Dodaj do ulubionych

cześć, pomóżcie

11.01.06, 19:00
przeczytałam wiele postów, ale takiej sytuacji nie znalazłąm(no nie wszystko
czytałam).
Mam przyjaciółkę, rówieśnicę, 60 lat.
Od kilku lat (grubo po 40-tce) wciągnęła się w picie w pracy z koleżanką
przez biurko.
Teraz odeszła na emeryturę i zrobiło się jeszcze gorzej.
No dość na tym że pół roku temu w stanie nietrzeźwości uderzyła się w głowę,
wylew, częściowy paraliż, rehabilitacja.W tej chwili jest znów w sanatorium
na rehab.,ale marzy tylko o butelce, jest w ciężkiej (3 stopnia, tak było w
karcie wypisu ze szpitala )depresji, ciągle płacze, rodzina nie ma już siły.
Odsunęli się od niej prawie wszyscy.
O problemie wiedzą wszyscy leczący ją lekarze, psychiatra (tzn.psychiatra
przepisuje lek, pogada, weźmie forsę-i jest, jak było).
Co robić?
Jeśli ktoś potrafi coś poradzić, to proszę łopatologicznie, krok po
kroku.Np.przeczytaj na drzwiach poradni alk.o której godzinie są przyjęcia,
niech mąż z nią porozmawia (lub nie?), niech pomoże jej zejść po schodach
(jest niesamodzielna), doprowadzi ją do dzrzwi, usiądzie razem z nią, żeby
nie uciekła...
No po prostu totalna bezradność...
Sytuację utrudnia jej choroba.
A może to przez sąd trzeba załatwić?Ubezwłasnowolnienie, przymus?
Proszę...
Obserwuj wątek
    • aniolka21 Re: cześć, pomóżcie 13.01.06, 23:18
      Dzien dobry!
      zauwazyłam , ze nikt nie odpowiedział. Nie wiem czy przyjaciólka jest osoba
      wirzącą czy nie. ale onego czasu byłam na b. intersujacym spotaniu (czasami
      chodze do kościoła dominikanów w wwie na służewiu) o alkoholikach. sama czuję ze
      alkoholol jest dobry, ale czasami jest zły. ja niestety doszłam do tego wniosku
      odreagowuje stresy w pracy alkoholem-taka jest moja diagnoza. jak mówię ze wsrod
      kolegó&koleżanek z pracy się smieją. intuicyjnie myslę, ze chyba każdy młody
      pracujący w Polsce jest uzalezniony. to straszne. podziaiwam Panią, ze oswoiła
      się Pani z nowymi mediami:))) podziwiam, znam młodszych , którzy boją się
      internetu.ale wracam do wątku, to nie o mnie tu mowa.
      dominikanie mają fundację dominika. zajmuje się ona uzależnieniami wszelkimi
      włącznie z sektami. b. mądry jest ojciec, zresztą znawca tematu jest
      zaangazowany w ten projekt (czesto tez go widziałam w tv i słyszałam w radio) o.
      Aleksiewicz, imienia nie pamietam.Podaję adres: Fundacja Przeciwdziałania
      Uzależnieniom "Dominik" 02-741 Warszawa, ul. Dominikańska 2, (Klasztor
      Dominikanów na Służewie, Tel./fax: (0-22) 853-52-22, Odpowiedzialny: o. Jacek
      Szarkiewicz OP (tel. 022 543 99 31.sa tam bezpłatne konsultacje i spotkania.
      jesli Pani i Pani Przyjaciólka nie są z wwy, to prosze wykonac telefon, ci
      ludzie w habitach sa naprawde b wspaniałomyślni i na pewno tez pomoga osobie
      niewierzącej. ja miałam kolegę nie wierzącego, który żył w konkubinacie i
      urodziła mu się córka. na prośbę partnerki postanowił ochrzcić córkę.i to
      własnie u dominikanów się udało, bez żadnej łapówki, tylko ze zrozumieniem
      sprawy. Podaje tez strone www. jesli zniknie z forum, prosze wpisac adres
      wyszukiwarki google z pl na końcu i wpisac hasło dominikanie uzależnienia. sa
      podane adresy terapeutów. mysle ze warto.
      www.sluzew.dominikanie.pl/klasztor/dominik.php serdecznie Pania pozdrawiam.

    • babcia_kasi Re: cześć, pomóżcie 14.01.06, 19:31
      Dzięki za odpowiedź młoda osobo,wiem, jak dziś bywa ciężko w pracy, mam dwie
      córki zamężne, w moich czasach były inne zniewolenia w pracy, dziś są inne-
      jakby diabeł przysiadł...nigdy "nie ma lekko"?Życzę Ci mocnej wiary, co góry
      przenosi.
      Moja przyjaciółka chyba nie jest wierząca, tzn. jest ochrzczona itd.,ale jej
      dusza pewnie jest chora, z tego co czytam o alkoholiźmie to też choroba duszy.
      Żal mi jej, znamy się od piaskownicy, choć czasem nasze drogi się rozchodziły,
      to była wesoła, serdeczna i lubiana osoba...
      Niestety nie mieszkamy w W-wie(a może stety:-)?
      Pozdrawiam.
    • aniolka21 Re: cześć, pomóżcie 15.01.06, 14:24
      jeszcze raz dzień dobry, Może w tym wypadku, proszę wejsć na strone internetową.
      www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=167
      Tutaj sa podane placówki. Zdecydowana większość z nich, to placówki
      rekomendowane przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych,
      uznane za spełniające standardy PARPA. Parpa to Państwowa Agencja Rozwiązywania
      Problemów Alkoholowych. Parpa ma prosty adres z końcówką .pl
      Ja Panią tez serdecznie pozdrawiam.Zycze powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka