tenjaras
26.04.07, 11:31
Krok Czwarty może okazać się potężnym i bolesnym ciosem dla wybujałego JA,
wymaga pisemnej inwentury, której sporządzenie zabiera sporo czasu, polega
na rozpoznaniu naszych wad i wymienieniu niewłaściwych zachowań z
przeszłości, które powodowały problemy w naszym życiu, zmusza nas do
ujrzenia w prawdzie tego, co uczyniliśmy i jacy w istocie jesteśmy,
stanowi szczegółowy opis naszego uzależnienia i uzmysławia nam konieczność
przemiany.
Dokonaliśmy gruntownego i odważnego obrachunku moralnego.
pytania:
1. Co to jest "obrachunek" i jaki jest jego cel?
2. Jak rozumiesz słowa: "gruntowny i odważny"?
3. Dlaczego mamy dokonać obrachunku "moralnego"?
4. Dlaczego Wielka Księga AA zaleca, aby sporządzić go na pismie?
5. Jakim Schematem zamierzasz posłużyć się przy sporządzaniu inwentury?
6. Co to jest "uraza"? Dlaczego jest ona "wrogiem numer jeden"?
Krok Czwarty wymaga od nas podjęcia specyficznych działań, które Wielka
Księga AA opisuje jako "energiczne". Ma to być "uporządkowanie spraw
osobistych", czego wielu z nas "nigdy przedtem nawet nie usiłowało (...)
robić"(Anonimowi Alkoholicy str.54) Krok Czwarty umacnia nas w
postanowieniu, które powzięliśmy w Kroku Trzecim, i pomaga nam je
zrealizować. "Nasza decyzja nie przyniosłaby trwałych skutków (...), gdyby
nie towarzyszył jej natychmiastowy wysiłek mający na celu uwolnienie nas
od wszystkiego, co hamowało nasz rozwój"(Anonimowi Alkoholicy str.54)
Prace, która czeka nas w Kroku Czwartym, Wielka Księga AA porównuje do
remanentu, do sporządzenia spisu, wykazu, rejestru. "Inwentarz" to po
prostu dobytek lub mienie, składniki majątku przedsiębiorstwa, łącznie z
materiałami, środkami produkcji, gotowymi towarami itp. Znając nasz stan
posiadania, możemy zdecydować, co jest przestarzałe, zbyteczne lub
uszkodzone, możemy się tego wyzbyć i zastąpić czymś, co da się wykorzystać
albo sprzedać. Podobne zadanie spełnia obrachunek moralny, dokonywany
przez nas za pomocą tzw. inwentury do Kroku Czwartego. Dowiadujemy się
zeń, czego mamy wyzbyć się w sobie (czyli co mamy zmienić), żeby nasze
życie było szczęśliwsze i pożyteczniejsze. Aby osiągnąć ten cel, musimy
prześledzić je rok po roku i wyłapać wszystkie cechy negatywne, które
przyniosły nam tak wiele bolu.
Odnajdujemy w sobie słabości i staramy sie ustalić, "jak, kiedy i gdzie
nasze naturalne instynkty uległy wypaczeniu". Chcemy z całą jasnością
zdawać sobie sprawę, jakie stąd wynikły nieszczęścia dla nas samych i dla
innych"(Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str.44) Pragniemy wykorzenić
przyczyny naszych problemów w życiu, tak by wreszcie moc im skutecznie
zaradzić. Zdecydowaliśmy się na uczestnictwo w programie działania, który
może przywrócić nam zdrowie. Jednakże powodzenie zależy od tego, czy
będziemy gotowi spojrzeć na siebie realistycznie i znieść ból, jaki
zapewne wywoła w nas ujrzenie siebie samych w prawdzie. Mrzonki o jakiejś
"łatwiejszej, łagodniejszej drodze", która pozwoliłaby nam uniknąć bólu,
wielu osobom uniemożliwiły zakończenie pracy nad tym Krokiem, spychając je
ze ścieżki zdrowienia. Wielu z nas zakładało, że jeśli - w sferze zachowań
- przestaniemy oddawać się nałogowi, to rozwiążemy tym samym wszystkie
nasze problemy. Ale założenie to okazało się, niestety, błędne.
Oczywiście, zaprzestając zachowań "uzależnieniowych", rozwiązaliśmy
wszystkie te problemy, które bezpośrednio wiązały się z aktywnym
uzależnieniem. Na przykład, przestano nam odbierać prawo jazdy za
prowadzenie po pijanemu, przestaliśmy trafiać do aresztu albo przestaliśmy
tracić ogromne sumy przez jedna noc...
Jednakże inne problemy wciąż dawały o sobie znać. Odkładanie wielu spraw
"na później", urazy, złość, nieodpowiedzialność, pycha, izolowanie sie od
ludzi - wszystko to utrudniało nam życie w procesie powrotu do zdrowia.
Problemy, których źródłem były nasze wady charakteru, nie zniknęły dlatego
tylko, że przestaliśmy pić. Według Wielkiej Księgi AA, alkohol jest bowiem
jedynie "symptomem naszej choroby". "Musieliśmy zatem dotrzeć do istotnych
przyczyn i uwarunkowań, które sprzyjały jej rozwojowi"(Anonimowi
Alkoholicy str.54) Uczestnicząc w programie zdrowienia, musieliśmy
zmierzyć się z naszymi wadami charakteru.
Celem Kroku Czwartego jest rozpoznanie w sobie tych wad: "...odsłoniliśmy
nasze wady, które powodowały wszystkie kolejne niepowodzenia"(Anonimowi
Alkoholicy str.55). Wielka Księga AA zaleca, aby inwenturę sporządzić na
piśmie. Pisząc ją, widzimy czarno na białym, jacy jesteśmy naprawdę. Nasz
obrachunek ma charakter moralny, ponieważ dotyczy naszych zachowań. Cofamy
się w czasie, spoglądając wstecz na nasze życie i działania, które
sprawiły ból nam samym i innym ludziom, działania, które wywołują w nas
wstyd i poczucie winy. Jednakże celem tych poszukiwań jest nie upokorzenie
czy kara, ale wolność.
Dążymy do uwolnienia, odkrywając i wyjawiając stare sekrety, rozpoznając
wady, które były przyczyną naszych problemów - po to, żeby nie powtarzać
naszych błędów. Dokonujemy swoistej "wyceny" i "remanentu" naszego życia.
Segregujemy nasz "stan posiadania", oddzielając to co powinniśmy
zatrzymać, od tego, co powinno zostać wyeliminowane. "Uczciwie i dokładnie
przeanalizowaliśmy nasze życie. Kierowaliśmy się kompletną uczciwością
wobec siebie samych"(Anonimowi Alkoholicy str.55) Za odwagę, z jaką
stawiamy czoło dawnym zachowaniom, spotyka nas "nagroda" w postaci
wyraźnego i prawdziwego wizerunku naszej osoby. Nareszcie będziemy
wiedzieli nad czym mamy pracować.
... "obrachunek moralny umożliwia nam i pogodzenie sie: przeszłością."
(Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str.89)