marzenabo
08.06.06, 12:32
Wiem, że to paradoks.
Alkohol daje mi poczucie bezpieczeństwa...czuję sie wtedy jakby ojciec
trzymał mnie za rękę i tak jakbym mogła się wtulić w ramiona swojej matki.
Jestem wtedy bezpieczna.Tak jakbym właśnie zanurzała sie w ciepłej kąpieli...
Wiem, że to smutne i żałosne:(