yuraathor
30.01.06, 03:03
od paru dni mnie nosi, wóda mi się śni,nic mnie nie cieszy,fizyczne
samopoczucie też do dupy.jeszcze syn z armi na przepustkę przyjechał z torbą
stugramowych flaszek wódy (kantynę sprzątali czy cuś),pomaga mi świadomość że
kryzysy mijają, ale takiego jeszcze nie miałem przez te 38 miesięcy absty.