carlabruni 17.12.06, 09:20 nie jestem alkoholiczka, ale moj brat jest. czesto wiec zagladam na wasze forum;). chcialam sie dowiedziec, czy jak ktos odsawiam alkohol to nie powinien brac jakis lekow uspokajajacych? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marblad Re: mam pytanie 17.12.06, 09:42 Nie jestem specjalista, ale z praktyki wiem, ze w pierwszych dniach po odstawieniu, nie sposob sie bez nich obejsc. Chyba, ze to zwykly kac po 1-dniowym piciu. Po ciagu - czlowiek jest tak rozstrojony, ze zadne "slowo" nie jest w stanie go uspokoic. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: mam pytanie 17.12.06, 09:51 to jest ciag i to bardzo dlugi, bo moj brat praktycznie od lat nie trzezwieje. czasem zdaza sie, ze przez dwa dni nie pije, ale co to jest jak ktos potrafi wypic litr wodki za jednym posiedzeniem i do tego jeszcze pare piw.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: mam pytanie 17.12.06, 09:44 o braniu leków decydują lekarze, właściwi do właściwych schorzeń, a nie opinie ludzi związanych z forum dyskusyjnym, nawet związanym z tematem początkowo brałem doxepinę, bo mi ją przepisał psychiatra naszego ośrodka odwykowego, robiłem to w dobrej wierze, ale gdy dowiedziała się o tym prowadząca moją terapię psycholożka to okazało się, że to nie jest konsultowane i przestałem je brać uważam, że leki to to samo wyłączenie się ze świadomego przeżywania rzeczywistości co alkohol, ale to moja opinia i się jej trzymam, wynika z rozmów na ten temat z fachowcem, moja terapka nie namawiała mnie ani do brania, ani rezygnacji, pomagała mi dokonać wyboru, bo nie miałem zbyt dużego doświadczenia w świadomych, dojrzałych wyborach i na początku potrzebowałem wsparcia, dzięki temu nauczyłem się, że zawsze mogę pójść do drugiego człowieka, znawcę tematu, i pomóc sobie myśleć korzystając z jego wiedzy i doświadczenia, bo sam nie muszę już być wszystko wiedzący pokreślam jednak wagę szukania informacji we właściwych miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: mam pytanie 17.12.06, 09:55 nie zaszkodzi zapytac i na forum no nie;). powodzenia w leczenie. wierze, ze sie uda.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marblad Re: mam pytanie 17.12.06, 11:36 tenjaras napisał: > o braniu leków decydują lekarze... No i lekarz mi przepisal Tranxene, ktory to lek zostal tutaj na foru wysmiany. Wykpieni zostali zreszta konowaly, psychologowie i inni szamani. To jak to wlasciwie jest z tymi autorytetami? Czlowiek po dlugim ciagu ma chodzic od lekarza do lekarza i testowac rozne pigulki, jak on boi sie wlasnego cienia? Jesli lek potrafi "uspokoic" w pierwszych dniach, to co w tym zlego? Pierwsze dni to cierpienie fizycznie i psychiczne. Nie wobrazam sobie pojscie w pierwszych dniach na zadne spotkanie AA, chyba zebym zalozyl na glowe ponczoche, a kilku ochroniarzy stalo za mna, nie dopuszczajac do ucieczki. Uwazam, ze przy wychodzeniu z dlugiego ciagu, warto by pacjentow z moja psychika zamknac na 7 dni w osrodku na detoksie, odizolowac od spraw tego swiata. Ktos to nawet sugerowal. Przeciez nie mowimy wtedy o Trzezwosci, ale o odtruciu, doprowadzeniu do sytuacji, ze pacjent moze stanac w pozycji pionowej i zauwazyc ku swojemu zdziwieniu, ze zaczynaja mu rosnac paznokcie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: mam pytanie 17.12.06, 13:12 marblad napisał: > No i lekarz mi przepisal Tranxene, ktory to lek zostal tutaj na foru wysmiany. Wykpieni zostali zreszta konowaly, psychologowie i inni szamani. To jak to wlasciwie jest z tymi autorytetami? ___________________________________________________________________. Przesadzasz jak ogrodnik. O ile uwaznie czytalem, jedna tylko osoba wyrazila sie o tym leku, ze on pomaga tyle co "umarlemu kadzidlo". (nie pomoze, ani nie zaszkodzi. Przypadkiem wiem, ze lek ten zapisywany jest alkoholikom podczas ich zaprzestaniu picia). A co do autorytetow, to w AA, Trad. 2-ga mowi mi, ze w naszej Wspolnocie jedynym i najwyzszym autorytetem jest milujacy Bog, jakkolwiek moze sie On wyrazac w sumieniu kazdej Grupy... A... Odpowiedz Link Zgłoś
marblad Re: mam pytanie 17.12.06, 17:49 No to inaczej... Tranxene pomogl mi przestac pic. I pomagal w nastepnych 2-3-4 dniach. Bez dwoch zdan. Nie chodzi o to, ze ten lek leczy alkoholizm, prawda? Zeby dostrzec autorytet (np. milujacego Boga), najpierw trzeba otworzyc oczy, wyrownac oddech i oddac kilkanascie razy mocz (po kroplowce). Bo pijany moze wziac betonowy slup za Boga i nabic sobie guza. Jak to pijany. Po co wiec te docinki? Jakbys wiozl w karetce umierajacego czlowieka, to bys go slowem ratowal, czy lekami? Odpowiedz Link Zgłoś
ja0010 Re: mam pytanie 17.12.06, 22:04 U nas w osrodku panstwowym byl panstwowy psychiatra.Mial karte kazdego z nas - taka ,gdzie wpisywali sie co tydzien terapeuci ,,z grupy,, ,i terapeuta indywidualny,prowadzacy.Zapisal mi minimalne milgramy xanaxu,powiedzial ,ze uzaleznia ;wytlumaczyl ,jak brac,cierpliwie tlumaczyl,jak mam zmniejszac dawki.Z literatury dowiedzialam sie ,ze nie powinien byl ,ze uzaleznionym nie wolno zapisywac srodkow tego typu .Podeszlam do tego z rezerwa. Xanax wyciszyl mnie ,osmielil,zmniejszyl lęki.Nie pilam rok -kiedy zblizal sie dygot ,kiedy myslalam ,ze nie wytrzymam -pomagal.A potem nagle przestal byc potrzebny.Zaczelam pic . Odpowiedz Link Zgłoś
stasia40 Re: mam pytanie 18.12.06, 16:17 mąż po przeszło miesiecznym piciu jak przestał pić to robiłam mu melise bardzo słodką albo jak jest zdrowy kc24 pomaga . Odpowiedz Link Zgłoś
marblad Re: mam pytanie 18.12.06, 19:33 2KC czy kc24 to chyba raczej jest najb. przydatny w pierwszych dniach wychodzenia, a pozniej jakies srodki uspokajajace. Ale kazdy, widac, ma swoja, metode. Bo ja wciaz roztrzesiony, dzisiaj mam DOL okropny i zostaly mi tylko ziolowe leki uspokajajace. Biore tez sylimarol. Tranxene juz sie skonczyl. Teraz dopiero zacznie sie psychiczna jazdaaaaaa.... strasznie ciezko usiedziec w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: mam pytanie 18.12.06, 20:35 marblad napisał: > 2KC czy kc24 ? moze ktos w zrozumialej polszczyznie wytlumaczyc co to takiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: mam pytanie 18.12.06, 20:39 tranzyt80 napisał: > marblad napisał: > 2KC czy kc24 > ? > moze ktos w zrozumialej polszczyznie wytlumaczyc co to takiego ? ____________________________________. To proste; po J23, bierze sie kc24 A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 do marblad 18.12.06, 20:55 marblad - w pewnym stopniu pomaga magnez - lapy Ci sie trzesa bo masz wyplukane przez gorzale mikroelementy i mikropierwiastki - a ten tranxen [czy jak go tam zwali] to pomaga w tym sensie cze czlek jest ciut przymulony - jak to po srodkch uspokajajacych - ta dygotka ci przejdzie [wiem cos i tym bo sam tego doswiadczalem] najgorsza to na kacu - po zaprzestaniu picia - jest ta pustka w glowie [nie wiem czy to tez masz] - pomaga tez wapno w pastylkach musujace i czekolada [ma cukier i magnez oraz potas] J23 - to slynne wino tak zwana alpaga, inaczej siara, alias kwach J - od agenta w TV [bo w tym czasie lecial ten serial] a 23 - bo kosztowala 23 zlocisze kc24 - to srodek na kaca - czyli zwyczajne wapno musujace w tabletkach - nic innego - dwutlenek wegla rozpuszczony w wodzie pomaga na kaca bo neutralizuje dzialanie toksyn Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 18.12.06, 21:30 Ty Jerzy wiecej i dokladniej pamietasz szczegoly z okresu swojego picia po 16 latach trzezwosci,niz ja po dwoch.I niech ktos generalnie cos zlego powie o mozgach tych co pili... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 tranzyt - ide w zaklad ze za 14 lat ty tez 18.12.06, 21:36 bedziesz wszystko pamietal - glowa to taki smietnik co wszystko zbiera - jak nie wierzysz to zrob test przypominania sobie swoich "pic" - zapewniam cie ze wszystko pamietasz - miejsce, ilosc, z kim i co - ja pamietam wszystkie swoje picia - horror !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - a mozgi tych co pili sa zakonserwowane, pozbawione cholesterolu, tluszczu i pamiec jest doskonala jak na wyczyszczonych spirytusem plytkach pamieci w kompie :))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 18.12.06, 21:36 tranzyt80 napisał: > Ty Jerzy wiecej i dokladniej pamietasz szczegoly z okresu swojego picia po 16 > latach trzezwosci,niz ja po dwoch.I niech ktos generalnie cos zlego powie o > mozgach tych co pili... ____________________________________________________________________. Dobra, dobra Tranzyt, a jak go zapytasz co on dzisiaj, przed godzina robil - tego juz nie powie...! (Jerzy, to mial byc kawal!) ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 18.12.06, 22:01 AAuguscie, czy aby dzisiejszy Aufguss w saunie nie byl za mocny, bo dowcipy wrecz tna,ze az lzy leca... ale chyba nie wszystkim ze smiechu ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 19.12.06, 11:11 tranzyt80 napisał: > AAuguscie, > czy aby dzisiejszy Aufguss w saunie nie byl za mocny, ______________________________________________________. Aufguss byl b. mocny, a sasiedztwo slaba plec...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
kolejanek Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 19.12.06, 00:50 tranzyt80 napisał: > Ty Jerzy wiecej i dokladniej pamietasz szczegoly z okresu swojego picia po 16 > latach trzezwosci,niz ja po dwoch.I niech ktos generalnie cos zlego powie o > mozgach tych co pili... Jeśliś ciekaw to poczytaj to tiny.pl/96r4 i to tiny.pl/96xj Odpowiedz Link Zgłoś
kolejanek Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 19.12.06, 00:55 kolejanek napisał: > > Jeśliś ciekaw to poczytaj to tiny.pl/96r4 i to tiny.pl/96xj Niestety drugi link nie działa,to był zabawny komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 19.12.06, 11:02 kolejanek napisał: > kolejanek napisał: > Niestety drugi link nie działa,to był zabawny komentarz. _________________________________________________________. Link dziala. Tam jest juz mowa o drugiej polkuli mozgowej i o tym, jak dziala i jak ona wyglada...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 19.12.06, 11:39 Z tego co wiem, to alkoholikom nie podaje sie 'do reki' lekow uspokajajacych- podawane sa pod kontrola na oddzialach leczenia zamknietego. Moj maz w czasie trzezwienia zazywal ziolowy syrop (syrop, nie nalewke!)- Melised albo Melisan (uwaga! wiele ziolowych srodkow uspokajajacych ma duza zawartosc alkoholu!- wymienione 2 go nie zawieraja)- i to mu pomagalo, podejrzewam, ze na zasadzie efektu placebo "musze cos wypic zeby sie uspokoic' - ale mu pomagalo! Teraz, po 4 miesiacach juz nie potrzebuje go brac. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 20.12.06, 10:08 wcale nie takie placebo;) mellised zawiera dziurawiec, a jak wiomo dziurawiec dziala uspokajajaco i antydepresyjnie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kolejanek Re: "wiem cos..."-pamieta i pisze po 16 latach 19.12.06, 23:58 aaugustw napisał: > Link dziala. Tam jest juz mowa o drugiej polkuli mozgowej > i o tym, jak dziala i jak ona wyglada...! ;-)) > A... Wlasciwie to ja nie musze o tym czytać,bo u mnie obie sa w użyciu.Jedna o drugiej wie wszystko,bo ze soba współdziałają:) Odpowiedz Link Zgłoś