rubcia
27.12.05, 19:36
Witajcie! Przeglądam to forum już n-ty raz i za każdym razem jak je
przeglądam, to jestem święcie przekonana, że od jutra nie będę palić.
Podziwiam Was za wytrwałość. Ja palę już 6 lat (mam 22:-/), średnio paczke
dziennie i nie mogę tego rzucić. Próbowałam 100 razy, ale nawet dnia nie moge
wytrzymać zupełnie bez. Ostatnie 2 tygodnie paliłam 3 dziennie po jedzeniu,
ale przez "świętowanie" i ciągłych gości znów sie rozpaliłam :-( Teraz jest
mi źle. Już nie wiem sama. Z jednej strony nie chcę palić, bo czuję się po
tym fatalnie i tak "śmierdząco" :-P, ale z drugiej strony jak pomyślę, że już
nigdy, przenigdy nie zapalę, to jest mi strasznie smutno... Czy Wy też tak
macie? Ja chcę od jutra, bez wspomagania (bo sie nie wyposażyłam jeszcze) i
mam nadzieję, że się uda, tylko niech mi tu ktoś tak porządnie "jakies ręce
dowali" :-P, żebym wreszcie przestała kopcić. Jak ktoś chce mi nagadać do
słuchu, to podaje moje gg: 4010206. Pozdrawiam wszystkich eks palaczy i
sorka, że się tak rozpisałam.