Dodaj do ulubionych

Rodzice Alkoholicy:(

08.05.07, 20:33
mam 21 lat, moi rodzice lubia sobie wypić...może nie cały czas, ale mają
takie tygodniówki, czasem trwa to miesiąc,pija wtedy obydwoje, biją się ,
wyzywają, poprostu nieda się zyc przy nich, tylko wstyd i te krzyki, aż
niedawno bo niecały rok temu niewytrzymałam i wyprowadziłam się od nich, ale
nie uwolniłam sie od ich pijaństwa, ponieważ, oni nadal pija i mnie w to
mieszaja, dzwonia po mnie, robia mi wyrzuty, ze sie wyrowadziłam, proszą o
pójście po alkohol,a ja z jednej strony jestem od nich uzalezniona, nie
potrafie odmówic, bo tak działaja na moja psychike , zenie umiem inaczej:(
teraz też smutno mi , zaczeli pic, musze to przezywac bo nie umiem inaczej,
oni nigdy nie uwolnia mie od swojego nałogu.
a najgorsze jest to ze jak wytrzeżwieją zachowuja sie jakgdyby nic się nie
stało, nie pamiętaja wtedy ze mnie denerwowali,męczyli, gnębili telefonami
ja juz niewiem jak mam się zachowywać wobec nich...
Obserwuj wątek
    • clauditka Re: Rodzice Alkoholicy:( 08.05.07, 20:37
      aha powiem od razu,że o żadnej terapii nie ma mowy, ponieważ oni nie widza w
      swoim pijaństwie nic złego, nie potrafia sie do niego przyznać
      samo to ,że jestem ich jedyna córka która tak szybko się wyprowadziła z domu,
      nie zrobiła na nich żadnego wrażenia...
      • aleksandra_wer Re: Rodzice Alkoholicy:( 08.05.07, 21:20
        Hej.
        Piszesz,że nie ma mowy dla nich o terapii a myślałaś o sobie,poszukaj wsparcia
        dla siebie żeby się od nich uwolnić i żyć swoim życiem a nie ich piciem i
        zadręczaniem.W wielu poradniach są grupy dla młodych ludzi w podobnej
        sytuacji.Twoi rodzice maja butelkę i swój pijany świat nie daj się w to
        wciągnąć.Zadbaj o siebie.3maj się.
        • osiemnastkaa Re: Rodzice Alkoholicy:( 09.05.07, 01:20
          Dziewczyno ,ratuj siebie,wyciągnij rękę, są ludzie ,którzy Ci chętnie pomogą,
          fachowcy.
          Zostaw rodziców w tyle,nie chcesz przecież żyć w przyszłości tak jak oni.
      • addicted11 Re: Rodzice Alkoholicy:( 09.05.07, 01:42
        Co, masz im po wodke jeszcze latac?
        Nie wyglupiaj sie, chca t niech sobie sami ida, nie odbieraj telefonow jak sa
        pijani a najlepiej to w ogole ogranicz z nimi kontakt do minimum.
        WIem, ze latwo gadac, ale inaczej bedziesz ciagle uwieszona psychicznie na nich.
        Atawistyczne przywiazanie do rodzicow, milosc po prostu, brdzo to urtudnia, tak
        z enie mozna zauwazyc prostego faktum, ze rodzice Cie zwyczajnei krzywdza.
        Jakos oni nie maja sumienia i problemow z tym- a powinni miec bardziej niz Ty
        bo to oni Ciebie urodzili a nie Ty ich.

        Dobra stara psychologiczna rada na ominiecie tych wszelkich zawilosci- poczucia
        winy i oblezenia daje prosty trik:

        wyobraz sobie, ze w takiej samej sytuacji jak twoje jestes nie ty tylko twoja
        znajoma, kolezanka itp.
        Co bys jej poradzila?
        Jakbys ocenila wtedy ta sytuacje?
        Nie przymykaj oczu na zlo bo to rodzice- rodzice jesli juz to maja wiekszy
        obowiazek dbania o Ciebie a nie wieksze prawo do krzywdzenia Cie.



        Ja nie mialem alkoholowego domu, ale bylem ciagle absorbowany sprawami domu,
        matka jezdzila mi po poczuciu winy jak chciala, a to byla moja - moze wina to
        zle slowo- ale to ja na to pozwolilem, teraz juz tego nie ma, sprawe postawielm
        jasno- moje zycie i ich zycie.

        A przedw szystkim nie kupuj im wodki!


        • clauditka Re: Rodzice Alkoholicy:( 10.05.07, 22:20
          dziekuje wam za słowa otuchy...:)
          tylko ze ja tak nie potrafie..oni tak działaja na mnie psychicznie, ze np
          trudno mi az bardzo trudno odmówic im pójscia po wódke..wiem że to jest złe,
          ale jeśli mama która czasem stara się , prosi mnie"kochanie proszę idz po piwo,
          błagam bo ja nie pójdę..."czasem sie stawiam, naprawde i udaje mi sie, ale oni
          potrafia tak wiercic dziure w brzuchu ze dla świetego spokoju się idzie...
          wiem powinnam się uwolnic , tylko ja martwie się z jednej strony o nich.
          np. byłam dzis u nich, oboje pijani...mama od razu do mnie jakieś aluzje ,ze to
          i tamto... powiedziałam jej zeby poprostu przestała pic, nagadałam sie chyba z
          15 minut, ze prosze ze wtedy bedzie lepiej, ja skaczyłam a ona mi tak"idz mi po
          piwo" myślałam że zwątpie...tyle się nagadałam, próbowałam cos uświadomić ze
          zle robi i niszczy rodzine podobnie jak ojciec a ona mi z takim hasłem
          wyjezdza...
          ale ja i tak bede sie martwić
          chyba nie zmienie ich, musze sama zmienic nastawienie do ich picia...
          bo juz sama niewiem..
          • bradz Re: Rodzice Alkoholicy:( 11.05.07, 13:18
            Kilka prostych skutecznych, chroniących Ciebie samą rad:
            jak najpredzej szukaj pomocy w poradni, skąd jestes??
            nie rozmawiaj z nimi jak sa nietrzeźwi
            nie spełniaj poleceń - powiedz NIE. Spróbuj choć raz
            Same słowa otuchy nie pomoga. Jak zdobedziesz sie na tzw. zdrową złość
            zaczniesz działać i zacznie sie poprawiać w TWOIM zyciu.
            Jeżeli spełniasz prośby, więc dlaczego mają przestać? Przeciez tak im dobrze.
            Nie mają żadnych szans na wyleczenie, dopóki nie poniosą konsekwencji swojego
            picia.
            Pozdrawiam Cie serdecznie
            (jestem pacjentką przychodni, jako współuzalezniona)
        • clauditka Re: Rodzice Alkoholicy:( 10.05.07, 22:27

          > Nie przymykaj oczu na zlo bo to rodzice- rodzice jesli juz to maja wiekszy
          > obowiazek dbania o Ciebie a nie wieksze prawo do krzywdzenia Ciebie


          tylko najgorsze jest to ze oni nie widza w tym wszystkim że to mnie krzywdza
          najbardziej...poprostu tego nie widza..

          • a_riczia Re: Rodzice Alkoholicy:( 11.05.07, 15:02
            Oni nie widzą, że cię krzywdzą, ponieważ są uzależnieni od alkoholu.
            Nie możesz oczekiwać od nich, aby się zachowywali jak normalni, zdrowi rodzice. Jeśli tego oczekujesz
            - jesteś skazana na kolejne rozczarowania, ból i cierpienie.
            Ale możesz zmieni- siebie i swój stosunek do rodziców. To jest możliwe, realne i w zasięgu twoich
            możliwości.

            Kochanie, mnie ludzie krzywdzili tak długo, dopóki im na to pozwalałam.
            Kiedy przestałam na to pozwalać - uwolniłam się i bardzo wiele się zmieniło w moim życiu na lepsze.

            Ale tego, jak nie pozwalać twoim rodzicom - alkoholikom, aby cię krzywdzili, sama się nie nauczysz,
            bo, jak sama przyznajesz, oni mają bardzo silny wpływ na twoją psychikę.

            Jesteś dorosłym dzieckiem alkoholików (w skrócie DDA).
            Ja też jestem DDA.
            Zajrzyj sobie na strony internetowe o dorosłych dzieciach alkoholików i poczytaj.
            To na początek.
            A potem nawiąż korespondencję z jakimś DDA, najlepiej takim po terapii.
            Bo dla DDA są specjalne terapie.
            Są w internecie liczne strony i fora o DDA i dla DDA.
            Są w ksieągarniach książki na temat ich problemów.
            Tam znajdziesz wiele interesujących informacji o sobie samej.
            Na początek wystarczy, jeśli do wyszukiwarki wrzucisz hasło "DDA" - i sama zobaczysz jak wiele
            adresów ci się wyświetli. Zobaczysz, że nie jesteś jedyną osobą na świecie z takimi problemami.
            Poczytaj strony o DDA, pogadaj tam z ludźmi, a potem wróć tu i opowiedz mi, czego się dowiedziałaś.
            Życzę Ci owocnych poszukiwań. :)
            • clauditka Re: Rodzice Alkoholicy:( 11.05.07, 17:27
              dzięki a riczia:)
              poszukałam strony o dda no i czytam:)
              bardzo ciekawe rzeczy polecam:)
              • a_riczia Re: Rodzice Alkoholicy:( 11.05.07, 17:34
                No to się cieszę bardzo, że cię te informacje zaciekawiły.
                Teraz już możesz iść dalej tym tropem czyli nawiązać kontakt z takimi samymi osobami jak ty, pogadać z
                nimi, wyżalić się, popytać, poszukać i zacząć wprowadzać zmiany w swoim życiu.
                Poradzisz sobie, bo już nie jesteś sama :)
    • wiolka007 Re: Rodzice Alkoholicy:( 24.05.07, 12:33
      Boże, jak ja dobrze cie rozumie.. Mam dokladnie to samo, wiem co to lek i zadra
      na sercu gdy oni znowu zaczynaja.. NIE MA NIC GORSZEGO NIZ BYC RODZICEM
      WLASNYCH RODZICOW.. Tez sie wyprowadzilam-nic to nie pomogo bo moglam tego nie
      widziec ale przez telefon slyszalam, a gdy juz wiedzialam to zaczynalam sie bac
      ze cos zlego sobie porobia.. Zalozylam wlasna rodzine, mam meza i cudna
      miesieczna coreczke i tu cie pewnie rozczaruje ale wciaz przezywam ich
      trzydniowki.. Tule corke i obiecuje ze ona nigdy tego nie przezyje, maz tez pil
      teraz sie zaszyl bo bylam w stanie od niego odejsc.. Nie jest latwo i mysle ze
      nigdy tego nie zapone.. Teraz walcze by moje dziecie mialo lepszy dom..
      Pozdrawiam cie serdecznie
      • clauditka Re: Rodzice Alkoholicy:( 25.05.07, 18:53
        ja równiez Cie wiolka007 pozdrawiam:)
        wiesz juz tak zostanie w nas ten lęk, on nas raczej nigdy nie opuści, ale
        starajmy sie przynajmniej z nim walczyć:)
        pozdro trzym sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka