Dodaj do ulubionych

kac a homeopatia

05.02.07, 21:29
Hej,

macie jakieś sprawdzone sposoby na wyleczenie kaca po imprezie? Ostatnio jeden
z moich znajomych polecił mi na to homeopatię, ale coś mi się wydaję, że to
zwykła strata pieniędzy...

Tak, wiem, że najłatwiej będzie przestać przesadzać z alkoholem, ale tak się
składa, że jestem muzykiem, pracuję głównie w nocy, ciężko mi wytrzymać całą
noc bez piwa.

Z góry dzięki za jakąkolwiek odpowiedź...


Pozdrawiam,

Patryk
Obserwuj wątek
    • ewag52 Re: kac a homeopatia 05.02.07, 21:32
      ?????????????????????????????????????
    • tranzyt80 Re: kac a homeopatia 05.02.07, 22:45
      Patryk jak smakuje dzisiaj piwko ? Ciagle takie smaczne? ;)
      auto.gazeta.pl/auto/2029020,71462,2460702.html
    • ewag52 Re: kac a homeopatia 05.02.07, 23:03
      bez piwa nie ma życia. A w nocy najgorzej.
      • ewag52 Re: kac a homeopatia 05.02.07, 23:25
        cała długa, noc - bez piwa. To się nikomu nie udało.
        A rankiem, maślanka + homeopatia
    • tranzyt80 Re: kac a homeopatia 05.02.07, 23:16
      Lubie Krakow! :)
      alkohole.w.interia.pl/kac.html
      • tenjaras Re: kac a homeopatia 05.02.07, 23:23
        to się nadaje do tego kabaretu co tu podskakuje w banerach...

        kac jest wliczony w koszta popijawy i skuteczne są tylko dwa sposoby - dzień
        wcześniej nie pić, ale to trzeba nie pić... lub nie dopuścić

        oba sprawdziłem, działają, lepiej ten pierwszy
    • e4ska Re: kac a homeopatia 05.02.07, 23:35
      W alkoholizmie kac nasila się po pewnym czasie. Jesteśmy zaskoczeni - jak to,
      tyle kiedyś się piło i nic, a teraz straszne przejścia - męczy, mdli, dzień,
      dwa... trzy, tydzień. Na tym polegają objawy. I wtedy odkrywasz klinowanie.
      Klinik z rana - i calutki dzień do przodu. Aż potem klinik co godzina - i już
      nie ma odwrotu.

      Jeśli zauważyłeś, że: musisz pić w nocy - usprawiedliwiane swojego picia
      sytuacją jest typowe dla alkoholizmu, normalka:( na drugi dzień jesteś do
      niczego, coraz gorzej się czujesz - niestety... jesteś alkoholikiem, poszukaj
      informacji na necie o alkoholizmie, może kto poda linka, bo nie pamiętam, na
      której to stronie - bodajże zespół abstynencyjny się fachowo nazywa.
      • janulodz Re: kac a homeopatia 05.02.07, 23:58
        Proszę o radę.
        Jestem chirurgiem. Pracuję głównie w nocy. Na zabiegowym używamy do dezynfekcji spirytusu. A ja tak lubię dolać go sobie do kawy. Potem mam kaca i ręce mi się trzęsą. Co radzicie. Może homeopatia?
        • janulodz Re: kac a homeopatia 06.02.07, 00:05
          Jestem kierowcą Tira. Pracuję w nocy. Strasznie lubię piwo. Jak sobie walnę parę to mi się lepiej mój 20 tonowy zestaw powozi. Tylko ten kac. Może homeopatia?
          • e4ska Re: kac a homeopatia 06.02.07, 01:37
            Tira to na trzeźwo nie uprowadzisz... bo się ręce trzęsą. Niedawno jeden
            tirowiec wypadł z szoferki i nawet nie zdążył wypić napoczętej flaszki... się
            wódka zmarnowała|:(((

            No i bez gorzały - tirówki jakieś nieładne...
        • e4ska Re: kac a homeopatia 06.02.07, 00:07
          A pracownicy gorzelni czy browarów... mają usprawiedliwienie? Mają. Tylko że
          możesz swojemu alkoholizmowi tłumaczyć, że wszystko w porządku... Taka wredna i
          niekumata choroba:(

    • ewag52 Re: kac a homeopatia 05.02.07, 23:53
      a może patkrakow homeopatia, zamiast piwka?
      nie będzie kaca. Na 100%
      • kolejanek Re: kac a homeopatia 06.02.07, 00:58
        Najlepsza bedzie muzykoterapia,zaoszczedzisz kasy:)
    • aaugustw Re: kac a homeopatia 06.02.07, 15:37

    • aaugustw Re: kac a homeopatia 06.02.07, 15:45
      patkrakovv napisał:
      > macie jakieś sprawdzone sposoby na wyleczenie kaca po imprezie?
      > Tak, wiem, że najłatwiej będzie przestać przesadzać z alkoholem, ale tak się
      > składa, że jestem muzykiem, pracuję głównie w nocy, ciężko mi wytrzymać całą
      > noc bez piwa.
      _________________________________________________________________.
      Nie ma czegos takiego, oprocz samego alkoholu, ale wtedy nastepuje
      efekt "diabelskiego kola".
      Ostatniego muzyka, ktorego znalem osobiscie (saksofonista), znaleziono
      w kamionce pod Opolem, mial ok. 30 lat, zone i 3 promile we krwi, ale
      nie mial kaca...
      A...
      • patkrakovv Re: kac a homeopatia 14.02.07, 16:10
        oooo, widzę, że wszyscy macie niezły ubaw ze mnie

        więc teraz spróbujcie iść na całonocną imprezę, gdzie alkohol leje się
        strumieniami i spróbujcie wytrzymać nie pijąc piwa. hę?
        poza tym stopień wymęczenia mojego organizmu jest taki, że wystarczą mi dwa,
        trzy + tony papierosów by czuć potworny ból głowy i mdłości następnego ranka

        aaugustw - ładnie mi życzysz...
        • e4ska Re: kac a homeopatia 14.02.07, 17:14
          Nie ma leków homeopatycznych na kaca. Po prostu - na kaca nie ma sposobu - na
          potężnego. Jest tylko detoksyzacja. Natomiast - żeby poważniej - postraszyć -
          kac to objaw alkoholizmu, jeśli jest straszny i długi. Wtedy trzeba się poważnie
          sobie przyjrzeć i zastanowić. To nie hocki klocki - alkoholizm.

          jeśli nie możesz ograniczyć picia podczas imprezy, ciągnie cie i ciągnie,
          upijasz się - źle, kochaniutki... ale jeśli potrafisz powstrzymać chęci
          nadmierne, wyhamować w porę - jesteś nieuzależniony. Lepiej uważać. Pękałabym ze
          śmiechu, jakby mi kto dawniej powiedział, że zostanę alkoholikiem. a zostałam...
          i jakoś idę ku gorze - ale co przeszłam, nikomu nie zyczę. No, trzymaj sie i nie
          upijaj, a kaca nie będzie.
          • jerzy30 Re: kac a homeopatia 14.02.07, 17:23
            kac to po prostu zakwaszenie organizmu przez aldehydy - produkty rozkladu
            alkoholu - sa nia niego dwa sposoby - jeden nie pic wcale a drugi pic stale tak
            by nie dopuscic do kaca
        • ewag52 Re: kac a homeopatia 14.02.07, 18:42
          Patryk, August Ci nie życzy, tylko Cię przestrzega.
          Nie usprawiedliwiaj Swojego samopoczucia (3 tony papierosów, łomatko), okoliczno-
          ściami. Pijesz, palisz-to masz. I kuniec.
          Nie pij, nie pal - będziesz zdrowszy.Twoja decyzja.Wykańczasz organizm,a na
          dokładkę, chcesz go oszukac. Nasze organizmy są madrzejsze od nas.
          A z ubawem? To fakt, mnie rozbawiło, co napisałes :-)
        • aaugustw Re: kac a homeopatia 14.02.07, 19:10
          patkrakovv napisał:

          > aaugustw - ładnie mi życzysz...
          _____________________________________________.
          Patrakow;
          Ewa ma racje, to nie sa zyczenia do Ciebie...!
          Choc ja mialbym jedno takie "pobozne zyczenie",
          ale Ty nie bedziesz tego w stanie teraz zrozumiec,
          do czasu kiedy zmieni sie Twoja swiadomosc, a
          raczej dopoki nie doznasz tej "łaski oswiecenia"!
          A...
          • ewag52 Re: kac a homeopatia 14.02.07, 19:33
            nie każdy doznaje łaski oświecenia Auguście, a co gorsze niektórzy sobie
            uparcie wmawiają, że jej wcale nie potrzebują.
            Stąd te kosmiczne wersety. Śliczne, "mądre" i cudaczne. Te tasiemcowe wywody,
            barwne jak motylki, to udawadnianie, że ja sam sobie panem,sterem,żeglarzem...
            Jaki tam rozwój duchowy, ja muszę pracować, zarabiać (pewnie, duża racja),
            a nie tracić czas na jakies mitingi, tarapie.
            Takie małe zdziwienie, na koniec:czy to udawadnianie,że sie nikogo nie
            potrzebuje -pisanie na forum- nie jest zajęciem czasochłonnym?
            nie pasuje mi tu coś i już!
            • aaugustw Re: kac a homeopatia 14.02.07, 20:53
              ewag52 napisała:
              > nie każdy doznaje łaski oświecenia Auguście, a co gorsze niektórzy sobie
              > uparcie wmawiają, że jej wcale nie potrzebują.
              > Stąd te kosmiczne wersety. Śliczne, "mądre" i cudaczne. Te tasiemcowe wywody,
              > barwne jak motylki, to udawadnianie, że ja sam sobie panem,sterem,żeglarzem...
              > Jaki tam rozwój duchowy, ja muszę pracować, zarabiać (pewnie, duża racja),
              > a nie tracić czas na jakies mitingi, tarapie.
              > Takie małe zdziwienie, na koniec:czy to udawadnianie,że sie nikogo nie
              > potrzebuje -pisanie na forum- nie jest zajęciem czasochłonnym?
              > nie pasuje mi tu coś i już!
              _________________________________________________.
              No wlasnie...!
              A... ;-))
              • ewag52 Re: kac a homeopatia 14.02.07, 21:11
                ...bo są ludzie,którzy sami siebie już tak dostatecznie oświecili,że na
                diabła im więcej tych lampionów.
                A doktorowi, zarzuca sie brak pokory.
                Paranoja!Tak sobie czytam (często nie do końca, bo cierpliwośco brak do tej magmy)
                i myślę, właśnie tak. Paranoja!
                Głupi doktorek, zarozumiały i głupi,na dodatek sprowokować się nie dał.A powinien
                się wytłumaczyc przed wielce szacownym gremium, ze swoich niecnych występków.
                Ze swojej niepokory. Głupi, chory i nawiedzony August (bredzi cóś o duszy)
                Beznadziejna Zahir (pozdrawiam Cię-przyp.autora)też bredzi. Jeszcze pare innych
                "porąbanych" jednostek ludzkich.
                Róbcie swoje, ja Was rozumiem.
                I mam nadzieje,że nie tylko ja.
                Kto chce, ten zrozumie.Dla własnego dobra.
        • tenjaras Re: kac a homeopatia 14.02.07, 22:55
          patkrakovv napisał:

          > więc teraz spróbujcie iść na całonocną imprezę, gdzie alkohol leje się
          > strumieniami i spróbujcie wytrzymać nie pijąc piwa. hę?

          chcesz powiedzieć, że jesteś bezradny? nie dajesz rady? pomóc Ci się z tego
          wyrwać czy w to wejść głębiej? na co liczysz, czego oczekujesz od tego forum?
          • ewag52 Re: kac a homeopatia 14.02.07, 23:13
            przecież napisał,że leku na kaca!
            Tylko nie wie,czy homeopatia skutkuje.
            • e4ska Re: kac a homeopatia 14.02.07, 23:42
              Bo może jeszcze chodzić o coś takiego: człowiek nieuzależniony też szuka
              sposobów na złagodzenie kaca. Ale my, alkoholicy, sposobow innych nie mamy, jak
              nie pic... a lbo trwać w ciągu. więc nas - nie ma co pytać.

              na goglach na pewno coś się znajdzie. ale o homeopatii - nie słyszałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka