staraaglupia
19.07.06, 12:07
czy to normalne? Mam niesamowitego pietra ze ta bomba sie czai, ze za chcwile
zacznie mnnie skrecac na mysl o piwie. To dopiero tydzien, nawet nie, czy
zadziala mechanizm powtarzalnosci sytuacji, ze zawsze na przyklad od szostej,
ze co drugi dzien, ze rowno za tydzien bede musiala sie znowu napic. I ze
jutro bede musiala wypic przed praca i w pracy i zdychac? czy to normalne ze
po prostu nie chce mi sie pic bo cos sie we mnie zlamalo i bede mogla nie
pic? Czy ja moge byc trzezwa, czy moja chora, zmeczona psychika zniesie
bycie zdrowa, szczesliwa i poukladana? Czy ja musze jeszcze zapic?