10.11.06, 10:05
ogarnia mnie poczucie pustki
okropnej samotnosci i przemijania bol
tego ze juz nigdy nie poczuje milosci
tego ze juz zawsze bede sama
tego ze nawet jesli chce to zmienic
nie znajde sposobu i miejsca na zmiany
tego ze dla czynnych alkoholiczek swiat jest otwarty
tego ze dla trzezwiejacej nie ma miejsca

tego ze jest mi smutno
i potrzebuje nadziei
a nie umiem jej szukac
...
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: pustka 10.11.06, 10:08
      Wyleczyła mnie z takich stanów
      książka Wojciecha Kruczyńskiego
      pt Wirus samotności

      na już polecam linka:
      100lat.pl/PoprawaNastroju/
    • halberek Re: pustka 10.11.06, 17:27
      a ja dziękuję.
      bo czuję się tak samo. mimo, że siebie kocham. ale nie rozumiem świata dookoła
      siebie i nie rozumiem dlaczego czuję się w nim źle, jeśli od niego nie uciekam.
      • 7zahir Re: pustka 10.11.06, 17:44
        halberek napisała:

        > a ja dziękuję.
        > bo czuję się tak samo. mimo, że siebie kocham. ale nie rozumiem świata dookoła
        > siebie i nie rozumiem dlaczego czuję się w nim źle, jeśli od niego nie
        uciekam.

        Bo tak naprawdę nie kochasz siebie.
        Tylko bezwarunkowa samoakceptacja gwarantuje
        miłość do siebie i innych.

    • aaugustw Re: pustka 10.11.06, 17:37
      noemi15 napisała:

      > ogarnia mnie poczucie pustki
      > okropnej samotnosci i przemijania bol
      _____________________________________________.

      Zycie w pojedynke, nie musi oznaczac samotnosci...!
      A strach na pewno nie polepsza takiej sytuacji. Niektorzy uwazaja, ze
      gdyby mieli partnera sa w stanie pozbyc sie tego uczucia samotnosci,
      Gdzies przeczytalem, ze czlowiek przyciaga do siebie ludzi sobie podobnych.
      Tylko, ze dwoch nieszczesliwych na pewno tez nie poprawi takiej sytuacji.
      Idealnego partnera do milosci znalezc mozna wtedy, kiedy sam najpierw znajde
      milosc w sobie.
      Pamietam takie slowa (bo mi sie bardzo spodobaly):
      "Z miloscia jest podobnie jak z ta chatka w gorach... Kiedy juz tam do niej
      zawedrujesz, znajdziesz w niej tyle dla siebie do jedzenia, ile sam sobie tam
      przyniesiesz".
      Pogoda, ta otaczajaca mni Sila ma duzy wplyw na mnie...! ;-))
      Przed cisnieniem atmosferycznym nie pomaga zamkniecie okna.
      A...

      • 7zahir Re: pustka 10.11.06, 17:50
        aaugustw napisał:

        > noemi15 napisała:
        >
        > > ogarnia mnie poczucie pustki
        > > okropnej samotnosci i przemijania bol
        > _____________________________________________.
        >
        > Zycie w pojedynke, nie musi oznaczac samotnosci...!
        Racja czym innym jest samotność,
        a czym innym osamotnienie:
        foof.most.org.pl/g_medyta/samotnos.htm

        > Pamietam takie slowa (bo mi sie bardzo spodobaly):
        > "Z miloscia jest podobnie jak z ta chatka w gorach... Kiedy juz tam do niej
        > zawedrujesz, znajdziesz w niej tyle dla siebie do jedzenia, ile sam sobie tam
        > przyniesiesz".>

        Miłość jest w nas i nie zależy od niczego i nikogo.
        Warto się do niej w sobie "dokopać".
        Polecam książkę "Wezwanie do miłości" Anthony De Mello :-)
    • sarkoid ;-) 10.11.06, 23:06
      jest nasze forum i my....
      wcale nie musisz byc sama;-)
      jak chcesz mam cały karton pluszaków, moge wybrac i wyslac Tobie cos fajnego;-)
      • havana06 Re: ;Dziękuję... 11.11.06, 17:40
        Wielkie dzieki.
        Już tu się pokazałam i zostałam życzliwie przyjęta przea kilka osób, ktore
        zechciały mi odpisać. Tylko, że ja mam małą motywację i to do wszystkiego.
        Ponadto w ostatnich dniach zawiodłam sama siebie.
        Mam nadzieję, że koszmarny nastrój minie i podejmę kontakt.

        Pozdrowienia od havany06.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka