzystwie, darciu mordy."

      takie fantazje to przejaw głodu
      samotność to niebezpieczna rzecz w trzeźwieniu
      • ssszzzzz Re: 28 dzień bez picia 07.10.24, 11:10
        Tam jest powiedziane dużo więcej. Nie proszę tu o ekspertyzy nałogów.
        • chocolate_dog123 Re: 28 dzień bez picia 07.10.24, 11:29
          Twoje fantazje są zupełnie normalne. Sama fantazjuje że mogę się napić lampkę gruzińskiego wina, lecz w związku z problemami z nerkami i wątroba już chyba dobre dwa lata bez alko.. a wina by się człowiek napił 🙂‍↕️🥹
        • afq Re: 28 dzień bez picia 07.10.24, 12:36
          to otwarte forum, i moje wpisy są dla wszystkich czytających
          nt tego co czym jest
    • franfran Re: 28 dzień bez picia 09.12.24, 08:03
      “28 dzień bez picia”- wpis ssszzzzz na forum 2024-10-04
      “Później jest ciężej ........... ” w jakiś nadzwyczajnie bystry sposób oddaje stan po…28 i pewno wielu innych dniach bez picia ! Przychodzi mi też do głowy, że stan niepicia nie jest stanem nadzwyczajnym. Jest stanem właśnie tylko zwyczajnym, pospolitym, bez szczególnej ”adrenaliny”, ekscytacji , uniesienia ??
      Wpis kojarzę z filmem “Na rauszu” etc



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka