Dodaj do ulubionych

czwarty krok

26.04.07, 11:31
Krok Czwarty może okazać się potężnym i bolesnym ciosem dla wybujałego JA,
wymaga pisemnej inwentury, której sporządzenie zabiera sporo czasu, polega
na rozpoznaniu naszych wad i wymienieniu niewłaściwych zachowań z
przeszłości, które powodowały problemy w naszym życiu, zmusza nas do
ujrzenia w prawdzie tego, co uczyniliśmy i jacy w istocie jesteśmy,
stanowi szczegółowy opis naszego uzależnienia i uzmysławia nam konieczność
przemiany.

Dokonaliśmy gruntownego i odważnego obrachunku moralnego.

pytania:
1. Co to jest "obrachunek" i jaki jest jego cel?
2. Jak rozumiesz słowa: "gruntowny i odważny"?
3. Dlaczego mamy dokonać obrachunku "moralnego"?
4. Dlaczego Wielka Księga AA zaleca, aby sporządzić go na pismie?
5. Jakim Schematem zamierzasz posłużyć się przy sporządzaniu inwentury?
6. Co to jest "uraza"? Dlaczego jest ona "wrogiem numer jeden"?

Krok Czwarty wymaga od nas podjęcia specyficznych działań, które Wielka
Księga AA opisuje jako "energiczne". Ma to być "uporządkowanie spraw
osobistych", czego wielu z nas "nigdy przedtem nawet nie usiłowało (...)
robić"(Anonimowi Alkoholicy str.54) Krok Czwarty umacnia nas w
postanowieniu, które powzięliśmy w Kroku Trzecim, i pomaga nam je
zrealizować. "Nasza decyzja nie przyniosłaby trwałych skutków (...), gdyby
nie towarzyszył jej natychmiastowy wysiłek mający na celu uwolnienie nas
od wszystkiego, co hamowało nasz rozwój"(Anonimowi Alkoholicy str.54)
Prace, która czeka nas w Kroku Czwartym, Wielka Księga AA porównuje do
remanentu, do sporządzenia spisu, wykazu, rejestru. "Inwentarz" to po
prostu dobytek lub mienie, składniki majątku przedsiębiorstwa, łącznie z
materiałami, środkami produkcji, gotowymi towarami itp. Znając nasz stan
posiadania, możemy zdecydować, co jest przestarzałe, zbyteczne lub
uszkodzone, możemy się tego wyzbyć i zastąpić czymś, co da się wykorzystać
albo sprzedać. Podobne zadanie spełnia obrachunek moralny, dokonywany
przez nas za pomocą tzw. inwentury do Kroku Czwartego. Dowiadujemy się
zeń, czego mamy wyzbyć się w sobie (czyli co mamy zmienić), żeby nasze
życie było szczęśliwsze i pożyteczniejsze. Aby osiągnąć ten cel, musimy
prześledzić je rok po roku i wyłapać wszystkie cechy negatywne, które
przyniosły nam tak wiele bolu.

Odnajdujemy w sobie słabości i staramy sie ustalić, "jak, kiedy i gdzie
nasze naturalne instynkty uległy wypaczeniu". Chcemy z całą jasnością
zdawać sobie sprawę, jakie stąd wynikły nieszczęścia dla nas samych i dla
innych"(Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str.44) Pragniemy wykorzenić
przyczyny naszych problemów w życiu, tak by wreszcie moc im skutecznie
zaradzić. Zdecydowaliśmy się na uczestnictwo w programie działania, który
może przywrócić nam zdrowie. Jednakże powodzenie zależy od tego, czy
będziemy gotowi spojrzeć na siebie realistycznie i znieść ból, jaki
zapewne wywoła w nas ujrzenie siebie samych w prawdzie. Mrzonki o jakiejś
"łatwiejszej, łagodniejszej drodze", która pozwoliłaby nam uniknąć bólu,
wielu osobom uniemożliwiły zakończenie pracy nad tym Krokiem, spychając je
ze ścieżki zdrowienia. Wielu z nas zakładało, że jeśli - w sferze zachowań
- przestaniemy oddawać się nałogowi, to rozwiążemy tym samym wszystkie
nasze problemy. Ale założenie to okazało się, niestety, błędne.

Oczywiście, zaprzestając zachowań "uzależnieniowych", rozwiązaliśmy
wszystkie te problemy, które bezpośrednio wiązały się z aktywnym
uzależnieniem. Na przykład, przestano nam odbierać prawo jazdy za
prowadzenie po pijanemu, przestaliśmy trafiać do aresztu albo przestaliśmy
tracić ogromne sumy przez jedna noc...

Jednakże inne problemy wciąż dawały o sobie znać. Odkładanie wielu spraw
"na później", urazy, złość, nieodpowiedzialność, pycha, izolowanie sie od
ludzi - wszystko to utrudniało nam życie w procesie powrotu do zdrowia.
Problemy, których źródłem były nasze wady charakteru, nie zniknęły dlatego
tylko, że przestaliśmy pić. Według Wielkiej Księgi AA, alkohol jest bowiem
jedynie "symptomem naszej choroby". "Musieliśmy zatem dotrzeć do istotnych
przyczyn i uwarunkowań, które sprzyjały jej rozwojowi"(Anonimowi
Alkoholicy str.54) Uczestnicząc w programie zdrowienia, musieliśmy
zmierzyć się z naszymi wadami charakteru.

Celem Kroku Czwartego jest rozpoznanie w sobie tych wad: "...odsłoniliśmy
nasze wady, które powodowały wszystkie kolejne niepowodzenia"(Anonimowi
Alkoholicy str.55). Wielka Księga AA zaleca, aby inwenturę sporządzić na
piśmie. Pisząc ją, widzimy czarno na białym, jacy jesteśmy naprawdę. Nasz
obrachunek ma charakter moralny, ponieważ dotyczy naszych zachowań. Cofamy
się w czasie, spoglądając wstecz na nasze życie i działania, które
sprawiły ból nam samym i innym ludziom, działania, które wywołują w nas
wstyd i poczucie winy. Jednakże celem tych poszukiwań jest nie upokorzenie
czy kara, ale wolność.

Dążymy do uwolnienia, odkrywając i wyjawiając stare sekrety, rozpoznając
wady, które były przyczyną naszych problemów - po to, żeby nie powtarzać
naszych błędów. Dokonujemy swoistej "wyceny" i "remanentu" naszego życia.
Segregujemy nasz "stan posiadania", oddzielając to co powinniśmy
zatrzymać, od tego, co powinno zostać wyeliminowane. "Uczciwie i dokładnie
przeanalizowaliśmy nasze życie. Kierowaliśmy się kompletną uczciwością
wobec siebie samych"(Anonimowi Alkoholicy str.55) Za odwagę, z jaką
stawiamy czoło dawnym zachowaniom, spotyka nas "nagroda" w postaci
wyraźnego i prawdziwego wizerunku naszej osoby. Nareszcie będziemy
wiedzieli nad czym mamy pracować.

... "obrachunek moralny umożliwia nam i pogodzenie sie: przeszłością."
(Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str.89)
Obserwuj wątek
    • addicted11 Re: czwarty krok 26.04.07, 11:34
      Konsultowales wklejanie tego z P. Szczuka?!?!
      On ma 17 lat i fundacje, moze bys tak zapytal go o ocene zanim cos robisz?
      Nie ledwo wytrzezwiales i juz chcesz innych uczyc.
      Doczekaj do 17 lat to bedziesz mogl, teraz to ty nei masz dla mnie zadnego
      autirytetu, co to jest Twoje kilka lat, jak pierdniecie, Szczuka z 17 moze mi
      mowic co mam robic.
      • myszabrum Re: czwarty krok 26.04.07, 11:45
        :))

        PS. Rzeczywiście, Jaras ostatnio aktywny jak nigdy, może August mu zostawił
        forum w testamencie :P?
        • addicted11 Re: czwarty krok 26.04.07, 11:49
          myszabrum napisała:

          > :))
          >
          > PS. Rzeczywiście, Jaras ostatnio aktywny jak nigdy, może August mu zostawił
          > forum w testamencie :P?

          ciekawe komu bedzie kibicowal Jarek w pojedynku August- Szczuka.
          blizej mu do AA czyli Agusta, ale znowu na terapie tez chadza- tu szczuka sie
          klania w pas, no niezly dylemat, tego by najbardziej zlosliwy chochlik nie
          wymyslil.

          ( wszycy moderatorzy zostali stuknieci, Tytus redaguje:))

    • addicted11 Re: czwarty krok 26.04.07, 11:36
      tenjaras napisał:

      >


      Ksiadz TenJaras prowadzi rekolecje kwietniowe w kazdy czwartek rano.
    • tenjaras Re: czwarty krok 26.04.07, 11:48
      kurcze... znowu zapomniałem, że to tekst Hamiltona B.
      • addicted11 Re: czwarty krok 26.04.07, 11:51
        tenjaras napisał:

        > kurcze... znowu zapomniałem, że to tekst Hamiltona B.

        mowilem, chochliki grasuja!


        Jarek ma Wielka Ksiege a ja mam Ksiege I gdzie Tytus zostaje harcerzem:)
        • alisa13 Re: adi 26.04.07, 13:02
          czytając twoje wypowiedzi,dochodze do wniosku,że zostałeś okrutnie
          skrzywdzony,stąd twoja próżność i zgorzknienie,przewijaące się niemal w każdym
          wpisie.obserwuję wypowiedzi wielu stałych uczestników tego forum(na ich temat
          też się podzielę wkrótce swoimi spostrzeżeniami),twoich jest naprawde wiele,ale
          są mało odkrywcze i kreatywne.może warto zajrzeć wgłąb siebie?
          • addicted11 Re: adi 26.04.07, 21:44
            alisa13 napisała:

            > czytając twoje wypowiedzi,dochodze do wniosku,że zostałeś okrutnie
            > skrzywdzony,stąd twoja próżność i zgorzknienie,przewijaące się niemal w
            każdym
            > wpisie.obserwuję wypowiedzi wielu stałych uczestników tego forum(na ich temat
            > też się podzielę wkrótce swoimi spostrzeżeniami),twoich jest naprawde
            wiele,ale
            >
            > są mało odkrywcze i kreatywne.może warto zajrzeć wgłąb siebie?

            A ktos ty w ogole jest i skad takie zapedy recenzowania?
            to ze zgorzknialosc czy proznosc- ok, moge sie zgopdzic, ale ze malo tworcze i
            kreatywne?
            co rozumiesz przez kreatywnosc?
            powtarzanie za Wielka Ksiega?
            Ty jestes z AA ze tak zapytam?
            ocene zaslepia Ci fakt, ze jestem po przeciwnej stronie barykady, czy jak
            definiujesz "kreatywnosc" i kto jest kreatywny wedlug Ciebie/?

            • rauchen Re: adi 26.04.07, 22:23
              tobie addi najlepiej wychodzi powtarzanie za samym soba,
              twoja kreatywnosc dawno cie juz przerosla,
              a zapatrywanie na swiat masz tak szerokie jak od czubka nosa do dziurki w nosie


              • addicted11 Re: adi 26.04.07, 22:27
                rauchen napisała:

                > tobie addi najlepiej wychodzi powtarzanie za samym soba,
                > twoja kreatywnosc dawno cie juz przerosla,
                > a zapatrywanie na swiat masz tak szerokie jak od czubka nosa do dziurki w
                nosie
                >

                A Ty za to z kazdym postem odkrywasz nowe obszary, szczegolnie czesto
                przychodzi ci ciagle na nowo odkrywac jaki glupi jest Addicted.
                tu jestes odkrywcza i kreatywna bezgranicznie.

                j uwazam, ze moje posty sa wiele bardziej kreatywne i tworcze niz inne,
                pokazuje rozne punkty widzenia, rozne aspekty a nie powielam napisane ksiazki.
                jak komus sie nie podoba to trudno, woel miec kilku bardziej wartosciowych
                czytelnikow niz stado bezrozumnych i bezrelfeksyjnych baranow przytakujacych bo
                pisze po bozemu.
                • addicted11 Re: adi 26.04.07, 22:29
                  addicted11 napisał:

                  >> j uwazam, ze moje posty sa wiele bardziej kreatywne i tworcze niz inne,


                  w sensie niz niektore inne a nie ze mam najlepsze posty na forum zeby si ruchen
                  znowu nie czepnela,
                  poza tym znam swoja niedoskonalosc i mam swiadomosc ze czesto rodze cos malo
                  wartosciwoego, szczeglonie ze pisze duzo wiec proporcjonalnie duzo jest scierwa.

                  >
                  • zyg_zyg_zyg Re: adi 26.04.07, 22:41
                    > w sensie niz niektore inne a nie ze mam najlepsze posty na forum zeby si
                    > ruchen znowu nie czepnela,

                    i myslisz ze sie nie czepnie....?
                    :-)
                    • rauchen Re: adi 26.04.07, 22:43
                      no co, addi jest najprzystojniejszy, najwiecej sie uczy, i...najwiecej pisze na
                      forum...:)
                      • zyg_zyg_zyg Re: adi 26.04.07, 23:00
                        oj Rauchen, Rauchen... Kup poradnik "Jak poderwac faceta", bo jak na razie
                        robisz razace bledy :-) Mezczyzn trzeba dopieszczac i chwalic. A co Ty robisz z
                        Addim??

                        No chyba, ze lepiej znasz sie na mezczyznach i Twoja intuicja podpowiada Ci, ze
                        Addi lubi jak kobieca reka go troszke sponiewiera...

                        Klocicie sie tak jakos z wdziekiem :-)
                        • addicted11 Re: adi 26.04.07, 23:11
                          zyg_zyg_zyg napisała:

                          > oj Rauchen, Rauchen... Kup poradnik "Jak poderwac faceta", bo jak na razie
                          > robisz razace bledy :-) Mezczyzn trzeba dopieszczac i chwalic. A co Ty robisz
                          z
                          >
                          > Addim??
                          >
                          > No chyba, ze lepiej znasz sie na mezczyznach i Twoja intuicja podpowiada Ci,
                          ze
                          >
                          > Addi lubi jak kobieca reka go troszke sponiewiera...
                          >
                          > Klocicie sie tak jakos z wdziekiem :-)



                          Juz rauchen mnie kiedys popiescila gdy napisala, ze sobie sam moge drutta
                          zrobic, to byl chyba przelom gdy na dziewcze spojrzalem zupelnie inaczej, ze
                          wspoluczuciem, zobaczylem ile zlych emocji tam bulgocze pod rauchenowska
                          czapka, ile zacietrzewienia.
                          od tej pory wyobrazam sobie rauchen tak:
                          siedzi dziewczyna przed ekranem LCD i obgryza paznokcie, rece scislo ulozone na
                          myszce (hehe), policzki pasowe jak roze, tupie nerwowa noga z czestotliwoscia
                          50 herzow i czeka na wpis Addicted 1 aby mu dolozyc.
                          a na koncu dokleja usmieszek aby ktto nie pomyslal ze ona w nerwach cala.
                          czas mija, ja coraz bardziej zrelaksowany, a Rauchen jak byla tak jest
                          scisnieta, niedobrze z dziewczyna.

                          • rauchen Re: adi 26.04.07, 23:25
                            no addi, pobiles mnie, nesamowicie az zaskoczyles mnie
                            swoja ...poboznoscia :)))) no bo te twoje pobozne zyczenia :)
                            • addicted11 Re: adi 26.04.07, 23:33
                              rauchen napisała:

                              > no addi, pobiles mnie, nesamowicie az zaskoczyles mnie
                              > swoja ...poboznoscia :)))) no bo te twoje pobozne zyczenia :)

                              mechanizm iluzji i zaprzeczen sie klania.

                              Wyobrazasz sobie, ze jestes na plazy, slonce, wpatrzone w Ciebie oczy
                              addicteda, a Ty masz innego w ramionach
                              Addicted zalamany idzie w morze i juz nie wraca,
                              Rauchen wracasz do domu, relaks i dobra kolacja.
                              glowa na poduszke, usmiech rozkoszy "Addi z Neptunem sie teraz kloci"

                              a tu szara jak dworzec centralmy rzeczywistosc- pasowe policzki, obryzione
                              paznokcie, Addi sie smieje a Rauchen odchodzi od zmyslow, juz widzi idace w jej
                              strone drzewa, niedlugo zabije z rozpaczy i oszaleje.







                              • rauchen Re: adi 26.04.07, 23:41
                                dobranoc addi :)))

                                nie zapomnij wypic melisy przed snem :))
                                • addicted11 Re: adi 26.04.07, 23:58
                                  rauchen napisała:

                                  > dobranoc addi :)))
                                  >
                                  > nie zapomnij wypic melisy przed snem :))


                                  wypije za Twje zdrowie.
                                  A Tobie radze solarium, jak Lepper mial czerwone poliki to po solarce nic nie
                                  widac.
                                  bedzie dobrze rauchen, spij dobrze, niech ci nie dokucza zespol niespokojnych
                                  nog.
                      • addicted11 Re: adi 26.04.07, 23:05
                        rauchen napisała:

                        > no co, addi jest najprzystojniejszy, najwiecej sie uczy, i...najwiecej pisze
                        na
                        >
                        > forum...:)


                        ja nie pisze najwicej na forum, chwilowo moze tak podnieobecnosc augusta.
                        zreszta od paru tygodni moja obecnosc na forum ma charakter z reguly
                        rozrywkowy, juz tak zawziecie nie przekonuje jak kiedys, zagladam tu z
                        przywyczajanie ale emocje sa zupelnie inne, a Ty juz dawno przestala mnie
                        zloscic, raczej mnie smieszysz, szczegolnie gdy latwo dajesz sie lapac w
                        pulapki.
                  • rauchen Re: adi 26.04.07, 22:42
                    no i jaka ci srednia z tego scierwa wychodzi?
                • rauchen Re: adi 26.04.07, 22:39
                  "ocene zaslepia Ci fakt, ze jestem po przeciwnej stronie barykady, czy jak
                  definiujesz "kreatywnosc" i kto jest kreatywny wedlug Ciebie/?"

                  oto jak pokazujesz rozne aspekty po tej stronie barykady, po ktorej sie
                  ustawiles..ha, sam sie ustawiles :))


                  • addicted11 Re: adi 26.04.07, 23:02
                    rauchen napisała:

                    > "ocene zaslepia Ci fakt, ze jestem po przeciwnej stronie barykady, czy jak
                    > definiujesz "kreatywnosc" i kto jest kreatywny wedlug Ciebie/?"
                    >
                    > oto jak pokazujesz rozne aspekty po tej stronie barykady, po ktorej sie
                    > ustawiles..ha, sam sie ustawiles :))
                    >


