onet 11.06.01, 22:28 Co sadzicie o tej org. i jej sposobach dzialania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kasia Re: MONAR IP: 217.8.161.* 12.06.01, 15:43 miałam sposobność rozmawiać z Markiem Kotańskim i uwazam ze to co robi jest wspaniałe. Moze niektóre metody wydaja sie dla lajika czymś złym, ale sa to jedyne drogi aby pomóc narkomanom. Monar zajmuje się ludzmi którzy dla większości społeczeństwa to nic nie warte smiecie. Jedynie monar robi coś dla tych ludzi, walcza o nich by nie przegrali swojego zycia do końca. Niestety narkoman musi tego chcieć, jesli nie nikt mu nie zdoła pomóc. Apeluję do ludzi o więcej serca, to moze jutro spotkać wasze dziecko.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: MONAR IP: *.ichf.edu.pl 27.06.01, 15:40 Marek Kotański jest wspaniały . Każdy kogo dotyczy choćby w odrobinie ten problem wie ile on robi dla tych ludzi . Bo przecież to byli również tacy sami ludzie jak my i nagle z ciekawości , szpanu , zwykłej głupoty wpadli w bagno z którego nie potrafią niejednokrotnie sami wyjść . Cały czas będę miała przed oczyma twarz mego syna ,który płacząc prosił mamo pomóż mi bo nie mogę sobie poradzić . Ile było prób i ile porażek . Dwa lata mojego życia było gehenną . Boję się zapeszać , ale narazie 1,5 roku się udało . Syn zdał maturę . Wiem , że do końca życia będę się budziła z myślą co będzie dalej patrząc wnikliwie co rano badawczo w oczy mojego dziecka . Monar i jego oddani sprawie ludzie są bardzo potrzebni . Problem narkomani może w każdej chwili dotyczyć każdego z nas ( ja też myślałam , że mnie nigdy nie będzie on dotyczył ) . Naprawdę narkomani zanim zaczął dotyczyć ich ten problem byli fajnymi , wesołymi , inteligentnymi , dobrymi ludzmi - którym należy podać dłoń a jeszcze lepiej jeśli to jest dłoń fachowa . Panie Marku dziękuję Panu i takim jak Pan za cenne rady w Pana programach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Nie wiem, co to za organizacja. IP: *.mat.uni.torun.pl 27.06.01, 18:17 Czy ktoś może mi powiedzieć, na czym polega działąlność MONAR-u? Odpowiedz Link Zgłoś
pitur Re: Nie wiem, co to za organizacja. 27.06.01, 22:05 Witaj Mike, Popieram zdanie Mamy, i Kasi. To, co robi M. Kotanski dla mlodych, to cudowna sprawa. Mialem takze przyjemnosc zetknac sie z Nim, i chyba nigdy tego nie zapomne.. Przede wszystkim, nie dzieli narkotykow, nazywajac je WSZYSTKIE, wraz z alkoholem - po imieniu. To trucizna, mordercy mlodych umyslow. To Marek pierwszy zwrocil uwage na fakt, ze to nieszczescie dotyka przede wszystkim zdolnych, ambitnych mlodych ludzi. Glupich omija (ciekawe, czemu?). Moze, jak pisze Mama, ta ciekawosc zycia, zachlannosc poznania nowego czyni tyle zla? Strukturalnie - Monar (dzis bodaj: MarKot) to siec domow-osrodkow w calej Polsce (kilkadziesiat) zbudowanych w sporej czesci rekami "pacjentow"- ludzi, ktorzy wybrali - zycie. M. K. wzorowal sie na podobnej organizacji z USA - Synanon, tak jak ona, stara sie korzystac z wlasnych srodkow finansowych i ofiarnosci ludzi zdrowych - rozumiejacych, czym jest narkomania. Dlugo moglbym pisac te dobre slowa. Marze o tym, aby Marek K. czesciej goscil na lamach GW, ma on tyle dobra w naturze, i tyle madrych slow do przekazania.. -- Pozdrawiam Wszystkich Zwolennikow Zycia Pitur Odpowiedz Link Zgłoś