Dodaj do ulubionych

zwiazek dwojga DDA

31.05.06, 19:33
witam

czy ktos z Was jest moze w takim zwiazku albo zna taki gdzie obydwoje sa z
rodzin alkoholowych a mimo to sa szczesliwi? czy taki zwiazek w ogole ma
szanse na normalne istnienie? Ja wlasnie w takim zwiazku jestem,moj Chlopak
zaczal terapie,ja wybieram sie w przyszlym tygodniu na pierwsze spotkanie.Ale
jakos mam obawy co do tego wszystkiego. Czy to nie bedzie tak ze po terapii
nadal bedziemy sie od siebie "odpalac" stosowac podswiadomie rozne wyniesione
z domu schematy itp?...dziekuje za opinie,to dla mnie wazne:-)


pozdrawiam

d.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: zwiazek dwojga DDA 31.05.06, 19:54
      Daj sobie szansę na miłość.
      Pokochaj najpierw siebie.
      Nie osiągniesz tego bez terapii DDA.
      Pozdrawiam ciepło!
      • turkus12 Re: zwiazek dwojga DDA 31.05.06, 21:22
        dziekuje za te slowa:-) masz racje,to pewne.mam tylko nadzieje ze nie uciekne z
        gabinetu pani psycholog na pierwszym spotkaniu...
        • 7zahir Re: zwiazek dwojga DDA 31.05.06, 21:48
          Nikt Cie nie zmusi do pracy nad sobą.
          Najserdeczniej jak tylko mogę proszę
          - zrób to dla siebie i nie zwlekaj!!!
          Na grupie wsparcia spotkasz wielu ludzi,
          którzy nareszcie Cie zrozumieją.
          Poczujesz się jak nowonarodzona!
          Trzymam kciuki.
          Pozdrawiam ciepło!
          • turkus12 Re: zwiazek dwojga DDA 31.05.06, 22:36
            wiem.sama tego chce i naprawde mam nadzieje ze dam rade:-)nie moge sie
            nowonarodzenia doczekac...;-)
            pozdrawiam bardzo bardzo mocno:)
        • prazanka2 Re: zwiazek dwojga DDA 28.06.06, 10:35
          Nie boj sie, jak ja bylam pierwszy raz u psychologa /z innych, ale niezupelnie
          powodow/, 40 minut z tej godziny ryczalam ... ale potem juz lepiej bylo i juz
          pierwszy raz odchodzac, czulam ulge ...
          pozdrawiam serdecznie
    • sabea1 Re: zwiazek dwojga DDA 20.06.06, 12:34
      czesc!!calkiem niedawno dowiedzialam sie ze jest cos takiego jak syndrom DDA niestety dotyczy on tez mnie.....dopiero niedawno zaczelam glosno mowic o tym ze moj ojciec pije..kiedys udawalam ze to nie on idzie wezykiem ulica...jak sobie z tym poradzic bo jest gorzej niz kiedys kiedy bylam dzieckiem...moj chlopak pochodzi z domu w ktorym tez jest alkohol ale mniej niz u mnie...nie potrfaie sie znim gdogadac...walcze wciaz o to by nie miec takiego domu jak moja matka..mimo ze moj chlopak nie pije ani ja..wciaz sa jakies klotnie...sama nie wiem czego chce..czy potrzebna mi terapia??
      • onka75 Re: zwiazek dwojga DDA 28.06.06, 10:26
        Każdemu DDA, który mam problem z piciem rodziców potrzebna jest terapia. Choćby
        po to by nie powielał schematów i nie wiązał się z odpowiednikami swoich
        rodziców.
    • mammutka Re: zwiazek dwojga DDA 28.06.06, 13:08
      ja z mężem - oboje jesteśmy dda , w dodatku oboje trzeźwi uzależnieni..
      rózni nas trochę stosunek do naszych ojców ( ja się totalnie odcięłam, on
      utrzymuje kontakt jako taki z ojcem gdy ten nie pije) .. nasze małżeństwo jest
      jak najbardziej szczęśliwe.. wszystko jest możliwe jak się bardzo tego chce..
      poważnie i niepoważnie o wirusie HIV
      • domina82 Re: zwiazek dwojga DDA 14.02.07, 00:37
        Wiesz, ja też jestem DDA i mam narzeczonego DDA. Na razie wszystko jest ok,
        chociaz zdarzają się trudne chile. Pozstanowiłam badac w ramach mojej pracy
        magisterskiej(studiuję psychologię) rozwiązywanie konfliktów w zwiazkach DDA.
        Szukam osób, które chciałyby mi pomóc w tych badaniach wypełniając parę
        kwestionariuszy. Jeśli Ty albo Twój mąż albo oboje z Was chciałoby mi pomóc-
        byłabym bardzo wdzięczna. Wyniki są anonimowe, chyba ze ktoś zyczy sobie
        informację zwrotną:-)
        Dominika
        Pozdrawiam serdecznie:)
        p.s. mój mail: dombora@interia.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka