Dodaj do ulubionych

Bazpieczeństwo

08.06.06, 12:32
Wiem, że to paradoks.
Alkohol daje mi poczucie bezpieczeństwa...czuję sie wtedy jakby ojciec
trzymał mnie za rękę i tak jakbym mogła się wtulić w ramiona swojej matki.
Jestem wtedy bezpieczna.Tak jakbym właśnie zanurzała sie w ciepłej kąpieli...
Wiem, że to smutne i żałosne:(
Obserwuj wątek
    • e4ska Re: Bazpieczeństwo 08.06.06, 13:56
      Uzależniłaś się psychicznie. To norma w alkoholizmie. Jak myślisz, czemu
      alkoholicy piją? Dlatego. Gdyby się czuli jak w ramionach świętego officjum,
      chmiel byłby dziką rośliną pod ścisłą ochroną prawną. Ale poczekaj jeszcze
      trochę, a zobaczysz, co to są te czułe ramiona... czego absolutnie nie życzę,
      natomiast trzeźwość polecam najserdeczniej:)
      • stefan-50 opieka "czułych ramion" 08.06.06, 15:12
        Pisałem raz ale postu nie widzę więc piszę drugi raz podobnie. Zastanawiam się
        po co piszesz o swoim doświadczeniu. Jeśli chcesz się dowiedziec jaka będzie
        opieka tych "czułych ramion", służę swoim doświadczeniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka