Dodaj do ulubionych

dziwny alkoholik

19.06.05, 23:54
Ja znów trochę prowokacyjnie...

Mam jednego kolegę, który dla postronnych osób wygląda na zaawansowanego
alkoholika, natomiast wg. klasyfikacji/ testów alkoholowych paradoksalnie n
ie ma większego problemu.
Otóż osobnik ten pije bardzo dużo. Piję własciwie zawsze kiedy ma wolny czas
a nawet częściej- tzn., wszystkie wolne chwile pije, a jak moze to i w pracy
pije.
A często może.
Ale- jest zaprzeczeniem rysu osobowosci alkoholika.
Po pierwsze- nie ma wyrzutów sumienia. Nie próbuje ograniczać/ powstrzymywać
picia. Wręcz cieszy się ze swego picia.
Nie chowa alkoholu- przeciwnie, chwali się często, że "już szóste pije".Nie
udaje ze nie pije. Nie drażni go, gdy ktoś mu wspomina że pije- jest dumny z
siebie.
Owszem, zerwane filmy, zwałki w centrum miasta to u niego norma- ale to takie
efekty oczywiste.
Natomiast wygląda na to, że nie przystaje do opisu wylęknionego, kryjącego
się, nękanego poczuciem winy i walczacego alkoholika.
Jak to jest?

Obserwuj wątek
    • szprota Re: dziwny alkoholik 20.06.05, 00:06
      to, że nie ma poczucia winy i że picie chwilowo mu nie przeszkadza, nie oznacza,
      że nie jest uzależniony.
    • yuraathor Re: dziwny alkoholik 20.06.05, 04:06
      co to są klasyfikacje/testy alkoholowe ????wg. dalszego opisu ma wiele cech
      alkoholika , prawdopodobnie w fazie ostrzegawczej, tylko patrzeć jak wskoczy w
      krytyczną i wara mu opadnie, przestanie być dumny ze swego picia.polecam
      www.alkoholizm.akcjasos.pl jeśli idzie o ,,kryjącego się ,nękanego
      poczuciem winy alkoholika,, to dopiero w fazie chronicznej. przerobiłem
      wszystkie łącznie z otarciem się o śmierć w delirium tremens. trzeżwy od 2,5
      roku jurek AA.
      • addicted1 Re: dziwny alkoholik 20.06.05, 12:03
        to powiem teraz tak- ja zawsze piłem od niego jakieś 10 razy mniej(aczkolwiek
        też chlorzyłęm sporo). W przeciwieństwie do niego zawsze miałem wiele innych
        zainteresowań. W szczytowych momentach piłem przez jakieś 50% wolnego czasu, a
        on od lat piję w 90%.
        Ale ja mialem straszne wyrzuty sumienia- od zawsze. zawsze, gdy pojechałem zbyt
        mocno miałem tego świadomość, za czym oczywiście idzie myśl- trzeba uważać.

        I wedle pewnych klasyfikacji ja jestem w fazie alkoholizmu chronicznego, a on
        pije towarzysko.
        Nie rozsmieszajcie mnie.
        • kylly Re: dziwny alkoholik 20.06.05, 19:47
          hmmm ciekawie opowiadasz - mam tylko pytanie - po co ?? jaki jest cel Twoich
          dociekań ?? co przyjdzie Ci z klasyfikowania siebie czy też kolegi ??
          teoretyzujesz na jego przykładzie w jakiś przecież celu...poznawczym ??
          usiłujesz sobie coś udowodnić ?? wytłumaczyć ?? pokazać innym że są gorsi czy
          też lepsi...czy też pokazujesz innym jak zła jest metoda klasyfikowania
          alkoholików :)) aczkowiek pozostaje pytanie po co to robisz :)))
          ok pozdrawiam i nie rozśmieszam...
        • paulsixtus Re: dziwny alkoholik 21.06.05, 01:46
          wedle pewnych klasyfikacji ja jestem w fazie alkoholizmu chronicznego, a on
          > pije towarzysko.
          > Nie rozsmieszajcie mnie.

          Ja mialem wyrzuty sumienia, choc dotknalem "ledwie" fazy krytycznej, do
          chronicznej nie zdazylem i mam nadzieje, ze nie zdaze.
          Poza tym, ta duma z picia Twojego kolegi jest niczym innym, jak próbą
          koloryzowania, dowartosciowania picia. Mozna i tak.Schematow jest wiele. Jak to
          w zyciu.
          Jesli zas chodzi o rozsmieszanie, to lekki usmiech wywoluje czytanie Twoich
          kolejnych tematow...Tez tak lubilem intelektualizowac swego czasu:))
          pozdrawiam
          Sixtus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka