Dodaj do ulubionych

Wszywka(?)

02.12.06, 18:45
Moj ex po wielu probach zaprzestania wieloletniego picia (byl na odwyku w
przychodni, na detoksie i na leczeniu zamknietym, wszystko niestety na nic)
kilka dni temu wszyl sobie esperal. Wszycie poprzedzone bylo ciagiem
kilkutygodniowym i obawa o swoje zycie.
Moje pytanie jest nastepujace: jak jest naprawde z tym esperalem, bo rozne
kraza opowiesci...ze sobie sami wydlubuja, ze pija i tak dalej, itp.
To, ze mozna sobie samemu usunac jakos do mnie przemawia, natomiast jakie sa
skutki picia z czyms takim w sobie?
Obawiam sie, ze on predzej czy pozniej sie napije z ta wszywka. Co wtedy?
Jaka jest reakcja organizmu? Czym to grozi??
Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: Wszywka(?) 02.12.06, 18:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=52247635&v=2&s=0
      • marzenabo Re: Wszywka(?) 02.12.06, 19:26
        Dzieki wielkie:)
        Wrzucilam wczesniej w wyszukiwarke ale jakos nic konkretnego nie moglam
        znalezc:/
        Tutaj dostalam wszystko co mnie interesowalo:)
    • rozmaryna2 Re: Wszywka(?) 02.12.06, 19:27
      Mój już właściwie ex wytrzymał miesiąc i parę dni.
      Zapił, powoli się przyzwyczajał: piwko, drugie piwko, seta, druga, pół litra.
      Potem pił jak oszalały, dziś widzę że nie pił (chyba) wcześniej tyle co po
      esperalu.
      Nie umarł. To ja umarłam psychicznie.
      Potem było coraz gorzej.
      Obwiniał mnie że go zmusiłam do wszywki. Bił mnie i wyzywał coraz bardziej.
      Zabrał się za narkotyki.
      Nie wytrzymałam.
      Za półtora miesiąca (jeżeli mnie nie zabije ten mój kochaś) odbieram klucze do
      tylko swojego mieszkania.
      Z perspektywy czasu - prawie półtora roku - uważam że esperal jest DO DUPY
      (dosłownie i w przenośni). Pomaga (???) bardzo bardzo zdesperowanym.

      Pozdrawiam
      A.
      • jerzy30 bo bardzo czesto lekarze [znachorzy] 02.12.06, 23:28
        co wszywaja esperal - zakazany w calej europie i tylko w Polsce stosowany - to
        zamiast esperalu w obawie o zycie delikwenta [zapity esperal moze zabic]
        wszywaja niegrozne piguly - tak wiec zadbaj o siebie - a ten zaszyty i zapity
        delikwent niech sobie sam radzi
        • marzenabo Re: bo bardzo czesto lekarze [znachorzy] 03.12.06, 21:30
          Moj ex wlasnie na stale mieszka w Anglii, i tutaj dopiero sobie wszyl, bo tam
          nie ma takiej mozliwosci.
          I powiem Wam, ma facio wszystko o czym marzyl, dorobil sie duzej kasy, gablota
          przyjechal taka, ze mi kopara opadla ;)
          Niestety porzucil swoja polska rodzine, mnie z malutka coreczka, tam zalozyl
          nowa, ma juz dziecko. Przezylam z nim dlugich 13 lat i widze, ze ta choroba
          postepuje u niego w straszliwym tepie. Tutaj wynaja sobie kawalerke, auto na
          parking strzezony i pil ciagiem ok 3 tyg.
          Ja ciagle lecze rany po tym wszystkim, ale moze lepiej, ze juz nie bede musiala
          tego wszystkiego przezywac?Moze opatrznosc nade mna i moim dzieckiem czuwala i
          uwolnila mnie od niego??
          Ciagle mi go zal i jakos podswiadomie wiem, ze jego przygoda z piciem sie nie
          zakonczyla...kiedys jak wyszedl z leczenia zamknietego, zaraz po wyjsciu
          stwierdzil, ze on wcale nie zamierza przestac pic...tylko tak sie chcial
          podleczyc(!) Ale kto wie...moze tym razem mu sie uda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka