Gość: sad IP: 62.111.219.* 20.03.03, 16:36 nie mogę się tego pozbyć...zawsze po mam wyrzuty sumienia(mam kobietę) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gnuj Re: onanizm IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 23:45 Dobrze wiem o czym mówisz...Nie wiem jak z tym walczyć.Czuję się strasznie podle.Szukam jakiś publikacji na ten temat,ale to chyba nierealne.Kurcze! Codziennie obiecuję sobie, że koniec z tym...Obmywam się rytualnie i zasypiam obok ukochanej kobiety.NIc z tego...Nazajutrz znowu siedzę z ręką w rozporku.Nech to szlag... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanek_do_bani Re: onanizm 22.03.03, 12:17 Gość portalu: sad napisał(a): > nie mogę się tego pozbyć...zawsze po mam wyrzuty sumienia(mam kobietę) A ja mam zone i dwie kochanki, a i tak od dobrych...parenastu lat bawie sie swoim pisiorkiem, lubie to...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
roseland Re: onanizm 24.03.03, 11:01 cha, cha, cha !!!!!!!!!!!!!!!!! Ale dobre hihihi :::)))) Pozdrawiam Cię kochanku i ... pisorka tyszzzz !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cygs Re: onanizm IP: *.dial.pl 25.03.03, 08:33 Wal konia non stop spuść się w majty bedzie lepiej Mam nizawodny sposób Nalej balsamu do ciał do zrywki tj. Torebki foliowej wsać tam fleta owiń go ręcznikiem - grubo izwal se gruche na maksa Pozdrowionka dla żony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobieta Re: onanizm IP: *.crowley.pl 28.03.03, 14:27 Uwierz mi, wiem co pisze - rób coś z tym bo zostaniesz sam szybciej iz myślisz. No chyba że obojgu jest wam z tym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobieta2 Re: onanizm IP: *.devs.ac-net.pl 29.03.03, 17:11 Ja zostawilam kogos wlasnie dlatego, ze sie onanizowal. Najpierw tlumaczyl, ze robil to, gdy byl 15 lat sam. Pozniej zakochal sie na smierc i zycie we mnie, mial normalne zycie seksualne, ale robil to dalej. Po kryjomu, nie jawnie. Nie moglam tego zniesc! Jest to prawdziwe diabelskie uzaleznienie, ktore czyni spustoszenie w czlowieku, tak mezczyznach, jak i kobietach. Nieprawda, ze nie szkodzi, a nawet - jak twierdza seksuolodzy - wzbogaca. Niszczy psychike i godzi w samego onanizujacego sie oraz w zwiazek. Nie tak to Bog zaplanowal, jest to sprzeczne z naturalnym stanem rzeczy, dlatego niesmak, wyrzuty sumienia i ogolne naturalne odczucie, ze NIE JEST w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sab Re: onanizm IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 14.04.03, 15:03 Niszczy psychike i > godzi w samego onanizujacego sie oraz w zwiazek. Nie tak to Bog zaplanowal, > jest to sprzeczne z naturalnym stanem rzeczy, dlatego niesmak, wyrzuty sumienia > > i ogolne naturalne odczucie, ze NIE JEST w porzadku. oczywiscie ze niszczy psychike, jesli komus takiemu wmawia sie ze onanizm to cos zlego. Ludzie, opamietajcie sie, czy wy w ogole zancie budowe swego ciala i funkcje organizmu? I po co mieszac w to Boga????? Zostawilas faceta bo sie onanizowal, no gratuluje, innego powodu nie znalazlas? Zwatpilam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maksiofaksio Re: onanizm IP: *.FH-Muenster.DE 14.04.03, 23:19 Gość portalu: sab napisał(a): > Niszczy psychike i > > godzi w samego onanizujacego sie oraz w zwiazek. Nie tak to Bog zaplanowal > , > > jest to sprzeczne z naturalnym stanem rzeczy, dlatego niesmak, wyrzuty sum > ienia > > > > i ogolne naturalne odczucie, ze NIE JEST w porzadku. > > > oczywiscie ze niszczy psychike, jesli komus takiemu wmawia sie ze onanizm to co > s zlego. Ludzie, opamietajcie sie, czy wy w ogole zancie budowe swego ciala i f > unkcje organizmu? I po co mieszac w to Boga????? > Zostawilas faceta bo sie onanizowal, no gratuluje, innego powodu nie znalazlas? > > Zwatpilam.... eh, nasuwaja mi sie te same mysli, co i Tobie czytajac te brednie - nie powiem ich glosno :) masz calkowita racje z ta chora indoktrynacja, od ktorej naprawde mozna nabawic sie nerwicy juz w wieku nastoletnim... pozdrowka z münster Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka Re: onanizm IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 07:19 Gość:kobieta2 Nie tak to Bog zaplanowal, > I tu sie pani myli.Jesli interesuje pania prawidlowa odpowiedz udowodniona przez prof. hiszpanskiego Uniwersytetu Ornitologii Gadów i Płazow doc.hab.Pablo Paul Inke zob. temat.czy warto w odp.do nie warto. Jesli on Panią nie porzekona to moze psychiatra,a jesli znowu nie to z pewnoscia zrobi to p.labuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: onanizm IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.01.04, 19:17 Uff, cieszę się, że jestem wyedukowany seksualnie i to od dawna :-) Oszczędziłem sobie kilku nerwic i problemów seksualnych, jak widzę. Polska to jednak ciągle purytański, zacofany kraj, gdzie onanizm jest "grzechem", czymś złym, pewnie mi jeszcze ktoś powie, że "wysusza mlecz pacieżowy", he, he! Polecam publikacje naukowe i popularnonaukowe, rozmowy z seksuologiem i rozmowy w ogóle, bo o seksie można i należy mówić! Nic w tym złego. Onanizm nie jest niczym złym i wcale nie skrzywia psychiki (90% facetów byłoby skrzywionych ;-) ani nie burzy związków (ludzi trzeźwo myślących). Ale ciekawi mnie, skąd Szanowna Przedmówczyni wie, co i jak Bóg zaplanował? Czyżby jakieś indywidualne pogaduszki ze Stwórcą? Sęk w tym, że nikt nie wie, JAK Bóg (albo i nie Bóg) to zaplanował i czy w ogóle planował. To tylko indywidualna wiara i proszę tego nie rozciągać na innych ludzi i ich życie, bo za chwilę powiem, że wczoraj z Nim rozmawiałem i powiedział mi, że onanizm jest cool! I kto mi udowodni, że to nie są słowa Boga? To tak pół-żartem. Nie wciskajmy Boga tam, gdzie brakuje nam merytorycznej argumentacji (to nawet chyba narusza któreś przykazanie, o ile wiem - to o "nadaremnym używaniu imienia Boga"). Tak wygląda polski katolicyzm w praktyce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alma101 Re: onanizm 28.03.03, 18:21 Przyznam, że nie rozumiem gdzie tu problem. Ja robię to często. Mój mąż o tym wie i to akceptuje. Traktujemy to coś normalnego!!! Zajmij się powazniejszymi sprawami - naprawdę. Chcesz to robić, to rób. Co w tym złego? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rissa Re: onanizm IP: *.acn.pl 01.04.03, 21:37 jasne,90% ludzi na swiecie to robi, bo lubi i raczej nikomu nie dzieje sie krzywda,he? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu Re: onanizm IP: 195.117.237.* 11.04.03, 19:16 a ja mam wielką ochote onanizować się na oczach kobiety...czy was to rusza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sab Re: onanizm IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 14.04.03, 15:00 Dlaczego masz wyrzuty sumienia? jesli oprocz onanizmu nie jestes zdolny do sosunku z kobieta to moze jest to problem. Ale jesli nie to czym sie martwic? Masz etyczne wyrzuty? To jest po prostu taka kolej rzeczy, onanizowanie sie to nie choroba czy nalog tylko potrzeba i nie masz sie czego wstydzic. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: onanizm 23.04.03, 12:32 Gość portalu: sad napisał(a): > nie mogę się tego pozbyć...zawsze po mam wyrzuty sumienia(mam kobietę) (z lekka irytacja): Kobieta nie przedmiot. 1. Jezeli rzeczywiscie chcesz z tego wyjsc, sprobuj skontaktowac sie augustianami. NIe boj sie, ze to augustianie, a ty "masz kobiete". Tu jest linka ogolna www.sluzew.dominikanie.pl/klasztor/miriam.php Tu szczegolowa strony.wp.pl/wp/waae/ 3. Poleca się tez ksiazke: Patrick Carnes "Od nalogu do milosci", wyd. Harbor Point sp. z oo., Media Rodzina, Poznan 2001. Oraz - jednak - kontakt z terapeuta. 4. Modlitwa. Jesli CI zalezy, zeby sie uwolnic od nalogu (bo to jest nalog) modl sie do Jezusa. On naprawde uwalnia. I wtedy niepotrzebni sa AE czy terapeuta. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Autokorekta 23.04.03, 12:37 Pomylilam zgromadzenia. To sa dominikanie, nie augustianie. Akurat ci na Sluzewiu sa bardzo OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Autokorekta IP: *.chello.pl 10.08.03, 20:18 masturbacje powinno sie przerwac,zakonczyc w momencie gdy powoduje ona uszkodzenie członka, w innym wypatku to chyba raczej nic zlego. no chyba ze jest sie w sprzeczniosci ze swoja wiara,ideologia czy czyms tam... wtedy to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: onanizm IP: *.waw.net.pl 12.08.03, 15:54 Mam 31 lat, od 6 lat stałego faceta i przez całe swoje dorosłe życie się onanizuję. Lubię to, nie mam poczucia winy i nie widzę w tym nic złego. Mój facet o tym wie i mi często "pomaga"... Jego to podnieca. Po 12 latach wieczornych zabaw nie zauważyłam u siebie szczególnych spustoszeń ani na ciele, ani na umyśle. No, i pociesz się, że w razie co, zawsze jesteś samowystarczalny ;)! Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: onanizm IP: *.itcomp.pl / 10.1.0.* 20.08.03, 07:25 Ja to robię od zawsze a mój facet o tym niewie i nigdy się nie dowie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: onanizm 20.08.03, 08:15 Palacze lubią palić, a ja lubię samoobsługę - nie traktuję tego w kategoriach uporczywego nałogu. Odpowiedz Link Zgłoś