finlandia07
30.10.06, 19:15
No własnie.Pojutrze,1-go listopada stuknie mi następny roczek.
Uroczystośc rodzinna jaka sie odbedzie bedzie skromna,ale co najwazniejsze,od
niepamietnych czasów bez alkoholu ku uciesze,radosci i nadziei na nastepne
moich bliskich.To moze tylko cieszyc i wzmacniac duchowo.
A ja "zapraszam" wszystkich którzy trzeżwieją,są trzeżwi i pragną
trzeżwości,ale jeszcze nie znalezli tej swojej drogi ,na kawałek wirtualnego
torcika.Bedzie pycha:truskawkowo-parzeczkowy,z bitą śmietną,kawałkami gorzkiej
czekolady i kawałkami brzoskwiń. Oczywiscie bez alkoholu! A co,
Gdybym miał wyrazic swoje życzenie,chciałbym zeby wszyscy byli do siebie
bardziej życzliwie nastawieni,więcej pokory,zyczliwości,TOLERANCJI....
A jeśli ktoś chciałby mi dowalic,dajcie sobie tym razem spokój...