Dodaj do ulubionych

Skazany na AA

21.08.06, 09:12
egazeta.express.lodz.pl/?kalendarzRok=2006&kalendarzMiesiac=08&kalendarzDzien=19
(Żeby otworzyć tą stronę należy zastosować się do instrukcji zamieszczonej poniżej zdjęcia strony gazety: "Zapisz plik PDF ze stroną gazety na dysku i otwórz go lokalnie")

Mój post dotyczy notatki prasowej " Mel Gibson pod specjalnym nadzorem"

Za jazdę po pijaku Gibson został skazany na 3 lata dozoru sadowego oraz,
UWAGA!!!
Na 4,5 miesiaca po 5 razy w tygodniu i następnie na 7,5 miesiąca po trzy razy w tygodniu - na udział w spotkaniach Anonimowych Alkoholików.

No comments
Obserwuj wątek
    • janulodz Re: Skazany na AA 21.08.06, 09:15
      Trzeba otworzyć stronę nr 7
    • kylly Re: Skazany na AA 21.08.06, 09:24
      hehe :) cóż Janu tam jest taki system...i raczej bym nie oceniał bo akurat
      gdzie jak gdzie ale w stanach alkoholizm nie jest tematem "TABU" - a w pewnych
      krajach jak sam wiesz alkoholizm "stygmatyzuje" czyż nie ??
    • cortona Re: Skazany na AA 21.08.06, 09:51
      Janu, a co Cię tak dziwi? Przecież u nas też jest tak, że jak ktoś dostaje karę
      w zawieszeniu, to na tak zwany okres próby sąd wyznacza mu różne obowiązki,
      w tym np. obowiązek leczenia odwykowego. Czy wywiązuje się z tego obowiązku
      sprawdza kurator sądowy. Jak delikwent się uchyla, to się go wsadza do więzienia.
      • kylly Re: Skazany na AA 21.08.06, 09:54
        hehe widzisz to nie do końca tak...tam rzeczywiście wsadza się delikwenta do
        więzienia u nas raczej nie ma takiej "tradycji" a cos niecoś o tym wiem...a
        dobrze by było gdyby była....
        • cortona Re: Skazany na AA 21.08.06, 10:03
          No to widocznie tam alkoholizm stygmatyzuje, a u nas nie stygmatyzuje.
          • e4ska Skazać na doskonalenie 21.08.06, 10:59
            Demokracja w USA, ojczyźnie krzesła elektrycznego, gdzie połowa filmów ma
            więzienny lub sądowy epizod, a za kratami pracują setki tysięcy sprawiedliwie
            skazanych - no, niestety, my jeszcze nie nadążamy za szczytnym wzorcem
            demokracji... Nadganiamy troszeczkę dzięki terapeutom, którzy bardzo pokochali
            amerykańskie demokratyczne zasady otrzeźwiania pijaków, kolejno któryś albo
            któraś gwiazda ratująca pijackie życie chwali się amerykańskimi szkoleniami.

            Gibsona skazali też na trzy miesiące detoksyzacji czy cóś, jak pisali onegdaj na
            Onecie:))) Wielu naszych detokserów powinno się zatem wysyłać na zaoceaniczne
            nauki... czemu tylko terapeuci mogą nabywać umiejętności na koszt, to jakaś
            niesprawiedliwość okropna jest. Festina lente... (to dla Deo).

            A przy okazji doskonalenia pozbędą wybitnego artystę amerykańskiego fobii
            antysemickiej... żeby sobie tylko biedak "Pasji" nie ocenzurował i nie pokroił,
            jak u nas trafia się niektórym wybitnym samotnącym panom światowych zasług
            filmowych.

            Powinni skazywać, powinni, a jak "nie", to zastrzykiem takiego i po
            alkoholizmie. Skuteczność leczenia wzrosłaby niepomiernie, do 99,6 procentów,
            jak w dobrym spirytusie, a satysfakcja z misji otrzeźwiania osób narażonych na
            wypalanie zawodowe lśniłaby niczym himalajskie śniegi.

            Uważam też, że konfiskata samochodów pijanym kierowcom jest równie szkodliwa w
            prowadzeniu profesjonalnych terapii jak przysięganie przed obrazem, gdyż może
            zmusić delikwenta do czasowego porzucenia nałogu, co oddala jego dno, a tym
            samym opóźnia udanie się do fachowców i nie pozwala na prawdziwe wytrzeźwienie.

            Ciekawe, jakim filmem uraczy nas wkrótce trzeźwy na maxa amerykański artysta???
    • jar105 Re: Skazany na AA 21.08.06, 10:52
      Mogli mu zabrać prawojazdy....i samochód! Tylko który? A tak spotka się z
      kumplami z branży na spotkaniach AA i wszysko wróci do normy.
      • addicted1 Re: Skazany na AA 21.08.06, 13:08
        Na cos musieli go skazac, nie?
        Zreszta on sam podkresil, ze to przz alkoholizm wszystko. Wiec niejako sad mu
        poszedl na reke.
        W USA ladowanie na odwyku " za kare" jest z tego co wiem dosyc popularne.

        A dlaczgo AA- z tego co wiem, wbrew temu "niezaangazowaniu" AA swego czasu
        istnial silny lobing Aowcow i jest ona najbardziej popularna.

        W ogole w USA sady wyznaczaj taie kary- kiedys np. wokalista Red Hot Chili
        Peppers byl sadzony za molestowanie seksualne i za kare wyznaczono mu udzial w
        jakichs spolecznych reklamach dotyczacych przemocy sexualnej.

        gdy jakas gwiazde zlapia na cpaniu to czesto ma ona obowiazek wziac udzial w
        kampanii anynarkotykowej albo lazic po szkolach i robic pogadanki.

        p.s. posel Janusz Wojcik jechal w srodku nocy z 1.5 promila po torach
        tramajowych (samochodem) i sie smieje.
        To juz lepsze te przymusowe AA.
        • addicted1 Re: Skazany na AA 21.08.06, 13:12
          Tylko ciekawi mnie, jak oni beda prawdzac, czy Mel chodzi na mityngi.
          gliiarz bedzie czekal pod drzwiami?
          czy to bedzie gliniarz Aowiec i bedzie razem uczestniczyl i sprawdzal, czy Mel
          slucha i czy sie wypowiada:)

          Przyajmniej nie bedzie mial problemu z definiowaniem Sily Wyzszej:)
          • e4ska Przyjemność nie może byc karą!!! 21.08.06, 13:36
            Addi, w moim damskim blond mózgu latającej gołębicy myśl się taka plącze, że:
            jeśli chodzenie na mityngi oraz w ogóle terapia są takie dobre, takie miłe,
            takie fajne, są przyjemnością i szczęśliwością, to jak można skazać przestępcę
            drogowego i antysemitę głoszącego publicznie rasizm - wprost do funkcjonariuszy
            demokratycznej ojczyzny - na przyjemność? Czemu przestępca ma byc nagradzany...
            Jaka to kara? To jakby słonia do fabryki porcelany wpuścił, a fryzjerowi
            podsyłał samych łysych... jak można karać przyjemnością, jak karać nagrodą?

            Rozumiesz co z tego ambarasu?
            • aaugustw Re: Przyjemność nie może byc karą!!! 21.08.06, 14:48
              > "> Addi, w moim damskim blond mózgu latającej gołębicy myśl się taka plącze,
              że:
              > jeśli chodzenie na mityngi oraz w ogóle terapia są takie dobre, takie miłe,
              > takie fajne, są przyjemnością i szczęśliwością, to jak można skazać przestępcę
              > drogowego i antysemitę głoszącego publicznie rasizm - wprost do
              funkcjonariuszy
              > demokratycznej ojczyzny - na przyjemność? Czemu przestępca ma byc
              nagradzany...
              > Jaka to kara? To jakby słonia do fabryki porcelany wpuścił, a fryzjerowi
              > podsyłał samych łysych... jak można karać przyjemnością, jak karać nagrodą?
              > Rozumiesz co z tego ambarasu?
              ______________________________________________________________________-
              To typowa pomylka koloru blond...! ;-))
              Przeciez, kiedy taki "wytrzezwieje", wtedy dopiero zobaczy, jak naprawde mu zle
              idzie...! ;-))
              A...
            • tenjaras Re: Przyjemność nie może byc karą!!! 21.08.06, 15:29
              > Rozumiesz co z tego ambarasu?

              przecież być alkoholikiem to nie przestępstwo, nie wysłano go na karę, ale na
              leczenie...
              trzeba rozumieć co znaczy być uczciwym wobec siebie samego, żeby zrozumieć co
              tak naprawdę sąd postanowił
            • addicted1 Re: Przyjemność nie może byc karą!!! 21.08.06, 19:46

              e4ska napisała:
              Rozumiesz co z tego ambarasu?

              Moze sedzia jest Aowcem?:)

              Osobiscie wolalbym odsieziec miesiac w areszcie i zalacic 100000 $ (jako
              Gibson) niz te mityngi...
              To taki czarny zarcik:)
          • aniolparys Re: Skazany na AA 21.08.06, 13:42
            Addi. Kiedyś wyrwało mi się, że przynudzasz. Wycofuję to. Zaczynam czekać na
            kolejne Twoje posty, które piszesz, gdy nie jesteś smutny :-))
            • addicted1 Re: Skazany na AA 21.08.06, 19:40
              aniolparys napisał:

              > Addi. Kiedyś wyrwało mi się, że przynudzasz. Wycofuję to. Zaczynam czekać na
              > kolejne Twoje posty, które piszesz, gdy nie jesteś smutny :-))


              Nie chwal dnia przed zachodem slonca:)

              Faktycznie, gdy mam zly nastroj to jestem upierdliwy i uparty do granic
              mozliwosci.
              gdy mam zly nastroj wylazi na wierzch moje niskie pocucie wartosci- i wtedy
              wpadam w trans i tlumacze i udowadniam az do usranej smierci.



              • aaugustw Re: Skazany na AA 21.08.06, 19:49
                > "Nie chwal dnia przed zachodem slonca:)" <
                ____________________________________________.
                Ani kobiety (al-anonki), przed jej smiercia.
                A... ;-))
                • addicted1 Re: Skazany na AA 21.08.06, 19:55
                  aaugustw napisał:

                  > > "Nie chwal dnia przed zachodem slonca:)" <
                  > ____________________________________________.
                  > Ani kobiety (al-anonki), przed jej smiercia.
                  > A... ;-))



                  Al anonki i Al nieanonki oraz NieAl anonki:)
    • tranzyt80 Re: Skazany na AA 22.08.06, 19:33
      W Kaliforni dopuszczalna granica jest 0,8 Promila.Gibson mial 1,2 Promila.
      Wszesniej spedzil kilka godzin w knajpie.Zatrzymano jego, za predkosc.
      Nie wszyscy go lubili.
      Mel Gibson kupil na Pacyfiku wyspe Mogo za 11 Milionow Euro.Na niej buduje
      maly palacyk z Bowlingiem i z itd. itp.Byc moze bedzie i szalas dla terapelty.
      Chetni chyba sie znajda.

      Ponoc byl dlugie lata abstynentem.
      • addicted1 Re: Skazany na AA 22.08.06, 20:34
        W Przekroju pisano, ze to nie byl jego pierwszy Odwyk.
        Stad moze te lata abstynencji.

        Poza tym lasnie- celne spostrzezenie. Zlamal prawo- jazda po pijanemu- a nie
        zgrzeszyl bo sie napil.
        A sad poszedl mu na reke wysylajac na leczenie zamiast do pierdla.
        Ma chodzic na mityngi dlatego, ze prowadzil pijany, a nie dlatego ze pil.
        • tranzyt80 Re: Skazany na AA 22.08.06, 21:01
          > A sad poszedl mu na reke wysylajac na leczenie zamiast do pierdla.

          -Addi,to byl Pierwszy raz w jego zyciu,ze jechal po pijanemu.Za to nie wsadza
          sie w Kaliforni "do pierdla".W Hollywood przestali go kochac i gdyby byla taka
          mozliwosc napewno by posiedzial,chocby jako nauczka dla innych.
          W Polsce tylko w ostatnim tygodniu zatrzymano ok.3600 pijanych kierowcow
          mimo chyba najostrzejszych przepisow na swiecie.U nas podchodzi to od razu pod
          kodeks karny,a nie jako,jak wszedzie,wykroczenie karane tylko grzywna.
          Bronie go,bo lubie.
          • jerzy30 tam tak jest - zreszta w kanadzie tez 22.08.06, 22:09
            na mityngach w kanadzie spotkalem takich ludzi - a moj kolega co tam mieszka to
            poza obowiazkowych chodzeniem na AA musial jeszcze pracowac spolecznie i
            napisac prace [samokrytyke] o swoim postepowaniu - to bardzo jest skuteczne
            • e4ska Alkoholizm to przestępstwo 22.08.06, 22:50
              a nie choroba. Właściwie się temu nie dziwię, pod względem czysto prawnym trudno
              byłoby tak ustawić kodeks prawny, aby karać za pijaństwo - no bo jak? W
              społecznym odczuciu pijaństwo jest przestępstwem, stąd propozycje odbierania
              rent, emerytur, zamykania w więzieniach. Ale ponieważ tak się nie da, więc
              władza sięga po przymus AA i terapii. Pijaki się nie zbuntują.

              Tylko po co opowiadać o tym, jak dobrze w AA czy na terapii. Kara, żeby działała
              skutecznie i odstraszająco, musi być nieprzyjemna - delikatnie mówiąc.

              Jerzy, co prawda padło juz pytanie ze strony Addiego, ale ponawiam: jak jest z
              rozliczaniem z obecności na AA? Bo to niby anonimowość, niby żadnych związków z
              władzą, niby to jest fałsz czy niby to jest co?
              • janulodz Re: Alkoholizm to przestępstwo 22.08.06, 23:14
                Wszystko co amerykanskie jest najlepsze. Amerykanska terapia, Amerykanska samokrytyka, Amerykanska ideologia, Amerykanska technologia, same AA.
                Ja to już k...a kiedyś przerabiałem. Tylko ta ameryka była bliżej
                • aaugustw Re: Alkoholizm to przestępstwo 23.08.06, 09:09
                  (Janu napisal):
                  "Wszystko co amerykanskie jest najlepsze. Amerykanska terapia, Amerykanska
                  samokrytyka, Amerykanska ideologia, Amerykanska
                  technologia, same AA.
                  Ja to już k...a kiedyś przerabiałem. Tylko ta ameryka była bliżej"
                  __________________________________________________________________-
                  Jako alkoholik, zajmuje sie soba -po co mi Ameryka ?
                  Sobie jestem najblizej! Spotkalem juz takich, ktorzy chcieli prostowac galezie
                  na drzewach!. (Bogowie, czy co?).
                  A...
              • aaugustw Re: Alkoholizm to przestępstwo 23.08.06, 09:19
                (Eska napisala):
                "Jerzy, co prawda padło juz pytanie ze strony Addiego, ale ponawiam: jak jest z
                rozliczaniem z obecności na AA? Bo to niby anonimowość, niby żadnych związków z
                władzą, niby to jest fałsz czy niby to jest co?"
                ___________________________________________________________________________-
                Pozwol, ze ja odpowiem:
                Nie rekrutuje członków ani nie daje alkoholikom wstępnej motywacji do
                zdrowienia.
                Nie przechowuje list członków czy historii choroby.
                Nie tropi swoich członków ani nie usiłuje ich kontrolować.
                Nie wystawia diagnoz lub prognoz lekarskich albo psychologicznych.
                Nie zapewnia hospitalizacji, lekarstw ani leczenia medycznego czy
                psychiatrycznego.
                Nie zapewnia zakwaterowania, wyżywienia, odzieży, pracy, pieniędzy lub
                innych podobnych rzeczy.
                Nie zapewnia doradztwa w sprawach rodzinnych lub zawodowych.
                Nie angażuje się i nie sponsoruje badań naukowych.
                Nie łączy się z organizacjami opieki społecznej (chociaż wielu
                uczestników i struktur służb z nimi współpracuje).
                Nie oferuje usług religijnych.
                Nie przyjmuje pieniędzy za swoją służbę lub datków ze źródeł innych niż AA.
                Nie dostarcza listów polecających dla kolegiów, adwokatów, urzędników
                sądowych, szkół, przedsiębiorstw, opieki społecznej lub żadnych innych
                organizacji lub instytucji.

                Tylko ty sama możesz określić, czy program Anonimowych Alkoholików jest
                sensowny i czy może on pomóc także Tobie. Decyzję podjąć musisz Ty - nikt z AA
                nie podejmie jej za Ciebie. Aby się o tym przekonać przyjdź na nasze spotkanie
                (mityng). Zrezygnować możesz w każdej chwili. Nikt nie będzie Cię zmuszał do
                niczego.
                Pozdrawiam:
                A...

                Ps. O Anonimowosci nie bede pisal, bo - nie bedac w AA - tego nie zrozumiesz.
              • jerzy30 e4ska - nie wiem czy ci chodzi o to rozliczanie 23.08.06, 11:56
                z obecnosci AA osob skazanych na uczeszczanie wgrupie [bo nie nadazam za
                tematem] - ale jesli tak to ci odpowiem jak to jest w tej kanadzie [chyba o to
                chodzi]. Otoz delikwent skazany na uczeszczanie na mityngi dostaje razem z
                nakazem taka kartke do podpisywania przez prowadzacego grupe - delikwent po
                zakonczeniu mityngu otrzymuje podpis ze byl na mityngu [dodatkowo - jesli
                dobrze pamietam to na tej kartce dopisuje sie druga osoba z grupy - albo tez w
                jej obecnosci prowadzacy sklada ten podpis] dodatkowo na mityngu co ja bylem w
                toronto to taki delikwent musi znalezc tzw. sponsora co go bedzie prowadzil
                przez meandry uzaleznien [spotkania indywidualne] - delikwent dostaje tez z
                przydzialu specjaliste terapii uzaleznien. Ten moj kolega musial chodzic na te
                mityngi cos okolo 3 miesiecy - dodatkowo musial chodzic na rozne mityngi [w
                toronto jest okolo 300 grup AA - w tym chyba 3 polskie] - kara za prowadzenie
                byla bardzo dotkliwa - bo poza chodzeniem na spotkania kolega dostal wysoki
                mandat + punkty karne + informacja poszla do ubezpieczyciela ktory od razu
                podniosl stawke ubezpieczenia [dla osoby potencjalnie wysokiego ryzyka] ponadto
                zawiadomione zostalo miejsce pracy i bank [bank tez potrafi podniesc poprzeczke
                i np. ograniczyc wysokosc kredytu] tak wiec nie ma zmiluj - po trzecim zlapaniu
                za jazde po pijaku praktycznie zabierane jest prawo jazdy dozywotnio - kolega
                jak sobie pochodzil na te spotkania i jak uslyszal jakie spustoszenia czynic
                moze gorzala to przestal chlac [bo nawet te wymienione kary byly dla niego malo
                istotne] - tak wiec to dziala - ale w kanadzie = podobnie jest w usa
                • jerzy30 a reszte ci augustuw odpowiedzial 23.08.06, 12:00
                  AA - jest anonimowe i tylko od ciebie zalezy co z tym zrobisz [z AA]
                • e4ska Re: e4ska - nie wiem czy ci chodzi o to rozliczan 23.08.06, 12:32
                  Tak, o to chodzi.

                  To nie jest takie głupie... forma edukacji, bardzo pomocna na pewno,
                  profilaktyczna jak najbardziej - u nas by się też przydała, tylko bez owijania w
                  papierek od szczęścia. Myślę: dużo przykładów, rozpoznanie, jak to jest z
                  pijakami... to, czego ja szukałam na próbie z terapią, a zamiast tego zostałam
                  np. pouczona, że należy okazywac czułość mężowi pociagając go za nos:))) G-no
                  terapeutę obchodzi, co ja robię z nosem męża pana... No, Mel też ma terapeutow,
                  może i grupę, trudno, musi wytrzymać. Kiedy czekałam na swoje pierwsze spotkanie
                  - test, widziałam, jak traktuje sie tych przymusowych. Jak śmiecia - to za mało
                  powiedziane. Jakiś wyliniały czekał na podpis terapeuty, chyba o zakończenie
                  grupy szło, a pan wielki i łaskawy odpędzał klienta, klient powoływał się na
                  jakieś terminy... że u nas nawet takie życiowe zasadnicze sprawy ktos musi
                  spi....ć. Jednak za oceanem jakiś porządek obowiązuje: wyrok taki a taki,
                  procedury takie a takie, odtąd dotąd - bez fochów naszych wielkich mędrców,
                  którzy dowartościowują się kosztem jakiegoś schwytanego na przestępstwie pijaka.

                  Addi pisał, że on wolałby zapłacić, ja też, ale jak kto nie ma kasy... ten wiele
                  zniesie, nawet przymusowe grupy... dlatego, moim zdaniem, powinno się je
                  skracać, trzy tygodnie kary terapeutycznej wystarczy, natomiast AA - to
                  przynajmniej jest darmo, mimo wszystko chyba nie dochodzi do nadużyć i poniżania
                  człowieka.

                  Strasznie mi się to nie podoba, tym bardziej, że często temu przymusowi poddani
                  są ludzie, ktorym daleko do alkoholizmu. Jestem szczęśliwa, że udało mi się
                  odstawić butelkę samodzielnie, bez wpadki... uffff:)))
                  • jerzy30 tak - ale oni to doskonala juz lat 60 23.08.06, 19:47
                    u nas to raczkuje - ale dzieki postepom w swiadomosci [np. internet] te
                    standardy powoli docieraja do polski
                • addicted1 Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 12:53
                  W nowym numerze jest raport nt kosztow spolecznych zwiazanych z piciem alkoholu.
                  Podniesiony jest b. wazny problem, o ktorym pare razy pisalem- o takim zbyt
                  pochopnym rozgrzeszaniu alkoholika z jego czynow i zwalania na chorobe.
                  A tymczasem tacy doja budzet na wielka kase i sie smieja.

                  Do alkoholika podchodzi sie nie jak do doroslego odpoiedzialnego czlowieka,
                  tylko jak do dziecka- z jednej strony przymusowe uszczesliwianie na sile na
                  terapiach, podejmujac za niego decyzje i ukladajac mu zycie- a a z drugiej
                  machajac reka gdy ten rozrabia, no bo to nie on tylko alkohol.

                  Mi akurat podoba sie en model z USA i Kanady- surowe traktowanie i brak taryfy
                  ulgowej.
                  Przed sadem wyjatkiem a nie zasada powinno byc rozgrzeszanie z powodu naduzycia
                  alkoholu.
                  Gdy ktos jest np. bardzo spokojny i nagle kiedys narozrabia- to jest to jakas
                  sytuacja wyjatkowa i mozna uznac, ze to wina nalogu. Ale gdy ktos noorycznie
                  bije czy kradnie to nie zaden nalog tylko zwichrowana osobowosc i moralnosc.

                  A wiec- dokad picie jest legalne- kazdemu wolno pic. Ale dokad obowiazuje prawo-
                  obowiazuje ono wszystkich.


                  • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 16:33
                    > Gdy ktos jest np. bardzo spokojny i nagle kiedys narozrabia- to jest to jakas
                    > sytuacja wyjatkowa i mozna uznac, ze to wina nalogu.

                    -Daje glowe pod topor,ze Addiego po cichutku zaliczyles to tej wlasnie grupki.
                    • addicted1 Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 18:25
                      tranzyt80 napisał:

                      > > Gdy ktos jest np. bardzo spokojny i nagle kiedys narozrabia- to jest to j
                      > akas
                      > > sytuacja wyjatkowa i mozna uznac, ze to wina nalogu.
                      >
                      > -Daje glowe pod topor,ze Addiego po cichutku zaliczyles to tej wlasnie grupki.



                      Glowa bach!
                      Za latwo ja dajesz.:)
                      Czesto podkreslam, ze nalezy odrozniac efekt dzialania alkoholu i nalogu od
                      efektu niedzialania mozgu albo sumienia.

                      Sprzeciwiam sie zbyt latwemu rozgrzeszaniu kogos za zlo tylko dlatego, ze pil
                      albo ze pije albo ze duzo pije.

                      Rozumiem, ze heroinista czy zaawansowany alkoholik na ostrym glodzie fizycznym,
                      gdy zdycha z bólu oraz gdy lasuje mu sie we lbie, moze kogos pobic czy okrasc.
                      I to moge usprawiedliwic ewentualnie nalogiem (chociaz tez do pewnego stopnia).
                      Ale nie godze sie na to, by skacowany czy naburmuszony maz napieprzal zone i
                      dzieci i by doszukiwac sie w nim cech biednego alkoholika.


                      • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 20:03
                        > Glowa bach!

                        -Kacie! Kacie! "okaz zmilowanie dla alkocholika!"-szeptaly wyschniete usty
                        Tranzyta...

                        > Sprzeciwiam sie zbyt latwemu rozgrzeszaniu kogos za zlo tylko dlatego, ze pil
                        > albo ze pije albo ze duzo pije.

                        -ryczal Kat!

                        A wiec wdziales Kacie ten zapocony czarny kapicor z wycieciem na katowskie
                        oczy,wzioles do lapsk ten tepy,ciezki topor i...na dodatek za pierwszym ciosem
                        glowe nie odcioles.Musiales ten tepy,ciezki topor podniesc nad moja,do polowy
                        ucieta glowa,jeszcze raz.I jeszcze raz z litoscia zerknalem w kierunku twych
                        bialych ,wypelnionych zadza krwi ,zlozerczych slepi.Blagalem o laske ostatnimi
                        lzami alkoholu...
                        > Glowa bach!
                        Kat otarl czolo z alk.potu...Podniosl po chwili dumnie glowe,schowana za
                        czarnym kapicorem,i ryknal,czy to do toczacej sie juz po jarmarcznym bruku
                        glowy ,
                        czy to do oplywajacego (krwia czy alkoholem pozostanie tajemnica do konca)
                        torsu Tranzyta,nikt ze zgromadzonego ludu nie zgadnal:

                        > Za latwo ja dajesz.:) Alkoholiku! I wybuchl przerazajacym smiechem.

                        Za bramami miasta jeszcze dlugo bylo slychac szlochanie miejscowych alkoholikow
                        i przerazajacy diabelczy rechot Kata.


                        Addi chcesz aby tak bylo zapisane w Kronikach po wsze czasy?!
                        PS.Jakbys zmienil zdanie wszystko wraca do starego.Nie musisz mnie nawet
                        informowac!Dziekuje z gory za pozytywne rozpatrzenie mojego podania.

                        Z powazaniem
                        • e4ska Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 20:23
                          To prawie jak z Marią Stuart... też za pierwszym razem głowa nie odpadła, to
                          znaczy nie zde... coś tam sie nie stało z nią od razu...
                          Bardzo lubię wesołe tematy:)))
                        • aaugustw Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 20:40
                          (Tranzyt napisal):
                          czy to do oplywajacego (krwia czy alkoholem pozostanie tajemnica do konca)
                          torsu Tranzyta,nikt ze zgromadzonego ludu nie zgadnal:
                          ________________________________________________________-
                          Nie wazne, ze lud nie zgadnal, wazne, ze on wytrzezwial…!
                          A... ;-))

                          • janulodz Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 21:00
                            Nie wazne, ze lud nie zgadnal, wazne, ze on wytrzezwial

                            I BYŁ TRZEŹWY DO KOŃCA ŻYCIA:)))
                            • aniolparys Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 22:14
                              Nie płacz żono.
                              Nie płacz kochanko.
                              Siła wyższa.
                              • e4ska Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 22:42
                                Współuzależnione obie trzy...
                        • addicted1 Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 22:23
                          Addi chcesz aby tak bylo zapisane w Kronikach po wsze czasy?!
                          > PS.Jakbys zmienil zdanie wszystko wraca do starego.Nie musisz mnie nawet
                          > informowac!Dziekuje z gory za pozytywne rozpatrzenie mojego podania.

                          Ja na godzine 22 i na moja glowe za duzo metafor, ale sprobuje...
                          Nie wiem doprawdy, o co Ci Tranzycie chodzi.
                          Ale opowiadanie niezle, takie dosyc stylowe.

                          Interpretuje, ze to drwina z mojej pysznej postawy i checi rozgrzeszania i
                          sadzenia?
                          Paradoks, ale tym samym utwierdzasz mnie w moim przekonaniu.
                          Skoro zrownujesz czyny roznych ludzi i uwazasz, ze pijaczyna zalewajacy sie w
                          swojej klitce i Tyran terroryzujacy rodzine i sasiadow to moralnie taki sam
                          przypadek to gratuluje Busoli.

                          Chyba zapomnialas o jednej malo istotnej rzeczy.

                          Nie kazdy alkoholik bije i kradnie i nie kazdy bijacy to alkoholik.

                          Osadzam czyny a nie zamiary.

                          Jestem liberalem, ale nie relatywista.
                          Jezeli chcesz latwo rozgrzeszac zlo to tym samym kwestionujesz i umniejszasz
                          dobro.


                          Nie jestem bezgrzeszny, nie jestem niewinny.
                          Ale to nie znaczy, ze nie mam prawa do mowienia co jest wg mnie zle.

                          • addicted1 pogubilem sie w tych metaforach 23.08.06, 22:26
                            czy tylko ja nie wiem o co chodzi?
                          • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 23.08.06, 22:54
                            Addi nie jest wazne ze czasami wioslujesz w przeciwna strone niz ja,
                            najwazniejsze,ze siedzimy w tej samej lodce!
                            I tylko to sie liczy,ze czasami choc przez moment jestesmy na tej samej fali!
                            • addicted1 Re: Dzisiejsza Polityka 24.08.06, 15:35
                              Ja nie wiem w ktora strone Ty wioslujesz, bo ja w strone taemniczej wyspy, nie
                              chce mi sie na brzeg i plaze pelna emerytow:)

                              Wiesz. nie wiem- powazniej mowiac- o co ci chodzi.
                              Nie rozumiem jaka Twoja wazna wartosc zakwestionowalem?
                              Ja nie napisalem wg mnie niczego nadzyczajnego ani kontrowersyjnego, wrecz
                              banaly same.
                              Naprawde przestaje rozumiec chyba ideologie/ mysl Aowska.
                              Pierwsi beda ostatnimi, o to chodzi?
                              Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamien....
                              Piekna idea, tylko niech dziala we wszystkie strony
                              • aaugustw Re: Dzisiejsza Polityka 24.08.06, 15:47
                                (Addi napisal):
                                Ja nie wiem w ktora strone Ty wioslujesz, bo ja w strone taemniczej wyspy, nie
                                chce mi sie na brzeg i plaze pelna emerytow:)

                                Wiesz. nie wiem- powazniej mowiac- o co ci chodzi.
                                Nie rozumiem jaka Twoja wazna wartosc zakwestionowalem?
                                Ja nie napisalem wg mnie niczego nadzyczajnego ani kontrowersyjnego, wrecz
                                banaly same.
                                Naprawde przestaje rozumiec chyba ideologie/ mysl Aowska.
                                Pierwsi beda ostatnimi, o to chodzi?
                                Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamien....
                                Piekna idea, tylko niech dziala we wszystkie strony
                                __________________________________________________________.
                                Nic z tego nie rozumiem. Do kogo to ? Do mnie na pewno nie!
                                Ja ani wioslarz, do emerytury daleko...
                                Do innych uczestnikow AA tez nie ! - bo tu mowa o jakiejs
                                jednej ideologii...(!?)
                                Cytat z biblii dla osob religijnych, chyba tez nie(!?), bo to forum dla
                                alkoholikow...
                                Nic z tego nie rozumiem? - Jezeli nie: Do kogo to!? to po co to? :-((
                                A...


                                • addicted1 Re: Dzisiejsza Polityka 24.08.06, 20:40
                                  aaugustw napisał:

                                  >____________________________________________.
                                  > Nic z tego nie rozumiem. Do kogo to ? Do mnie na pewno nie!
                                  > Ja ani wioslarz, do emerytury daleko...

                                  Do Tranzyta
                                  Z emerytura to taka przenosienka

                                  > Do innych uczestnikow AA tez nie ! - bo tu mowa o jakiejs
                                  > jednej ideologii...(!?)
                                  ideologia/ mysl, chodzi o jakas tam calosc.
                                  > Cytat z biblii dla osob religijnych, chyba tez nie(!?), bo to forum dla
                                  > alkoholikow...

                                  Biblia zawiera rzeczy uniwersalne, nawet dla takich agnostycznych tepakow jak ja.
                                  > Nic z tego nie rozumiem? - Jezeli nie: Do kogo to!? to po co to? :-((
                                  > A...
                                  >

                                  Poco to sie nogi noca:):):)
                                  (tanie ale dobre).

                                  p.s. W AA lubiane sa takie filozoficzno- hmorystyczne powiedzonka, mam jedna
                                  propozycje, mysle ze dobre:

                                  - "Lepiej pozno niz wcale!"- powiedzial Dziadek.
                                  I spoznil sie na pociag.
                              • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 24.08.06, 17:23
                                > Wiesz. nie wiem- powazniej mowiac- o co ci chodzi.

                                -W tym momencie tez czuje sie troche zagubiony,ale nieraz tak
                                bywa,jak gluchy z niewidomym rozmawiaja.Najwazniejsze,ze rozmowa toczy sie
                                dalej a reszta slucha.
                                Mozemy tez chwile odpoczac,tylko gluchy musi zaslonic oczy a niewidomy zatkac
                                uszy.Wtedy dopiero bedziemy na tej samej fali.
                                Po chwili totalnego odciecia od rzeczywistosci mozemy nadawac dalej.
                                Addi smiech to zdrowie!!!Kazdy alkoholik ci to powie!
                                • addicted1 Re: Dzisiejsza Polityka 24.08.06, 20:45
                                  ranzyt80 napisał:

                                  > > Wiesz. nie wiem- powazniej mowiac- o co ci chodzi.
                                  >

                                  To Ty, to Ty, Ty zaczales, Twoja wina.
                                  Wszystko przez Ciebie, a idz Ty.

                                  A powaznie, wyjasniam:
                                  Przeczytalem artykuyl w Polityce, z ktorego jedna z konkluzji byla taka, ze
                                  alkoholicy i pijacy wykorzystuja fakt, ze panstwo traktuje alkoholizm jako
                                  chorobe a co za tym idzie lezacego na ulicy nawalonego jegomoscia jako chorego.
                                  po cym wiezie go do szpitala i lata nad nim 3 lekarzy.
                                  Skrytykowalem to poblazanie i usprawiedliwianie zlych zachowan parawanem choroby.
                                  Podalem przyklad osob, ktore leja, sa agresywne, czynia zlo a potem unikaja kary
                                  bo "sa chore" ( i jeszcze trzeba sie litowac nad biedakami).
                                  Na to Tranzyt upichcil historyjke ze mna w roli Kata zaklamanego hipokryty i
                                  pierwszego chetnego do sazenia i potepiania.(to moja intepretacja).
                                  Na co odpisalem co odpisalem.Com napisal...
                                  • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 24.08.06, 21:51
                                    Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do
                                    brzegu trzymając się beczki.
                                    - Od dawna pan tu żyje?
                                    - Od 15 lat.
                                    - Sam?
                                    - Tak.
                                    - Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła
                                    filuternie.
                                    - Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?!

                                    Mąż wraca zalany do domu.
                                    - Gdzie się włóczyłeś, minęła już północ?
                                    - Wiesz kochana, zrobiliśmy z kolegami konkurs, który z nas wypije więcej piwa.
                                    - No to który z nich zajął drugie miejsce?


                                    Do gospody wchodzi góral.
                                    - Gazdo, co wam podać? - pyta barman
                                    - wódkę, czy wino?
                                    - I piwo tyż.

                                    - Co robi pani mąż?
                                    - Leży w szpitalu.
                                    - Skarży się na coś ?
                                    - Tak, na brak piwa

                                    - Dokąd idziesz?
                                    - Na piwo.
                                    - Ty to potrafisz namowić!

                                    Gazda ze Gronia jechoł na targ do Żywca i przystanoł koło karcmy . Kozoł se
                                    naloć dwa kufle Żywca dlo siebie i piyńć kufli do wiaderka. Wiaderko postawił
                                    przed koniym a som pił se swoje. Letnicy z Katowic się dziwowali i pytajom się
                                    gazdy:
                                    Co to gorolu nie skoda wom piwa Żywieckigo dlo konia?
                                    Gazda pedzioł- un piwo mo rod i mo po nim wielgom siłe do wozu.
                                    Ale wom się to przeca nie łopłaco- dziwowoł się letnik.
                                    Gazda mu na to:
                                    Panocku un tu wypije wiaderecko ale w chałpie mi wyjscy trzy wiadra. A jo to
                                    potym sprzedajem letnikom ze Ślonska jako " Tyskie Książęce". Oni to pijom i se
                                    kwolom. :);) :)

                                    Czwarta rano, do mieszkania wchodzi podchmielony gość, żona już czeka i od
                                    progu go atakuje: to o takiej godzinie się do domu wraca? A gośc na to:
                                    zzzaraz, jjakie wwraca, jja tylko po gitarę...

                                    W autobusie, obok kobiety, stoi pijany Góral. Ona, patrząc na niego z pogardą,
                                    mówi:
                                    - Aleście się baco uchlali.
                                    Na co baca:
                                    - A wyście som, pani, straśnie brzyćka!
                                    I dodaje z triumfem:
                                    - A ja jutro bedem trzeźwy.

                                    Siedmiu najlepszych nowojorskich barmanów zostało zapytanych czy są w stanie
                                    określić osobowość kobiety na podstawie tego co pije. Pomimo,
                                    że pytano ich niezależnie, ich odpowiedzi w większości przypadków były bardzo
                                    zgodne.

                                    wyniki:
                                    Drink: Piwo
                                    Osobowość: Swobodna, tania w utrzymaniu, stąpa twardo po ziemi
                                    Propozycja dla podrywającego: Wyzwij ją na partyjkę bilarda

                                    Drink: Koktaile
                                    Osobowość: Upierdliwa, marudna, wkurzająca. Prawdziwy wrzód na d...
                                    Propozycja dla podrywającego: Unikaj jej, chyba, że lubisz być chłopcem na
                                    posyłki...

                                    Drink: Mieszanki lepszych alkoholi
                                    Osobowość: Doświadczona, wyrafinowana, wyższe koszty utrzymania, wyszukany
                                    gust, dokładnie wie czego chce
                                    Propozycja dla podrywającego: Nie musisz jej podrywać, jeśli jest
                                    zainteresowana sama kupi CI drinka...

                                    Drink: Wino (z wyjątkiem białego Zinfandel - czytaj niżej)
                                    Osobowość: Konserwatywna z klasą, Trudno ją rozśmieszyć
                                    Propozycja dla podrywającego: Powiedz jej, że uwielbiasz podróżować
                                    i spędzać spokojne wieczory z przyjaciółmi

                                    Drink: Biały Zinfandel
                                    Osobowość: Łatwa, myśli, że ma klasę i gust, tak naprawdę o niczym
                                    nie ma pojęcia
                                    Propozycja dla podrywającego: Spraw aby poczuła się mądrzejszą niż jest w
                                    rzeczywistości.... to nie powinno być trudne

                                    Drink: Czysta wódka
                                    Osobowość: Lubi włóczyć się z kumplami brata, lubi być pijana
                                    i...naga
                                    Propozycja dla podrywającego: Najłatwieszy cel... Masz dzisiaj farta...nie rób
                                    nic i czekaj, ale uważaj żeby jej nie wkurzyć
                                    • addicted1 Re: Dzisiejsza Polityka 25.08.06, 13:39
                                      Dobre, dobre.
                                      Ten rozbitek musial byc gejem :)

                                      To dodam swoj:
                                      Maz obiecuje zonie" Nie bede juz wiecej pil".
                                      A po cichu "i mniej tez nie".
                                      tanie ale dobre.

                                      A ja zmodyfikuje
                                      Rozbitek- trzeziejacy alkoholik- na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę,
                                      która dopłynęła do
                                      > brzegu trzymając się beczki.
                                      > - Od dawna pan tu żyje?
                                      > - Od 15 lat.
                                      > - Sam?
                                      > - Tak.
                                      > - Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła
                                      > filuternie.
                                      > - Niemożliwe! Mityng?

                                      :)))
                                      • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 25.08.06, 17:57
                                        Addi dobly clowek !
                                        Addi ajka clowek !
                                        August be
                                        August zli
                                        August zli clowiek!

                                        PS:
                                        Po ostatnim wpisie Augusta,naprawde zastanawiam sie powaznie,co ja tu robie?
                                        • aaugustw Re: Dzisiejsza Polityka 25.08.06, 18:14
                                          (Tranzyt naüpisal):
                                          "Po ostatnim wpisie Augusta,naprawde zastanawiam sie powaznie,co ja tu robie?"
                                          _____________________________________________________________________________.

                                          Czy Ty wogole wiesz co Ty robisz!? ;-))
                                          A...
                                          • jerzy30 Re: Dzisiejsza Polityka 25.08.06, 18:36
                                            o tym "co Ty robisz" wie wylacznie nasza [Aowska] Sila Wyzsza - i mnie to
                                            wystarcza [ze ona wie - bo ja nie musze wiedziec] :))))))))))))))) - odkad jej
                                            WSZYSTKO oddalem to mi lzej
                                            • addicted1 Re: Dzisiejsza Polityka 25.08.06, 19:26
                                              Zawsze zastanawia mnie taki paradoks:
                                              taki wlasciwie banal, ale powiem:
                                              Gdy dwie armie stoja w polu naprzeciw siebie.
                                              I obie odspiewuja modly.
                                              To ktorych wyslucha Pan?

                                              Albo:
                                              Dwoch boxerow na ringu. Obydwaj przed wysjciem robia znak krzyza.
                                              Ktoremu pomoze Bog?

                                              Nie potrafie zrozumiec religii.
                                          • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 25.08.06, 20:39
                                            August napisal do mnie:

                                            "> Czy Ty wogole wiesz co Ty robisz!?"

                                            -Drogi Auguscie!Taki Stwor(twoje okreslenie) jak Ty,z goraca linia od Sily
                                            Wyzszej,stac jeszcze na tanie dowcipy ? Przeciez Ty,z chwila zadania mi tego
                                            pytania,znales odpowiedz od S.W.!
                                            Wiec po co pytasz,niewierzysz Sile,watpisz w Wyzsza,chcesz porownywac ?
                                            Prowadze konwersacje bo moze Jeszcze nie wszystko u Ciebie stracone...
                                            Dla mnie to Ty zrobiles"Odjazd"na trzezwo i to uwazam za niebezpieczne,bo zadko
                                            odwracalne.Przeciez,kiedys za mlodu byles taki jak wszyscy inni twoi koledzy.
                                            Nie biegales przeciez calymi dniami opowiadajac do kazdego jakies shizofreniczne
                                            poslania od Sily Wyzszej.To juz u Ciebie posunelo sie tak daleko ze uwazasz
                                            dostanie tanszego biletu na samolot za wstawiennictwo twojej SW.
                                            Co tyczy wiejskiego filozofowania to przeciez innego nie mogli was nauczyc.Bez
                                            dlugich studiow kierunku Filozofia,w tej dziedzinie ani rusz! Nie badz
                                            dziecinny i w zadnym towarzystwie(wyjatek AA) nawet nie zaczynaj,bo za plecami
                                            Twoimi beda tylko stuki po czole.

                                            Tak na marginesie tego konfliktu miedzygalaktycznego,male spostrzezonko !
                                            Metodyka dzialania Stworow takich jak Ty,zawsze prosta(jak mowi P.Rauchen)
                                            jak sznurek do snopowiazalki.Jaka ? Ano metoda slawetnego Kleszcza swintuszka.
                                            Czy tez bardziej swojsko,metoda Rzepa na psim ogonie.Przejdziesz sie nieswiadom
                                            po pachnacej zyciem swiezutkiej laczce,a juz masz niechcianych "przyjaciol",
                                            Rzepa i Kleszcza,na sobie !Wdasz sie w dyskusje,masz ich juz w sobie ! Oni
                                            sie nie obrazaja,bo oni maja Misje.Nic sie nie liczy ,tylko CEL MISJI.
                                            Werbunek.Stoja tez na ulicach niewinnie sie usmiechajac.Wszyscy maja to samo
                                            poslanie przekazac:"My Cie Kochamy! My Cie Uratujemy!Bez Nas Zginiesz!".
                                            Polkniesz haczyk,nie pociagna odrazu,umia popuszczac,sa dobrze przeszkoleni,
                                            sprawdzeni.Sekty sekciki,kluby klubiki,guru z za muru,bebenki i Wielkie
                                            Ksiegi,czego tam nie ma,trudno wymienic patrzac na sprawe masowo.

                                            W nas interesujacym przypadku szczytna role chyba odgrywa jakas ksiega no i
                                            tez chyba,slawetny Kozi Dzwoneczek!przywolujacy i transujacy zebranych.
                                            Rola kozich dzwoneczkow to w zasadzie odrebny temat.POmoce i poMOCE w utrzymaniu
                                            rygoru i posluszenstwa atakze alarmu dla zaczecia wprowadzania sie w transe.
                                            Niech by sprobowal ktos nie odczuwac tego co nalezy ! Kara!
                                            A idzie tu nie o zwyszajna kare, tu doznasz co to jest i jak boli
                                            Kara Psychiczna! Z tad juz ucieczki nie ma dla nikogo.Na zasadzie trafiony to
                                            zatopiony.To tak w skrocie dla czytajacych nieswiadomych o co tu w tych
                                            histoRYJACH naprawde sie kRYJE.



                                      • tranzyt80 Re: Dzisiejsza Polityka 25.08.06, 18:06
                                        Oblicze Alkocholizmu...
                                        sheendigital.com/alba/
                          • aaugustw Re: Dzisiejsza Polityka 24.08.06, 11:31
                            (Addi napisal):
                            "Jezeli chcesz latwo rozgrzeszac zlo to tym samym kwestionujesz i umniejszasz
                            dobro."
                            ___________________________________________-
                            To takze i moja dewiza:
                            "Kto na zlo przymyka oczy - dobru szkodzi"!
                            Pozdrawiam:
                            A... ;-))
          • jar105 Re: Skazany na AA 23.08.06, 13:03
            Z tych 3600 zatrzymanych kierowców ponad 70% stanowią rowerzyści,kilka procent
            to sprawcy kolizji lub wypadków,następne kilka to ci,co nie mieli przy sobie
            kasy,pozostali mieli pecha lub byli sławni(Cieślak,Wójcik,Łazuka,posłanka z
            PO...) A Gibsona też lubię.
            • tranzyt80 Re: A Gibsona też lubię 23.08.06, 15:09
              Z tymi 70% chyba masz racje.Z dwoch skrajnych punktow kraju slyszalem podobne
              meldunki dotyczace rowerzystow.A wiec jak wypiles jedno piwko do obiadu i
              postanowiles pojechac na skladaku po chodniku w miescie,czy drozce na wsi
              po nastepne do pobliskiego sklepiku to uwazaj kierowco!Bo jedziesz po piwko
              za:500zl polskie przejazd +3zl polskie piwo(prawko biora tyz,rower drapak tyz!).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka