wolny32
11.12.06, 16:57
Ao nie jest zaden moj "powrot" tylko ostatnie wyjasnienia.
Krotkie odpowiedzi na wstepie.
- do Rauchen- nie klamalem w sprawie terapeutow- pisalem kiedys o pewnej
psycholog, a innymi razy pisalem o terapeutach z osrodka.
Lubisz mnie podsumowac a tego prostego faktu nie zauwazylas.
tranzyt- to nie jest moj zaden mechanizm ucieczkowy " jest problem, ja
znikam".
Odejscie- dosyc nagle i pod wplywem emocji, nie ukrywam- to tylko kropla
przelewajaca czare.
Od dluzszego czasu nosilem sie z zamiarem opuszcznia tego forum, bo po prostu
bardzo zle na mnie dziala.
Nie moge juz dluzej zniesc atmosgfery insynuacji, podejrzen.
To doszukiwanie sie ukrytych motywow, ciagle przypisywanie mi czegos czego
nie powiedzialem, bo niby na pewno tak myslalem piszac itp.- to jest dla mnie
chore.
Dodatkowo ciagle wysmiewanie, pouczanie, to wartosciowanie mnie a zarazem
komplenty nihilizm- niejeden na tym forum znajdzie wiele usprawiedliwien dla
alkoholika bijacego zone i kradnacego pieniadze-
a zarazem wysmiewa odsadza mnie od czci i wiary - za rzekoma chec picia.
Spotykam tu pelno zachwan dla mnie dziwnych, niezrozumialych niepojetych.
To forum mi szkodzi i to bardzo.
To burzy moj swiat- nie ukrywam- swiat moich wartosci, moich cnot i zasad.
Niewazne, co kto pomysli o mnie, czy mnie bedzie wysmiewal czy nie, kpil- ja
po prostu otwieram nowy rozdizal zycia.
zadalem sobie pytanie- po co mi to?
Zylem 30 lat bez tego forum i przezyje nastepne tez bez niego.
Wiele osob na tym forum oczywisice podziwiam czy cenie- ale ogolny klimat nie
dla mnie.
zeby nie bylo- Nie mam pretensji czy jakiegos wielkeigo zalu- po prostu
stwierdzam w koncu, z wielkim opoznieniem, ze ja tu nie pasuje.
To nie moj swiat, nie moj tok myslenia, nie moj sposob postzregania swiata.
Zycze wszystkim powodzenia w przyszlosci, a ja zajme sie innymi,
przyjemniejszymi dla mnie i wazniejszymi rzeczami.
Powodzenia jeszcze raz i dziekuje za wszystko niewymienionym.
Wolny
R.i.P.