myszabrum 20.09.06, 12:04 Twoja orientacja we własnym (naszym wspólnym) kręgu kulturowym wydaje mi się nieco... ograniczona. Tak, jakbyś rzeczywiście większość zycia spędził w szafie. Ale Ty, zdaje się, masz już dorosłe dzieci, calineczko? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaugustw Re: Auguście... 20.09.06, 12:24 myszabrum napisała: > Twoja orientacja we własnym (naszym wspólnym) kręgu kulturowym wydaje mi się > nieco... ograniczona. Tak, jakbyś rzeczywiście większość zycia spędził w > szafie. Ale Ty, zdaje się, masz już dorosłe dzieci, calineczko? _________________________________________________________________. Najpierw szukalem w Twych slowach sensu - nadaremnie! Czy Ty zawsze w swoje balakania mieszasz innych? Czy Ty zawsze podpierasz sie w zyciu innymi? Czy zawsze w ten sposob dodajesz sobie odwagi? Dlaczego mowisz w czyims imieniu - w l.mn.? Dlaczego interesuje Cie moje zycie rodzinne i moje dzieci? Mozesz mi dac na te pytania odpowiedz? A... Ps. Wiekszosc zycia spedzilem nie w szafie, a w butelce - w Polsce! :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Auguście... 20.09.06, 12:32 myszabrum napisała: > Może to i faktycznie inny krąg. ________________________________- A Ty pilas z kwadratowych? A... Ps. Dlaczego nie odpowiadasz na moje pytania!? Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: Auguście... 20.09.06, 12:35 Bo chcę, zebyś się rozwiódł dla mnie :))))))))). Dawno kogoś takiego nie spotkałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Auguście... 20.09.06, 12:57 myszabrum napisała: > Bo chcę, zebyś się rozwiódł dla mnie :))))))))). Dawno kogoś takiego nie > spotkałam. ____________________________________________________. To takze jest nietrzezwe! ;-)) Najpierw podkreslasz, podpierajac sie wszystkimi innymi tutaj, ze nie pasuje tu, do tego kregu kulturowego, (alkoholikow!? - moj przyp.), a potem oczekujesz ode mnie pijanej desperacji...! Dawno kogoś takiego nie spotkałem. ;-)) A... Ps. Co Toba naprawde kieruje? - Tylko prawde prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: Auguście... 20.09.06, 13:02 Auguście, rozwaliłeś mnie w tym momencie... Ciebie nie sposób nie lubić. Tylko się tak nie desperuj... Buziaczki na zgodę i pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Auguście... 20.09.06, 13:34 myszabrum napisała: > Auguście, rozwaliłeś mnie w tym momencie... Ciebie nie sposób nie lubić. Tylko > się tak nie desperuj... Buziaczki na zgodę i pa :) ___________________________________________________- "Wszystko ma swoj koniec, zarowno mlodosc jak i ta piekna milosc" - (J.W. Goethe). A... Ps. dla Boga nie ma pozegnan! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolparys Re: Auguście... 20.09.06, 13:41 aaugustw napisał: > Ps. dla Boga nie ma pozegnan! ;-)) No Auguście. Tu to już przegiąłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Auguście... 20.09.06, 14:23 (Aniolparys napisal): > "No Auguście. Tu to już przegiąłeś..." < __________________________________________. Ja? - Dlaczego ja !? Boga sie czepiaj za to, ze On i po naszej smierci nie da nam spokoju!. ;-)) To dlatego napisalem, ze dla Boga nie ma pozegnan! W przyrodzie nic nie ginie... Jaka postac i role aniolow przyjmiemy (robaka, Parysa, Bachusa, czy wszystko to razem...?) - nie wiemy! A... Odpowiedz Link Zgłoś