addicted11
24.02.07, 16:48
w nawiazaniu do postu "mechanizm...".
Otoz tym ze Addicted11 chcialby wiele ale nie moze sie zebrac- i uchodzi za
nieudacznika.
August zrezygnowal z ambicji- i uchodzi za "rozwaznego"
Addicted11 przyznaje sie do porazek i brakow w zyciu i ze go one bola- przez
co uchodzi za przegranego.
August porazki przekul w sukcesy albo tez ich sie zaparl ( udaje ze ich nie
mial lub zwalil na ciezka smiertelna chorobe) i tak zostal "wygranym".
Addicted11 chce cos zmienic- chce zrobic wiele trudnych krokow, co nieraz mu
nie wychodzi- i jest uznawany za fujare i lamage.
August nie robi zadnych krokow i spoczal na laurach ( laurach, hehe he)
i Ahust jest luzik.
August nie przegrywa bo nie walczy.
August nie traci bo nie ryzykuje.
August nbie cierpi bo nie marzy.
Addicted11 jest czlowiekiem z krwi i kosci, z zaletami i wadami, z brakami i
potrzebami.
August jest komiksowa karykatura "szczesliwego czlowieka"
zaklamanym zalosnym ludzikiem,
kltory nieweiele ma ale tego nie widzi.
ktory niewiele chce ale tez tego nie widzi.
ktory brak ambicji i lenistwo uznaje za walory.
Ale tak jest latwiej i sie lepiej sprzedaje.
August powinien lezec na polce W Tesco obok super wybielajacego proszku i
najnowszej nowszej wersji zyletek do golenia.
piekne opakowanie a w srodku- nic nadzwyczajnego.
p.s. Adddicted i August to symbole.