elzaa1
16.03.06, 21:39
Od jakiegoś czasu zauważma, że mój mąż zaczyna za dużo pić. Dzisiaj było
apogeum wszystkiego co najgorsze w naszym związku. Wrócił do domu pijany.
Uderzył starszego syna, zwróciłam mu uwagę, a on w chwili złości rozwalił
drzwi. szkło psypało sie. Dzieci wytsraszyły się bardzo. Wyszedł. Zadzwoniłam
do jego ojca. Baliśmy sie tego co będzie jak wróci. wróciłl poszedł sapć.
Wiem, że wstanie i będzie nas przepraszał. Ja jednak wiem, żemuszę coś z tym
zrobić. Od jakiegoś czasu jak wypije staje się agresywny, ubliża mi, dzieiom.
potem przeprasza. Ja juz tego nie zniosę. Kocham go ale nie mogę pozwolić na
to ,żeby tak nas krzywdził. Jutro idę porozmawiać z jego ojcem. Nikt o naszych
problemach do tej pory nie wiedział. Nie wiem czy robię dobrze,że idę z nim o
tym porozmawiać, ale muszę zacząć coś robić. Sytuacja jest specyficzna, bo tak
naprawdę jego rodzice nie interesują się nim, tak jak jego siostrami. Jednak
spróbuję. Niw wiem tylko co mu mówić.Ja chcę pomóc mojemu mężowi. Być może
wpłynąc na jego decyzję o leczeniu. Nie wiem. Proszę napiszcie co się dzieje
jak znajomi dowiadują się, że ktoś pije? Czy pomagają? Nie zamierzam o tym na
razie nikomu mówić, ale jak kolejny raz dojdzie do takiego incydentu wezwę
policję. Jak mam mu pomóc. on jutro bedzie przepraszał, ale to nie da efektu
na długo. Poza tym to naprawdę wartościowy wspaniały facet, tylko wtedy jak
jest trzeźwy. Widzę jednak , że zaczyna poszukiwać okazji do wypicia. Jestem
zrozpaczona. Ostatnio jak wypił to mi mówił, że nie widzi sensu życia i w
ogóle. Ja się juz boję o niego, o to może się stać. W domu lub z nim.