                    Zapewne jak zwykle palisz glupa ale wyjasnei na wszelki wypadek:

                    otoz nie wiem, jakie poglady na alkoholizm ma ta pani ktora mnie recenzuje, czu
                    jej krytyka moich wpisow jest obiektywna i wynika z oceny merytorycznej czy tez
                    ocenia ona moje poglday.
                    Zobrazuje to na przykladzie Augusta:
                    August z takim smym zapalem krytykuje i oskarza o pijanosc tak rozne osoby jak
                    Janu, Aniol, Eska, Addicted, natomiast niemal nigdy lub nigdy nie krytykuje
                    Jerzego, Tenjarasa, Rauchen.
                    Osoby z grupy 1 laczy krytycyzm wobec AA, osoby z hrupy drugiej laczy
                    uczetsnictwo w AA.

                    pytanie za 100 puntkow: czy August ocenia wpisy czy poglady?

                    czy to po prostu zadziwjajacy zbeg okolicznosci, ze osoby wspierajace AA sa
                    zarazem tworcze, konkretne i ciekawe?


                    Npytanie za 200 punktow: czym kieruje sie August w swoich ocenach?


                    I teraz wazna dla mnie jest opcja, ktora reprezentuje ta pani alison13, chce
                    wiedziec z jakiej pozycji krytykuje.
                    czy to ciezko zajarzyc?


                    a propo barykad- dla mnie barykada przedziela osoby, ktora patrza krytycznie od
                    osbo, ktore z jakichs wzgledow mechanizmy krytyczne wylaczaja.
                    • e4ska Re: adi 26.04.07, 23:42
                      Rauchen trolluje po prostu... może i nieświadomie. W tym wątku, jak do tej pory
                      - Addi napisał 10 postów - z czego 5 jest odpowiedzią na zaczepki Rauchen.
                      Rauchen napisała 4 posty, z czego każdy dotyczy tylko i wyłącznie Addiego. Addi
                      ma więc 50% rauchenowskich dywagacji, Rauchen zaś całe 100% Addiowskich. 0%
                      postów Rauchen tyczy się tematu, który widnieje jak byk na ugorze: 4 krok czy
                      cóś w tym kroku.

                      Gdyby przejrzeć inne wątki i wpisy Rauchen, to... ile z nich w ostatnim czasie
                      dotyczy tematu? 2%? 5% Mniej?

                      Mnie np. nie dziwiła prośba Addiego, skierowana do moderatorów, aby uniemożliwić
                      wpisy Rauchenowskie po jego postach. Szczególnie z tego powodu, że są to
                      idiotyczne osobiste wycieczki, wypowiedzi frustratki - przykro mi, że tak
                      piszę... Na to wszystko szanowne gremium prawi o miłości forumowej - gdy jest to
                      najczystsza obsesja... Jeden z wpisów Rauchen w temacie czwartego kroku - "no i
                      jaka ci srednia z tego scierwa wychodzi?" ... a tobie, Rayuchen, jaka średnia
                      wychodzi z tego ścierwa pseudodyskusji, z najbardziej osobistych świńskich
                      ataków... napisz, jak rozumiesz czwarty krok, Jaras się ucieszy. Co zrobiłaś w
                      zakresie swojego kroku czwartego? Czy tylko zapychasz się niedostępnym Addim,
                      który kroki zanalizował bardzo rzeczowo w którymś tam ścierwie, sorki, poście
                      formowym...

                      Nudzisz. Addi założył ci wątek - specjalnie, żebyś sobie do niego pisała... i
                      co? Mrugnij do Jarasa, napisz mu o ścierwie i zapytaj o średnią ze ścierwa...
                      będzie ciekawiej.

                      a potem się dziwicie, że aowcy forumowi mają opinię taką, jaką mają - chamów,
                      natrętów, nieuków... i trolli.

                      Czemu trollujesz, Rauchen? po co zaczęłaś tutaj to samo, co zawsze?

                      Załóż wątek: "Rauchen obnaża Addicteda" - i pisz. Kto zechce - przeczyta. Nie
                      paskudź wątków.

                      Taka prośba - nie trollujmy. Szkoda forum.
                      • addicted11 Re: adi 27.04.07, 00:02
                        No wlasnie Eska, swoja droga Rauchen niby tak popiera TwentyJarasa a
                        zapaskudzila mu watek i oczywiscie nic nie napisala na temat.

                        odnosnie prosby do moderatorow to bardziej ona w interesie innych niz moim,
                        mnie juz rauchen przestala zloscic, kiedys przez nia nerwy sobie szarpalem, ale
                        od czasow niezapomnianego druta cos peklo, mnie to juz bawi, ale wiem ze innych
                        niekoniecznie.


                        • rauchen Re: adi 27.04.07, 17:59
                          co tam zapaskudzic jeden maly wateczek, no dobra dwa,
                          jak ty addi cale forum paskudzisz :)))
                          • addicted11 Re: adi 27.04.07, 18:09
                            rauchen napisała:

                            > co tam zapaskudzic jeden maly wateczek, no dobra dwa,
                            > jak ty addi cale forum paskudzisz :)))


                            sama sie przyznajesz a za minute odwolujesz, to mi przypomina siebie sprzed pol
                            roku, uff, niedobrze.


                            poza tym porownujesz sie- pijanosc sie klania.
                            Nie porownuj sie!!!
                            • rauchen Re: adi 27.04.07, 18:10
                              a wiesz addi gdzie ja mam twoje oceny co do mojej trzezwosci??

                              az wstydze sie pokazac :)))
                              • addicted11 Re: adi 27.04.07, 18:17
                                rauchen napisała:

                                > a wiesz addi gdzie ja mam twoje oceny co do mojej trzezwosci??
                                >
                                > az wstydze sie pokazac :)))

                                to nie moja ocena, to fakt stwierdzalny naukowo, ja go tylko zauwazylem.
                                moja opinia jest taka: Rauchen to czerwonolica potkara.
                                fakt jest taki, ze 100% watkow o Addim i ze porownujesz.

                                FAKTY BOLA ALE TRZEZWIENIE MUSI BOLEC!
                      • rauchen Re: adi 27.04.07, 18:04
                        widze eska ze tez nie czytasz tego co pisze addi...w sumie masz racje, szkoda
                        na to czasu, tresci mozna sie domyslic i tak.

                        Tylko taka mala uwaga eska: jak juz masz zamiast czepnac sie jakiegos scierwa
                        na moim wpisie, przejrzyj wpierw addiego, bo sama wychodzisz na frustratke.
                        Albo wcale nic nie pisz do mnie, bo to i tak do mnie nie przemawia.
                        • addicted11 Re: adi 27.04.07, 18:06
                          rauchen napisała:

                          > widze eska ze tez nie czytasz tego co pisze addi...w sumie masz racje, szkoda
                          > na to czasu, tresci mozna sie domyslic i tak.
                          >
                          > Tylko taka mala uwaga eska: jak juz masz zamiast czepnac sie jakiegos scierwa
                          > na moim wpisie, przejrzyj wpierw addiego, bo sama wychodzisz na frustratke.
                          > Albo wcale nic nie pisz do mnie, bo to i tak do mnie nie przemawia.

                          Jarek wkleja o 4 kroku juz chyba z 5 raz, ja sie juz merytorycznie do tego nie
                          raz ustosunkowalem, a Eska po prostu wbila Ci prawde w oczy i Cie zabolalo,
                          pprzyznaj sie, 100% na watku o Addim, nie ma zmiluj, fakty sa nieublagane.
                          Uwazaj na paznokietki bo faktur nie bedziesz mogla uchwycic.
                          • rauchen Re: adi 27.04.07, 18:09
                            hehe,
                            na razie to twoj watek o bono wycieli :)

                            a powinni jeszcze kilka wpisow, typu odpie..sie, tania dziwka, i co tam
                            jeszcze bylo???
                            • addicted11 Re: adi 27.04.07, 18:14
                              rauchen napisała:

                              > hehe,
                              > na razie to twoj watek o bono wycieli :)
                              >
                              > a powinni jeszcze kilka wpisow, typu odpie..sie, tania dziwka, i co tam
                              > jeszcze bylo???

                              widzisz, zli ludzie maja cos do Bono, niedobrzy moderatorzy, nie sluchaja U2.

                              odpie... sie?
                              byl gdzies taki watek o takim tytule?
                              nie bardzo kojarze.

                              linka dawaj i to juz!

                              tania dziwka?
                              to nie o Tobie, to o Paris Hilton! Czytaj ze zrozumieniem!
                              (powinienem napisac bardzo droga dziwka, trudno)
            • alisa13 Re: adi 27.04.07, 11:05
              nie ma znaczenia kim jestem.mogę tu napisać co mi się żywnie podoba,np.że
              jestem carycą Katarzyną albo nowym Mesjaszem.najwyżej usuną mój post.ale z
              grzeczności i dla informacji :
              po prostu czytam od jakiegoś czasu to forum,bo jest wspaniałą kopalnią
              ludzkich charakterów i polem wymiany nie tylko poglądów i opini,ale też osądów
              i pyskówek,rzucania kalumniami,błotem i wzajemnej walki.a wszystko pod
              płaszczykiem pomocy innym.czyli,"a to Polska właśnie".
              ale i tak jest to bardziej pożyteczne i potrzebne niż np.bełkot
              polityków,obłuda i hipokryzja kleru,"mądre"rady wszystkowiedzących socjologów i
              cała reszta tzw.rzeczywistości kreowanej przez tzw.niezależne media.
              szanuję ludzi,którzy pragną zmieniać swoje życie,zmagajac się z
              przeciwnościami losu,własnymi słabościami,mają odwagę iść pod prąd,wyrwać się z
              tłumu i bronić swoich racji.nie krzywdząc przy tym jednak innych.
              a problem uzależnień znam z autopsji.dziś jestem uniezależniona od kilku
              uzależnień.i dla Ciebie nie ma znaczenia,jaką metodą.nie stoję po żadnej
              stronie barykady,po prostu korzystałam z tego co mi pomagało i korzystam do
              dziś.nie mam zamiaru do niczego ,nikogo przekonywać.Niech każdy sam za siebie
              decyduje co mu przynosi pożytek.obojętnie,czy to ma być
              modlitwa,dewocja,perwersyjny seks,kroki(obojętnie,12, czy 2 do przodu 3 do
              tyłu),terapia,joga,zen,samotność,lepienie garnków,hodowla kóz,jazda na
              rowerze,latanie,użalanie się nad złym losem,pisanie,granie,itd.byle nie
              twierdził ,że tylko jego jest jedynie słuszne i nie zmuszał do tego innych.
              • zyg_zyg_zyg Re: adi 27.04.07, 12:44
                amen
              • addicted11 Re: adi 27.04.07, 14:40
                Ja nie zmuszam do mojej drogi, moja droga jestt muzyka i rozwoj zainteresowan,
                nikogo nie namawiam aby uczyl sie grac na pianinie czy harfie, by zakladal
                zespol czy pisal do gazet. Mnie akurat to interesuje, a kogo co innego to
                oczywiscie jego rzecz.
                Mowisz mi o zgorzknieniu, a takiego popisu zgorzknienia jak:to Polska właśnie".
                > ale i tak jest to bardziej pożyteczne i potrzebne niż np.bełkot
                > polityków,obłuda i hipokryzja kleru,"mądre"rady wszystkowiedzących socjologów
                i
                >
                > cała reszta tzw.rzeczywistości kreowanej przez tzw.niezależne media.

                tepisz wszystko wiedzacych socjologow a krytyke wszystkowiedzacych terapeutow
                uwazasz za nieuzasadniona. dziwne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka