Dodaj do ulubionych

tabex - ponowna kuracja

09.02.05, 11:29
Witam :-)
Czy rzeczywiście trzeba odczekać 4-5 miesięcy przed powtórzeniem kuracji??
Tak jest napisane na ulotce i zastanawiam się czym jest to spowodowane ...
ja jestem jakieś 1,5 miesiąca po kuracji, niestety złamałam się i wróciłam do
nałogu, chciałabym spróbować kolejny raz jak najszybciej :-)
pozdrawiam, zwłaszcza tych, którym się udało :-)
Obserwuj wątek
    • palacz47 Re: tabex - ponowna kuracja 10.02.05, 14:04
      Mnie się udało ale nie próbowałem dwa razy ja od razu po pierwszym razie
      rzuciłem palenie.Uważam,że Tabex jest wspaniałym [preparatem dzięki któremu NIE
      PALE papierosów Niebawiem będzie aż 22 miesiące ale 13 kwietnia 2005 musi musi
      i będzie dwa dwa lata jak nie pale papierosów.sam w to zabardzo nie moge
      uwieżyć ale wiem,że po prostu NIE PALE I JUŻ. i po prostu człowiek jest z tego
      dumny i ma się z czego cieszyć jak wytrzymałem bez palenia prawie 22 miesiące
      i to zrozumiecie o czym ja pisze ale najpierw trza wytrzymać bo mnie poraz
      pierwszy udało się wytrzymać bez palenia aż tyle miesięcy w co sam za bardzo
      nie moge uwieżyć,że mnożna nie palić i być po prostu wolnym człowiekiem który
      po prostu nie musi palić.Nie musi bo po prostu nie chce palić i jest mu z tym
      dobrze,ze nie paLI.
      • ann_eternity Re: tabex - ponowna kuracja 10.02.05, 23:00
        Znam to uczucie, ja rzuciłam bez "wspomagaczy" i wytrzymałam ponad 3
        lata.Satysfakcja pełna, no ale złamałam się .. no coż, próbuję znowu.Hmm, to
        ktoś wie jak jest z tym tabexem?? odczekać 4-5 miesięcy czy próbowac ???
        pozdrawiam :-)
        • maszrumka Re: tabex - ponowna kuracja 10.02.05, 23:54
          Nie wiem jakie to ma konsekwencje zdrowotne, więc się nie wypowiadam. Ja dzięki
          Tabexowi nie paliłam 2 miesiące, potem odczekałam 3 (paląc intensywnie:) i
          znowu spróbowałam, ale nie dotrwałam nawet do końca terapii:( Mam jeszcze
          tabletki- prawie całe opakowanie, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby spróbować
          znowu. I szlag mnie trafia, że jestem taka słaba, bo mój mąż rzucał razem ze
          mną i to bez wspomagaczy. On wytrwał, a ja się złamałam:(((
          • asiunia.vie Re: tabex - ponowna kuracja 12.02.05, 00:35
            Nie wypowiadam sie na temat tablexu, jedynie moge powiedziec cos na temat
            kobiet i ich uzaleznien. Kiedys czytalam, ze kobiety uzalezniaja sie znacznie
            szybciej niz mezczyzni i ciezej jest im z nalogiem zerwac. Swieta prawda.
            Rzucilam palenie w srode i niestety dzis musialam przykleic plaster, bo
            myslalam, ze nie wytrzymam (ale nie zapalilam a 3 dzien to dla mnie krytyczny,
            gdyz juz pare razy probowalam rzucic to swinstwo i zawsze 3 dnia lamalam sie).
            Myslalam, ze uda mi sie bez wspomagaczy jak mojemu mezowi, ktory jest juz wolny
            od nikotyny od 11 dni i bardzo mnie wspomaga. Niestety. Kobiety ciezej to
            znosza, ale mimo wszystko warto. Ja niecierpliwie czekam na "wolna" sobote.
            pozdrawiam
          • slepyleon Re: tabex - ponowna kuracja 19.02.05, 00:37
            Ja się boję, że stracę figurę. Nie jestem znów taka piękna, ale kiedyś byłam
            modelką,(O boże za czasów tej baby z mody polskiej(.
      • slepyleon Re: tabex - ponowna kuracja 15.02.05, 10:33
        Ja od dzisiaj mam brać TABEX. Cieszę się bardzo, że komuś się udało.
        • palacz47 Re: tabex - ponowna kuracja 15.02.05, 15:32
          Powodzenia Ci życze.Napewno Ci się uda.
    • slepyleon Re: tabex - ponowna kuracja 19.02.05, 00:29
      Bardzo się cięszę. Nie palę już 3 dzień. Ale mi się chce. Co robić.
    • tachruk Re: tabex - ponowna kuracja 20.02.05, 03:02
      co to jest tabex? szukam lekarstwa na heroine, czy cos o tym wiesz? Slyszalam o
      jakims "zamawianiu" w Rosji. Co to jest?
      zdesperowana T.
      • chilum Re: tabex - ponowna kuracja 20.02.05, 11:57
        tachruk napisała:

        > szukam lekarstwa na heroine, czy cos o tym wiesz?

        Hm, w jakim sensie lekarstwa?

        W grę w chodzi detox domowy i jakieś leki,mające pomóc w detoxie??
        Czy może lek,który spowoduje,ze minie chęć do brania opiatów??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka