Dodaj do ulubionych

głupia sprawa

19.03.07, 11:50
witam,
to ze juz dokonam wpisu - znaczy ze mam problem
popijam raz w tygodniu - w sobo - wszystko byloby oki kiedy popijalem z
kolegami po pracy w piatek ...
ale ostatnio przeprowadzilem sie do innego miasta (taka robota) nie mam
znajomych i od ok roku pije w soboty sam czasami nawet piatek i sobota ...
5-6 browarkow...
niby ok od niedzieli do piatku spoko - ale juz w czwartek wiem ze znowu cos
tam wypije...

co radzicie?
zerwac z tym?
glupia sprawa nie?
bro
Obserwuj wątek
    • tranzyt80 Re: głupia sprawa 19.03.07, 13:16
      radze przerzucic sie na smietane,
      skutecznie wzmacnia ukrwienie miesnia mozgu

      PS.
      w ktorej klasie szk.podst. postanowiles sie wiecej nie wysilac;)
      • browarek12 Re: głupia sprawa 19.03.07, 13:49
        Witaj tranzyt,

        moze lepiej bys mi cos doradziL?
        a moze to ja przesadzam i dmucham na zimne?
        czy Waszym znaniem picie raz góra 2 x w tygodniu (oczywiscie do osiagniecia
        milego stanu podpicia) ,a nie upicia jest groźne?
        pozdro
        bro
        • aaugustw Re: głupia sprawa 19.03.07, 14:08
          browarek12 napisała:

          > moze lepiej bys mi cos doradziL?
          ___________________________________.
          Widzisz Browarek, my tutaj jestesmy takim towarzystwem,
          ktore nie namawia na browarek, raczej go opaskudza...!
          Po co wogole pijesz - spytales siebie juz kiedys ...!?
          A...
          • browarek12 Re: głupia sprawa 19.03.07, 14:21
            oczywiscie,
            - piję bo bardzo lubie po tygodniu pracy stan kiedy zaszumi mi w głowie;
            - lubie do kumpla wtedy zadzwonic bedac podpitym;
            - lubie po prostu ten stan - i pewnie nic nie byloby w ym dziwnego ale od czasu
            przeprowadzki popijam sam - a to nie jest normalne i mnie zaczyna meczyc...i
            chcialbym to zmienic - ale jak przyjdzie kolejny piatek to z przyzwyczajenia do
            pciagu kupuje pare bro i jedno napoczynam juz w wagonie
            bro
        • tranzyt80 Re: głupia sprawa 19.03.07, 14:22
          a jak ktoras bedzie sie bzykala tylko raz ,gora dwa razy w tygodniu(oczywiscie
          do osiagniecia tego milego stanu;)to zajdzie w ciaze czy nie...? :)

          doradzic mozna tylko jedno,nie chcesz zostac alkoholikiem,to nie pij!
          od bzykania nikt jeszcze alkoholikiem nie zostal,najwyzej wylysial :)))

          • aaugustw Re: głupia sprawa 19.03.07, 14:42
            Niedlugo ide do restauracji obchodzic roczek wnuczka i nie bede mial wiecej
            dzisiaj okazji sobie popisac, wykorzystam wiec jeszcze te ostatnie minuty .
            __________________________________________________________________________.
            tranzyt80 napisał:
            > od bzykania nikt jeszcze alkoholikiem nie zostal,najwyzej wylysial :)))
            __________________________________________________________________________.
            Jezeli ktos ma lysine z przodu ten musi byc myslicielem.
            Jezeli ktos ma lysine z tylu, ten musi byc sexy.
            Jezeli ktos ma lysine i z przodu i z tylu, ten mysli ze jest sexy !
            A... ;-)
            • tranzyt80 Re: głupia sprawa 19.03.07, 14:54
              a ci z bujna czupryna...;)
              • aaugustw Re: głupia sprawa 19.03.07, 14:57
                tranzyt80 napisał:

                > a ci z bujna czupryna...;)
                ______________________________________________________.
                To juz wole byc lysy, anizeli miec taki kolor wlosow...
                A... ;-))
                • tranzyt80 Re: głupia sprawa 19.03.07, 15:06
                  a rude sa tez ;)?
    • browarek12 Re: głupia sprawa - ważne 26.03.07, 10:44
      Witajcie,

      zapytuje kiedy picie dla przyjemności jest "w miarę normalne?"
      nie ukrywam, że lubię stan podpicia sie....
      - czy podpijanie raz na 2 tyg. jest Waszym zdaniem ok?
      1 raz - pare bro potem 14 dni zero alku?
      czy np. 1-2 razy dajmy na to piatek -sobota a potem 2 tyg. zero?
      bro
      • cortona Re: głupia sprawa - ważne 26.03.07, 11:27
        Browarek, nienormalne jest to, że Ty się zastanawiasz, czy to Twoje picie jest
        normalne. Bo jeśli sobie zadajesz takie pytanie, to znaczy, że coś jest nie
        w porządku.
        Ja też tak miałam.
        Nigdy nie piłam jakichś wielkich ilości alkoholu, nie upijałam się
        spektakularnie, ale zawsze wypijałam za dużo. Najpierw 150 ml było za dużo,
        potem 150 dwa razy w tygodniu było za często, potem 200 - było za dużo, potem
        dwa razy w tygodniu po 200 było za często.
        A potem stwierdziłam, że stop i koniec.

        Przyglądam się osobom, które z alkoholem nie mają żadnego problemu i widzę, jak
        na dłoni, że ich picie i moje picie, to dwa różne picia.
        Mój mąż przez piątek, sobotę i niedzielę, czyli pijąc codziennie przez trzy dni
        ( ciąg :)), wypił pół butelki czerwonego wina. Ja wypiłabym to w dwie godziny.
        On sie nie zastanawia i nie zadaje pytań na forum, czy jeżeli pije alkohol
        codziennie, to ma problem, bo on nie ma żadnego problemu.

        Nie wiem, czy odpowiedziałam na Twoje pytanie, ale cieszę się, że będąc tu na
        forum, udało mi się - oczywiście przy pomocy innych forumowiczów - odpowiedzieć
        na swoje pytania.
        Przez jakiś czas, było mi smutno, że koniec z alkoholem, czasami jeszcze napada
        mnie chętka i taka myśl, żeby spróbować, bo w końcu w żaden ciąg nie wpadnę, ale
        ja już nie chcę.




        • browarek12 Re: głupia sprawa - ważne 26.03.07, 14:03
          ielkie dzieki Cortona za info,

          taki juz jestem ze lubie dmuchac na zimne i jak tylko sam stiwerdzilem, ze od
          paru lat raz w tygodniu, czasami co 2 tygodnie lubie sobie wypic pare bro (nie
          przekraczam dawki 5 bro) to po prostu stwierdzilem ze cos jest nie tak

          - dlatego tez zwracam sie z zapytaniem czy picie raz na tydzien paru piwek - to
          cos zlego? / nie urywa mi ie film? rzadko keidy lapie mnie kac, nie klinuje etc.

          dzieki za info
          • aaugustw Re: głupia sprawa - ważne 26.03.07, 14:20
            browarek12 napisała:
            > zapytuje kiedy picie dla przyjemności jest "w miarę normalne?"
            > nie ukrywam, że lubię stan podpicia sie....
            > - czy podpijanie raz na 2 tyg. jest Waszym zdaniem ok?
            > 1 raz - pare bro potem 14 dni zero alku?
            > czy np. 1-2 razy dajmy na to piatek -sobota a potem 2 tyg. zero?
            _________________________________________________________________.
            Gdybym musial na to pytanie odpowiedziec ;-)), powiedzialbym tak:
            Dla mnie takie pojecie, jak; "normalne picie" nie istnieje...
            Dla mnie kazdy rodzaj picia alkoholu jest w sobie juz chory...
            Zeby jednak nie byc posadzony o pruderie, czy o to, ze mam jakiekolwiek
            uprzedzenia do alkoholu (dla mnie jest on zneutralizowany), powiem tylko, ze
            "normalnym" dla mnie jest picie, zgodne ze "zdrowa tradycja" europejska... -
            A przez to rozumiem, nie planowania "z gory" zadnych imprez zakrapianych,
            lecz wtedy kiedy jest okazja (swieta, imieniny, itd...), wypic jeden, dwa,
            a jezeli smakuje ew. jeszcze jeden kieliszek i potrafic powiedziec: STOP,
            dziekuje wiecej nie pije...!
            Kazde liczenie okresow swego picia, lub robienie sobie przerw w piciu jest,
            wg. mnie chore...!
            A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka